<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003</id><updated>2011-12-07T19:40:30.986+01:00</updated><category term='gmo'/><category term='akwakultura'/><category term='strefy'/><category term='recykling'/><category term='ochrona środowiska'/><category term='zdrowa żywność'/><category term='program partnerski'/><category term='globalne ocieplenie'/><category term='kurs'/><category term='kompost'/><category term='wywiady'/><category term='futurologia'/><category term='leśnictwo'/><category term='samowystarczalność'/><category term='leśny ogród'/><category term='polemika'/><category term='gleba'/><category term='zdrowie'/><category term='wiatr'/><category term='gildie'/><category term='wpis gościnny'/><category term='biznes'/><category term='wprowadzenie'/><category term='projektowanie'/><category term='zdjęcia'/><category term='pustynnienie'/><category term='rośliny'/><category term='kury'/><category term='konferencja'/><category term='1913+'/><category term='energia odnawialna'/><category term='pastwisko'/><category term='ogrodnictwo'/><category term='oczyszczanie ścieków'/><category term='polikultura'/><category term='biologiczna ochrona'/><category term='ekologia'/><category term='zwierzęta'/><category term='książka'/><category term='grzyby'/><category term='desakralizacja'/><category term='rolnictwo'/><category term='filozofia'/><category term='ochrona przed erozją'/><category term='agroleśnictwo'/><category term='pytanie administracyjne'/><category term='propaganda'/><category term='historia'/><category term='cel'/><category term='nawóz'/><category term='budownictwo'/><category term='świnie'/><category term='zasady'/><category term='ekonomia'/><category term='etyka'/><category term='woda'/><category term='książki'/><category term='ściółka'/><category term='peak oil'/><category term='biurokracja'/><category term='filmiki'/><category term='dieta'/><title type='text'>Polski Instytut Permakultury</title><subtitle type='html'>Znajdziecie tu Państwo informacje nt. permakultury, leśnych ogrodów, leśnictwa, agroleśnictwa, zdrowego odżywiania, domów pasywnych i ekologicznych, hodowli zwierząt, wykorzystania roślin w budownictwie, rolnictwie ekologicznym oraz ogrodnictwie ekologicznym.
Zapraszamy do lektury!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>243</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4283645990612086671</id><published>2010-12-04T20:52:00.002+01:00</published><updated>2011-01-29T11:48:55.763+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pytanie administracyjne'/><title type='text'>Przenosiny bloga</title><content type='html'>Od dłuższego czasu Czytelnicy zauważyli, że całe wpisy można przeczytać na stronie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/"&gt;http://permakultura.net/&lt;/a&gt;, tutaj pojawiają się tylko ich zajawki.Chciałbym podziękować wszystkim Czytelnikom za czytanie, komentowanie na łamach tego bloga. Zapraszam na nową stronę, opartą o Wordpress, czeka tam na Was kilka nowych wpisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/"&gt;Pracowania Permakultury&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeszcze raz dziękuję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualizacja:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Została zablokowana możliwość komentowania, proszę zostawiać pytania na nowym blogu.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4283645990612086671?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4283645990612086671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/12/przenosiny-bloga.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4283645990612086671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4283645990612086671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/12/przenosiny-bloga.html' title='Przenosiny bloga'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-1859716377355411920</id><published>2010-11-17T21:41:00.000+01:00</published><updated>2010-11-17T21:41:00.672+01:00</updated><title type='text'>Dieta permakulturowa a tradycyjna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jednym z częściej spotykanych zarzutów względem permakultury a zwłaszcza &lt;a href="http://permakultura.net/2009/11/14/nie-byloby-nas-bylby-las-lesne-ogrody-w-projektowaniu-permakulturowym-cz-1/"&gt;leśnych ogrodów&lt;/a&gt;  jest dobór gatunków roślin, zwierząt czy grzybów jaki używany jest w  projektowaniu permakulturowym. Kiedyś nawet mój ulubiony bloger napisał&lt;a href="http://kresowazagroda.blogspot.com/2010/03/codzienna-swietosc.html?showComment=1269114966983#c4646867661275380047"&gt; krytyczną uwagę względem mrozoodpornego kiwi&lt;/a&gt;.  Różnych (jeszcze) obcych i nieznanych naszej kulturze roślin, zwierząt,  grzybów używa się by osiągnąć „pełnię produktywności”. No tak, ale  dlaczego nie możemy tego samego osiągnąć używając rodzimych i  tradycyjnych roślin?&lt;/div&gt;Wynika to z tego, że wiele nisz ekologicznych w naturalnych  ekosystemach jest w Polsce niezagospodarowanych. Nawet w (polskich)  ekosystemach klimaksowych! Stosunkowo mała ilość gatunków drzew (i  innych roślin)&amp;nbsp; jest spowodowana specyficzną budową geologiczną i  tektoniczną&amp;nbsp; Europy – W czasie ostatniego zlodowacenia wiele gatunków  roślin z powodu barier geograficznych nie miało możliwości się „wycofać”  na cieplejsze południe, gdyż&amp;nbsp; „na południu” były łańcuchy górskie (wraz  ze wzrostem wysokości spada średnia temperatura powietrza, zatem  przesunięcie się na południe nie dawało wielu gatunkom możliwości  ucieczki. Inną barierą geograficzną było np. Morze Śródziemne.  Stosunkowo słabe „połączenia” z Azją (między Morzem Kaspijskim a  południowym podnóżem Uralu) i Afryką (w pewnym sensie Gibraltar?)&amp;nbsp;  sprawiły, że bioróżnorodność Europy jest dużo mniejsza niż ta na  sąsiednich kontynentach (a zwłaszcza w porównaniu z Azją do której  Europa częściowo ma podobny klimat). Za kilkadziesiąt czy kilkaset  tysięcy lat zapewne i bez udziału człowieka bioróżnorodność Europy  wzrosłaby, czy wyrażając się inaczej – powróciłaby do dawnego stanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reszta wpisu o &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/17/dieta-permakulturowa-a-tradycyjna/"&gt;diecie permakulturowej&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; a tradycyjnej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-1859716377355411920?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/1859716377355411920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/dieta-permakulturowa-tradycyjna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1859716377355411920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1859716377355411920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/dieta-permakulturowa-tradycyjna.html' title='Dieta permakulturowa a tradycyjna'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6873664222713864618</id><published>2010-11-16T19:46:00.002+01:00</published><updated>2010-11-16T19:48:08.430+01:00</updated><title type='text'>Żywność w dobie Peak Oil</title><content type='html'>Produkcja żywności to jedno z bardzie istotnych zagadnień związanych z  Peak Oil – jakby nie było każdy jeść musi a „jak powszechnie wiadomo by  wyżywić rosnącą populację ludzi, ropa naftowa i nawozy sztuczne są  niezbędne”.&amp;nbsp; Zdanie to jest nieprawdziwe – bardziej odpowiadające stanu  aktualnemu byłoby stwierdzenie „by wyżywić rosnącą populację ludzi w  chwili obecnej najbardziej ekonomicznie opłacalne jest używanie ropy  naftowej oraz nawozów sztucznych”.&amp;nbsp; &lt;b&gt;W Polsce dysponujemy znacznymi możliwościami zwiększenia produkcji żywności&lt;/b&gt; czy trochę szerzej sprawę ujmując powiększenia ilości kalorii jedzenia dostępnego ludziom. &lt;b&gt;Większość z tych metod wcale nie wymaga większych nakładów paliw kopalnianych czy energii ze źródeł nieodnawialnych&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://agepo.pl/wp-content/uploads/2010/11/Nowoczesny-traktor1.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-42" height="427" src="http://agepo.pl/wp-content/uploads/2010/11/Nowoczesny-traktor1.jpg" title="Nowoczesny traktor" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nowoczesne  maszyny rolnicze są stosowane głównie z powodów ekonomicznych. Nie da  się również zaprzeczyć, że wygodniej jest siedzieć w klimatyzowanej  kabinie oglądając film na DVD niż kilka dni tyrać z kosą. Trzeba  przyznać, że to&amp;nbsp; drugie co prawda wygląda bardziej uroczo na zdjęciach...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Resztę wpisu o &lt;a href="http://agepo.pl/2010/11/zywnosc-w-dobie-peak-oil/"&gt;rolnictwie w czasie Peak Oil&lt;/a&gt; przeczytasz na stronie projektu &lt;a href="http://agepo.pl/"&gt;Agepo.pl&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6873664222713864618?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6873664222713864618/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/zywnosc-w-dobie-peak-oil.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6873664222713864618'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6873664222713864618'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/zywnosc-w-dobie-peak-oil.html' title='Żywność w dobie Peak Oil'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-2936283028531383910</id><published>2010-11-13T20:12:00.001+01:00</published><updated>2010-11-13T20:13:07.022+01:00</updated><title type='text'>Jak projektować gildie roślinne? Leśny ogród cz.14</title><content type='html'>Gildiom roślinnym zostały poświęcone co najmniej 2 wpisy (&lt;a href="http://permakultura.net/2009/09/26/gildie-roslinne-a-permakultura/"&gt;Gildie roślinne a permakultura&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://permakultura.net/2010/07/30/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-10-gildie-roslinne-i/"&gt;Permakultura i leśne ogrody cz. 10 – Gildie roślinne I&lt;/a&gt;).  Dzisiaj podzielę się z Czytelnikami m.in. „przepisem” dotyczącą  kolejnej gildii – gildii dla orzecha włoskiego. Nie to będzie jednak  najcenniejszą rzeczą jaką moim zdaniem będzie można wynieść z tego  wpisu. &lt;b&gt;Opiszę „od kuchni” jak tworzyć nowe gildie roślinne. &lt;/b&gt; W skrócie przypomnę czym jest koncepcja gildii roślinnej – chodzi o  takie zgrupowanie roślin, które wspierają się nawzajem zwiększając  łączny plon z danego obszaru.&amp;nbsp; Przykładem negatywnym gildii (o  produktywnych gildiach możesz poczytać w linkach podanych powyżej)  będzie połączenie drzewa owocowe + trawy. Trawy wydzielają substancje  allelopatyczne (upośledzające wzrost niektórych roślin), które  przeszkadzają we wzroście drzew. Warto wspomnieć również, że trawy mają  duże zapotrzebowania wodne i pokarmowe. A z racji tego, że większość  korzeni mają na tym samym poziomie co drzewka owocowe, to wiadomo, że  walka o te ograniczone zasoby jest silna i energetycznie rzecz ujmując  kosztowna. Rezultatem tego są zmniejszone plony i/lub niższa jakość  pożądanych przez nas owoców. Dlatego zwalczanie trawy i innych chwastów w  sadzie wiąże się zwykle ze znacznymi kosztami i nakładami pracy  (opryski herbicydami, niszczenie mechaniczne na wiele sposobów,  wypalanie, oblewanie wrzątkiem, ściółkowanie…)&lt;br /&gt;Sama wiedza czego nie robić w przypadku tworzenia gildii nam nie  wystarczy choć warto cały czas pamiętać o „niedobrej” (w tym kontekście  trawie). Kontekst oczywiście można w permakulturowy sposób łatwo zmienić  wprowadzając do systemu zwierzęta trawożerne. Zatem jakimi wytycznymi  kierować się przy tworzeniu nowych (jeszcze nie istniejących),  produktywnych gildii roślinnych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-473" height="470" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Pi%C4%99tra-w-lesie.jpg" title="Piętra w lesie" width="628" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;W Polsce gdy sadzi się las to zwykle oprócz drzew drzew typowo  "produktywnych" (na drewno) używa się również kilku innych gatunków  drzew i krzewów w celach poprawy zdrowotności lasu.&amp;nbsp; Runa leśnego jednak  nikt nie sadzi, pojawia się ono jednak samo z czasem. Zwykle w danych  warunkach klimatyczno-glebowych w piętrze podszytu i runa pojawiają się  niemal identyczne gatunki roślin. Zdjęcie zrobione na skraju lasu. Widać  na nim m.in. jarząb pospolity, chmiel, maliny... W innych krainach  (Syberia, Kanada, USA) lasy sadzi się także rozsiewając nasiona drzew  samolotem a i tak z czasem powstają charakterystyczne zbiorowiska  roślinne.&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Pod tym linkiem przeczytasz resztę wpisu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/13/jak-projektowac-gildie-roslinne-lesny-ogrod-cz-14/"&gt;Jak projektować gildie roślinne?&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-2936283028531383910?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/2936283028531383910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/jak-projektowac-gildie-roslinne-lesny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2936283028531383910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2936283028531383910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/jak-projektowac-gildie-roslinne-lesny.html' title='Jak projektować gildie roślinne? Leśny ogród cz.14'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8216248745950404556</id><published>2010-11-11T11:45:00.001+01:00</published><updated>2010-11-11T11:45:55.328+01:00</updated><title type='text'>Azot za darmo!</title><content type='html'>W poprzednim wpisie nt. nawożenia azotem opisałem jakie &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-nawozy-azotowe-cz3_04.html"&gt;rośliny współżyją z różnymi mikroorganizmami&lt;/a&gt;,  które to wiążą azot atmosferyczny dostarczając go później roślinie i w  konsekwencji całemu ekosystemowi. Ostatnio również wypowiedziałem się na  temat wykorzystania &lt;a href="http://permakultura.net/2010/10/26/azot-w-przyszlosci1913/"&gt;azotu w przeszłości jak i przyszłości&lt;/a&gt;…  Ten post poświęcony będzie życiu wolnożyjących organizmów wiążących  azot. Nie będzie to jednak&amp;nbsp; opis (zapewne fascynującego;) ) życia  bakterii z rodzin Azotobacter, Azospirrillum,&amp;nbsp; Clostridium,  Arthrobacter, Beijerinckia, Pseudomonas i… tylko praktyczny sposób jak  te indywidua zaprząc do roboty, byśmy mieli tytułowy „azot za darmo”.&amp;nbsp;  Szczerze mówiąc to tytuł jest bardzo populistyczny, bo tak naprawdę nie  ma nic za darmo – naszym organizmom musi stworzyć odpowiednie warunki  życia. Marketing – mam nadzieję, że zrozumiecie &lt;img alt=";)" class="wp-smiley" src="http://permakultura.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /&gt;   Osoby niezainteresowane zbytnio zagadnieniem dlaczego musimy stworzyć  takie warunki jakie musimy mogą przewinąć wpis na sam koniec – tam w 8  punktach opisane jest co należy zrobić „by było dobrze”.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Wolno%C5%BCyj%C4%85ce-bakterie-wi%C4%85%C5%BC%C4%85ce-azot.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-433" height="322" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Wolno%C5%BCyj%C4%85ce-bakterie-wi%C4%85%C5%BC%C4%85ce-azot.jpg" title="Wolnożyjące bakterie wiążące azot" width="585" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wolnożyjące bakterie wiążące azot mogą być istotnym źródłem azotu dla rolnictwa. Zarówno teraz jak i w dobie Peak Oil&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Resztę wpisu &lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/10/azot-za-darmo/"&gt;można przeczytać pod tym linkiem&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8216248745950404556?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8216248745950404556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/azot-za-darmo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8216248745950404556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8216248745950404556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/azot-za-darmo.html' title='Azot za darmo!'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-9189857774009443767</id><published>2010-11-10T07:21:00.000+01:00</published><updated>2010-11-10T07:21:28.328+01:00</updated><title type='text'>Jak przygotować ogród na WSHTF? 9 porad</title><content type='html'>Nieważne jak dużo konserw, pszenicy, fasoli czy zapraw masz pochowanych pod łóżkiem, w piwnicy i na ile czasu wystarczy Ci &lt;strong&gt;kalorii&lt;/strong&gt;  by się i swoją rodzinę wyżywić, to uważam, że pomysłem wartym  rozważenia jest posiadanie jakiegoś sposobu na produkcję żywności. Nawet  największe &lt;a href="http://domowy-survival.pl/tag/zapasy/" title="zapasy"&gt;zapasy&lt;/a&gt;  kiedyś przecież  się skończą. Ponadto wartość świeżej żywności jest  zwykle wyższa niż tej zakonserwowanej. Nie do przecenienia są również  jej walory smakowe. Ostatecznie &lt;strong&gt;przeżyć&lt;/strong&gt; a &lt;strong&gt;cieszyć się życiem&lt;/strong&gt; w sytuacji &lt;abbr title="When Shit Hits The Fan"&gt;WSHTF&lt;/abbr&gt;  to dwie zupełnie różne rzeczy. W tym wpisie postaram się opisać jeden  ze sposobów na przydomową produkcję żywności – ogrodnictwo. Ten sposób  oczywiście ma swoje minusy, nie mniej uważam, że na dłuższą metę inne  źródła pozyskiwania żywności (polowanie, łowienie ryb, zbieractwo) w  sytuacjach ekstremalnych szybko zostaną wyczerpane przez głodującą  populację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Resztę wpisu znajdziesz na &lt;a href="http://domowy-survival.pl/2010/11/jak-przygotowac-ogrod-na-wshtf-9-porad/"&gt;blogu&amp;nbsp; o domowym survivalu&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-9189857774009443767?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/9189857774009443767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/jak-przygotowac-ogrod-na-wshtf-9-porad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/9189857774009443767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/9189857774009443767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/jak-przygotowac-ogrod-na-wshtf-9-porad.html' title='Jak przygotować ogród na WSHTF? 9 porad'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8000431882228260733</id><published>2010-11-06T12:33:00.003+01:00</published><updated>2010-11-06T12:34:19.484+01:00</updated><title type='text'>*  Vegan organic – wegańskie ogrodnictwo i rolnictwo ekologiczne</title><content type='html'>Po kilku wpisach mocniej teoretycznych, w których było sporo o  zwierzętach postanowiłem zadowolić moją bardziej nastawioną na rośliny  część Czytelników (niekoniecznie muszą być to weg*anie – przecież nie  każdy wszystkożerca może albo chce hodować w domu zwierzęta..). &lt;i&gt;Vegan organic&lt;/i&gt; to angielskie określenie na wegańskie  ogrodnictwo/rolnictwo ekologiczne. Założenia teoretyczne tego opartego  na wegańskiej etyce sposobu uprawy są takie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;to rolnictwo/ogrodnictwo ekologiczne – nie stosuje się w nim szeroko pojętej „chemii”&lt;/li&gt;&lt;li&gt;minimalizacja cierpienia i wykorzystywania zwierząt&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W wegańskiej produkcji ekologicznej nie używa się produktów pochodzenia zwierzęcego takich jak:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;mączka mięsno-kostna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mączka rybna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odchodów zwierząt (obornika, gnojówki, gnojowicy…)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rogów, kopyt, wełny…&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wyjątkiem od zasady nieużywania produktów pochodzenia zwierzęcego  jest dopuszczenie przez niektórych wegańskich ogrodników moczu ludzkiego  i przekompostowanych odchodów ludzkich.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/R%C3%B3%C5%BCne-odmiany-marchwi.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-408" height="425" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/R%C3%B3%C5%BCne-odmiany-marchwi.jpg" title="Różne odmiany marchwi" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jeśli człowiekowi zależy to i marchewka może być weganką&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Resztę wpisu z którego możesz dowiedzieć się m.in o tym:&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1 style="font-weight: normal;"&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_211445001"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Jak&amp;nbsp; utrzymuje się żyzność gleby bez stosowania nawozów sztucznych i produktów pochodzenia zwierzęcego?&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1 style="font-weight: normal;"&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_211445001"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Czy istnieją gdzieś na świecie miejsca w których teren zarządzany jest w wegański sposób?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1 style="font-weight: normal;"&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_211445001"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Krytyce i ograniczeniach ogrodnictwa wegańskiego&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1 style="font-weight: normal;"&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_211445001"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Kiedy warto zostać wegańskim ogrodnikiem czy rolnikiem ekologicznym?&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/05/vegan-organic-weganskie-ogrodnictwo-i-rolnictwo-ekologiczne/"&gt;Przeczytasz pod tym linkiem&lt;/a&gt;.&lt;/h1&gt;&lt;h1&gt;&amp;nbsp;&lt;/h1&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8000431882228260733?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8000431882228260733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/vegan-organic-weganskie-ogrodnictwo-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8000431882228260733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8000431882228260733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/vegan-organic-weganskie-ogrodnictwo-i.html' title='*  Vegan organic – wegańskie ogrodnictwo i rolnictwo ekologiczne'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-9221915074319358100</id><published>2010-11-03T09:50:00.000+01:00</published><updated>2010-11-03T09:50:19.602+01:00</updated><title type='text'>Ewolucja czyli się okaże…</title><content type='html'>&lt;div id="header-navi"&gt;                  &lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/03/ewolucja-czyli-sie-okaze/" rel="bookmark" title="Permanent Link to Ewolucja czyli się okaże…"&gt;Ewolucja czyli się okaże…&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeden z Czytelników – Karol napisał komentarz pod wpisem „&lt;a href="http://permakultura.net/2010/09/03/jak-stare-jest-twoje-jedzenie/"&gt;Jak stare jest Twoje jedzenie”&lt;/a&gt;.  Rzecz dotyczy teorii ewolucji. Pozwolę sobie zacytować część komentarza  jako wstęp do rozważań biologiczno-filozoficznych (dziś wiele  praktycznych porad nie będzie).&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ewolucja to ciężki temat bo dogmatyczny, napiszę parę  zdań choć nie  chciał bym się narzucać. Problemem jest to iż 99% nie  rozumie teorii  ewolucji (dalej TE) ale w nią wierzy tak jak kiedyś nikt  nie czytał  biblii a wszyscy wierzyli . TE to wedle najlepszej  definicji jaką znam  (dobra bo krótka) to „przyrost informacji  genetycznej w wyniku losowych  mutacji” lub „wzrost złożoności systemów  organicznych w czasie”. Także  zmiany jakie obserwujesz z TE nie mają  nic wspólnego ! To, że np.  człowiek się zmienia i jesteśmy coraz wyżsi z  pokolenia na pokolenie to  wręcz zaprzeczenie ewolucji ! Czemu ? Bo  rośniemy prawie wszyscy ! a  zmiany ewolucyjne są losowe i powolne !  Sporo jest filmów na Youtube na  ten temat – oglądałem sporo anty TE i  za TE i stanowczo uważam tą teorię  za fałszywą. Mogę kilka polecić jak  coś &lt;img alt=":)" class="wp-smiley" src="http://permakultura.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /&gt; &lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt; &lt;h1&gt;Czym jest ewolucja&lt;/h1&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;„Ewolucja (łac. evolutio – rozwinięcie,  rozwój) – ciągły proces, polegający na stopniowych zmianach cech  gatunkowych kolejnych pokoleń wskutek eliminacji przez dobór naturalny  lub sztuczny części osobników (genotypów) z bieżącej populacji. Wraz z  nowymi mutacjami wpływa to w sposób ciągły na bieżącą pulę genową  populacji, a przez to w każdym momencie kształtuje jej przeciętny  fenotyp. Zależnie od siły doboru oraz szybkości wymiany pokoleń, po  krótszym lub dłuższym czasie, w stosunku do stanu populacji wyjściowej  powstają tak duże różnice, że można mówić o odrębnych gatunkach.”&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Wikipedia&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Darwin.jpg" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="" class="alignleft size-full wp-image-388" height="202" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Darwin.jpg" title="Darwin" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;Moim zdaniem definicja Karola nie do końca zgadza się z definicją mi  znaną i podaną w podobnej formie przez Wikipedię. Karol nie uwzględnia  czynnika doboru naturalnego czyli… &lt;strong&gt;powodu dla którego ewolucja ma miejsce&lt;/strong&gt;.  W uproszczeniu w teorii ewolucji chodzi o to, że organizmy dostosowują  się do warunków w jakich żyją, albo jeśli nie są przystosowane to  umierają zwykle nie wydając potomków.&amp;nbsp; Osobniki lepiej przystosowane  czyli np. mające dostęp do większej ilości jedzenia, dostęp do lepszych  partnerów seksualnych przekazują swoje cechy (dobrego przystosowania do  środowiska) dalej. Te słabiej przystosowane albo zdychają z głodu, albo  jeśli są samcami beta (nie dominującymi) to nie mają możliwości  kopulacji z samicami i nie przekazują swoich słabych genów dalej.  Inna  opcja to samiec dominujący kopuluje z większą ilością samic więc posiada  większą ilość potomków niż samiec beta. Z drugie strony często żywot  samców alfa jest krótszy z powodu większej ilości walk o terytorium i  samice… Dobrze oddaje to powiedzenie (chyba chińskie) „Gdy dwa tygrysy  walczą jeden jest martwy, drugi śmiertelnie ranny”. Wtedy przychodzi ten  trzeci &lt;img alt=";)" class="wp-smiley" src="http://permakultura.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /&gt;  i… chyba domyślacie się co robi z samiczkami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Resztę wpisu przeczytasz pod tym linkiem:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/03/ewolucja-czyli-sie-okaze/" rel="bookmark" title="Permanent Link to Ewolucja czyli się okaże…"&gt;Ewolucja czyli się okaże…&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-9221915074319358100?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/9221915074319358100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/ewolucja-czyli-sie-okaze.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/9221915074319358100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/9221915074319358100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/ewolucja-czyli-sie-okaze.html' title='Ewolucja czyli się okaże…'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8671346491586049015</id><published>2010-11-02T23:01:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T23:01:06.616+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='futurologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1913+'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Ekologiczne fermy przemysłowe zwierząt?</title><content type='html'>Do napisania tego wpisu zabierałem się już od kilku tygodni. Szczerze  mówiąc zastanawiałem się czy go opublikować czy nie – w końcu słowo  ekologia i ferma przemysłowa w głównym nurcie występują tylko jako  antonimy (przeciwieństwa).&amp;nbsp; Doszedłem jednak do wniosku, że skoro jestem  blogerem piszącym m.in. o ekologii i ogrodnictwie a:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;sugeruję, że powinniśmy karmić zwierzęta wszystkożerne odchodami zwierząt roślinożernych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;promuję &lt;a href="http://permakultura.net/2010/09/16/permakultura-i-zwierzeta-cz-4-kroliki-mieso-z-przydomowego-ogrodka/"&gt;zabijanie i zjadanie małych, bezbronnych króliczków&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/06/16/czy-warto-robic-kompost/"&gt;zniechęcam do robienia kompostu&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nie pochwalam weganizmu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;napisałem poradnik jak załatwić sobie pozwolenie na wycięcie drzewa, którego urzędnicy nie pozwalają Ci wyciąć…&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Ferma-przemys%C5%82owa.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-medium wp-image-382" height="266" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/11/Ferma-przemys%C5%82owa-300x204.jpg" title="Ferma przemysłowa" width="393" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;to napisanie w jakim kontekście fermy przemysłowe mogą być i są  przyjazne dla środowiska nie będzie już pierwszą moją „ekologiczną”  herezją. Prawda moim zdaniem zasługuje na to by ją rozpowszechnić,&amp;nbsp;  nawet kosztem straty kilku Czytelników, ba może nawet klientów, którzy  preferują żyć… nie znając wszystkich istotnych dla sprawy&amp;nbsp; faktów (że  pozwolę sobie użyć takiego eufemizmu, by kogoś czasem nie urazić &lt;img alt=";)" class="wp-smiley" src="http://permakultura.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /&gt;   ) Wpis ten może wydawać się&amp;nbsp; dość „techniczny”&amp;nbsp; – dużo w nim będzie o  moim ukochanym Współczynniku Konwersji Paszy (WKP), metabolizmie  zwierząt, paszy, genach  zwierząt itp. Mam nadzieję, że Was to nie  zniechęci!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Resztę wpisu przeczytasz na nowym&lt;b&gt; &lt;a href="http://permakultura.net/2010/11/02/ekologiczne-fermy-przemyslowe-zwierzat/"&gt;blogu o permakulturze&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8671346491586049015?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8671346491586049015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/ekologiczne-fermy-przemysowe-zwierzat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8671346491586049015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8671346491586049015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/11/ekologiczne-fermy-przemysowe-zwierzat.html' title='Ekologiczne fermy przemysłowe zwierząt?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3286137081528571341</id><published>2010-10-31T22:57:00.000+01:00</published><updated>2010-10-31T22:57:01.365+01:00</updated><title type='text'>Azot w przyszłosci</title><content type='html'>Ostatnio z kolegami blogerami dużo zajmujemy się futurologią.  Rozważania bardzo często idą w kierunku tego co to będzie z nawozami  sztucznymi w przyszłości. Czy sobie poradzimy czy też może nie i wszyscy  umrzemy &lt;img alt=";)" class="wp-smiley" src="http://permakultura.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /&gt;  &amp;nbsp; bo Peak Oil i Peak Gas (szczyt wydobycia ropy naftowej i gazu  ziemnego) prawdopodobnie wkrótce nastąpi. A i ogólna ilość energii  dostępnej ludzkości prawdopodobnie spadnie (to opinia, nie fakt).&amp;nbsp; W tym  wpisie skupię się na azocie – jak to kiedyś było, jak to teraz jest i  jak to w przyszłości po permakulturowemu a nawet i nie po  permakulturowemu (a w przyszłości) może być.&lt;br /&gt;&lt;h1&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/10/Nitrogen_Cycle.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="alignleft size-medium wp-image-366" height="460" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/10/Nitrogen_Cycle-300x233.jpg" title="Nitrogen_Cycle" width="593" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1&gt;&lt;strong&gt;Azot – dlaczego jest tak istotny?&lt;/strong&gt;&lt;/h1&gt;Składnikiem nawozowym o szczególnej energożerności jest azot. Jest on  również o tyle ciekawym produktem, że jego niedobór przy posiadaniu  wystarczającej ilości energii na pewno nam nie grozi.&amp;nbsp; Jakby nie było  stanowi on około 78% składu powietrza – trzeba „tylko” go z niego  pozyskać. Przed wynalezieniem procesu &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Habera_i_Boscha"&gt;Habera-Boscha&lt;/a&gt; nastąpiło to w roku ludzkość musiała polegać tylko na azocie,&amp;nbsp; który:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;został związany przez wolno żyjące bakterie czy inne organizmy wiążące azot w glebie wg. książki &lt;strong&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/strong&gt;  „Łąkarstwo” wyd. Kurpisz, której nie mam pod ręką więc nie mogę się  upewnić może to być od kilkunastu do chyba 40 kg na ha/rok. Inne źródła  również potwierdzają zbliżone wartości &lt;a href="http://www.clw.csiro.au/publications/farming_ahead/2006/KYM_NSNF%20final_%20FEB_2006.pdf"&gt;(1)&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;został związany przez bakterie czy inne organizmy wiążące azot  współżyjące z innymi organizmami np. z roślinami wiążącymi azot (od  kilkunastu&amp;nbsp; do nawet 600 kg na ha/rok, wartość 600 kg jest jednak  skrajna i bardziej realne jest kilkadziesiąt kg). Rośliny wiążące azot  były stosowane w płodozmianie, wcześniej wiele z nich stanowiły zwykłe  chwasty w uprawie zbóż czy w małym stopniu kolonizowały ugór gdy ten  akurat odpoczywał w trójpolówce.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;został związany przez bakterie czy inne organizmy wiążące azot dawno  temu i gdzieś sobie przez długi czas spoczywał (oczywiście nie w  czystej formie). Dwa główne i chyba jedyne?&amp;nbsp; przykłady  to guano, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Azotan%28V%29_sodu"&gt;azotan V sodu.&lt;/a&gt;  Warto zauważyć, że te źródła azotu zaczęliśmy używać na większą skalę  dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Guano chilijskie było tak istotnym  surowcem zarówno z punktu widzenia militarnego jak i rolnictwa, że &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/War_of_the_Pacific"&gt;toczono o te bogate zasoby zeschniętego gówna (nazwijmy rzeczy po imieniu)&amp;nbsp; normalne wojny&lt;/a&gt;. Wartość guana to nie tylko azot, nie mniej jest on istotny.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostał się do gleby poprzez wyładowania atmosferyczne (kilka kg na ha/rok)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostał się do mórz i potem trafił na pola w postaci wodorostów czy  odpadów od ryb (lokalnie) – wartość uzależniona od wielkości nawożenia.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Resztę wpisu możesz przeczytać na nowym &lt;a href="http://permakultura.net/2010/10/26/azot-w-przyszlosci1913/"&gt;blogu o permakulturze&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3286137081528571341?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3286137081528571341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/azot-w-przyszosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3286137081528571341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3286137081528571341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/azot-w-przyszosci.html' title='Azot w przyszłosci'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-1066077343218702750</id><published>2010-10-31T11:30:00.000+01:00</published><updated>2010-10-31T11:30:06.484+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energia odnawialna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='futurologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1913+'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Ecotopia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czasami zadziwia mnie jak oderwani od  rzeczywistości są niektórzy ludzie. Tym razem me zdziwienie wywołała  radykalna ekolożka* (jak się sama przedstawiała). Ów ekolożka ujawniła  się w odpowiedzi na sugestię &lt;a href="http://futrzak.wordpress.com/"&gt;blogerki Futrzaka&lt;/a&gt;, że skrajni ekolodzy chcą powrotu do gospodarki łowiecko-zbierackiej. Radykalna ekolożka radykalnie przeciwko &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/2010/10/ekolodzy-do-gnoju.html?showComment=1287629264585#c2588033720193096515"&gt;tej tezie zaprotestowała&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;  Dlaczego? oddajmy głos ekolożce : „o żadnym łowiectwie nie może być bowiem mowy!”**&lt;br /&gt;Jednym zdaniem dała mi tyle amunicji i materiał na całkiem ciekawy wpis  zarazem… We wpisie poruszę tematykę ekologii, diety łowców-zbieraczy,  weganizmu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zaczynamy!&lt;/div&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/10/Kitavanka.jpg"&gt;&lt;img alt="" class="aligncenter size-full wp-image-343" height="536" src="http://permakultura.net/wp-content/uploads/2010/10/Kitavanka.jpg" title="Kitavanka" width="800" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Ta urocza Kitawanka nie jest&amp;nbsp;  łowczynią-zbieraczką. Zwróć proszę uwagę na szerokość żuchwy i gładką  skórę. Dieta Kitvan przypomina bogatą w produkty roślinne wersję tego &lt;a href="http://permakultura.net/2010/09/03/jak-stare-jest-twoje-jedzenie/"&gt;jak odżywiali się nasi przodkowie&lt;/a&gt;.  Kitawianie mimo braku dostępu do współczesnej opieki medycznej mają  średnia długość życia wynoszącą 45 lat (wliczając śmiertelność  niemowląt). Przeciętny &lt;a href="http://wholehealthsource.blogspot.com/2008/08/kitavans-wisdom-from-pacific-islands.html"&gt;50latek może oczekiwać, że pożyje jeszcze około 25 lat&lt;/a&gt;. Oprócz tego nie chorują na cukrzycę, choroby serca czy choroby degeneracyjne. Zdjęcie autorstwa:&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.staffanlindeberg.com/KitavaPhotos.html"&gt;Staffan Lindeberg&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;Człowiek jest zwierzęciem wszystkożernym, który z żywnościowego  punktu widzenia ma bardzo szeroką niszę ekologiczną. Dieta wielu  charakteryzujących się dobrym zdrowiem&amp;nbsp; społeczeństw pierwotnych różni  się od siebie diametralnie. Jednak zwykle gdy jest to możliwe  łowcy-zbieracze preferują spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego. Z  występujących jeszcze na świecie i przebadanych społeczeństw  pierwotnych wg analizy danych&lt;em&gt; Loren Cordain, Janette Brand Miller, S Boyd Eaton, Neil Mann, Susanne HA Holt and John D Speth&lt;/em&gt; &lt;a href="http://www.ajcn.org/cgi/content/full/71/3/682"&gt;(1)&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;73% przebadanych społeczności&amp;nbsp; łowców-zbieraczy dostarcza powyżej  50% (w przedziale 56-65%)&amp;nbsp; energii w diecie z produktów pochodzenia  zwierzęcego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;14% przebadanych społeczności łowców-zbieraczy dostarcza powyżej 50%  (w przedziale 56-65%) energii w diecie z produktów pochodzenia  roślinnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;58% przebadanych społeczności łowców-zbieraczy dostarcza powyżej 66% energii w diecie z produktów pochodzenia zwierzęcego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4% przebadanych społeczności łowców-zbieraczy dostarcza powyżej 66% energii w diecie z produktów pochodzenia roślinnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0% z przebadanych społeczności łowców-zbieraczy polega głównie (86-100% energii w diecie) na produktach pochodzenia roślinnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20% z przebadanych społeczności łowców-zbieraczy polega głównie (86-100% energii w diecie) na produktach pochodzenia zwierzęcego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Reszta wpisu o &lt;a href="http://permakultura.net/2010/10/24/ecotopia/"&gt;eco utopii tutaj&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-1066077343218702750?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/1066077343218702750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/ecotopia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1066077343218702750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1066077343218702750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/ecotopia.html' title='Ecotopia'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8769204301836058779</id><published>2010-10-23T19:56:00.000+02:00</published><updated>2010-10-23T19:56:04.570+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energia odnawialna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='futurologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1913+'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='peak oil'/><title type='text'>Alternatywna definicja projektowania permakulturowego: To tworzenie produktywnych połączeń.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;I choćby przyszło milion, milion Chińczyków&lt;br /&gt;I choćby zjedli milion, milion klopsików&lt;br /&gt;I choćby srali przez tysiąc lat&lt;br /&gt;To nie zasrają Kraju Rad.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMNRgpE1lI/AAAAAAAAAkA/5eU2CC4q1sk/s1600/Chi%C5%84scy+B%C4%99bniarze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMNRgpE1lI/AAAAAAAAAkA/5eU2CC4q1sk/s400/Chi%C5%84scy+B%C4%99bniarze.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chińscy bębniarze. &lt;a href="http://www.boston.com/bigpicture/2008/08/2008_olympics_opening_ceremony.html"&gt;Zdjęcie stąd&lt;/a&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMVwBz_OjI/AAAAAAAAAkE/ShNGWAnEC6Y/s400/Chi%C5%84ski+smok+ropa.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chiński smok ma pragnienie i nie ma oporów przed tym by je zaspokoić.&lt;a href="http://www.iags.org/china.htm"&gt;Zdjęcie stąd&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMVwBz_OjI/AAAAAAAAAkE/ShNGWAnEC6Y/s1600/Chi%C5%84ski+smok+ropa.jpg" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMVwBz_OjI/AAAAAAAAAkE/ShNGWAnEC6Y/s1600/Chi%C5%84ski+smok+ropa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Wierszyk, którego nauczyłem się w dzieciństwie, po wygooglowaniu  okazało  się, że te 4 (nieco zmodyfikowane) wersy stanowią fragment  dłuższego  dzieła pt.&amp;nbsp; "&lt;a href="http://forum.miechowice.net/viewtopic.php?f=3&amp;amp;t=268&amp;amp;start=90"&gt;Zomolotywa&lt;/a&gt;". &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMNRgpE1lI/AAAAAAAAAkA/5eU2CC4q1sk/s1600/Chi%C5%84scy+B%C4%99bniarze.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Energetyczna przyszłość świata nie maluje się w różowych barwach.   Ludzi rodzi się coraz więcej (jesienią za 2012&amp;nbsp; będzie nas już 7   miliardów) a ci co żyją mają coraz większe aspiracje materialne. Trudno   się dziwić takim Chińczykom czy Hindusom, że nie chcą żyć w slumsach, ekologicznie chodzić pieszo, jeździć rowerem czy nawet rikszą!   Amerykanie swój "american dream"&amp;nbsp; sprzedają bardzo skutecznie. Tak   skutecznie, że inne nacje świata skutecznie go kupują. Osobną kwestią jest  czy   Amerykanie, zachodni Europejczycy i my mamy moralne prawo nawoływać   Azjatów do tego by nie kupowali sobie&amp;nbsp; samochodów chociażby?* Czy nie   byłaby to hipokryzja czystej wody?* Hindusi i Chińczycy oczywiście będą   się bogacić dalej - z naszym błogosławieństwem lub bez niego. Dlaczego o   tym piszę? Ponieważ kolejny rok z rzędu (mimo recesji) Chiny i Indie   bogacą się w iście niekryzysowym tempie. A gdy 1/3 ludności świata "coś"   robi ma to wpływ na to jak ten świat się zachowuje. Ot zwykły efekt   skali...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony przyszłość nie maluje się tylko w  czarnych  barwach. Ośmielę się stwierdzić, że ludzkość dysponuje niemal  pełną  paletą barw, jednak te ciemne odcienie (tradycyjnie zresztą)  raczej  przeważają. Myślę, że jaśniejszą "plamą" może być na tym obrazie   permakultura.&lt;br /&gt;Wspomniałem we &lt;a href="http://permakultura.net/2010/10/21/316/"&gt;wcześniejszym wpisie&lt;/a&gt;, że   projektowanie permakulturowe ma wiele do zaoferowania jeżeli chodzi o to   jak wyglądać może&amp;nbsp; sposób pozyskiwania przez nas żywności czy nawet   szerzej zaspokajania naszych potrzeb żywnościowo-energetycznych.   Ostatnio stworzyłem również - "na szybko", bez długiej i pogłębionej   refleksji przyznam się - 3 rodzaje rozwiązań systemowych w których   projektowanie permakulturowe ma najwięcej do zaoferowania.&amp;nbsp; Te   rozwiązania to:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt; Dzięki  odpowiedniemu umieszczeniu   komponentów i wytworzeniu między  nimi  produktywnych „połączeń” możemy   ograniczyć nasze zużycie energii  (w  bardzo wielu postaciach).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wydajne wykorzystanie tej energii którą mamy dostępną.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wypracowanie takich rozwiązań, które użycia energii nie wymagają.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Dzisiejszy   wpis poświęcę rozwinięciu pierwszego zagadnienia. O wielu z tych  rzeczy już pisałem, jednak chyba nigdy w tym  kontekście, że dzięki temu  będziemy jako ludzkość mogli przetrwać. Opisałem również film  dokumentalny &lt;a href="http://permakultura.net/2010/02/23/farmy-przyszlosci/"&gt;"A Farm for the Future"&lt;/a&gt;  w którym to Brytyjczycy zastanawiają się jak ich rolnictwo będzie  wyglądać w dobie Peak Oil. W filmie wielokrotnie wypowiadane jest słowo  permakultura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Projektowanie permakulturowe alternatywna i krótka definicja: To tworzenie produktywnych połączeń&lt;/strong&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/2010/10/23/rolnictwo-przyszlosci-1913/"&gt; Resztę wpisu przeczytasz pod tym linkiem...&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8769204301836058779?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8769204301836058779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/alternatywna-definicja-projektowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8769204301836058779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8769204301836058779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/alternatywna-definicja-projektowania.html' title='Alternatywna definicja projektowania permakulturowego: To tworzenie produktywnych połączeń.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TMMNRgpE1lI/AAAAAAAAAkA/5eU2CC4q1sk/s72-c/Chi%C5%84scy+B%C4%99bniarze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7772111965662532291</id><published>2010-10-21T00:13:00.000+02:00</published><updated>2010-10-21T00:13:15.449+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energia odnawialna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='peak oil'/><title type='text'>Ekolodzy, obornik, kobiety i śpiew</title><content type='html'>&lt;i&gt;Od czasu do czasu w blogosferze umysłowy &lt;/i&gt;&lt;i&gt;kolektyw &lt;/i&gt;&lt;i&gt;bloggerów :) synchronizuje się i kilku z nich porusza w tym samym czasie zbliżone tematy. O ile w przypadku blogów "newsowych" czy plotkarskich nie ma w tym nic dziwnego, to w innych dziedzinach jest to zjawisko niezbyt częste. Na cóż komuś za pół roku informacja, że Doda Elektroda ma nowego chłopaka, skoro w międzyczasie ten mógł już się dwa razy zmienić? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo interesujące jest obserwować jak poszczególni ludzie mający różne pochodzenie, różne doświadczenia, odmienne poglądy i podejście do tematu opisują te same sprawy. Wolnościowo-rolniczo-konserwatywna (że użyję takiego uproszczenia  względem tematyki poruszanej na poszczególnych blogach), &lt;/i&gt;&lt;i&gt;pragmatycznie patrząca na życie&lt;/i&gt;&lt;i&gt; część blogosfery zaczęła pisać ostatnio o rolnictwie i energii w dobie po Peak Oil i w ogóle jak to będzie czy  też może być ze światem gdy dostępna ludzkości stosunkowo tania energia przestanie być z powodu jej zmniejszającej się podaży (wielkości produkcji) przestanie być tania i co się z tym wiąże tak powszechnie używana...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalszą część wpisu w której poruszam takie tematy jak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Maczecie i energii )&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Dlaczego "ekolodzy" powinni iść do gnoju?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Miłosierdzie jest męczące&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zwierzęta nieużytkowe - przywilej bogatych&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Permakulturowe rozwiązania na przyszłość&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przeczytasz na nowym &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://permakultura.net/?p=316"&gt;blogu o permakulturze&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7772111965662532291?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7772111965662532291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/ekolodzy-obornik-kobiety-i-spiew.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7772111965662532291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7772111965662532291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/ekolodzy-obornik-kobiety-i-spiew.html' title='Ekolodzy, obornik, kobiety i śpiew'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5228656150515420813</id><published>2010-10-20T13:09:00.000+02:00</published><updated>2010-10-20T13:09:34.767+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pytanie administracyjne'/><title type='text'>Zarabiaj na permakulturze</title><content type='html'>Jakiś czas temu założyłem firmę, by móc "żyć z permakultury". Chciałbym na łamach bloga poinformować Was o tym jak i Wy możecie zarabiać pieniądze na permakulturze dzięki którym może Wasze marzenie o życiu z ziemi lub na ziemi się spełni (wszyscy wiemy, że trzeba zarabiać jakieś pieniądze nawet jeśli produkuje się całą własną żywność). Myślę również, że w dobie kryzysu dodatkowy grosz przyda się niemal każdemu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Program partnerski Pracowni Permakultury - to nazwa mojej firmy (prawda, że ładna?) polega na tym, że trzeba znaleźć klientów na &lt;a href="http://permakultura.net/?page_id=296"&gt;usługi świadczone przez Pracownię Permakultury&lt;/a&gt;. Prowizja partnerska wynosi od 20 do 40%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba mieć własnej firmy by uczestniczyć w tym programie partnerskim. Jeśli masz bloga czy portal o tematyce ogrodniczej/ekologicznej to zachęcam do współpracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby myślące poważnie o tej ofercie proszone są o kontakt mailowy na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="mailto:pracownia@permakultura.net"&gt;pracownia@permakultura.net&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkrótce główną działalność blogową przeniosę również &lt;a href="http://permakultura.net/"&gt;na tą stronę&lt;/a&gt;. Aż nie wypada by strona na której jest najwięcej materiałów dotyczących permakultury (skromnie nie napisałem, że najlepszych;) nie była w wyszukiwarkach na pierwszym miejscu (a nie jest). Osoby znające się na SEO wiedzą, że nazwa słowa kluczowego w domenie daje bardzo dużo "soków googlowych".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5228656150515420813?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5228656150515420813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/zarabiaj-na-permakulturze.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5228656150515420813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5228656150515420813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/zarabiaj-na-permakulturze.html' title='Zarabiaj na permakulturze'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3445365339504819034</id><published>2010-10-19T15:07:00.001+02:00</published><updated>2010-10-19T16:57:56.010+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pytanie administracyjne'/><title type='text'>Wygraj energooszczędne żarówki za to, że nas lubisz...</title><content type='html'>Chciałbym ogłosić konkurs. Konkurs polega na tym by nas (PIP)... polubić na Facebooku. W dniu 31.10.2010 zostaną rozlosowane wśród osób, które lubią nas na Facebooku energooszczędne żarówki firmy Philips.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną i (jedyną) nagrodą są 3 energooszczędne żarówki klasy A&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 żarówki zużywające 11W odpowiednik starcy 60W (600lumenów)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żarówka zużywająca 18W odpowiednik starej 100W (1100 lumenów)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Można zacząć lubić PIP poprzez kliknięcie "Lubię to" z prawej strony bloga lup &lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Polski-Instytut-Permakultury/194753765697"&gt;poprzez wejście na stronę PIPu Facebooka&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="385" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TL2MrVDyM1I/AAAAAAAAAj8/I0IJR5bscic/s640/jak+polubi%C4%87+na+facebooku.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Strzałka pokazuje gdzie trzeba kliknąć :)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TL2MrVDyM1I/AAAAAAAAAj8/I0IJR5bscic/s1600/jak+polubi%C4%87+na+facebooku.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wartość takich żarówek w sklepie to około 50zł.&lt;/b&gt; Losowanie nastąpi przez rzut kośćmi. Do tego by polubić nas na Facebooku trzeba mieć tam założone konto. Jeśli jego nie masz a chcesz wygrać żarówki i uważasz, że jeszcze za mało czasu marnujesz w internecie to gorąco polecam jego założenie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wysyłka niestety tylko na terenie Polski.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3445365339504819034?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3445365339504819034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/wygraj-energooszczedne-zarowki-za-to-ze.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3445365339504819034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3445365339504819034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/wygraj-energooszczedne-zarowki-za-to-ze.html' title='Wygraj energooszczędne żarówki za to, że nas lubisz...'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TL2MrVDyM1I/AAAAAAAAAj8/I0IJR5bscic/s72-c/jak+polubi%C4%87+na+facebooku.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4972323234317392812</id><published>2010-10-19T13:57:00.001+02:00</published><updated>2010-10-19T18:08:18.612+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biurokracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><title type='text'>Jak zagospodarować południowy stok by nie musieć go podlewać?</title><content type='html'>Na jednym z portali Czytelnik mojego tekstu zadał mi pytanie dotyczącym permakulturowego rozwiązania problemu uprawy suchego, piaszczystego, południowego stoku "na którym bez podlewania nic nie rośnie". Myślę, że taki problem może mieć więcej Czytelników, dlatego warto odpowiedzi poświęcić więcej miejsca i czasu tu, na łamach naszego bloga. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacząć należy od tego co jest istotą problemu w tym przypadku, jaki czynnik najbardziej ogranicza plony. W tym przypadku jest to dość oczywiste - to woda. Głębsze przyjrzenie się sprawie ukazuje, że to nie tylko o wodę chodzi ale również o uciekające z tą wodą substancje mineralne. Nie mniej nadal tego przyczyną jest uciekająca szybko z posesji woda.&lt;br /&gt;Nasze działania związane z zatrzymaniem wody dobrze jest rozpocząć od zapoznania się ze &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/niezmiennosc-rzeczy.html"&gt;skali trwałości Keyline&lt;/a&gt; oraz 8 zasad skutecznego i efektywnego &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/8-zasad-skutecznego-zbierania.html"&gt;zbierania deszczówki&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla przypomnienia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skala trwałości poszczególnych komponentów systemu w którym przychodź nam żyć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Klimat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Rzeźba terenu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Woda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Drogi&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Drzewa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Budynki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Inne podziały np.płoty, własność&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp; Gleba&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Najtrudniejszą do zmiany (wg. skali) rzeczą na jaką mamy realny wpływ jest rzeźba terenu. W tym przypadku jest to stok (z którego zapewne łatwo spływa woda, co jest istotą problemu). Byłoby "dość" kosztowne by nie napisać niemożliwe wyrównanie całego (nawet małego) stoku i przenoszenie ziemi w jakieś inne miejsce. Zresztą też całkowicie bezsensowne, bo odpowiednio wykorzystany stok południowy może być bardziej produktywny niż teren płaski (z racji tego, że stok południowy jest cieplejszy i bardziej słoneczny - to zaś oznacza, że na takim stoku dysponujemy większa ilością energii). Nie chcemy przecież pozbywać się przy okazji rozwiązywania "problemu wody" - jednej z największych korzyści posiadania stoku południowego, prawda? 5% nachylenie terenu na południe&amp;nbsp; (czyli 0,9 stopnia) to odpowiednik posiadania płaskiego terenu około 50 km bardziej na południe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezależnie od tego czy dany stok jest nieużytkiem, gruntem ornym czy  pastwiskiem dobrze jest rozpocząć poprawianie "sytuacji wodnej" od tego co jest najwyżej na skali i na co mamy realny wpływ (jako jednostka). Rzeźby terenu nie trzeba zmieniać drastycznie (zrównywać gór) - wystarczy ją lekko zmodyfikować np. przez wykopanie swale'a.&lt;br /&gt;Ten filmik pokazuje jego działanie:&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kPrfNVzDNME?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/kPrfNVzDNME?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="550" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Geoff Lawton tłumaczy działanie swale'a.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli teren o którym mówimy nie jest gruntem ornym, pastwiskiem czy nieużytkiem (świeżym) a lasem albo sadem, to oznacza, że:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; Jednak coś tam rośnie :)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/permakultura-woda-cz3-co-zrobic-jesli.html"&gt;Trzeba zastosować inne rozwiązanie&lt;/a&gt; ponieważ kopanie swale'a gdy mamy do czynienia z korzeniami drzew jest bardzo energochłonne i co się z tym wiąże kosztowne. Problematyczny może być również wjazd koparką, jeśli chcemy użyć ciężkiego sprzętu w takim zarośniętym terenie. Zwykle jednak w rosnącym lesie rowów kopać nie trzeba (w dopiero co sadzonym to co innego)...&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Jeśli w lesie dochodzi do znacznej erozji wodnej, co może być spowodowane złym zarządzaniem terenem nad nami. W przypadku silnych epizodycznych potoków zbyt wiele nie możemy z tym zrobić, poza może sadzeniem w poprzek stoku (na poziomicy) krzewów, by te zatrzymały choć część materii organicznej wysyłanej nam przez "sąsiada z góry" oraz budową małych "tam kontrolnych" (z ang. check dam).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tama kontrolna&lt;/b&gt; to struktura, która może być zbudowana z pniaków, gałęzi, kamieni, słomy, gruzu, siatki metalowej, żelbetu lub kombinacji tych materiałów. Jej celem jest spowolnienie odpływu wody z posesji, zmniejszenie erozji wodnej, zanieczyszczenia wód gruntowych i powierzchniowych. Tego typu tama może zatem pomagać nawodnić okoliczne tereny, gdyż woda zostaje dłużej na posesji, która taką tamę posiada. Na podobnej zasadzie działają również tamy bobrze*. Tama kontrolna to technika, którą używa się do kontroli &lt;b&gt;małych &lt;/b&gt;potoków, lub różnych cieków epizodycznych (czyli takich, które przez cześć roku nie płyną). Teoretycznie gdybyśmy chcieli ją zbudować to pewnie należałoby występować o pozwolenie wodne (czy jakoś tak). Na małą skale nikt tego jednak nie zauważy (poza właścicielem posesji oczywiście)... nie trzeba oczywiście się ograniczać do jednej takiej tamy - lepiej nawet jest zbudować kilka a małych.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLvsFQl7vOI/AAAAAAAAAj0/SLBwVOmCkN0/s400/Tama+kontrolna.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tama kontrolna, zwróć proszę uwagę na większą ilość wody gromadzącą się powyżej tamy. To jedna z technik mogąca służyć do pasywnego nawadniania stoków.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLvsFQl7vOI/AAAAAAAAAj0/SLBwVOmCkN0/s1600/Tama+kontrolna.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sam w mojej okolicy "zbudowałem" (trochę za mocne słowo na określenie przesunięcia grubszych gałęzi i paru machnięć saperką) kilka takich tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym sposobem, który może pomóc poprawić sytuację wodną na stoku to poprawa jakości gleby. &lt;br /&gt;Gleby gliniaste lepiej "trzymają" wodę, ponieważ glina ma  dużo lepsze właściwości sorpcyjne niż piasek. Na chłopski rozum  cząsteczka gliny ma ładunek elektrostatyczny, który jest w stanie  "utrzymać" wodę. Cząsteczka piasku natomiast takich właściwości nie  posiada i woda po prostu "przelatuje w dół" z czasem stając się  niedostępna dla korzeni roślin.&lt;br /&gt;Teoretycznie do gleby piaszczystej warto dodać glinę - będzie wtedy niemal idealna, czyż nie? Niby tak, jednak znowu wszystko rozbija się o tą niedobrą ekonomię... górne 24cm gleby na hektarze waży około &lt;b&gt;3600 ton&lt;/b&gt; (gleba piaszczysta zwykle mniej, glina więcej...). Zatem by odczuwalnie poprawić jej jakość wypadałoby zwiększyć zawartość w niej gliny do około 30%. Zakładając zatem, że w górnych 24 cm gleby nie ma w ogóle gliny (raczej rzadko spotykane zjawisko, ale do potrzeb przykładu taka sytuacja mi bardzo odpowiada :) trzeba by przywieźć i rozrzucić powiedzmy 1000 ton gliny. Jakieś 100 - 200 ciężarówek? Widać zatem, że raczej nie tędy droga... Zwłaszcza jak się nie jest Billem Gatesem! Należy użyć innego, tańszego i wymagającego mniej roboty rozwiązania. Inna sprawa, że takie rozwiązanie jest bardziej przyjazne dla środowiska. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/pochwaa-lenistwa-minimum-wysiku.html"&gt;Minimum wysiłku - maksimum efektu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście glina nie jest jedyną substancją, która charakteryzuje się właściwościami sorpcyjnymi. Można użyć również &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz4.html"&gt;mączki bazaltowej&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna opcja (nie wykluczająca użycia wcześniejszych) to podnieść pH gleby, by pomóc wytworzyć się gruzełkowatej strukturze gleby. Taka budowa ""cząsteczki" gleby powoduje, że ziemia jest lepiej przygotowana na przyjęcie wody i ogranicza się spływ powierzchniowy wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze jest jednak by &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/wodny-paradoks-susza-po-powodzi-i-jak.html"&gt;zwiększyć poziom materii organicznej w glebie&lt;/a&gt;, gdyż &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/zywa-martwa-i-bardzo-martwa-jak-uzyznic.html"&gt;rożne formy materii organicznej w glebie&lt;/a&gt; charakteryzują się zwykle dobrymi właściwościami sorpcyjnymi (czyli woda będzie "utrzymywana" w glebie przez materię organiczną). Samo życie glebowe np. dżdżownice i podążające za nimi krety również sprawią, że gleba będzie bardziej "pulchna" i również poprawi się gotowość ziemi do przyjęcia wody (to raczej jest ważne na glebach ciężkich, gliniastych). Gleba o &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/wodny-paradoks-susza-po-powodzi-i-jak.html"&gt;wysokim poziomie materii organicznej lepiej również podsiąka&lt;/a&gt; co, jeśli ukształtowanie warstwy płytko zalegającej wody jest korzystne również może mieć znaczenie dla zaopatrzenia roślin w wodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następną techniką, którą można użyć również na stoku jest ściółkowanie. Najlepiej jest wyściółkować dno swale'a by zapobiec bezproduktywnemu wyparowaniu wody, inną opcją jeśli mamy wystarczającą ilość materiału na ściółkę (słoma, wióry, karton, trzcina, liście...) jest wyściółkowanie obszaru wokół nowo posadzonych roślin. Zapobiegnie to wyparowaniu wody z gleby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli dopiero co zakupiliśmy grunt orny i ta ziemia na stoku cały czas nie ma okrywy roślinnej jest jej (ostatni raz)&amp;nbsp; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/projektowanie-keyline-cz3.html"&gt;zaoranie w poprzek stoku&lt;/a&gt;. Dzięki temu każdy rów po przejściu pługa będzie działał jak mikro-swale. Gdy teren ten jest porośnięty trawą czy chwastami lepiej jest użyć kultywatora - również w poprzek stoku. Ważną rzeczą jest by nie robić tego na oko, a przyłożyć się do wypoziomowania. Na większa skalę można użyć np. poziomicy laserowej - przyrządu, który większość budujących się osób posiada. Jeśli ma się do wypoziomowania kilkaset m2 to w zupełności wystarczy poziomica wodna, tzw. szlaufwaga (przynajmniej w Wielkopolsce się tak na to mówi, a jak tam gdzie indziej to nie wiem). Zwinięta poziomica wodna wygląda np. &lt;a href="http://www.ekwasek.pl/index.php?products=product&amp;amp;prod_id=292"&gt;tak&lt;/a&gt;. Można ja również zmontować domowym sposobem w 5 -10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TL1_ftqiz_I/AAAAAAAAAj4/nwS3tIhMjYw/s640/Drogie+nawodnienie.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Droższa wersja nawadniania. Finansowana w ramach "Projektu budowy infrastruktury rekreacyjnej Wyspy Młyńskiej i jej najbliższego otoczenia" (Bydgoszcz). Zwróć proszę uwagę na ubicie gleby u szczytu pagórka. Nie ma szans by taka gleba nie przejawiała objawów suszy bez nawodnienia. W tym przypadku nie trzeba było się liczyć z funduszami, bo to projekt współfinansowany ze środków UE. Nie o to przecież chodzi by coś było tanie, skoro może być drogie...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TL1_ftqiz_I/AAAAAAAAAj4/nwS3tIhMjYw/s1600/Drogie+nawodnienie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując... można sprawić dzięki kompleksowemu działaniu na wielu poziomach (delikatna zmiana rzeźby terenu, sposobu użytkowania stoku i poprawie gleby), że południowy stok stanie się miejscem o produktywności przekraczającej teren płaski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie wpisu trochę humoru. Słynny bobrzy list - ponoć autentyczny a nawet jeśli to tylko miejska legenda to i tak ta korespondencja jest bardzo absurdalno-zabawna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;This is a copy of an actual letter sent to Ryan DeVries, from the&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Michigan Department of Environmental Quality, State of Michigan.         Wait&lt;br /&gt;&amp;nbsp;till you read this guy's response - but read the entire letter         before&lt;br /&gt;&amp;nbsp;you get to the response.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mr. Ryan DeVries&lt;br /&gt;&amp;nbsp;2088 Dagget&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pierson, MI 49339&lt;br /&gt;&amp;nbsp;SUBJECT: DEQ File No. 97-59-0023; T11N; R10W, Sec. 20;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Site Location: Montcalm County&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dear Mr. DeVries:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;It has come to the attention of the Department of Environmental         Quality&lt;br /&gt;&amp;nbsp;that there has been recent unauthorized activity on the above         referenced&lt;br /&gt;&amp;nbsp;parcel of property. You have been certified as the legal landowner&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and/or contractor who did the following unauthorized activity:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Construction and maintenance of two wood debris dams across the         outlet&lt;br /&gt;&amp;nbsp;stream of Spring Pond.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A permit must be issued prior to the start of this type of         activity. A&lt;br /&gt;&amp;nbsp;review of the Department's files shows that no permits have been         issued.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Therefore, the Department has determined that this activity is in&lt;br /&gt;&amp;nbsp;violation of Part 301, Inland Lakes and Streams, of the Natural         Resource&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and Environmental Protection Act, Act 451 of the Public Acts of         1994,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;being sections 324.30101 to 324.30113 of the Michigan Compiled         Laws&lt;br /&gt;&amp;nbsp;annotated.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;The Department has been informed that one or both of the dams         partially&lt;br /&gt;&amp;nbsp;failed during a recent rain event, causing debris and flooding at&lt;br /&gt;&amp;nbsp;downstream locations. We find that dams of this nature are         inherently&lt;br /&gt;&amp;nbsp;hazardous and cannot be permitted.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;The Department therefore orders you to cease and desist all         activities&lt;br /&gt;&amp;nbsp;at this location, and to restore the stream to a free-flow         condition by&lt;br /&gt;&amp;nbsp;removing all wood and brush forming the dams from the stream         channel.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;All restoration work shall be completed no later than January 31,         2002.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Please notify this office when the restoration has been completed         so&lt;br /&gt;&amp;nbsp;that a follow-up site inspection may be scheduled by our staff.         Failure&lt;br /&gt;&amp;nbsp;to comply with this request or any further unauthorized activity         on the&lt;br /&gt;&amp;nbsp;site may result in this case being referred for elevated         enforcement&lt;br /&gt;&amp;nbsp;action.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;We anticipate and would appreciate your full cooperation in this         matter.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Please feel free to contact me at this office if you have any         questions.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sincerely,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;David L. Price&lt;br /&gt;&amp;nbsp;District Representative&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Land and Water Management Division&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; RESPONSE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dear Mr. Price,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Re: DEQ File No. 97-59-0023; T11N; R10W, Sec. 20;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Montcalm County&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Reference your certified letter dated 12/17/2000 has been referred         to me&lt;br /&gt;&amp;nbsp;to respond to. First of all, Mr. Ryan De Vries is not the legal&lt;br /&gt;&amp;nbsp;landowner and/or contractor at 2088 Dagget, Pierson, Michigan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I am the legal owner and a couple of beavers are in the (State&lt;br /&gt;&amp;nbsp;unauthorized) process of constructing and maintaining two wood         "debris"&lt;br /&gt;&amp;nbsp;dams across the outlet stream of my Spring Pond.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;While I did not pay for, authorize, nor supervise their dam         project, I&lt;br /&gt;&amp;nbsp;think they would be highly offended that you call their skillful         use of&lt;br /&gt;&amp;nbsp;natural building materials "debris." I would like to         challenge your&lt;br /&gt;&amp;nbsp;department to attempt to emulate their dam project any time and/or         any&lt;br /&gt;&amp;nbsp;place you choose. I believe I can safely state there is no way you         could&lt;br /&gt;&amp;nbsp;ever match their dam skills, their dam resourcefulness, their dam&lt;br /&gt;&amp;nbsp;ingenuity, their dam persistence, their dam determination and/or         their&lt;br /&gt;&amp;nbsp;dam work ethic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;As to your request, I do not think the beavers are aware that they         must&lt;br /&gt;&amp;nbsp;first fill out a dam permit prior to the start of this type of dam&lt;br /&gt;&amp;nbsp;activity. My first dam question to you is:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;(1) Are you trying to discriminate against my Spring Pond Beavers?         or,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;(2) do you require all beavers throughout this State to conform to         said&lt;br /&gt;&amp;nbsp;dam request?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;If you are not discriminating against these particular beavers,         through&lt;br /&gt;&amp;nbsp;the Freedom of Information Act I request completed copies of all         those&lt;br /&gt;&amp;nbsp;other applicable beaver dam permits that have been issued. Perhaps         we&lt;br /&gt;&amp;nbsp;will see if there really is a dam violation of P! art 301, Inland         Lakes&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and Streams, of the Natural Resource and Environmental Protection         Act,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Act 451 of the Public Acts of 1994, being sections 324.3010,1 to&lt;br /&gt;&amp;nbsp;324.30113 of the Michigan Compiled Laws, annotated. I have several&lt;br /&gt;&amp;nbsp;concerns. My first concern is aren't the beavers entitled to legal&lt;br /&gt;&amp;nbsp;representation?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;The Spring Pond Beavers are financially destitute and are unable         to pay&lt;br /&gt;&amp;nbsp;for said representation - so the State will have to provide them         with a&lt;br /&gt;&amp;nbsp;lawyer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;The Department's dam concern that either one or both of the dams         failed&lt;br /&gt;&amp;nbsp;during a recent rain event causing flooding is proof that this is         a&lt;br /&gt;&amp;nbsp;natural occurrence, which the Department is required to protect.         In&lt;br /&gt;&amp;nbsp;other words, we should leave the Spring Pond Beavers alone rather         than&lt;br /&gt;&amp;nbsp;harrass them and call their dam names. If you want the stream         "restored"&lt;br /&gt;&amp;nbsp;to a dam free-flow condition - please contact the beavers - but if         you&lt;br /&gt;&amp;nbsp;are going to arrest them they obviously did not pay any attention         to&lt;br /&gt;&amp;nbsp;your dam letter (being unable to read English).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;In my humble ! opinion, the Spring Pond Beavers have a right to         build&lt;br /&gt;&amp;nbsp;their unauthorized dams as long as the sky is blue, the grass is         green&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and water flows downstream. They have more dam right than I do to         live&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and enjoy Spring Pond. If the Department of Natural Resources and&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Environmental Protection lives up to its name, it should protect         the&lt;br /&gt;&amp;nbsp;natural resources&lt;br /&gt;&amp;nbsp;(Beavers) and the environment (Beavers' Dams).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;So, as far as the beavers and I are concerned, this dam case can         be&lt;br /&gt;&amp;nbsp;referred for more elevated enforcement action right now. Why wait         until&lt;br /&gt;&amp;nbsp;1/31/2002 The Spring Pond Beavers may be under the dam ice then,         and&lt;br /&gt;&amp;nbsp;there will be no way for you or your dam staff to contact/harass         them&lt;br /&gt;&amp;nbsp;then.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;In conclusion, I would like to bring to your attention a real&lt;br /&gt;&amp;nbsp;environmental quality (health) problem in the area. It is the         bears.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bears are actually defecating in our woods. I definitely believe         you&lt;br /&gt;&amp;nbsp;should be persecuting the defecating bears and leave the beavers         alone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;If you are going to investigate the beaver dam, watch your step!         (The&lt;br /&gt;&amp;nbsp;bears are not careful where they dump!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Being unable to comply with your dam request, and being unable to&lt;br /&gt;&amp;nbsp;contact you on your answering machine, I am sending this response         to&lt;br /&gt;&amp;nbsp;your office via another government organization - the USPS. Maybe,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;someday, it will get there.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sincerely,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Stephen L. Tvedten&lt;br /&gt;&amp;nbsp;The University of Texas at: Austin&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Office Community Relations/Accounting unit&lt;br /&gt;&amp;nbsp;P.O. Box 7367&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Austin, TX 78713&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;O thus be it ever, when free men shall stand; Between their loved         homes&lt;br /&gt;&amp;nbsp;and the war's desolation; Blessed with victory and peace, may the&lt;br /&gt;&amp;nbsp;heaven's rescued land; Praise the power that hath made, and         preserved us&lt;br /&gt;&amp;nbsp;a nation. Then conquer we must, when our cause it is just; And         this be&lt;br /&gt;&amp;nbsp;our motto,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"In God is our Trust"; And the Star Spangled Banner in         triumph shall&lt;br /&gt;&amp;nbsp;wave, O'er the land of the free &amp;amp; the home of the brave. (last         verse of&lt;br /&gt;&amp;nbsp;the National&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Anthem)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4972323234317392812?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4972323234317392812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/jak-zagospodarowac-poudniowy-stok-by.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4972323234317392812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4972323234317392812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/jak-zagospodarowac-poudniowy-stok-by.html' title='Jak zagospodarować południowy stok by nie musieć go podlewać?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLvsFQl7vOI/AAAAAAAAAj0/SLBwVOmCkN0/s72-c/Tama+kontrolna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6605082537083285171</id><published>2010-10-17T11:50:00.002+02:00</published><updated>2010-10-19T10:20:39.006+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wprowadzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><title type='text'>Czym jest permakultura? Cz.1 Historia</title><content type='html'>Właśnie zdałem sobie sprawę (dzięki &lt;a href="http://kresowazagroda.blogspot.com/2010/10/biodynamiczna-permakultura.html"&gt;Ewie S. z Kresowej Zagrody&lt;/a&gt;), że mimo tego, że bloguję o permakulturze od ponad roku nie napisałem jednego konkretnego wpisu czym ta permakultura jest! Można na blogu przeczytać m.in. o:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/pierwszy-raz-na-stronie-przeczytaj-czym.html"&gt;Wstęp do permakultury&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/etyka-w-projektowaniu-permakulturowym.html"&gt;Etyce permakulturowej&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/wywiad-z-billem-mollisonem-tworca.html"&gt;Wywiad z Billem Mollisonem&lt;/a&gt; (twórcą pojęcia permakultura)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/permakulturowe-credo.html"&gt;Permakulturowym credo&lt;/a&gt; &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ale nie co to jest permakultura to już nie! Obiecuję się poprawić poświęcając resztę wpisu właśnie temu zagadnieniu a i myślę, że ciekawy cykl z tego powstanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czym jest permakultura?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Permakultura to oparty o podstawy etyczne system świadomego projektowania samowystarczalnych i trwałych osiedli ludzkich. Samo słowo permakultura (w oryginale &lt;i&gt;permaculture&lt;/i&gt;) powstało z połączenia słów &lt;i&gt;permanent&lt;/i&gt; (trwałe) i &lt;i&gt;agriculture&lt;/i&gt; (rolnictwo) lub &lt;i&gt;permanent&lt;/i&gt; i&lt;i&gt; culture&lt;/i&gt; (uprawa ale również kultura).&lt;br /&gt;Celem projektowania permakulturowego jest zatem uczynienie danej posiadłości/osiedla/rejonu/kraju/ czy nawet świata bardziej trwałym... Bardziej trwałym i zamieszkiwalnym przez ludzi w dłuższej perspektywie czasowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Historia pojęcia permakultura i kontekst w jakim powstała.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Sformułowanie&amp;nbsp; &lt;i&gt;permanent agriculture &lt;/i&gt;zostało po raz pierwszy użyte przez Franklina Hirama Kinga w książce &lt;i&gt;Farmers of Fory Centuries: Or Permanent Agriculture in China Korea and Japan&lt;/i&gt; (Rolnicy czterdziestu stuleci: Trwałe Rolnictwo w Chinach, Korei i Japonii - tłumaczenie W.M.). Przedmiotem książki jest właśnie opis technik rolnych ww. krajów w których (w tamtych latach) rolnicto zdawało się móc wyżywić ludność swego obszaru w dłuższej perspektywie czasowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="374" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLq5xMIVFYI/AAAAAAAAAjo/LKEaFo-posQ/s640/DDT+K%C4%85piel.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Panie na zdjęciu "kąpią się" w oprysku z DDT. Jakby nie było fajnie zabija komary i inne robaki (przy okazji ich płodność i tarczycę). Wiedza ta trafiła do ludzi jednak dopiero po ponad 30 latach powszechnego stosowania tego środka ochrony roślin. Zdrowy rozsądek i doświadczenie podpowiada zatem , że w przypadku wprowadzania nowych substancji do produkcji żywności należy zachować daleko idącą ostrożność. Zdolności poznawcze ludzi są ograniczone wrodzoną ludziom ułomnością, brakiem odpowiedniej technologii i doświadczenia. To nie jedyny przykład w który warto zachować daleko idący konserwatyzm... Zdjęcie ze zbiorów Biblioteki Kongresowej (USA)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLq5xMIVFYI/AAAAAAAAAjo/LKEaFo-posQ/s1600/DDT+K%C4%85piel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Samo pojęcie permakultura zostało wymyślone na początku lat 70 ubiegłego wieku przez Billa Mollisona i Davida Holmgrena jako odpowiedź na postępującą w tamtym czasie degradację środowiska. Ci dwaj australijscy pionierzy byli zatroskani losami przyrody, ale również człowieka - ilość gleby, która w tamtym czasie ulegała bezpowrotnej degradacji* na skutek uprawy roślin i wypasu zwierząt była wręcz oszałamiająca. Mollison i Holmgren jakkolwiek pompatycznie to brzmi obawiali się o przyszłość ludzkości. Skoro produkcja żywności dla dynamicznie rosnącej populacji świata przyczyniała się do zniszczenia jednego z podstawowych surowców dzięki którym ta żywność mógł być produkowana uznali oni, że coś jest nie tak. Jeśli ludzkość ma przetrwać to nie może pozwolić na to by setki tysięcy hektarów ziemi rolnej co roku ulegała pustynnieniu i zasoleniu a jakość gleby na pozostałych obszarach &lt;i&gt;nie może systematycznie&lt;/i&gt; się obniżać. Jednocześnie lata siedemdziesiąte to czas gdy wyszły już na jaw pierwsze zdrowotne i ekosystemowe skutki uboczne chemizacji rolnictwa. To właśnie wtedy DDT okazał się substancją bardzo długo istniejącą)do kilkudziesięciu lat) i kumulującą się w ekosystemach. Ta kumulacja zaś przyczynia się do wielu nieprzyjemnych skutków ubocznych jak mięknięcie skorup jaj ptaków, wpływ na gospodarkę hormonalną ludzi... Z tego powodu DDT został zakazany w cywilizowanych państwach w latach siedemdziesiątych (w PRL i chyba całym ZSRR również, ale trudno nazwać te państwa cywilizowanymi..). Mleko przeciętnej Australijki nadawało się w latach 70-tych teoretycznie do utylizacji w ośrodków odpadów niebezpiecznych. Ci dwaj panowie mieli chyba coś na rzeczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Używając dosadnych słów... &lt;b&gt;Mollison i Holmgren chcieli po prostu by ludzie przestali srać do własnego gniazda i postanowili znaleźć rozwiązanie gdzie to gówno rzucać&lt;/b&gt;. To chyba całkiem rozsądne podejście, nie uważacie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie obszary są w obrębach zainteresowania permakultury?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Z racji tego, że produkcja jedzenia nie jest jedynym wymaganiem do tego, by ludzie mogli na ziemi trwać w dłuższej perspektywie czasowej (trzeba się również w niektórych miejscach ubrać, obuć, ochłodzić, oziębić...) Mollison i Holmgren opracowali sposób jak te pozostałe potrzeby w sposób trwały zaspokajać. Zwykle wiąże się to ze stosowaniem źródeł odnawialnej energii i zmniejszeniu zapotrzebowania na energię nieodnawialną. Oczywiście nie jest to warunek jedyny czego szaleństwo biopaliwowe (wycinanie indonezyjskich lasów deszczowych by zakładać plantacje palmy olejowej na "ekologiczny" biodisel czy wycinanie brazylijskiej&amp;nbsp; dżunglii pod uprawę kukurydzy na "ekologiczny" przecież etanol do biopaliwa) jest najlepszym przykładem. By ludzie mogli przetrwać należało opracować system, który pozwoli obyć się społeczeństwu mniejszą ilością energii. &lt;br /&gt;Przykładowo w klimacie śródziemnomorskim (basen Morza Śródziemnego, Kalifornia, cześć Australii, część RPA) można ochłodzić dom na dwa sposoby - z pomocą napędzanej energią elektryczną klimatyzacji (co zżera dużo kosztownej energii), a można posadzić drzewa, które ocienią część domu tworząc kilka stopni niższą temperaturę w domu. Niektóre drzewa (dostosowane do danego klimatu) rosną w danych warunkach i nie potrzeba do tego dużo energii - to przecież natura drzew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie my na zimnej północy musimy zwykle ogrzewać nasze domy zużywając przeciętnie około 3000zł na rok/rodzinę. Dlaczego aż tyle? Bo w niedawnej przeszłości mieliśmy mniejszą populację oraz dostęp do taniej energii i mogliśmy sobie na to pozwolić. Domy w przeszłości mogły być niewydajne energetycznie, bo populacja ludzka była niższa a ludzie żyli w mniejszych domach z większą liczbą ludzi. Gdybyśmy w dniu dzisiejszym przestawili się jako kraj na biomasę (i to tylko do pozyskiwania ciepła) to wkrótce nasze lasy byłyby wspomnieniem, nie mówiąc już nawet o tym, że grunty orne i łąki zubożały by w materię organiczną, bo wszelka słoma czy siano poszłaby do pieca... Budynki użytkowe należy budować tak, by zużywały mało energii, jak np. dom mojego przyjaciela, który (srogą przecież!) zimą 2009/2010 zużył na ogrzewanie 100m2 domu opału za około 250zł. Jednocześnie dom ten jest bardzo przyjemny do przebywania (jego dom i wiedza jaką posiada jest dla mnie źródłem wielkiej inspiracji), jego produktywny żywopłot nie osiągnął jeszcze takich rozmiarów, by chronił cały dom przed wiatrem a posadzony w zeszłym roku bluszcz z powodu mrozu niestety się nie przyjął. Z czasem jego potrzeby energetyczne będą jeszcze mniejsze a on i jego rodzina będą cieszyć się jeszcze większą jakością życia (np. brak nieprzyjemnych wiatrów po wyjściu z domu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLq90y13kpI/AAAAAAAAAjs/c8QJxNi99mc/s640/Dom+pasywny.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Permakulturowy  dom, wersja high - tech (wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła,  gruba izolacja, ogrzewanie podłogowe..). Mimo zastosowania nowoczesnych technik budowlanych  stosuje się również sporo "starodawnych"sposobów poprawy komfortu i  energooszczędności domu (żywopłot jako wiatrochron, od północy stodoła,  która nie musi być ogrzewana - stanowiąca dodatkową izolację części  mieszkalnej,posadzony bluszcz (w miejscu gdzie skończono tynkować i  malować). Widok mniej-więcej na południe. Właściciel&amp;nbsp; i architekt (zarazem) tego domu zanim rozpoczął siębudować nie słyszał o pojęciu permakultury, nie mniej zastosował sporo z jej zasad...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym obszarem "zainteresowania" projektanta permakulturowego są odpady. Również nasi przodkowie aż tak bardzo nie musieli się tym przejmować - miasta, które były w przeszłości stosunkowo małe mogły wylewać je do rzek i rzeki zwykle sobie z tym radziły. To w sumie wbrew pozorom zupełnie naturalne zjawisko - niedźwiedzie, sarny czy dziki nie "oczyszczają" swoich odchodów. Po prostu robią swoje i idą dalej :) Niestety wraz ze zwiększeniem populacji ludzi procesy naturalne zdają się już nie wystarczać by poradzić sobie z ilością odchodów, które ludność przebywająca nad rzekami produkuje. Większość ludzi naprawdę nie chciałaby się kąpać w Tybrze za czasów świetności Rzymu, w Tamizie jeszcze 100 lat temu (w Wiśle nadal to niespecjalnie przyjemne jest, zwłaszcza poniżej Warszawy).&lt;br /&gt;Odpady to rzecz, która potencjalnie może być bardzo niebezpieczna, ale może być również świetnym surowcem (co technicznie rzecz biorąc sprawia, że odpady zmieniają się w "plon" i odpadami być przestają). Projektując posiadłość wg. zasad permakultury projektant stara się przewidzieć jakie mogą być "odpady" w danym miejscu i jak je można wykorzystać. W przeciętnym domu zwykle są to odchody mieszkańców. Rozwiązaniem jest użycie (stałych najlepiej dopiero po przekompostowaniu) do nawożenia roślin. Podobne zasady stosuje się również do zastosowań przemysłowych czy na większą skalę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując trzy główne obszary zainteresowania permakultury to:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;produkcja żywności i potrzebnych surowców&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zaspokajanie potrzeb energetycznych ludzi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;radzenie sobie z odpadami&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Zadaniem projektanta permakulturowego jest zintegrowanie wyżej wymienionych obszarów zainteresowania&amp;nbsp; w jedną, spójną, produktywną całość. Wykorzystując przykłady podane powyżej może wyglądać to tak:&lt;br /&gt;W energooszczędnym, pasywnym domu (energia)&amp;nbsp; ocienianym&amp;nbsp; od palącego, śródziemnomorskiego słońca przez  kasztana jadalnego(energia) produkowana jest duża część kalorii (żywność). Odchody&amp;nbsp; mieszkańców są kompostowane (pan domu i jego synowie zasilają drzewa i krzewy bezpośrednio płynnym złotem). Te odchody powodują, że rośliny produkujące żywność lepiej rosną. Cały cykl się zamyka z czasem poprawiając produktywność i odporność całego systemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czym dzisiaj jest permakultura?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Choć większość ludzi słysząc permakultura utożsamia ją z ogrodem czy nawet jeszcze konkretniej z leśnym ogrodem to permakultura jak wcześniej wspomniałem to sposób projektowania. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;Leśny ogród&lt;/a&gt;, biodynamika to poszczególne elementy, które można (choć nie trzeba) w projektowaniu permakulturowym wykorzystać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projektowanie permakulturowe jest zatem pozytywną i produktywną odpowiedzią na problemy związane z rozwojem populacji ludzi i towarzyszącej mu cywilizacji. By przetrwać (co jest przecież wartością) i wieść życie wysokiej jakości musimy po prostu zmodyfikować sposób w jaki żyjemy na tej jedynej dostępnej nam w najbliższej przyszłości planecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym sensie permakultura jest ruchem szanującym rozum (część definicji o &lt;b&gt;świadomym&lt;/b&gt; projektowaniu),&amp;nbsp; godność i wartość ludzi. Czego nie można powiedzieć o niektórych ruchach związanych z ideologią ekologizmu, które postulują by populację tego pasożyta jakim jest ludzkość obniżyć gdzieś tak z 20 krotnie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnym wpisie poświęconym temu czym jest permakultura postaram się Wam przybliżyć sylwetki kilku innych pionierów permakultury, wliczając w to tych, którzy tego pojęcia nie znali, gdy tworzyli swoje systemy permakulturowe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6605082537083285171?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6605082537083285171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/czym-jest-permakultura-cz1-historia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6605082537083285171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6605082537083285171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/czym-jest-permakultura-cz1-historia.html' title='Czym jest permakultura? Cz.1 Historia'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLq5xMIVFYI/AAAAAAAAAjo/LKEaFo-posQ/s72-c/DDT+K%C4%85piel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3768884870632566106</id><published>2010-10-15T09:57:00.000+02:00</published><updated>2010-10-15T09:57:34.261+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biologiczna ochrona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><title type='text'>Leśny ogród cz.13 Jak zapobiegać chorobom drzew i krzewów owocowych?</title><content type='html'>Jednym  z największych wyzwań dla każdego ogrodnika nie chcącego używać chemii w  swoim ogrodzie są choroby roślin. Gryzonie, mszyce i inne szkodniki nie są zwykle aż tak trudne do zwalczenia jak niektóre wirusy, bakterie czy choroby grzybowe. Ich zwalczanie w sadzie  konwencjonalnym nie nastręcza większych trudności, choć i to może być  problemem w roku z niesprzyjającą pogodą (np. taką jak w tym). Jednemu z moich przyjaciół mimo ochrony chemicznej uschło większość śliw z powodu jakiejś choroby grzybowej albo wirusowej - (pamięć już nie ta co za młodu, więc nie pamiętam szczegółów ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLgHQ3rIjOI/AAAAAAAAAjk/qXODPPdaXEM/s400/M%C4%85czniaki.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Mączniak - jedna z wielu chorób grzybowych roślin. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLgHQ3rIjOI/AAAAAAAAAjk/qXODPPdaXEM/s1600/M%C4%85czniaki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rolnicy konwencjonalni korzystając z wielu różnych środków chemicznych (np. fungicydów - środków grzybobójczych) radzą sobie z problemem chorób zwykle poprzez zniszczenie patogenu (czynnika chorobotwórczego). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile konwencjonalni sadownicy również stosują różne środki  zapobiegawcze, to oni mogą zawsze polegać na środkach chemicznych.  Zwykle również stosują rutynowe opryski zgodne z tzw. programami ochrony  roślin - sady czy pola konwencjonalne opryskiwane są według pewnego harmonogramu (nawet gdy nie ma śladów danej choroby). Nie oceniam w tej chwili czy to dobrze czy źle (choć Czytelnicy  pewnie mają w tej kwestii zdanie wyrobione) - tak po prostu jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby chcące mieć ogród ekologiczny lub prowadzące komercyjną uprawę ekologiczną&amp;nbsp; nie dysponują jednak tak potężnymi a zwłaszcza szybko działającymi środkami chemicznymi i muszą radzić sobie z chorobami innymi sposobami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość z nich polega na wzmocnieniu "odporności" roślin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pewnym zakresie sposoby, które stosują sadownicy i ogrodnicy konwencjonalni wykluczają się z tymi stosowanymi przez ekologicznych. Nie chodzi nawet o to, że ogrodnicy ekologiczni za bardzo nie powinni używać Roundup'u (herbicydu totalnego produkcji firmy Monsanto). Nie w tym rzecz również, że ogrodnicy konwencjonalni by nie chcieli stosować pewnych przydatnych praktyk, których używają niektórzy postępowi ogrodnicy ekologiczni. Nie jest tego przyczyną również to, że "konwencjonalni" są źli i sprawia im przyjemność zatruwanie ludzi i środowiska"chemią" i nawozami sztucznymi.&lt;br /&gt;Po prostu sposób w jaki użytkują swoje sady/ogrody wyklucza stosowanie innych. Podobnie jak nie można zjeść ciastko i mieć ciastko (no chyba, że mamy dwa, ale taka sytuacja psuje założenie filozoficzne tego przysłowia :). Przykładowo stosowanie wszelkiego rodzaju fungicydów przeciwko chorobom grzybowym owoców uszkadza (a częściej nawet całkowicie niszczy) grzybnie pożytecznych (zazwyczaj) grzybów mikoryzowych. Drzewo czy krzew bez grzyba mikoryzowego traci "ochronę" (przed innymi grzybami i chorobami) jaką ten grzyb mikoryzowy mu w pewnym stopniu zapewniał - powoduje to więc jeszcze większą potrzebę stosowania&amp;nbsp; fungicydów w przyszłości...&lt;br /&gt;Podobnie jest ze stosowaniem insektycydów do zwalczania szkodników - jeśli dokona się niektórych skutecznych oprysków na mszyce to giną również pasożytnicze osy, biedronki, złotooki i inne stworzenia, które żywią się (lub pasożytują) na mszycach. A jak już wcześniej &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dlaczego-zabicie-wszystkich-szkodnikow.html"&gt;pisałem drapieżniki nie są w stanie pokonać konsumentów pierwszego rzędu&lt;/a&gt; (w tym przypadku mszyce) w tempie rozmnażania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem co należy czyni, żeby w naszym leśnym ogrodzie czy na wzniesionej grządce nie było chorób? Co zrobić by mieć &lt;a href="http://www.e-bookowo.pl/ebooks/5/194/poradniki/ogrod_bez_chemii/"&gt;ogród bez chemii&lt;/a&gt;? Jak ten stan uzyskać najkrócej będzie używając starego, brytyjskiego&amp;nbsp;  powiedzenia (w oryginale "nieeuropejscy" Brytyjczycy ciągle używają wstecznych jednostek imperialnych) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dekagram zapobiegania wart jest więcej niż kilograma leczenia.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Truizmem będzie napisanie, że chorobom lepiej jest zapobiegać niż je leczyć. Mimo wszystko to napisałem ;) Często jednak zapominamy o tym, że zasada ta dotyczy również chorób roślin. Jak zatem zapobiegać chorobom roślin? Należy kierować się podanymi niżej wskazówkami (i pewnie kilkoma innymi o których nie napisałem):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zadbaj o mikroelementy w glebie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zarówno ludzie, zwierzęta jak i rośliny lepiej się mają gdy mają dostęp do wszystkich potrzebnych im mikroelementów. Niedobór żelaza w diecie ludzi będzie prowadził do anemii, niedobory cynku m.in. do wolniejszego gojenia się ran, pogorszenia kondycji włosów, paznokci i skóry. Jak myślicie, który człowiek przy innych czynnikach takich samych będzie bardziej podatny na choroby? Ten, który niedoborów nie posiada czy ten którego skóra jest w kiepskim stanie, sucha;&amp;nbsp; leży w szpitalu z powodu anemii i skarży się pielęgniarce, że pościel go przygniata?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W świecie roślin jest podobnie, z tym, że poszczególne pierwiastki i mikroelementy pełnią inne funkcje. Czy wiesz, że budowa chlorofilu (zielonego barwnika w roślinach, które umożliwia przeprowadzanie procesu fotosyntezy) jest niemal identyczna jak budowa hemoglobiny (substancji, która umożliwia transport tlenu we krwi). Jedyna różnica to obecność w chlorofilu magnezu zamiast żelaza. Ponownie zapytam : Jak uważasz, że wpłynąłby na zdrowie kobiety w ciąży niedobór żelaza w diecie? Jak myślisz, że wpływ na zdrowie roślin niedobór magnezu w glebie lub występowanie go w formie niedostępnej dla roślin?&lt;br /&gt;Zauważ proszę, że to co chcemy osiągnąć z większością drzew i krzewów owocowych to ułatwić im wydanie na świat ich "dzieci" (które my w pewnym momencie zjadamy). :/&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysiłek jaki ma przed sobą jabłoń owocowa w pewnym sensie przypomina ciążę. Naszym celem jako ogrodników jest by była to ciąża możliwie mnoga.:) Im lepiej zaspokoimy potrzeby naszej "matki" (w mikro i makroelementy) tym większy plon wyda i tym mniej osłabiona będzie (co zapewni obfite plonowanie również w następnym roku). Dobrymi sposobami by pomóc zaspokoić zapotrzebowanie na mikroelementy jest stosowanie mączki bazaltowej i soli morskiej. Czasami trzeba również doprowadzić pH gleby do odpowiedniego poziomu by mikro i makroelementy były dostępne dla roślin. Zwykle w warunkach Polski to pH trzeba podnosić poprzez np. wapnowanie. Zdarzają się przypadki a nawet jest to dość częste, że danego pierwiastka w glebie jest w bród, niestety z powodu pH jest on dla roślin praktycznie bezużyteczny. Idealne pH gleby dla większości roślin to 6,4 - wtedy większość pierwiastków potrzebnych roślinom jest dla nich dostępna. Wyższe pH zapobiega również przed pobieraniem przez rośliny pierwiastków toksycznych&amp;nbsp; (metali ciężkich) dla człowieka (glin-Al, ołów-Pb, kadm-Cd...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLedmGzCUiI/AAAAAAAAAjg/CJKA2fQiMlk/s640/Dost%C4%99pno%C5%9B%C4%87+pierwiastk%C3%B3w+dla+ro%C5%9Blin+w+zale%C5%BCno%C5%9Bci+od+pH.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="616" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tabela przedstawiająca dostępność poszczególnych pierwiastków dla roślin w zależności od pH gleby. Pozyskane na zasadzie fair use ze strony &lt;a href="http://www.terragis.bees.unsw.edu.au/terraGIS_soil/sp_soil_reaction_ph.html"&gt;Uniwersytetu Południowej Walii&lt;/a&gt;.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLedmGzCUiI/AAAAAAAAAjg/CJKA2fQiMlk/s1600/Dost%C4%99pno%C5%9B%C4%87+pierwiastk%C3%B3w+dla+ro%C5%9Blin+w+zale%C5%BCno%C5%9Bci+od+pH.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dbanie o &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/permakultura-grzyby-cz-1.html"&gt;grzyby mikoryzowe&lt;/a&gt; w glebie również powinno pomóc, gdyż mogą one dostarczać substancje mineralne (i wodę) roślinom w sytuacji gdy one (bez grzybów) nie dałyby sobie rady. Grzyby produkują silne enzymy, które są w stanie rozpuszczać skały oraz związki które powstały z powodu zakwaszenia gleby (a które są niedostępne dla roślin). Punktem wyjścia w kwestii dbania o grzyby mikoryzowe jest nie używanie środków grzybobójczych, w miarę możliwości pozostawianie sporej ilości martwej materii organicznej na powierzchni gleby, nie oranie czy może szerzej nie wzruszanie gleby (czyli należy ograniczyć również używanie np. glebogryzarki). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli wykonamy analizę gleby i okaże się, że jakiegoś mikroelementu brakuje, może potrzebne będzie użycie nawozu sztucznego, który dany składnik zawiera? Niektórymi pierwiastkami śladowymi nawozi się pola czy sady w ilości kilkudziesięciu - kilkuset g na ha, raz na kilka lat. Uważam, że to uzasadnione użycie techniki i energii nieodnawialnej o czym pisałem więcej w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/permakulturowe-credo.html"&gt;permakulturowym credo&lt;/a&gt;. Jakby nie było przecież zasoby nieodnawialne zostaną na coś zużyte, to czy nie lepiej by zostały przeznaczone na długoterminową poprawę gleby a nie jakieś nowe gadżety, które po roku zmienią się w śmieci?&lt;br /&gt;Taka "wybrakowana" gleba będzie dawać plony deficytowe w dany składnik (lub składniki), co może powodować różne niemiłe problemy zdrowotne u roślin, ludzi i zwierząt. Tego typu działanie jest szczególnie pożądane jeśli chcemy większość  żywności produkować u siebie na posesji a ograniczyć spożywanie jedzenia  z zewnątrz. W takim przypadku większość żywności którą byśmy spożywali byłaby deficytowa, więc jej długotrwałe konsumowanie na pewno odbiłoby się negatywnie na naszym zdrowiu, a tego przecież nie chcemy, prawda? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrymi, naturalnymi i uniwersalnym środkami do nawożenia mikroelementami jest &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz4.html"&gt;mączka bazaltowa&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz5-jak.html"&gt;woda lub sól morska&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zminimalizuj stres swoich roślin&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W tym przypadku chodzi o stres roślin, choć oczywiście "wyluzowanie" w życiu również jest pożądane. Przyczyną stresu u roślin (a u nas z powodu chorób tychże!) mogą być następujące czynniki - od razu piszę jak dany czynnik zminimalizować:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Nieodpowiednie warunki wodno-glebowe - roślina może rosnąć w zbyt suchym/wilgotnym miejscu. Może rośnie w zbyt lekkiej glebie, może w zbyt ciężkiej? Jeśli gleba jest zbyt sucha to może warto wykopać &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/permakultura-woda-cz-2.html"&gt;swale'a&lt;/a&gt; albo &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/permakultura-woda-cz3-co-zrobic-jesli.html"&gt;rów zapobiegający erozji wodnej&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;W prawie każdym wypadku w razie wątpliwości warto zwiększyć poziom materii organicznej czy to &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-gleba-jak-podniesc.html"&gt;na małym&lt;/a&gt; czy to&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/keyline-designe-czyli-jak-przyspieszyc.html"&gt; na dużym obszarze&lt;/a&gt;. Zaszkodzi nie zaszkodzić a może pomóc...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nieodpowiednie warunki świetlne -&amp;nbsp; tu rozwiązanie jest proste albo za gęsto się posadziło albo za rzadko. Jeśli za gęsto to sekator/piła w dłoń (czasami trzeba pamiętać o metryce drzew...), jeśli za rzadko (za dużo światła) to może warto pomyśleć o jakichś roślinach na wyższe piętra do &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;produktywnego leśnego ogrodu&lt;/a&gt;?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nadmiar/niedobór nawożenia - opisane zostanie w osobnym&amp;nbsp; punkcie poniżej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nieodpowiednie sąsiedztwo roślin (np. jabłoń posadzona nieopodal orzecha włoskiego). Może warto poczytać o dobrym sąsiedztwie roślin (tzw uprawie współrzędnej)&amp;nbsp; i o gildiach roślinnych?&lt;/li&gt;&lt;li&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-5-wiecej.html"&gt;Nadmierna konkurencja wśród roślin&lt;/a&gt; (rośliny posadzone są zbyt gęsto) - po &lt;i&gt;solidnym&lt;/i&gt; zastanowieniu wyciąć część drzew/krzewów/roślin lub jeśli to możliwe przesadzić je w inne miejsce. Stres ten często występuje w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/lesny-ogrod-cz11-jak-zamienic-zdziczay.html"&gt;starych, zdziczałych sadach&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wilgotne, "duszne" stanowisko - możliwe, że nasz żywopłot jest zbyt gęsty i nie przepuszcza odpowiedniej ilości powietrza. Zwykle produktywny żywopłot mający chronić uprawy wystarczy by zatrzymywał 80-90% siły wiatru. Niemal nieprzepuszczalne żywopłoty (np. z tuj) lepiej zostawić by ochraniać zimą zwierzęta, dom czy budynki gospodarcze od zimnych wiatrów czy hałasu (np. od torów czy ruchliwej drogi). &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zastoisko mrozowe - w tym przypadku dużo nie można zrobić poza doborem odpowiednich gatunków roślin. Inna opcja (nie zawsze możliwa do zrealizowania) to odpowiedni żywopłot, który sprawi, że mróz "spłynie" w dół (jakby mogło być inaczej ;), po skośnie (względem stoku) posadzonym żywopłocie. Z drugiej strony źle zaprojektowany może sprawiać, że w miejscu w którym wcześniej nie było zastoiska może się takowe tworzyć.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ataki szkodników owadzich - opisane zostaną również w osobnym punkcie&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Uszkodzenia mechaniczne spowodowane np. silnym wiatrem (co może nastąpić gdy sad czy ogród nie są otoczone produktywnym żywopłotem lub gdy drzewa czy krzewy zostaną uszkodzone przez dzikie bądź domowe zwierzęta.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak u ludzi stres roślin ma zwykle niekorzystny wpływ na produktywność. Minimalny jego poziom jest korzystny w przypadku roślin również (to jednak temat na cały osobny wpis). Zwykle jednak tego stresu nasze rośliny mają aż nadto, więc lepiej zrobić wszystko by nasze rośliny miały lepiej. Nie zawsze jednak to lepiej oznacza łatwiej, co opisałem we wpisie dotyczącym "trenowania korzeni" w produktywnym leśnym ogrodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Nawożenie we właściwym czasie i odpowiedniej dawce.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;Wcześniej wspomniałem już o nawożeniu mikroelementami, teraz czas skupić się na nawożeniu "głównymi" pierwiastkami - tymi, które potrzebne są roślinom w większych ilościach. Wiele chorób jeśli nawet nie spowodowanych jest przez szeroko pojęte złe nawożenie, to to złe nawożenie bardzo mocno przyczynia się do chorób roślin. Jednym z takich przypadków jest późne (w przypadku nawozów szybko działających jak np. mocz to sierpień i później) nawożenie azotowe drzew i krzewów. Takie działanie pobudza roślinę do wzrostu wegetatywnego (gałęzie i liście). Powoduje to, że na zimę roślina ma sporo młodych, niezdrewniałych części, które są bardzo podatne na uszkodzenia mrozowe. Te rany powstałe w wyniku zimy są później wrotami zakażenia (miejscem w który do organizmu wdzierają się) patogenów. Porównując rośliny do człowieka raczej kiepskie są rokowania człowieka, który bez dostępu do fachowej opieki medycznej ma wiele odmrozin. Nie lepiej po prostu "założyć rękawiczki" czyli nie nawozić późno roślin nawozami bogatymi w azot?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym przypadkiem w którym zbyt intensywne nawożenie może wpływać negatywnie na zdrowie roślin jest zbyt intensywne nawożenie nawozami azotowymi (obornikiem, kurzeńcem, gnojówką, gnojowicą, gnojówką z bogatych w azot roślin..). O ile samo w sobie zwykle to nawożenie nie wywołuje jakiejś strasznej choroby (czasem można rośliny "spalić", ale chyba zgodzimy się, że to nie jest choroba a stan (przed)śmiertelny :) roślin. To nadmierne nawożenie bardzo lubią mszyce, które roznoszą choroby, o czym przeczytasz poniżej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami grzyby np.antraktoza orzecha atakuje dorosłe drzewa. Jeśli to się stanie to za bardzo nie można już wyplenić tej choroby. To co można jednak zdziałać to odpowiednio nawozić (dość obficie np. do 17g azotu na m2 na rok). Większość tej dawki powinna zostać zaaplikowana na wiosnę. Stosując ponownie odniesienie do człowieka to zachowanie przypomina podawanie nieuleczalnie choremu człowiekowi odpowiedniej ilości wysokiej jakości żywności bogatej w witaminy, białko i tłuszcz, by ten mógł lepiej i dłużej znosić walkę ze śmiertelną chorobą do końca swych dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Weź się za kontrolę szkodników osobiście lub &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/wykorzystanie-pracownikow-ktorym-paci.html"&gt;zatrudnij robotników, którzy będą to robić za mniej niż miskę ryżu dziennie&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Chodzi o zmniejszenie populacji różnych szkodników np. Mszyc. Same mszyce oprócz tego, że mogą zeżreć część naszych upraw to przenoszą jeszcze różne choroby. Przypomina to sytuację gdy umawia się na kolacje ze śniadaniem z (za)bardzo nowo poznaną osobą. Samo takie spotkanie może być niebezpieczne (możemy zostać okradnięć, otumanieni narkotykami... To zagrożenia bezpośrednie. Drugą grupą zagrożeń związanych z takim postępowaniem mogą być właśnie rożnego rodzaju choroby francuskie. Niektóre z nich mogą&amp;nbsp; mieć bardzo nieprzyjemne i długofalowe konsekwencje. Z roślinami jest podobnie - jeśli ograniczy się tego typu niebezpieczne "wypady" poprzez zmniejszenie ilości szkodników to i chorób przez nie przenoszonych będzie mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To oczywiście nie wszystkie sposoby w jakie można zapobiegać chorobom roślin w leśnym ogrodzie i na permakulturowej grządce. Nie mniej myślę, że może stanowić jakiś punkt odniesienia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3768884870632566106?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3768884870632566106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/lesny-ogrod-cz13-jak-zapobiegac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3768884870632566106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3768884870632566106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/lesny-ogrod-cz13-jak-zapobiegac.html' title='Leśny ogród cz.13 Jak zapobiegać chorobom drzew i krzewów owocowych?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLgHQ3rIjOI/AAAAAAAAAjk/qXODPPdaXEM/s72-c/M%C4%85czniaki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6768941156229091766</id><published>2010-10-14T11:18:00.002+02:00</published><updated>2010-10-14T12:17:43.245+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='propaganda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konferencja'/><title type='text'>Zapraszam na wykład w Toruniu</title><content type='html'>Mam przyjemność zaprosić Czytelników bloga (i nie tylko) na wykład  pt. "Co to jest permakultura?", który odbędzie się w &lt;b&gt;dniu 21 października A.D. 2010 o godzinie 18&lt;/b&gt;, czyli za tydzień. Miejscem wykładu będzie &lt;b&gt;Toruń, klub&lt;/b&gt; &lt;b&gt;Melisa i Jazz przy ulicy Mostowej 10&lt;/b&gt;. Organizatorzy to &lt;a href="http://komiteto.blogspot.com/"&gt;Komitet Obrony Zwierząt i Edukacji Ekologicznej&lt;/a&gt; oraz klub &lt;a href="http://melisaijazz.pl/"&gt;Melisa i Jazz&lt;/a&gt;. Z racji tego, kto jest organizatorem, w wykładzie położę nacisk na permakulturowy stosunek do zwierząt oraz alternatywne (bez zwierzęce) systemy produkcji żywności. Wykład potrwa godzinę - półtorej po czym będzie sporo czasu na dyskusję, która z racji różnicy w poglądach jestem przekonany będzie bardzo interesująca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykład jest &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pro_bono"&gt;pro bono&lt;/a&gt; więc wstęp jest wolny*. Serdecznie zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLbFzz5aLbI/AAAAAAAAAjc/swCdzZA5h6s/s1600/Plakat.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLbFzz5aLbI/AAAAAAAAAjc/swCdzZA5h6s/s640/Plakat.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Jak widać krwiożerczy kapitaliści ;) także czasami robią coś nie dla pieniędzy. Jestem jednocześnie świadomy, że pośrednio oczywiście wpłynie to na promocje permakultury, mnie i może przysporzy mi to więcej  klientów. Zdaje się, że w tym niedoskonałym świecie nie ma akcji absolutnie nieegoistycznych... Mimo wszystko jest to sytuacja typu win-win (wygrany-wygrany). Czy to nie jest czasem typowo permakulturowa relacja?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6768941156229091766?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6768941156229091766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/zapraszam-na-wykad-w-toruniu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6768941156229091766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6768941156229091766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/zapraszam-na-wykad-w-toruniu.html' title='Zapraszam na wykład w Toruniu'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLbFzz5aLbI/AAAAAAAAAjc/swCdzZA5h6s/s72-c/Plakat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-1844673869593597060</id><published>2010-10-13T11:04:00.005+02:00</published><updated>2010-11-20T18:26:42.732+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='propaganda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polemika'/><title type='text'>Permakulturowe credo</title><content type='html'>Czasami zadziwia mnie jak podobne toczą się moje i Pana Jacka blogowe dzieje. Kilka dni temu Pan Jacek był zmuszony napisać wpis pt. &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/2010/10/credo.html"&gt;"Credo"&lt;/a&gt;. Dziś &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/wywiad.html"&gt;podobne okoliczności zmuszają również mnie&lt;/a&gt; (komentarze) bym i ja swą wiarę na łamach bloga publicznie wyznał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również podobnie do prowadzącego bloga &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/"&gt;Konie achałtekińskie i... inne sprawy!&lt;/a&gt; użyte zostały wobec mnie różne, czasem sprzeczne i wykluczające się epitety (nie wszystkie oczywiście od tych samych osób). &lt;br /&gt;Byłem/jestem:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ekologicznym utopistą&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lewakiem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;agentem NWO - New Word Order&amp;nbsp; (z ang. &lt;i&gt;Nowego Porządku Świata&lt;/i&gt;)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ignorantem rolniczym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;teoretykiem &lt;/li&gt;&lt;li&gt;krwiożerczym kapitalistą, którego sposób myślenia hańbi rolnictwo ekologiczne&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wcale ciekawa kombinacja, nieprawdaż? &lt;br /&gt;Nie zajmowałbym jednak Waszego cennego czasu, gdybym nie miał czegoś do powiedzenia (w końcu poplotkować lepiej jest np. o Michale Żebrowskim - jest słynniejszy i przystojniejszy niż ja a i&lt;a href="http://www.pudelek.pl/tag/Micha%B3+%AFebrowski/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.pudelek.pl/tag/Micha%B3+%AFebrowski/"&gt; życie &lt;/a&gt;uczuciowe pewnie ma bogatsze..).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że przedstawienie mojego punktu widzenia najpierw na rolnictwo ekologiczne a później na inne spraw (światopoglądowe) pozwoli lepiej zrozumieć co mną kieruje a Czytelnikom tego bloga lepiej filtrować wiadomości/opinie które tu głoszę. Może nie chcecie czytać moich wpisów bo tyle w nich piszę o pieniądzach a jesteście przeciwnikami pieniądza? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLVxGl8eKQI/AAAAAAAAAjY/_mLQ7XD6mqI/s400/Rolnictwo+ekologiczne.jpeg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="400" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tzw. uprawa ekologiczna w Kalifornii (podpis pod zdjęciem na Wiki tak przynajmniej twierdził ;). &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLVxGl8eKQI/AAAAAAAAAjY/_mLQ7XD6mqI/s1600/Rolnictwo+ekologiczne.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie jest moje podejście do rolnictwa ekologicznego i ekonomii?&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W kwestii rolnictwa ekologicznego również jestem agnostykiem - wiele rolników posiadających tzw. certyfikat ekologiczny ma go głównie dzięki znajomościom wśród osób dokonujących inspekcji ekologicznej (jak dane gospodarstwo jest prowadzone) czy/i wykonywaniu większości (konwencjonalnych) zabiegów ochrony roślin w godzinach nocnych. Uważam, że papier łyknie wszystko - nawet zaświadczenie z pieczątką, że dany produkt jest ekologiczny. &lt;b&gt;Chcesz mieć ekologiczną żywność? Wyprodukuj ja sam lub dobrze poznaj rolnika, który tą żywność produkuje, od czasu do czasu go kontroluj&lt;/b&gt;. Znajomych jakoś głupio oszukiwać, nie uważasz?&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLVv7eHs3ZI/AAAAAAAAAjU/ecvwBGe9Fv4/s640/Pieni%C4%85dze.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pieniądze nie są złe - to jedno z nielicznych narzędzi chroniących słabych przed wyzyskiem przez silnych. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLVv7eHs3ZI/AAAAAAAAAjU/ecvwBGe9Fv4/s1600/Pieni%C4%85dze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ramach bloga bardzo dużo miejsca poświęcam kwestii produktywności poszczególnych technik czy metod. Uważam, że jeśli żywność produkowana przez rolników ma być zdrowsza, to ta zdrowsza produkcja musi być dla rolnika opłacalna. &lt;b&gt;Chyba Czytelnicy bloga nie uważają, że rolnicy to psychole, którzy używają tzw. "chemii", żeby zabić swój naród? Rolnicy w chwili obecnej używają "chemii" ponieważ &lt;i&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;to się opłaca&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Rozwijając myśl to dlatego oficjalne uprawy ekologiczne zajmują tylko około 1% powierzchni wszystkich upraw. Najprawdopodobniej z powodu tego, że Polacy są zbyt biedni by kupować droższą żywność bo rolnik musi zarobić na jednostce jedzenia więcej niż rolnik konwencjonalny&amp;nbsp; (wydajność z ha większości upraw ekologicznych jest mniejsza niż ta z upraw konwencjonalnych). Jako, że znane jest mi podstawowe prawo ekonomii - prawo popytu i podaży uważam, że zwiększenie wydajności produkcji żywności ekologicznej z ha spowoduje obniżenie cen tych produktów. To chyba jasne? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zysk nie jest zły!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dobrym przykładem są m.in. inspiratorzy tego wpisu - &lt;a href="http://duoart.blogspot.com/"&gt;Los alpaqueros&lt;/a&gt;. Z mojej pobieżnej analizy ich bloga wywnioskowałem (proszę o sprostowanie jeśli się mylę), że Los alpaqueros żyją ze sprzedaży produktów z wełny alpak. Wełna alpak charakteryzuje się wieloma bardzo korzystnymi właściwościami. Jednak z racji niskiej wydajności produkcji tej wełny produkty te są bardzo drogie. Cena czapki zaczyna się od 100 zł, "szal pięknie ręcznie utkany to 500-600 złotych" (dane od Los alpaqueros). Zapewne te czapki i szaliki są świetne, sposób w jaki traktowane są zwierzęta na pewno wzorcowy, a gleba z każdym rokiem na takim alpaczanym pastwisku staje się coraz lepsza, jednak... nie każdego na nie stać! W Biedronce można kupić komplet czapka + szal za 20 zł. Uwzględniając, że bawełna (której użyto do produkcji czapki) to roślina wymagająca używania ogromne ilości pestycydów,&amp;nbsp; nawozów sztucznych i wody wydaje się oczywiste, że kupowanie szalików i czapek z ekologicznej wełny alpaki jest dla środowiska lepsze niż zakup tejże odzieży z bawełny. &lt;br /&gt;Niestety właśnie z racji wydajności&amp;nbsp; ubieranie się w świetną pod każdym względem (poza finansowym) w wełnę z alpaki przez osoby zaopatrujące się w Biedronce należy w chwili obecnej do krainy fantazji. Realia ekonomiczne wpływają zatem fatalnie na stan środowiska... Jeśli wydajność produkcji wełny z alpaki wzrosłaby w przeciągu 10 lat&amp;nbsp; np. dziesięciokrotnie (również fantazja) to zapewne cena poszłaby w dół, więc i biedny "biedronkowy" lud mógłby cieszyć się tym świetnym produktem. Poprawa produktywności produkcji wełny z alpaki przyczyniłaby się do zmniejszenia popytu na bawełnę (zakładając na potrzeby przykładu, że to substytut) to zaś spowodowałoby zmniejszenie zużycia "chemii" na Ziemi. To znowuż zastosowanie prawa popytu i podaży. Kiedyś takim luksusem był również samochód, telewizor, komputer... Może kiedyś produkty z alpaki trafią pod strzechy (dachówki czy papy ;) ? Czas pokaże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie potępiam tego, że wytwarzają produkt luksusowy a nie np. jajka, jabłka czy kapustę dla ludu - Los alpaqueros znaleźli swoją niszę i to ich sprawa jak zarabiają na życie. Osobiście również&amp;nbsp; zamierzam sprzedawać jeden lub dwa bardzo drogie produkty roślinne... (teraz nie napisze jakie, bo chcę się najpierw w mojej niszy "ustawić" jako pierwszy - bycie pierwszym&amp;nbsp; to świetna pozycja marketingowa :) Sami Los alpaqueros podkreślają ten atrybut (chociażby względem mnie), co jeśli produkowałbym wyroby z wełny alpaka byłoby rzeczywiście ich dużym plusem w oczach klientów tego luksusowego dobra. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Co zrobić z tymi, których interesuje tylko kasa?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Należy również zauważyć, że część rolników (jak i ludzi w każdej innej branży) nie kieruje się wzniosłymi hasłami o miłości do ziemi, zwierząt, ekologii i ochrony środowiska, tylko patrzy na zysk. Tak, ten "zły" wyrażony w pieniądzach! Logiczne jest zatem, że jeśli produkcja choć trochę bardziej zgodna z naturą i przyjazna dla środowiska będzie dla nich bardziej zyskowna, to skorzystają na tym również konsumenci (spożywający żywność w których zawartość pestycydów będzie np. o 40% mniejsza niż w innej "konwencjonalnej" żywności). Nie jestem ekologicznym trockistą*, który uważa, że "rewolucja permakulturowa" musi zwyciężyć na całym świecie i nie ma innej opcji (swoją drogą Trocki miał rację - to jednak nie temat na tego bloga..). Dobrym i bardziej realnym oczekiwaniem jest wprowadzenie do mainstreamu (głównego nurtu) choć części "permakulturowych" technik. Jak chociażby &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;agroleśnictwo&lt;/a&gt; w którym czasami stosuje się nawozy sztuczne (nie jest to reguła). Są one wtedy &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-lesne-ogrody-cz3.html"&gt;lepiej wykorzystywane&lt;/a&gt; niż na normalnych gruntach ornych. To chyba dobrze, jeśli mniej nawozu trafi do rzek, jezior i wód gruntowych a więcej zostanie wykorzystane do tego celu w jakim ten nawóz został stworzony?&lt;br /&gt;Jak również łatwo się domyślić im większy zysk (ceteris paribus) tym więcej do branży ekologicznej przyciągnie się ludzi nie myślących o wspomnianej wcześniej miłości do ziemi a o pieniądzach. Statystycznie rzecz biorąc pewnie część z tych ludzi nie będzie konsumentów oszukiwać, jak to się często słyszy "w branży"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pośrednio można było poznać moje podejście do "tych" kwestii gdy pisałem o &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/dlaczego-nawozy-sztuczne-sa-niepozadane.html"&gt;używaniu nawozów sztucznych w gospodarstwie permakulturowym&lt;/a&gt;. Nawozy sztuczne to nie jest diabeł wcielony - w pewnych okolicznościach mogą być bardzo przydatne. Stanowią one pewne narzędzie w repertuarze permakulturnika. Oczywiście jest to narzędzie kosztujące pieniądze (znowu ten krwiożerczy kapitalizm przeze mnie przemawia!) oraz  nie pozbawione czasami skutków ubocznych dla środowiska i ludzi. Również nie widziałbym problemu w dodawaniu różnych nawet "sztucznych" mikroelementów czy pierwiastków śladowych do gleby jeśli sytuacja by tego wymagała**. Skoro rozprowadzenie kilkuset g jakiegoś pierwiastka na ha raz na kilka-kilkadziesiąt lat ma zwiększyć o kilka procent roczne plony z ha, zdrowie roślin, zwierząt i ludzi to czemu tego nie dokonać? W imię&amp;nbsp; ideologii ekologizmu czy certyfikatu ekologicznego? Socialismo o muerte!? Nie, dziękuję, nie skorzystam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również dlatego, że jestem zwolennikiem wolnego rynku poświęcam sporo miejsca różnym "pierdołom" typu współczynnik konwersji paszy czy projektowaniu produktywnego żywopłotu. To dlatego poruszam kwestie kontrowersyjne, które pewnie nie przynoszą mi splendoru u miłośników mainstremowej "ekologii" typu &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/o-krowie-zywicielce-swiniach-i.html"&gt;karmienie zwierząt odchodami&lt;/a&gt; czy &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/jak-mniej-czyscic-kurnik-i-poprawic.html"&gt;trzymanie zwierzą zimą w głębokim gnoju&lt;/a&gt; ;)&lt;br /&gt;Chcę, &lt;b&gt;żeby rolnictwo ekologiczne (czy zbliżające się do tego ideału) było opłacalne&lt;/b&gt; nawet bez dopłat (bo nie lubię socjalizmu) z UE (których przyszłość jest nie do końca pewna).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym każdy zrównoważony system musi produkować nadwyżki (również jedna z permakulturowych zasad). Także te finansowe. Możemy na łamach bloga pisać o "kwiatkach, pszczółkach i jednorożcach", że są bardzo miłe, ekologiczne&amp;nbsp; i urocze, jednak jeśli ta wiedza nie będzie miała przełożenia na finanse, to skorzystają z niej najprawdopodobniej tylko przydomowi ogrodnicy. Ci zaś gospodarują na powierzchni mniejszej niż... 1% Polski? Rolnicy zajmują ponad 60%.&lt;br /&gt;Pieniądze nie są najważniejsze (dla mnie), jednak dla niektórych tak, dlatego (pompatycznie pisząc) dla dobra Ziemi "permakultura i "ekologia" musi się opłacać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Kim jestem?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Konserwatywnym libertarianinem (libertarianizm to taka skrajniejsza wersja liberalizmu), agnostykiem szanującym tradycję rzymsko-katolicką w której się wychowałem i chcący ją zachować w moim kraju. Mam firmę i wbrew pozorom z żądzy zysku nie wylewam do okolicznego jeziora toksycznych ścieków nocami - niektórzy krwiożerczy kapitaliści (z tym kapitałem to jeszcze aż tak wesoło nie jest&amp;nbsp; i w sumie to dla mnie komplement nazwanie mnie kapitalistą ;) też chcą żyć w czystym środowisku, jeść zdrową i smaczną żywność, pić dobre wina owocowe, cydr i nalewki (takie domowej roboty, nie z Lidla za 3 zł ;), spędzać czas z rodziną, chodzić po lasach, blogować, czytać książki... Chciałbym mieć jakąś dobrą broń palną by ludzie przynajmniej w moim otoczeniu byli bardziej sobie równi ;)&lt;br /&gt;Autorytetom poddawać się nie lubię, chyba, że ten autorytet jest "autorytetem naturalnym" (posiada bogatą wiedzę z danej dziedziny, przymioty charakteru..).&amp;nbsp; Autorytetów "formalnych" (urzędników, nauczycieli w szkole...) nigdy nie lubiłem i staram się jak mogę spod ich władzy się wyzwolić.Byłbym zapomniał &lt;a href="http://bezdekretu.blogspot.com/"&gt;nie uznaję autorytetów ani "prawd objawionych"&lt;/a&gt; III RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tradycyjnej wiedzy często korzystam uważając, że po co na nowo wymyślać koło? Tradycyjny sposób gospodarowania jest dla mnie zwykle punktem wyjścia, wyszukuję jednak sposobu jak tą tradycję poprawić, by przyszłe pokolenia dysponowały jeszcze lepszą "tradycyjną" wiedzą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzę w magię, wróżki i te inne sprawy, choć jednocześnie rozum żadnym bogiem dla mnie również nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z istotnych spraw to jestem sceptyczny wobec globalnego ocieplenia - wiele osób robi na tym dobre pieniądze. Nie byłoby w tym nic złego gdyby był to biznes do którego nie trzeba zmuszać ludzi. Ja w przeszłości również chciałem być w tej branży, ale sumienie jakoś mi nie pozwalało. &lt;br /&gt;Aha i nie jestem wegetarianinem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najprawdopodobniej z umiłowania wolności i chęci robienia różnych eksperymentów nie będę się starał o uzyskanie certyfikatu ekologicznego. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amen!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;I co Wy na to? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Jeśli kiedyś będę miał takie ego jak Prezydent Lech Wałęsa czy Los alpaqueros to proszę zdzielić mnie w twarz z zaskoczenia. Jak zapytam "za co to?"&amp;nbsp; odeślijcie mnie do tego wpisu. Obiecuję, że nie oddam, bo będę wiedział, że zasłużyłem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Mam nadzieję, że to jednocześnie nie czyni mnie to ekologicznym stalinistą :)&lt;br /&gt;**Niektóre gleby w Polsce i na świecie charakteryzują się &lt;b&gt;naturalnym&lt;/b&gt; deficytem różnych pierwiastków. Wyłączne spożywanie żywności na takiej glebie doprowadza do różnych chorób zwierząt i ludzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-1844673869593597060?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/1844673869593597060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/permakulturowe-credo.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1844673869593597060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1844673869593597060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/permakulturowe-credo.html' title='Permakulturowe credo'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TLVxGl8eKQI/AAAAAAAAAjY/_mLQ7XD6mqI/s72-c/Rolnictwo+ekologiczne.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-96475020494084768</id><published>2010-10-08T11:01:00.001+02:00</published><updated>2010-10-08T11:01:27.880+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='propaganda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiady'/><title type='text'>Wywiad</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Jakby kogoś interesowało, to udzieliłem &lt;a href="http://srodowisko.ekologia.pl/ochrona-srodowiska/Permakultura-i-zrownowazone-rolnictwo-Wojciech-Majda-o-projektowaniu-w-zgodzie-z-natura,13295.html"&gt;wywiadu nt. permakultury Pani Adriannie Borkowskiej&lt;/a&gt; z portalu Ekologia.pl. Myślę, że to dobry sposób na to by permakultura trafiła do głównego nurtu. Życzę miłej lektury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TK7deOWCvcI/AAAAAAAAAjI/hZPOU0UNk8g/s320/Wojciech+Majda.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="320" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TK7deOWCvcI/AAAAAAAAAjI/hZPOU0UNk8g/s1600/Wojciech+Majda.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-96475020494084768?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/96475020494084768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/wywiad.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/96475020494084768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/96475020494084768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/wywiad.html' title='Wywiad'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TK7deOWCvcI/AAAAAAAAAjI/hZPOU0UNk8g/s72-c/Wojciech+Majda.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6605609618972903843</id><published>2010-10-06T09:39:00.003+02:00</published><updated>2010-10-07T07:23:58.792+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biurokracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desakralizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><title type='text'>Dopalacze, Codex Alimentarius i Pierniczki</title><content type='html'>Stało się - tzw. dopalacze zostały w praktyce zakazane. Zbyt dużo różnych grup interesu miało w tym interes - dilerzy narkotyków&amp;nbsp; i mafiozi nie lubią konkurencji (zwłaszcza jeśli jest legalna), policjanci (część z nich za przymykanie oka dostaje od dilerów swoją działkę za "niedziałanie"). Również a może przede wszystkim&amp;nbsp; politycy, którzy nie mogli nie pokazać jak są "skuteczni" w dbaniu o lud. Są szczególnie pracowici gdy wiąże się to z wzrostem ich władzy a ograniczeniem wolności tegoż ludu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam również, że często w kwestii tzw. Codex Alimentarius byłem sceptyczny, uważając ludzi głoszących tego typu poglądy za oszołomów. No bo jak można zakazać sprzedaży i spożywania ziółek czy zdrowej żywności? Teraz widzę, że nie będzie to trudne - w arsenale państwa będzie kolejne (zbyt) potężne narzędzie. Można przecież zarekwirować towar  chociażby małego sklepikarza i przeprowadzać na jego koszt (przez czas do 18 miesięcy) raczej kosztowne badania nad danym towarem. Pewien jestem, że w niemal każdym sklepie spożywczym jest co najmniej jedna taka substancja...&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia, wprowadza przepisy, które  &lt;b&gt;zakazują wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski  jakichkolwiek substancji (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła  pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które  mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;W  przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie  życia lub zdrowia ludzi, inspektor sanitarny będzie mógł wstrzymać jego  wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu albo nakazać wycofanie z handlu  na okres do 18 miesięcy. W tym czasie prowadzone będą badania dotyczące  jego wpływu na zdrowie. To badanie, jak zapowiedział Donald Tusk, będzie  prowadzone na koszt producenta substancji i właściciela sklepu. Jeśli  jednak okaże się, że badana rzecz nie jest szkodliwa pieniądze zostaną  zwrócone.&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://tvn24.lajt.pl/1676510,1,5,2,wiadomosc.html"&gt;TVN 24&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przyznam, że nie słyszałem jeszcze słowa sprzeciwu w sprawie tzw. "ustawy o dopalaczach". &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKwl09Qpc-I/AAAAAAAAAjE/qpWelWuBjV0/s640/Ga%C5%82ka+muszkato%C5%82owa.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="480" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Gałka muszkatołowa - dopalacz stosowany w setkach tysięcy domów w Polsce.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKwl09Qpc-I/AAAAAAAAAjE/qpWelWuBjV0/s1600/Ga%C5%82ka+muszkato%C5%82owa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego uważam, że ten przepis zwiększy zakres władzy państwa? Właściwie z tego powodu, że dość popularna przyprawa używana m.in. do pierniczków jaką jest gałka muszkatołowa posiada potężne właściwości psychotropowe. Co do tego nie ma wątpliwości jakakolwiek osoba, która spróbowała wypić napój zawierający kilkadziesiąt g.  świeżo sproszkowanej gałki muszkatołowej. Można o tym przeczytać nawet na &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Muszkato%C5%82owiec_korzenny#Psychoaktywno.C5.9B.C4.87_i_toksyczno.C5.9B.C4.87"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy oznacza to, że tradycyjne pierniczki domowej roboty (które zawierają gałkę muszkatołową) będziemy jeść wkrótce po raz ostatni?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6605609618972903843?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6605609618972903843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/dopalacze-codex-alimentarius-i.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6605609618972903843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6605609618972903843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/dopalacze-codex-alimentarius-i.html' title='Dopalacze, Codex Alimentarius i Pierniczki'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKwl09Qpc-I/AAAAAAAAAjE/qpWelWuBjV0/s72-c/Ga%C5%82ka+muszkato%C5%82owa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7018578583304796661</id><published>2010-10-06T01:03:00.001+02:00</published><updated>2010-10-06T10:00:04.557+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kury'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energia odnawialna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desakralizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='budownictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Jak mniej czyścić kurnik i poprawić zdrowie kur z tego powodu?</title><content type='html'>Zacząć trzeba od tego, że brud to pojęcie względne. W przeszłości właściwie tylko &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/czy-kury-na-wolnym-wybiegu-trzeba.html"&gt;dzięki niemu kury mogły w ogóle przeżyć zimę&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy wpis poświęcę pewnej metodzie, która może poprawić komfort i zdrowie zwierząt zimujących w pomieszczeniach, zmniejszyć koszty ogrzewania, nakład pracy na utrzymanie pomieszczeń dla zwierząt oraz wytworzyć materiał, który będzie można użyć później  do nawożenia roślin w ogrodzie czy na większa skalę na polu. Krótko pisząc spełnić kilka pożytecznych funkcji naraz czyli to co permakulturnik lubi najbardziej. Wpis odnosić się będzie głównie do kur, choć metody tu wspomniane odnoszą się w równym stopniu również do świń. W mniejszym także do zwierząt roślinożernych (kóz, krów, owiec). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metoda ta opisywana jest przez niektórych zachodnich (zwłaszcza bardziej "ekologicznych") hodowców kur jako największy "kurzy" wynalazek XX wieku. &lt;b&gt;Ta metoda to trzymanie zwierząt "na głębokiej ściółce" (z ang. deep litter)&lt;/b&gt;. Czyż nie prawda, że brzmi ekscytująco i rewolucyjnie? ;)&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKusKbWZyrI/AAAAAAAAAjA/gkMWCiFp83I/s640/%C5%9Awinie+na+g%C5%82%C4%99bokiej+sci%C3%B3%C5%82ce.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Świnie trzymane na głębokiej ściółce. Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKusKbWZyrI/AAAAAAAAAjA/gkMWCiFp83I/s1600/%C5%9Awinie+na+g%C5%82%C4%99bokiej+sci%C3%B3%C5%82ce.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W klimacie umiarkowanym musimy (a przynajmniej w chwili  obecnej jest to najbardziej ekonomicznie opłacalne) przez pewien czas w  roku trzymać większość zwierząt  w zamknięciu. Mimo wszystkich korzyści  zdrowotnych jakie zwierzętom niesie wypas pastwiskowy, strata energii  jaką niesie ze sobą przebywanie przez dłuższy czas zimą na dworze jest  nie do przecenienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie kury co prawda latem również spędzają sporo czasu w kurniku (nocą), ale zimą czas ten wydłuża się dużo bardziej - często gdy jest kiepska pogoda kury nie wychodzą z kurnika przez kilka dni (w tym momencie pomijam fermy przemysłowe na których kury w ogóle światła dziennego nie widza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powoduje to proporcjonalnie zwiększenie ilości procesów fizjologicznych, które zachodzą wewnątrz kurnika... Jednym z tych procesów fizjologicznych jest wydalanie. Dla nas oznacza to, że zimą kury produkują więcej kurzeńca - skoro więcej s...ą w kurniku to i logiczne jest, że więcej mamy tego silnego, "gorącego" (bo bogatego w azot i szybko działającego) nawozu. Ma to swoje zalety np.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Możemy więcej upraw nawozić - Pan Jacek z Boskiej Woli &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/2010/04/dobrobyt-nedza.html"&gt;opisał na swoim blogu&lt;/a&gt;, że chów alkierzowy (zwierząt w zamknięciu) to jeden z podstawowych mechanizmów jaki umożliwił powstanie płodozmianu i zaniechanie mało wydajnej trójpolówki.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nawóz skoncentrowany jest w jednym miejscu - nie musimy biegać po podwórku z szufelką i zeskrobywać z ziemi jeśli chcemy małą ilością tego "dobra" zasilić rośliny.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Kury (czy inne zwierzęta) nie niszczą zimą pastwiska, o co przy wysokiej obsadzie zwierząt zimą nie trudno - ruń pastwiskowa przecież zimą się nie regeneruje a wilgotna ziemia bardzo jest podatna na ubijanie...&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Zwiększony czas przebywanie kur w kurniku ma jednak również swoje minusy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Kury skoncentrowane są na małej przestrzeni co może wpływać negatywnie wpłynąć na ich zdrowie...&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Niedobory wit. D - Jeśli nie suplementujemy jej w paszy (co przejawiać się będzie gorszą jakością jajek i mniejszą odpornością kur).&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Co chyba najważniejsze częstsze sprzątanie kurnika, obowiązek, który trudno uznać za przyjemny.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Jak już wcześniej napisałem głębokie ściółkowanie (w kurniku) może poprawić komfort nasz i zwierząt...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Co to jest głębokie ściółkowanie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Głębokie ściółkowanie to po prostu ściółkowanie dużą ilością materiału do ściółkowania. Dużą ilość określa się jako minimum 20 cm i więcej - nawet do 1 czy 2 metrów! W pewnym momencie (np. raz do roku) zwykle będzie trzeba wybrać część materiału, gdyż poruszanie się w takim kurniku (czy chlewie) może być utrudnione lub ilość przestrzeni życiowej dla zwierząt zbyt mała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ściółka w takim kurniku zużyje się - nie będzie mogła chłonąć już więcej odchodów, będzie wilgotna lub w kurniku będzie śmierdzieć amoniakiem to ściółki tej nie wyrzuca się z kurnika, tylko dodaje nowej - na wierzch. Alternatywnie, gdy mamy już grubą warstwę przerobionej głębokiej ściółki można wierzchnią warstwę "zeskrobać" i rzucić w kąt kurnika by wyschła. Zwykle przed dodaniem nowej warstwy ściółki podłoże (zużyta ściółkę) zasypuje się również wapnem gaszonym (wodorotlenkiem wapnia - Ca(OH)&lt;sub&gt;2 &lt;/sub&gt;). Stosowanie wapna ogranicza rozwój bakterii chorobotwórczych i sprawia, że zwiększa się chłonność podłoża. Na wierzch rzuca się nową ściółkę i lekko miesza się ją z wapnem. &lt;br /&gt;Ile wapna stosuje się na 10m2 kurnika? Jednorazowo od 5-8 kg wapna. Lub około 0,5 kg na kurę nioskę. Zwykle stosuje się je co 2-4 tygodni. Minusem stosowania wapnia są większe straty azotu. Możliwe, że dobre efekty uzyskałoby się stosując &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz4.html"&gt;mączkę bazaltową&lt;/a&gt;. Niektórzy hodowcy amerykańscy nie stosują w swoich głęboko ściółkowanych kurnikach żadnego wapna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy ten sposób trzymania kur oraz innych zwierząt nie jest niehigienicznych i niezdrowy dla zwierząt?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Co z bakteriami, pasożytami i innymi patogenami?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, tego typu sposób trzymania kur nie jest niehigieniczny. W latach 40 ubiegłego wieku&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.plamondon.com/faq_deep_litter.html"&gt;przeprowadzono doświadczenie&lt;/a&gt;. Polegało ono na pomiarze śmiertelności kur w zależności od tego jak postępowano ze ściółką. W roku 1946 rozpoczęto użytkować kurnik. Przez pierwsze trzy lata, gdy regularnie usuwano zużytą ściółkę i rozkładano nową śmiertelność w kur wynosiła 19%. Było (następujących po sobie) 10 grup kur składała się łącznie z 18000 kurczaków (odchowanych od 1 dnia życia na fermie). W ciągu następnych trzech lat w których przestano usuwać ściółkę wyhodowana na tej samej fermie 10000 kur a ich śmiertelność wynosiła 7%. Zanim zaczęto stosować głębokie ściółkowanie rzadko kiedy w jakiejś grupie nie dochodziło do ataku kokcydiozy (choroby spowodowanej pasożytniczymi pierwotniakami). Po wychowaniu na głębokiej ściółce co najmniej dwóch grup kur nie było z tą chorobą żadnych zauważalnych problemów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyczyn tego zjawiska jest kilka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprawdopodobniej przebywanie kur na "starej" ściółce narażało kury już od małego (1 dnia życia) na małą ilość kokcydiów (i innych chorób) dzięki czemu kury nabywały odporność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną prawdopodobną przyczyną lepszej odporności kur na dojrzałej głębokiej ściółce jest "większa dojrzałość" ekosystemu ściółki. Podobnie jak pierwotne lasy są bardziej odporne na presje szkodników niż grunty orne. Wynika to z racji tego, że w starym lesie jest więcej różnorodnych połączeń między poszczególnymi organizmami. By wytworzyły się te wszystkie korzystne połączenia (w lesie jaki i ściółce) potrzeba oczywiście czasu w którym ściółka (lub przynajmniej jej część) nie będzie ruszana. Intuicyjnie każdy wie, że nawet wielogatunkowy młodnik w lesie ustępuje pod kątem bioróżnorodności obszarowi Białowieży o podobnej powierzchni co wspomniany młodnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieruszana ściółka w kurniku to przykład ekosystemu detrytusowego w którym nie zachodzi produkcja pierwotna (czyli fotosynteza lub chemosynteza). Inne przykłady takich ekosystemów to część &lt;a href="http://animals.howstuffworks.com/animal-facts/cave-biology3.htm"&gt;ciemnych jaskiń &lt;/a&gt;(czyli nie zachodzi proces fotosyntezy bo i jak bez światła?) w których podstawą łańcucha pokarmowego są np. odchody nietoperzy. Mimo, że nie ma roślin, to bioróżnorodność w tego typu miejscach jest&amp;nbsp; naprawdę niesamowita! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co się niejako wiąże z poprzednim powodem dla którego na głębokiej ściółce kury mniej chorują to fakt, że w takiej ściółce zachodzi proces kompostowania. Proces kompostowania to tlenowy rozkład materii organicznej przy udziale organizmów żywych. To co się dzieje w kompoście to prawdziwa wojna o przetrwanie. Kompost wprost tętni życiem. Jeśli jesteś jakimś "zwykłym patogenem", który czeka sobie w ściółce to ma się pecha. Organizmy "nieruchome" i nie posiadające skutecznych mechanizmów jak przetrwać w takim środowisku padną najprawdopodobniej ofiarą jakiegoś innego organizmu, który żywi się takimi "ciapowatymi" organizmami jak kurzy patogen. Czy oznacza to, że ani jeden patogen nie przetrwa? Oczywiście, że tak nie jest. Nie w tym jednak rzeczy by nie przetrwał ani jeden patogen, tylko by nie został przekroczony próg zjadliwości dla danego patogenu (ilości bakterii/wirusów/pierwotniaków, która wywołuje chorobę). Przekładając to na bardziej przyziemny przykład... Człowiek może połknąć 1 pałeczkę Salmonelli i nic mu nie będzie, jednak jeśli spożyłby&amp;nbsp; 100000 to już może być to problem. Podobnie można współżyć seksualnie z osobą będącą nosicielem wirusa HIV i się nie zarazić. Zwłaszcza mężczyzna odbywający stosunek heteroseksualny ma mniejszą szansę zarażenia mimo bycia wystawionym na działanie tego wirusa. Drugi, trzeci czy czwarty stosunek seksualny może jednak okazać się dla tego lekkomyślnego lub nieświadomego mężczyzny tragiczny w skutkach. Mała dawka patogenów jest nawet bardzo pożądana by pobudzać układ immunologiczny (odpornościowy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy są jeszcze jakieś inne korzyści ze stosowania głębokiego ściółkowania?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tak, po pierwsze wspomniałem, że gdy stosuje się głębokie ściółkowanie to również zachodzi proces kompostowania (raczej powoli, ale jednak). Skutkiem ubocznym a czasem i głównym "plonem" procesu kompostowania jest &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-kompost.html"&gt;wytwarzanie ciepła&lt;/a&gt;. Zatem taka głęboka ściółka podwyższa temperaturę w kurniku - co zwłaszcza zimą, jesienią i wczesną wiosną jest bardzo pożądanym zjawiskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna korzyść związana ze stosowaniem głębokiego ściółkowania również wiąże się z procesem kompostowania a konkretnie z organizmami, które tego dokonują - m.in. dżdżownice i inne "robaki". Kury mogą wyjadać je ze ściółki czym zmniejszają swoje zapotrzebowanie na paszę, co oznacza również mniejsze koszty dla nas jak i środowiska. Sam fakt, że w tym "brudzie" kury mogą znaleźć różne smakołyki do zjedzenia oznacza, że mogą przetrwać spożywając niepełnowartościową paszę np. nie zawierającą wszystkich aminokwasów egzogennych, tłuszczu&amp;nbsp; lub chociażby witaminy B12 (brak produktów pochodzenia zwierzęcego lub bakteryjnego). Głębokie ściółkowanie to technika szczególnie użyteczna w ciężkich czasach (wojna, głód, katastrofy naturalne...), gdy możemy mieć problemy ze zdobyciem paszy dla kur zawierającej komplet aminokwasów. Pośrednio pokazuje to jak ważne w diecie kur są produkty pochodzenia zwierzęcego, lub z drugiej strony patrząc jak &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/04/dlaczego-nie-powinnismy-karmic-zwierzat.html"&gt;"nieoptymalne" jest karmienie kur&lt;/a&gt; czy innych zwierząt ziarnem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="132" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKuXjfE1IWI/AAAAAAAAAi8/qGGSimyS7o4/s640/%C5%9Aci%C3%B3%C5%82ka+a+waga+kur.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tabela obrazuje wyniki &lt;a href="http://www.plamondon.com/faq_deep_litter.html"&gt;eksperymentu&lt;/a&gt; przeprowadzonego na 3000 kurach w roku 1947. Badano jak miał się przyrost masy&amp;nbsp; w zależności od tego jak karmione były kury i na jakiej ściółce je hodowane. Oznaczenia użyte w tabeli: &lt;br /&gt;Nowa głęboka oznacza głęboką ściółkę, która była zakładana podczas pierwszego dnia eksperymentu.&amp;nbsp; Stara głęboka oznacza ściółkę, która już była używana przez inne kury w pierwszym dniu eksperymentu. Świeża oznacza, że ściółka była nowa i wymieniana co 2 tygodnie. Dieta pełnowartościowa oznaczała dietę zawierającą mączkę z lucerny. W diecie niepełnowartościowej nie było suszonej mączki z lucerny. Waga osiągnięta w 12 tygodniu hodowli (doświadczenie przeprowadzone ponad pół wieku temu, dziś tempo wzrostu brojlerów jest dużo szybsze). Funt to około 0,473 kg. Zwróć proszę uwagę na lepsze przyrosty masy ciała i niską śmiertelność kur na starej, głębokiej ściółce . Niezależnie od diety.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKuXjfE1IWI/AAAAAAAAAi8/qGGSimyS7o4/s1600/%C5%9Aci%C3%B3%C5%82ka+a+waga+kur.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatnią korzyścią ze stosowania głębokiego ściółkowania jest posiadanie w kurniku zapasu dojrzałego kompostu - wystarczy odgarnąć z wierzchu warstwę świeżej ściółki a pod spodem będzie roczny (czy kilkuletni) dojrzały kompost - bez specjalnego przewracania czy dodatkowego wysiłku z naszej strony. Wartościowe substancje nawozowe nie zostaną również wymyte, jak to czasem dzieje się z kompostem robionym na zewnątrz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nH7U4BbJzUs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/nH7U4BbJzUs?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmik w którym jeden Amerykanin zachwala głębokie ściółkowanie w... kurzym traktorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jakie materiały są najlepsze na głęboka&amp;nbsp; ściółkę?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Na głęboka ściółkę najbardziej przydatne będą materiały ubogie w azot - dzięki temu więcej odchodów będą mogły "zneutralizować". Kilka przykładów  jakich materiałów ludzie używają do głębokiego ściółkowania kurników czy chlewów:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;słoma&lt;/li&gt;&lt;li&gt;trociny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papier&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gazety&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wióry drzewne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;igliwie sosnowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;suche liście&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skorupy od orzechów (rozdrobnione i z dodatkiem innych materiałów) &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie chciałbym jeszcze zaznaczyć, że ze ściółką jest jak z winem i kobietami - im starsza tym lepsza.** Jacyś chętni na wyrzucanie gnoju z kurnika? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby szczególnie zainteresowane tą tematyką mogą&amp;nbsp; przeczytać również artykuł dotyczący komercyjnej hodowli kur w systemie &lt;a href="http://www.lohmann-information.com/content/l_i_43_artikel6.pdf"&gt;głębokiego ściółkowania&lt;/a&gt;. Może to stanowić atrakcyjną alternatywę dla klatkowych ferm przemysłowych. O &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/zmiana-paradygmatu-i-pomys-na-biznes.html"&gt;alternatywnych źródłach paszy&lt;/a&gt; za której odbiór można uzyskać nawet pieniądze możesz przeczytać &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/zmiana-paradygmatu-i-pomys-na-biznes.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Drobnym odchyleniem od tej zasady są zwierzęta zapadające np. w sen zimowy. Stałocieplne zwierzęta gospodarcze jednak w ten sposób nie zimują...&lt;br /&gt;**Starsze kobiety są lepsze niż młodsze, bo lepiej gotują ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7018578583304796661?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7018578583304796661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/jak-mniej-czyscic-kurnik-i-poprawic.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7018578583304796661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7018578583304796661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/jak-mniej-czyscic-kurnik-i-poprawic.html' title='Jak mniej czyścić kurnik i poprawić zdrowie kur z tego powodu?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKusKbWZyrI/AAAAAAAAAjA/gkMWCiFp83I/s72-c/%C5%9Awinie+na+g%C5%82%C4%99bokiej+sci%C3%B3%C5%82ce.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-2287253636533532050</id><published>2010-10-02T19:03:00.002+02:00</published><updated>2010-10-02T19:59:27.902+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><title type='text'>Leśny ogród cz. 12 - Duże i małe drzewa na działce</title><content type='html'>Roślinność w produktywnym &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnym ogrodzie&lt;/a&gt; składać się może z 7 poziomów. Te piętra zaczynając od najwyższego to:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Wysokie drzewa, korony drzew&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Niskie drzewa i wysokie krzewy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Niskie krzewy zwykle cieniolubne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zioła i rośliny zielne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Warstwa korzeni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Niskie rośliny okrywowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pnącza&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Dzisiejszy wpis chciałbym poświęcić kwestii wysokości drzew i tego jakie konsekwencje ma stosowanie wysokich i&amp;nbsp; niskich drzew w leśnym ogrodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We współczesnym sadownictwie odchodzi się od sadzenia wysokich drzew. Przyczyną tego trendu jest:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; większa wygoda zbioru&lt;/li&gt;&lt;li&gt; lepsza wydajność zbioru (mniej roboczogodzin poświęca się na zbiór owoców)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łatwość przeprowadzania zabiegów pielęgnacyjnych na niskich drzewkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;trudności z pozyskaniem siły roboczej na wsi (przynajmniej w Polsce)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;możliwość posadzenia większej ilości drzewek na jednostce powierzchni (ważne dla właścicieli małych ogródków, którzy cenią różnorodność)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szybciej uzyskuje się pierwsze plony&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Mimo, że duże drzewa mają swój urok to mają również wady. W produktywnym leśnym ogrodzie również czasami lepiej jest sadzić drzewa mniejsze niż większe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKdbFAk7HYI/AAAAAAAAAi4/XmkOLH21AHk/s640/Bluszcz+pn%C4%85cy+si%C4%99+po+drzewie.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="480" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;To potężne, porośnięte bluszczem drzewo zajmuje sporo miejsca.Podpatrując naturę widzimy, że przestrzeń pionową można wykorzystać do uprawy jadalnych pnączy, choć zbiór byłby pracochłonny. Starożytni Rzymianie uprawiali winorośl na topolach. Oni wykorzystywali do zbioru&amp;nbsp; niewolników! Jeśli jednak to Cię nie zniechęca można wykorzystać wysokie drzewa do uprawy np.&lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2009/12/mrozoodporne-kiwi-aktinidia-ostrolistna.html"&gt; mrozoodpornego kiwi&lt;/a&gt;. Zdjęcie zrobione w parku w &lt;a href="http://arcugowo.blogspot.com/"&gt;Arcugowie&lt;/a&gt;.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKdbFAk7HYI/AAAAAAAAAi4/XmkOLH21AHk/s1600/Bluszcz+pn%C4%85cy+si%C4%99+po+drzewie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Kiedy lepiej jest posadzić mniejsze drzewo owocowe, nawet jeżeli mamy miejsce na duże?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Główną wadą wysokich drzew produkujących owoce jest jakość owoców po tym jak te spadną na ziemię. Jabłka i gruszki  (nie wszystkie odmiany) odbarwiają się i zaczynają gnić.&amp;nbsp;O ile brzydki wygląd nie stanowi  problemu gdy owoce chcemy jeść bezpośrednio, to nawet najmniejsze nadtłuczenie jabłka czy gruszy niemal uniemożliwia jego przechowywanie przez dłuższy czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zależność jest zatem prosta - drzewa z niższego drzewa spadają z mniejszej wysokości, zatem wszelkie uszkodzenia owoców będą mniejsze lub ich wcale nie będzie. Owoce z niższych drzew łatwiej jest również zebrać w czasie gdy są bardzo dojrzałe a jeszcze nie spadły - znajdują się przecież zwykle niemal na wysokości naszego wzroku - nie musimy wchodzić na drzewo by ocenić ich dojrzałość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym przypadkiem, kiedy warto sadzić mniejsze drzewa, to jeżeli nasza sprawność fizyczna nie jest najlepsza lub jeżeli jesteśmy już w podeszłym wieku. Zwykle niestety ludzie na starość nie stają się sprawniejsi - zbiór z drabiny, nie mówiąc już nawet o wspinaniu po drzewach może być w podeszłym wieku bardzo utrudniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim przykładem drzewa, które wygodniej jest by były niskie to drzewa dające liście na sałatki np lipy. W tym przypadku jednak dużo bardziej istotne jest jej regularne przycinanie (tak by liście rosły w zasięgu naszej ręki) niż stosowanie konkretnej skarlającej odmiany. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jakie drzewa w leśnym ogrodzie mogą być wysokie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Najlepszymi kandydatami do piętra wysokich drzew w leśnym ogrodzie są drzewa, które dają wszelkiego rodzaju orzechy (botanicznie rzecz biorąc) czyli orzech włoski, &lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2010/01/kasztan-jadalny-kasztan-amerykanski.html"&gt;kasztany hybrydowe&lt;/a&gt;, pekany, dęby, miłorząb na orzechy (uwaga na smród!) czy inne &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-maksymalne-plony-kalorii.html"&gt;drzewa produkujące dużo kalorii z ha&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo wszelkiego rodzaju drzewa, które mają stanowić żywność dla dzikich zwierząt nie muszą być niskie - ptaki czy wiewiórki mają czas i umiejętności by się do nich dobrać. Podobnie niektóre drzewa paszowe, które dają owoce jak np. morwy dla  kur mogą być wysokie - dojrzałe owoce i tak spadną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie widzę również powodu, by owoce przeznaczone na przetwory musiały być idealnie wyglądające. Dwa przykłady to jabłka i gruszki uprawiane na kompot, ocet, wino*, bimber czy cydr**.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną grupą drzew, które mogą być wysokie to drzewa wiążące azot jak np. olcha czy robinia akacjowa - im większe będą tym więcej azotu będą wiązać dla naszego leśnego ogrodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równie wysokie mogą być drzewa tworzące żywopłot. Zależność jest prosta - im wyższe drzewa, tym większy teren dana grupa drzew będzie chronić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyższe drzewa możemy również sadzić, gdy mamy dzieci, które będą mogły wspinać się po nich i zbierać z nich plony. Z moich obserwacji i pamięci wynika, że najlepiej nadają się do tego dzieci w wiek 7-15 lat. Powyżej tego wieku nastolatkowie często uważają, że chodzenie po drzewach jest "dla dzieciaków" i wykonywać tej czynności nie chcą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście wielkość drzew trzeba dostosować do indywidualnej sytuacji - w małym ogródku raczej nie warto jest sadzić kasztana jadalnego czy orzecha włoskiego. Lepiej to miejsce poświęcić na 5 innych, owocowych drzew na podkładkach półkarłowych lub karłowych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Napisz proszę swoje przemyślenia dotyczące stosowania niskich i wysokich drzew w leśnym ogrodzie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*wiem, że wg wytycznych UE wino robi się tylko z winogron - dlatego celowo używam tego określenia :)&lt;br /&gt;**cydr gruszkowy istnieje, również go piłem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-2287253636533532050?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/2287253636533532050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/lesny-ogrod-cz-12-duze-i-mae-drzewa-na.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2287253636533532050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2287253636533532050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/lesny-ogrod-cz-12-duze-i-mae-drzewa-na.html' title='Leśny ogród cz. 12 - Duże i małe drzewa na działce'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKdbFAk7HYI/AAAAAAAAAi4/XmkOLH21AHk/s72-c/Bluszcz+pn%C4%85cy+si%C4%99+po+drzewie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4532762977083910754</id><published>2010-10-02T00:05:00.001+02:00</published><updated>2010-10-02T16:24:18.981+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><title type='text'>Co oznacza gdy na pastwisku jest dużo chwastów?</title><content type='html'>Ostatnio odwiedzając miejsce gdzie przeprowadzane będą warsztaty permakulturowe związane z produkcją rolniczą* chodziłem długo po pastwisku, które wkrótce zmieni się w wielogatunkową plantację owoców zaprojektowaną zgodnie z zasadami permakultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKZSutBMbcI/AAAAAAAAAi0/7eMarvKlrrc/s640/S%C5%82abe+pastwisko.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Mało produktywne pastwisko w Giełczu, które z racji posiadania ciężkiej gleby ma bardzo duży potencjał... Autorem zdjęcia jest Anna Waligóra.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKZSutBMbcI/AAAAAAAAAi0/7eMarvKlrrc/s1600/S%C5%82abe+pastwisko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pastwisko to było dość niezwykłe, bo w wielu miejscach nie było na nim prawie w ogóle trawy. Oprócz tego w wielu miejscach widać było gołą ziemię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruń pastwiskowa składała się głównie z (im wyżej na liście tym więcej danego gatunku było na tym pastwisku):&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;mniszka lekarskiego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;rożnych gatunków koniczyny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;krwawnika lekarskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cykorii podróżnik&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lucerny&lt;/li&gt;&lt;li&gt; wartościowych traw (nie jestem jeszcze specjalistą w rozpoznawaniu poszczególnych gatunków:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mchy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W pewnych miejscach mniszek lekarski rósł niemal w monokulturze. Na wielu pastwiskach mlecz (jak również bywa nazywany)  jest uciążliwym chwastem. Znawcy tematu zapewne zauważą, że mniszek jest przecież jadalną, również  dla krów, koni, owiec, królików... Nawet człowiek może jeść tego  pożywnego chwasta (z wielką korzyścią dla zdrowia). Mniszek lekarski to  również &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dynamiczne-akumulatory.html"&gt;dynamiczny akumulator&lt;/a&gt;. Niestety gdy mniszek lekarski jest dominującą rośliną na pastwisku nie oznacza to nic dobrego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego dominacja mniszka lekarskiego na pastwisku jest niepożądanym zjawiskiem?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mniszek lekarski poza tym, że jest bogaty w białko, mikroelementy, substancje lecznicze jest również roślina niezbyt produktywną. Po prostu mniszek lekarski zajmuje miejsce roślinom bardziej niż on produktywnym, czyli takim, które mogą dostarczyć naszym zwierzętom większej ilości jedzenia. W przypadku przydomowego chowu zwierząt na własne potrzeby nie oznacza to tragedii, jeśli  chcemy utrzymywać się z hodowli to powinniśmy zastanowić się jak ten stan (duża ilość mniszka na pastwisku) zmienić albo życie zmusi nas do zmiany sposobu zarabiamy na chleb (czy mięso jak ktoś chleba nie je ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;W jakim środowisku mniszek lekarski rozwija się dobrze? Kilka słów o tolerancji i pięknych kobietach.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Większość roślin preferuje żyzne, odpowiednio wilgotne (choć nie za bardzo) gleby. Mniszek lekarski nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Jednak jego występowanie w dużej ilości na pastwisku (czy w jakimkolwiek innym środowisku) wcale nie oznacza, że gleba jest żyzna i ma odpowiednią wilgotność! Zwykle jest wręcz przeciwnie. Już tłumaczę dlaczego się dzieje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam fakt preferowania jakichś określonych warunków przez dany organizm (w tym wypadku roślinę) nie oznacza, że ten organizm będzie w konkretnych warunkach występować. Bardzo istotną kwestią jest również fakt czy nasz mniszek lekarski będzie w stanie wykorzystać w pełni dane dobre warunki środowiskowe. Nie tylko wykorzystać w pełni, ale również wygrać z konkurencją innych roślin, które również występują na danym terenie. &lt;br /&gt;Mniszek lekarski pojawia się na miejscach, którymi szlachetne trawy nie są zainteresowane, a zwykle takie miejsca to różnego rodzaju zbiorowiska ruderalne (takie gdzie niedawno miała miejsce jakiegoś typu niszczycielska działalność np. budowa domu, oranie czy źle zarządzane pastwisko)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tą na pierwszy rzut oka niezbyt zrozumiałą teorię ekologiczną dobrze jest przełożyć na język bardziej przyziemny...np. związków damsko-męskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmijmy, że naszą żyzna glebą jest&amp;nbsp; piękną kobietą - jak wiemy uroda to dobro pożądane przez mężczyzn. Przyjmijmy również (co raczej nie będzie dalekie od prawdy), że im ładniejsza kobieta, tym bardziej pożądana jest przez mężczyzn. &lt;br /&gt;Mniszek lekarski będzie w naszym porównaniu takim mało atrakcyjnym** facetem. Czy mało atrakcyjni mężczyźni pożądają pięknych kobiet (czytaj czy mniszek lekarski "wolałby" rosnąć na żyznej glebie)? &lt;br /&gt;Oczywiście! Jednak czy mało atrakcyjny mężczyzna jest w stanie zdobyć piękną kobietę? Raczej nie, gdyż piękna kobieta wybierze bardziej atrakcyjnego (mniszek lekarski przegra konkurencję na dobrej glebie z np. wyżej rosnącą trawą, która zacieni mniszka). Zatem jedyną szansą na to by mało atrakcyjny mężczyzna zdobył kobietę jest konkurowanie o kobiety mniej atrakcyjne (mniej żyzną glebę), którymi atrakcyjni mężczyźni się tak nie interesują. Przekładając to na język przysłów - "nie dla psa kiełbasa". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałem mniszek lekarski to taki "samiec beta" - chciałby, ale nie może. Musi zadowolić się tym co mu zostaje...Czyli kiepską, ubitą glebą. Mlecz jednocześnie lubi miejsca słoneczne i stosunkowo bogate w azot (patrz obecność koniczyny i lucerny - &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-nawozy-azotowe-cz3_04.html"&gt;roślin wiążących azot&lt;/a&gt;). Mniszek lekarki ma szeroki zakres tolerancji ekologicznej (może występować w wielu różnych środowiskach).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/zarzadzamy-sukcesja-ekologiczna-cz2.html"&gt;sukcesji ekologicznej&lt;/a&gt; jest często pionierem, którego można wykorzystać w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnym ogrodzie&lt;/a&gt;. Zwykle używa się go jako dynamiczny akumulator, jednak jeśli sadzi się młode drzewka, trzeba kontrolować jego ilość. Wracając do naszego "zamniszkowanego" pastwiska...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jak przywrócić pastwisko&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;do wysokiej produktywności?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście należałoby pozbyć się mniszka... Można tego dokonać na wiele sposobów:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Zastosować herbicydy - to rozwiązanie spowodowałoby również zniszczenie/osłabienie wielce pożądanej koniczyny czy lucerny (nie orientuję się czy są herbicydy działające na mniszka a nie działające na motylkowe). Ponadto nie stanowi to najbardziej permakulturowego,  ekologicznego czy zdrowego dla zwierząt rozwiązania.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zmienić gatunek zwierząt na taki bardziej promujący wzrost traw a mniej mniszka lekarskiego. Owce w przeciwieństwie do krów preferują jeść rośliny zielne  nad trawy. Są one  w stanie (również&amp;nbsp;&amp;nbsp; w przeciwieństwie do krów) wybierać poszczególne rośliny a nie cały ich zestaw.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wydłużyć czas między jednym wypasem a drugim w tym miejscu dzięki czemu trawy będą miały więcej czasu by się regenerować&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Co chyba najważniejsze (zwłaszcza na krótką metę) zmniejszyć ubicie gleby. To jeden z tych momentów gdy warto użyć cięższego sprzętu by użyć kultywatora "orząc" w poprzek stoku.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zastąpić mniszka lekarskiego na pastwisku rośliną zajmującą podobną &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/nisze-ekologiczne-w-permakulturze.html"&gt;niszę ekologiczną&lt;/a&gt; co on, ale o wyższej produktywności&amp;nbsp; np. różnego rodzaju &lt;a href="http://www.ca.uky.edu/agc/pubs/agr/agr190/agr190.pdf"&gt;cykoriami&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Używając znowu damsko-męskiego porównania, to użycie herbicydów przypominałoby przegonienie kijem przez ojca średnio atrakcyjnej kobiety mało atrakcyjnych mężczyzn. Oczywiście samo zmniejszenie zainteresowania dziewczyną ze strony mało atrakcyjnych partnerów nie sprawi, że książęta na białych koniach zaczną walić drzwiami i oknami (w rzeczywistości raczej dalej zmniejszy zainteresowanie mężczyzn). By mało urodziwa dziewczyna znalazła partnera o wysokiej wartości biologicznej musiałaby dokonać rożnych trwałych zmian np. operacja plastyczna;), schudnięcie, zmiana garderoby...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że moimi porównaniami Pań nie uraziłem. Jaki inny facet prawdę Wam powie ;) ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Na chwilę obecną to warsztaty zamknięte, jak będzie można się zapisać to poinformuję na łamach bloga.&lt;br /&gt;**Atrakcyjność w przypadku mężczyzn jest wypadkową statusu społecznego, poczucia humoru, pewności siebie, bogactwa, urody. Niekoniecznie w tej kolejności ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4532762977083910754?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4532762977083910754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/co-oznacza-gdy-na-pastwisku-jest-duzo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4532762977083910754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4532762977083910754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/10/co-oznacza-gdy-na-pastwisku-jest-duzo.html' title='Co oznacza gdy na pastwisku jest dużo chwastów?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKZSutBMbcI/AAAAAAAAAi0/7eMarvKlrrc/s72-c/S%C5%82abe+pastwisko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3852937209976429305</id><published>2010-09-30T09:36:00.001+02:00</published><updated>2010-10-14T23:28:45.133+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><title type='text'>Śmierć to życie</title><content type='html'>Tytuł wbrew pozorom nie jest szczytem rozwoju orwellowskiego &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dw%C3%B3jmy%C5%9Blenie"&gt;dwójmyślenia&lt;/a&gt;, tylko przedstawieniem sposobu w jaki funkcjonują naturalne i te bardziej sztuczne ekosystemy. Chcę w nim przedstawić, że niezależnie w jakikolwiek sposób będziemy gospodarować i tak musimy zabijać różne organizmy (również zwierzęta) by cokolwiek jadalnego wyprodukować - w ogrodzie czy gospodarstwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcemy uzyskać jakieś plony (nawet wegańskie) z  naszego gospodarstwa musimy zarządzać tym gospodarstwem w odpowiedni  sposób np. plewiąc chwasty - kolejne słowo w repertuarze &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/czy-istnieje-jakas-roznica-miedzy.html"&gt;gatunkowisty&lt;/a&gt;  (tego chcemy jednak unikać stosując np. ściółkowane grządki!). Prawdziwy  problem powstaje jednak gdy do naszego ogrodu zawitają jakieś szkodniki np.  ślimaki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Normalny" człowiek pewnie by je pozabijał, by one nie zżarły  jego kapusty, ogrodnik "chemiczny" użył jakiegoś środka, Francuz ;)prawdopodobnie by je zjadł, permakulturnik pewnie by puścił kaczki do  warzywniaka na chwilę by te wyżarły ślimaki (i potem zjadł jajka i  kaczki), osoba bardzo wyczulona na cierpienie innych istot pewnie by je  pozbierała do wiadra i wyniosła na łąkę czy do lasu. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;Każde z tych  rozwiązań wiąże się jednak z wyrokiem śmierci dla ślimaków&lt;/b&gt;, chyba, że  poświęcimy naszą kapustę i outsourcujemy (oddelegujemy) "konieczność zabijania ślimaków"  na kogoś innego (ktoś inny będzie dla nas produkował żywność). Większość ludzi w Polsce właśnie tak robi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Co się stanie ze ślimakami wyniesionymi do lasu, łąkę czy innego naturalnego ekosystemu*?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Natura  nie znosi próżni, dlatego ilość ślimaków w tym naturalnym ekosystemie  jest zawsze największa jak to jest możliwe (w danych okolicznościach) -  "ślimaczana" &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/nisze-ekologiczne-w-permakulturze.html"&gt;nisza ekologiczna&lt;/a&gt; jest zapełniona - nie ma w niej miejsca  na dodatkowe ślimaki... Zatem szkodniki "humanitarnie" przyniesione z  innego ekosystemu (naszego ogrodu) spotka następujący los:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;nie znajdą odpowiedniej ilości pożywienia&amp;nbsp; i zdechną z głodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przypełzną do naszego ogrodu ponownie&lt;/li&gt;&lt;li&gt; przypełzną do ogrodu jakiegoś ogrodnika, który nie będzie się z nimi certolił.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;padną ofiarą drapieżników (z braku odpowiedniej ilości schronienia)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;padną ofiarą chorób spowodowanych zbyt dużą gęstością "zaślimaczenia"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jeśli w środowisku nie będzie drapieżców a ilości ślimaków nie  zdziesiątkują również choroby (sytuacja raczej rzadko spotykana w  naturze), to zwiększona populacja ślimaków doprowadzi do zniszczenia  swojej bazy pokarmowej i w konsekwencji śmierci głodowej większości tych  mięczaków. Ilość ślimaków wróci z czasem ponownie do równowagi  (możliwe, że na mniejszym poziomie z powodu zdegradowania środowiska).&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="499" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKOpjTggYvI/AAAAAAAAAis/i36UZeCEouk/s640/ry%C5%9B-zaj%C4%85ce.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wykres  obrazujący ilość pozyskanych w danych latach futer zajęcy i rysi  (których zające stanowią  bazę pokarmową) . Zwróć proszę uwagę jak  spadek liczebności rysi następuje po spadku liczebności zajęcy.  Statystyki są autorstwa kompanii Zatoki Hudsona.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Jeśli  wynosilibyśmy ślimaki regularnie to populacja zwierząt polujących na  ślimaki zwiększyłaby się do tego stopnia by dostosować się do  zwiększonej ilości pożywienia - dostępna ilość pożywienia jest często  czynnikiem ograniczającym maksymalną populację danego gatunku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną opcją jest stworzenie oczek wodnych, głazów na których mogą się wygrzewać płazy i gady&amp;nbsp; - wszystkie polskie płazy na jakimś etapie życia żywią się ślimakami! To jednak znowu jest oddelegowanie potrzebnego w tym ekosystemie mordowania ślimaków na inne organizmy (co jest oczywiście bardzo sprytnym i permakulturowym rozwiązaniem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czego zmierzam... &lt;b&gt;Śmierć to nieodłączny i konieczny element cyklu życia &lt;/b&gt;- nie bójmy się korzystać ze śmierci czegoś - to jak najbardziej naturalne zachowanie. Zabrzmi to brutalnie, ale tylko w ten sposób możemy nasze życie podtrzymać. Jeśli będziemy robić to świadomie możemy bardzo poprawić jakość naszego życia a także zwiększyć plony z danego obszaru. Kilka przykładów jak możemy korzystać ze śmierci i rozkładu:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;produkcja &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jadalne-grzyby-w-ogrodzie-i.html"&gt;grzybów&lt;/a&gt; jadalnych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/permakultura-i-zwierzeta-cz4-kroliki.html"&gt;hodowla królików&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/krowy-jedza-deser-najpierw-czyli-o-tym.html"&gt;poprawa jakości gleby&lt;/a&gt; dzięki martwym korzeniom traw&lt;/li&gt;&lt;li&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/o-krowie-zywicielce-swiniach-i.html"&gt;jedzenie odchodów&lt;/a&gt; różnych zwierząt przez świnie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;*większość lasów i łąk w Polsce to tak naprawdę nie są ekosystemy naturalne, tylko wtórne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3852937209976429305?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3852937209976429305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/smierc-to-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3852937209976429305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3852937209976429305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/smierc-to-zycie.html' title='Śmierć to życie'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKOpjTggYvI/AAAAAAAAAis/i36UZeCEouk/s72-c/ry%C5%9B-zaj%C4%85ce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8641750271820475990</id><published>2010-09-30T00:42:00.001+02:00</published><updated>2010-09-30T19:08:34.986+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><title type='text'>Czy istnieje jakaś róznica między ogrodnikiem ekologicznym a Eichmannem? Czyli rzecz o gatunkowiźmie</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bardzo denerwuje mnie, jak ludzie bezmyślnie powtarzają, że zwierzęta są równe ludziom...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Co to jest gatunkowizm?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gatunkowizm (z ang. speciesism) to pogląd w myśl którego interesy swojego gatunku można stawiać nad interesami innych gatunków. Zwykle tego pojęcia używają obrońcy praw zwierząt, gdyż uważają oni, że tak samo złe jak niewolnictwo czy rasizm, złe jest dyskryminowanie kogoś (czegoś?) ze względu na gatunek do jakiego należy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKO67kQsM8I/AAAAAAAAAiw/xQJbByj3wbY/s400/Eichmann_Adolf.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="318" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Obersturmbannführer &lt;/b&gt;&lt;b&gt;Adolf Otto Eichmann&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKO67kQsM8I/AAAAAAAAAiw/xQJbByj3wbY/s1600/Eichmann_Adolf.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak łatwo się domyślić głównymi wyznawcami gatunkowizmu i zarazem istotami o niego oskarżanymi są przedstawiciele zarozumiałego&amp;nbsp; gatunku Homo sapiens sapiens. W chwili obecnej dowodów na obecność kosmitów nie ma zbyt wiele ("Archiwum X" się nie liczy ;) , więc ich do artykułu mieszać nie będę. Lew nie ma rozterek moralnych, że zjada antylopę na obiad - jego gatunkowizm nie dotyczy, choć trzeba przyznać, że czasami zdarzy się mu zjeść przedstawiciela swojego gatunku (dotyczy to samców zabijających młodych nie będących ich potomstwem - chcą pozbyć się konkurencyjnych genów) więc niejako wszystkich "równo" traktuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często osoby sprzeciwiające się gatunkowizmowi&amp;nbsp; uważają, że ludzie i zwierzęta są sobie "równi" i powinny im przysługiwać równe prawa (w Nowej Zelandii chcą nawet dać prawa wyborcze szympansom :) . Pozwolę sobie polemizować z tym poglądem. Dość przekornie porównam ogrodnika ekologicznego z &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Eichmann"&gt;Eichmannem&lt;/a&gt; m.in. zbrodniarzem hitlerowskim, twórcą logistycznego "sukcesu" i złowrogiej wydajności niemieckich obozów koncentracyjnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celem (niektórzy twierdzą, że niemożliwym do osiągnięcia!) ogrodnictwa i rolnictwa ekologicznego jest osiągnięcie równowagi biologicznej między poszczególnymi organizmami, w tym stworzonym przez człowieka ekosystemie. Jeśli doprowadzimy ekosystem do tego stanu, presja ze strony chorób i szkodników będzie na tyle mała, że uzyskamy zadowalające plony. By tą równowagę osiągnąć bez stosowania "chemii" stosuje się takie metody jak odpowiedni płodozmian, sadzenie roślin w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/korzysci-z-roznorodnosci-gatunkowej.html"&gt;polikulturze&lt;/a&gt;, wypas mieszany (wielogatunkowy) czy tworzenie habitatów pożytecznych organizmów. W tym krótkim opisie dałem dowód mojego gatunkowizmu, no bo czy słowo szkodnik nie oznacza, że "potępiamy" istnienie danego organizmu/gatunku? Czy słowo "pożyteczny" nie sugeruje od razu, że cenimy dany organizm/gatunek bardziej niż inne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do tytułowego Eichmanna... skoro nie ma różnicy w wartości miedzy ludźmi a zwierzętami to jaka jest różnica między Eichmannem a dobrym ogrodnikiem ekologicznym? Eichmann swoje obozy też projektował w taki sposób by były wydajne, stosował różne "miękkie" metody by łatwiej i taniej osiągnąć chore cele III Rzeszy. By zwiększyć produktywność wykorzystywał do tego nawet więźniów (niewolnicza praca, słynni "Kapo"..). Znajomość natury człowieka (np. psychologia czy fizjologia) używał do tego by wydajniej zabijać "nieludzi". Gdyby jeszcze w piecach nie używali brudnego węgla... Można zatem niemal powiedzieć, że stosował zasady permakultury? Napewno nie stosował jednak &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/etyka-w-projektowaniu-permakulturowym.html"&gt;permakulturowej etyki &lt;/a&gt;czyli:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Dbania o Ziemię (&lt;i&gt;&lt;i&gt;Lebensraum się nie liczy)&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Dbania o &lt;span style="color: black;"&gt;ludzi&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Redystrybucja nadmiaru dóbr i ograniczenie konsumpcji (Niemcy kradli co niemiara a Polakom konsumpcję chleba czy jakichkolwiek  kalorii ograniczali aż nadto)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Każdy cywilizowany człowiek czuć będzie obrzydzenie i potępi te ohydne, barbarzyńskie praktyki. Czy jednak Ci sami ludzie będą się czuć podobnie w ogrodzie ekologicznym w którym stwarzamy (celowo!)&amp;nbsp; warunki do rozowju pasożytniczych os? Przypomnę tylko, że te osy składają jaja w gąsienicach czy mszycach (różne gatunki w różnych owadach) by ich młode miały świeże jedzenie, by zjadały te szkodnika "na żywca" od środka. To tylko jeden z wielu elementów. W takim&lt;br /&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/pierwszy-raz-na-stronie-przeczytaj-czym.html"&gt;permakulturowym gospodarstwie&lt;/a&gt; wykorzystuje się (jakie brzydkie słowo) również kaczki do tego by zjadały ślimaki z &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jak-w-perrmakulturowy-sposob-ulepszyc.html"&gt;permakulturowego warzywniaka&lt;/a&gt; a kury i świnie by zjadały szkodniki i zepsute spady. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to jest opis obozu koncentracyjnego dla "czujących istot" czy może sielanki do której większość Czytelników dąży? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy jednak, że idee mają swoje konsekwencje!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8641750271820475990?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8641750271820475990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/czy-istnieje-jakas-roznica-miedzy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8641750271820475990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8641750271820475990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/czy-istnieje-jakas-roznica-miedzy.html' title='Czy istnieje jakaś róznica między ogrodnikiem ekologicznym a Eichmannem? Czyli rzecz o gatunkowiźmie'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKO67kQsM8I/AAAAAAAAAiw/xQJbByj3wbY/s72-c/Eichmann_Adolf.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3325700431789202169</id><published>2010-09-29T20:00:00.001+02:00</published><updated>2010-09-30T18:11:50.271+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biurokracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pytanie administracyjne'/><title type='text'>Czy można mieszkać w chlewie?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKN9EvRIzOI/AAAAAAAAAio/BZXr37GnTM8/s1600/DSC09762.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Prosta odpowiedź na to pytanie brzmi tak - wystarczy nie zmywać naczyń i nie sprzątać w mieszkaniu jakieś 2 tygodnie (w przypadku studentów ten okres skraca się do tygodni lub jednej imprezy;).&lt;br /&gt;Wpis dotyczyć ma sprawy mieszkania w budynku gospodarczym wybudowanym "na zgłoszenie" a nie jak Pan Bóg przykazał (a raczej urzędnik) występując uprzednio o pozwolenie na budowę do stosownego urzędu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja wiedza w tej dziedzinie nie jest zbyt rozległa i jak wiele osób nie posiadających stosownego prawniczego wykształcenia jestem zagubiony w gąszczu różnych przepisów, które nasze rządy ciągle w swej nieskończonej mądrości produkują (aktualny rząd - tzw. liberałów "od podwyższania podatków" nie jest w tym lepszy). Znajomy architekt powiedział mi, że objętość dokumentacji związanej z budową zwykłego domu zwiększyła się od początku lat 90 o 1000%&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKN9EvRIzOI/AAAAAAAAAio/BZXr37GnTM8/s640/DSC09762.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Czy legalne jest mieć oficjalnie takich współlokatorów? Świnie oczyszczają ziemię po uprawie warzyw na komercyjną skalę - dzięki temu&amp;nbsp; ogranicza się koszta paszy, hoduje &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/droga-swinia.html"&gt;drogie świnie&lt;/a&gt; oraz ogranicza ryzyko wystąpienia szkodników zarówno świńskich jak i zwierzęcych.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Wiem a raczej wydaje mi się, że wiem, że można wybudować budynek gospodarczy o rozmiarach 5x5m. Jego wysokość nie może przekraczać 4 metrów... Taki 1 budynek może przypadać na każde 500m2 działki. Wystarczy go zgłosić do starostwa powiatowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony inny znajomy powiedział mi, że rozmiar tego budynku może być 5x7m. Dodatkowo można takie budynki gospodarcze budować blisko siebie - praktycznie mogą do siebie przylegać. Ważne jednak, by były od siebie niezależne (nie mogą mieć wspólnej ściany).&lt;br /&gt;Proszę podzielcie się informacjami na ten temat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na &lt;a href="http://maczetaockhama.blogspot.com/2010/07/dom-wolnego-niezamoznego-czowieka.html"&gt;podobny temat pisał niedawno&lt;/a&gt; autor wolnościowego bloga Maczeta Ockhama - opisany jest w tym wpisie jak mieszkać na "działce" (Pracowniczym Ogrodzie Działkowym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą wiecie czy legalne jest mieszkanie w chlewie? Jeżeli nie, to jaki urzędnik pilnuje by ludzie nie mieszkali w chlewach?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3325700431789202169?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3325700431789202169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/czy-mozna-mieszkac-w-chlewie.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3325700431789202169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3325700431789202169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/czy-mozna-mieszkac-w-chlewie.html' title='Czy można mieszkać w chlewie?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TKN9EvRIzOI/AAAAAAAAAio/BZXr37GnTM8/s72-c/DSC09762.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-2185071344250674861</id><published>2010-09-25T11:46:00.000+02:00</published><updated>2010-09-25T11:46:05.339+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desakralizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><title type='text'>Dlaczego nie warto kupować "ekologicznych" środków czyszczących..?</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJ3EVmByG4I/AAAAAAAAAiU/Xvk__f1t2Bw/s400/P1180358.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="300" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tradycyjny, nieekologiczny płyn do mycia naczyń - teraz również o zapachu rumiankowym. &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJ3EVmByG4I/AAAAAAAAAiU/Xvk__f1t2Bw/s1600/P1180358.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dlaczego nie warto kupować "ekologicznych" środków czyszczących, piorących, myjących jeżeli wykorzystuje się szarą wodę w swoim ogrodzie/gospodarstwie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Substancją czynną w większości konwencjonalnych środków czyszczących są detergenty . Sprawiają one, że brud czy tłuszcz "odkleja się" od tkaniny/rzeczy. Większość detergentów zawiera w swoim składzie jakieś związki fosforu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fosfor to jeden z biogenów, który przyczynia się do przeżyźnienia wody (pisałem o tym więcej &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/04/jak-marnowane-sa-nasze-pieniadze-na.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;). Nieoczyszczone ścieki zawierające detergenty gdy trafią do wód powierzchniowych przyczyniają się do zakwitu glonów i w konsekwencji nawet do śmierci ryby. Z tego powodu producenci proszków do prania (przy hojnej "pomocy" rządowego bata!) dążą do obniżenia zawartości fosforu w proszkach do prania czy środkach czyszczących. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy producenci wychodzą przed szereg i produkują środki czyszczące nie zwierające fosforanów. Zwykle żądając za swój ekologiczny - bo nie zanieczyszczający (?) środowiska - produkt ekstra zapłaty. Przy czym wg. mojego doświadczenia z używanie ekologicznych płynów do mycia naczyń mają one wydajność porównywalną do płynów "z Biedronki 5l tylko za 4.99zł".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego zatem "potępiam" ekologiczne środki czyszczące? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robię to z tego względu, że fosfor zawarty w normalnym płynie do mycia naczyń czy proszku do prania można  później powtórnie wykorzystać jako nawóz np. do drzewek owocowych. A skoro w "ekologicznym" produkcie tego fosforu nie ma, to taki tzw. "ekologiczny" proszek nie spełnia permakulturowej zasady "niech każdy element pełni co najmniej dwie funkcje" to gdzie tu jego "ekologizm"? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy tej okazji chcę wspomnieć jeszcze o biodegradowalności, bo wiele "ekologicznych" i tych nie środków szczyci się, że są biodegradowalne. Biodegradacja oznacza, produkt ulega rozkładowi przy udziale organizmów żywych. Praktycznie wszystkie środki czyszczące ulegają biodegradacji. Nawet te "normalne, "nieekologiczne". Skoro producenci "ekologicznych" środków czyszczących chwalą się, że ich produkt nie zanieczyszcza środowiska, bo nie ma fosforanów, to można się domyślić, że środki czyszczące zawierające fosforany rozkładają się. Po rozkładzie, fosfor zawarty w tych środkach pobierany jest przez glony co doprowadza właśnie do zakwitu i zanieczyszczeniu wód.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Zanieczyszczenie to surowiec w nieodpowiednim miejscu i/lub stężeniu.&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/wywiad-z-billem-mollisonem-tworca.html"&gt;&lt;b&gt;Bill Mollison&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pieniądze zaoszczędzone na nie kupowaniu  tzw. "ekologicznych" środków czyszczących warto wydać w miejscu gdzie naprawdę zrobi to różnice dla nas i środowiska np. drzewa i krzewy owocowe do &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnego ogrodu&lt;/a&gt; czy na &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/zasady-projektowania-produktywnego.html"&gt;produktywny żywopłot&lt;/a&gt;, rekuperator, wydajny piec/kocioł czy dodatkową izolację do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie tworzeni wpisu znalazłem sklep w którym sprzedają "ekologiczną" czystą sól warzoną... &lt;a href="http://www.ekologiczny.pl/x_C_I__P_136010172-136010001.html"&gt;20,99zł za 2 kg!&lt;/a&gt; Nie dziwi to, bo za wegański produkt z 2 certyfikatami, i posiadający jeden tytuł klient musi zapłacić. To zwykła sól sprzedawana 40 razy drożej - to się nazywa potęga marketingu - rolnicy powinni się tego nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ty nadal zamierzasz kupować ekologiczne środki czystości?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-2185071344250674861?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/2185071344250674861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/dlaczego-nie-warto-kupowac.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2185071344250674861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2185071344250674861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/dlaczego-nie-warto-kupowac.html' title='Dlaczego nie warto kupować &quot;ekologicznych&quot; środków czyszczących..?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJ3EVmByG4I/AAAAAAAAAiU/Xvk__f1t2Bw/s72-c/P1180358.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-1527459578760617529</id><published>2010-09-24T10:26:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T10:26:47.561+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><title type='text'>Co to jest LER - Land Equivalent Ratio?</title><content type='html'>&amp;nbsp;Dzisiejszy wpis będzie przydatny głównie dla osób, które uprawą chcą zająć się na skalę komercyjną, gdzie dbanie o wydajność ekonomiczną jest jednym z priorytetowych zadań.&lt;br /&gt;LER to angielski akronim (rodzaj skrótu) powstały ze słów &lt;i&gt;&lt;b&gt;L&lt;/b&gt;and &lt;b&gt;E&lt;/b&gt;quivalent &lt;b&gt;R&lt;/b&gt;atio&lt;/i&gt; lub &lt;i&gt;&lt;b&gt;L&lt;/b&gt;and &lt;b&gt;E&lt;/b&gt;quivalent &lt;b&gt;R&lt;/b&gt;ate&lt;/i&gt; co w wolnym (i moim) tłumaczeniu oznacza "Współczynnik Odpowiednika Ziemi" (jestem otwarty na sugestie jak to tłumaczenie zmienić). LER został wymyślony by mierzyć wzrost (lub spadek) wielkości plonów gdy są one uprawiane w sposób inny niż monokulturowy i by porównywać tą wydajność do plonów, które uzyskano by z uprawy monokulturowej... Szczególnie często stosuje się LER w przypadku upraw &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;agroleśniczych&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/uprawa-wsporzedowa-jakie-sadzic-rosliny.html"&gt;uprawy współrzędowej.&lt;/a&gt; Przykładowo jeżeli uprawiamy &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/09/gildie-roslinne-permakultura.html"&gt;gildię roślinną&lt;/a&gt; typu indiańskie trzy siostry czyli kukurydzę, fasolę i kabaczek to później mierzymy ile ziemi potrzeba by by uzyskać podobne plony uprawiając w monokulturze (czyli każdą z roślin osobno) poszczególne rośliny.&lt;br /&gt;Zatem jeżeli z ha uprawy trzech sióstr uzyskuje się tyle plonów, że trzeba by poświęcić 1,3 ha ziemi (wartość wymyślona) tych trzech roślin uprawianych w monokulturze to LER wynosi 1,3. Proste prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;LER został wymyślony by mierzyć wydajność plonów na skalę komercyjną - w przydomowym, nawet produktywnym ogrodzie nikt nie chodzi z wagą czy suwmiarką...&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJxgUpnjjqI/AAAAAAAAAiQ/cHwhk5aBs6E/s640/IMG_2253.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;W tym młodym sadzie wypasają się gęsi przyczyniając się do wzrostu  LER'u wieloletniego. Murawa dzięki temu jest idealnie przystrzyżona.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJxgUpnjjqI/AAAAAAAAAiQ/cHwhk5aBs6E/s1600/IMG_2253.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak intuicyjnie większość ludzi czuje a ci, co jeszcze pamiętają początek swojej przygody z ogrodnictwem wiedzą, nie jest tak dobrze, że wszystkie uprawy współrzędne (czy ogólnie uprawiane nie w monokulturze) zawsze owocują zwiększeniem plonów. Naszym zadaniem jest odkrycie, które kombinacje powodują zwiększeniem plonów a których kombinacji lepiej unikać (np.cebulowatych i warzyw strączkowych). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;LER to bardzo fajna teoria,  pora jednak na jakieś dowody, że to co opisuję to nie tylko mój wymysł. A i praktyczne zastosowania tej wiedzy by się przydało, bo przecież to jest esencją permakultury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_420404918"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://cat.inist.fr/?aModele=afficheN&amp;amp;cpsidt=3612925"&gt;Przeprowadzono doświadczenie &lt;/a&gt;nad wpływem robinii akacjowej &lt;i&gt;(Robinia pseudoacacia) &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;na zawartość azotu w jęczmieniu. Badanie polegało na mierzeniu wielkości i jakości plonów w zależności od gleby (dwa rodzaje) i poziomu nawożenia azotem (trzy różne wielkości). Okazało się, że plony obu roślin były o 53% wyższe niż gdyby te dwie rośliny uprawiano osobno. Nie tylko wielkość plonów była wyższa, ale również jakość jęczmienia była lepsza. W drugim roku po posadzeniu robinii zawartość azotu w ziarnie i słomie jęczmienia była wyższa niż tego jęczmienia uprawianego w monokulturze o 11%*. W kolejnym roku eksperymentu wycięto drzewa co spowodowało znaczny wzrost zawartości azotu w ziarnie(najprawdopodobniej na skutek rozkładu korzeni robinii, na których licznie występują bakterie wiążące azot). Średnio ziarno jęczmienia uprawianego w międzyrzędach robinii akacjowej zawierało 23%* więcej azotu niż jęczmień uprawiany w monokulturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Zwiększona zawartość azotu w ziarnie i słomie zwykle oznacza większa zawartość białka - jęczmień rosnący między rzędami robinii miał zatem wyższą wartość użytkową (&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/drzewa-paszowe.html"&gt;białko to najdroższy element paszy&lt;/a&gt;). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uprawa alejowa służy nie tylko jęczmieniowi, ale również środowisku - gdybyśmy chcieli pozyskiwać drewno robinii akacjowej na monokulturowej plantacji doprowadzilibyśmy do przedostawania się azotanów do wód gruntowych (efekt podobny jak rolnik nadmiernie czy nieodpowiednio używający nawozów azotowych). Wynika to z tego, że robinia jest wydajną &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-nawozy-azotowe-cz3_04.html"&gt;rośliną wiążącą azot&lt;/a&gt; - tak wydajną, że aż może zanieczyszczać środowisko! (gdy rośnie w monokulturze i nie ma w okolicy innych roślin, które mogą zużytkować związany przez nią azot). Efekt ten &lt;a href="http://webdoc.sub.gwdg.de/diss/2005/berthold/"&gt;opisany jest w tym badaniu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nie ma wielu badań na temat LER poszczególnych kombinacji różnych upraw z klimatu umiarkowanego. Te z cieplejszych rejonów są jednak obiecujące np.&lt;a href="http://eprints.hec.gov.pk/385/"&gt; pszenica + topola&lt;/a&gt; LER 1,52 - 1,74.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne ciekawy efekt zwiększający wydajność uzyskano by gdyby sadzić drzewa na poziomicach (w poprzek spadku terenu) co ograniczyłoby &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/maa-erozja-wodna-may-problem-duza.html"&gt;erozję wodną&lt;/a&gt; oraz gdyby drzewa stanowiły &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/zasady-projektowania-produktywnego.html"&gt;żywopłoty chroniący uprawy od niszczycielskiej siły wiatru&lt;/a&gt;. W przypadku sadów&amp;nbsp; czy plantacji drzew w wielu przypadkach dodanie elementu zwierzęcego znacznie podnosi LER. Chociażby jeżeli kontrolujemy chwasty za pomocą &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-zwierzeta-cz1.html"&gt;kurzych, gęsich czy króliczych traktorów&lt;/a&gt;. Inna sprawa czy nam się chce i czy możemy ten system dopasować do naszych indywidualnych warunków. Technicznie rzecz biorąc z chwilą wprowadzenia zwierząt gospodarskich do sadu nasz sad zmienia się w system sylwopastoralny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znacie może jakieś inne kombinacje upraw, które zwiększają LER? Jeśli tak to podzielcie się proszę wiedzą pisząc w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-1527459578760617529?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/1527459578760617529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/co-to-jest-ler-land-equivalent-ratio.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1527459578760617529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1527459578760617529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/co-to-jest-ler-land-equivalent-ratio.html' title='Co to jest LER - Land Equivalent Ratio?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJxgUpnjjqI/AAAAAAAAAiQ/cHwhk5aBs6E/s72-c/IMG_2253.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6067218960813832689</id><published>2010-09-16T21:34:00.001+02:00</published><updated>2010-09-16T21:35:48.668+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Permakultura i zwierzęta cz.4  - Króliki -  mięso z przydomowego ogródka.</title><content type='html'>Wielu osobom wydaje się, że w przydomowym &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnym ogrodzie&lt;/a&gt; można produkować tylko rośliny, no może jeszcze kilka jajek dziennie - by produkować własne mięso, trzeba mieć naprawdę spory obszar ziemi idący co najmniej&amp;nbsp; w hektary. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać Was, że do "produkcji mięsnej" (jakie mocne słowa) nie trzeba mieć hektarów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie zwierzęta najbardziej nadają się do hodowli w przydomowym ogrodzie? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierzęta, które byłyby przydatne do ogródkowej produkcji mięsa powinny charakteryzować się przynajmniej częścią z wymienionych tu cech:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;szybko i łatwo się rozmnażać&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szybko dorastać &lt;/li&gt;&lt;li&gt;mieć dobry współczynnik konwersji paszy (potrzebować małą ilość jedzenia do wyprodukowania danej ilości mięsa)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nie być hałaśliwe&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;być łatwe w obsłudze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dawać zdrowe mięso &lt;/li&gt;&lt;li&gt;być oczywiście smaczne! &lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Mój pierwszy typ to króliki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Króliki to zwierzęta typowo roślinożerne potrzebują do optymalnego wzrostu paszę roślinną o zawartości białka około 16-18%. Komercyjna produkcja mięsa króliczego opiera się na stosowaniu  granulatów paszowych i pasz gospodarczych (takich, które można wyprodukować we własnym gospodarstwie). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Standardowo na zaspokojenie potrzeby przeciętnej rodziny zwykle wystarcza mieć 4-5 króliki, będą służyć za stado podstawowe (które będzie służyć do dalszego rozrodu). Z tych 4-5 królików oczywiście jeden musi być samcem. Oznacza to, że będzie można mieć 3-4 samice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeciętna samica dostarcza (w hodowli komercyjnej) około 36, gotowych na rynek królików na rok. Oznacza to, że w skali roku można uzyskać z jednej samicy (i samca oczywiście :) około 100 kg królików czyli około 50 kg mięsa. Wartości te należy w przypadku chowu przydomowego, braku wiedzy i doświadczenia w hodowli królików obniżyć. Zwłaszcza jeżeli naszym priorytetem nie jest hodowla królików najbardziej ekonomicznie a najbardziej zdrowo dla nas i środowiska (czyli z ograniczeniem zbóż, nasion roślin strączkowych, odpadów piekarniczych...). Z 3-4 samic można zatem przy odrobinie szczęścia uzyskać około 120-150 kg mięsa króliczego lub około 2 króliki na tydzień. To sporo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ile paszy potrzebują króliki i co jedzą?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna samica z młodymi odchowanymi do wagi rzeźnej (około 2,5 kg) zjada około 100 kg wartościowej, suchej paszy (siano + granulat). Odpowiednio więcej gdy podaje się zielonkę (świeże rośliny) - siano ma wilgotność kilkunastu procent , zielonka zwykle 75-90%. Ilość ta dotyczy hodowli komercyjnej - w przypadku chowu przydomowego z racji możliwego wolniejszego wzrostu królików ilość paszy do odchowania królików może ulec zwiększeniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzikie króliki to zwierzęta przystosowane do jedzenia paszy o stosunkowo niskiej wartości odżywczej - trawy, zioła, liście, gałęzie.. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/o-krowie-zywicielce-swiniach-i.html"&gt;Wykorzystują również bakterie do zwiększania wartości odżywczej swego pokarmu. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak nie chcemy hodować królika do wagi rzeźnej rok musimy zadbać o to by miał odpowiednią paszę - stosunkowo bogatą w białko i kalorie. Wspomniałem wcześniej, że pasza dla królika powinna zawierać około 16-18% białka by szybko rósł. &lt;a href="http://srokacz.pl/211-forum.html"&gt;Znalazłem spis roślin&lt;/a&gt;, którymi można karmić króliki wraz z opisem właściwości leczniczych poszczególnych rodzajów roślin. Proszę tylko pamiętać, że opisane tam rośliny są przedstawiane pod katem żywienia królika-zwierzaka domowego a nie królika przeznaczonego na cele spożywcze. Nie widzę przeciwwskazań by karmić królika np. orzechami włoskimi pod koniec tuczu, by obrósł w tłuszcz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJJqD23j_UI/AAAAAAAAAh8/Px03DNu2Gl4/s640/Kr%C3%B3lik+i+pasza.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="640" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Króliki mogą spożywać produkty, które w innym przypadku musiałyby wylądować w śmieciach lub w najlepszym przypadku na pryzmie kompostowej. Na zdjęciu w jednym wiadrze obierzyny od słodkiej kukurydzy, w drugim wiadrze liście i łykowate głąby od kalafiora. Dzięki królikom te "odpady" zostaną przemienione w smaczne i pożywne mięso.&amp;nbsp; &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJJqD23j_UI/AAAAAAAAAh8/Px03DNu2Gl4/s1600/Kr%C3%B3lik+i+pasza.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W trakcie tworzenia wpisu znalazłem również ciekawe informacje o &lt;a href="http://www.pjbs.org/pjnonline/fin312.pdf"&gt;eksperymencie przeprowadzonym w Nigerii&lt;/a&gt;. Eksperyment polegał na zamianie przemysłowo wytworzonego koncentratu paszowego na liście morwy i badaniu jakie króliki będą miały przyrosty. Okazało się, że można liśćmi morwy zastąpić do 50% koncentratu paszowego bez różnicy w tempie wzrostu królików. Warto również rozważyć stosowanie innych &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/drzewa-paszowe.html"&gt;drzew i krzewów paszowych&lt;/a&gt; w diecie królika np. jesionu, karagany syberyjskiej, wierzby... W połączeniu z zielonką z różnych jadalnych &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-chwasty.html"&gt;chwastów&lt;/a&gt; taka dieta zapewni królikom pełnowartościową i zdrową dietę. To zaś sprawi, że zjadane przez nas króliki będą zdrowe, bogate w witaminy i mikroelementy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego króliki wpasowują się dobrze w koncepcję samowystarczalnego, permakulturowego gospodarstwa?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Króliki bardzo dobrze wpisują się w koncepcję samowystarczalnego gospodarstwa chociażby z tego powodu, że mogą zjadać chwasty czy produkty dla nas niejadalne lub takie, których my jeść już nie chcemy np. sałata, która zaczęła kwitnąć, nać marchwi, stary kalafior... Dzięki temu jesteśmy w stanie produktywnie wykorzystać większą cześć produktów z naszego ogrodu, co jest szczególnie istotne jeżeli ten ogród nie jest zbyt duży...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście w pozyskiwaniu paszy dla królików nie musimy ograniczać się tylko do naszej posesji - od sąsiadów można pozyskać np. ścinki trawy a z terenów publicznych czyli bezpańskich :) różne odżywcze rośliny typu pokrzywy, mniszek lekarski, cykorię czy łopian. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkową korzyścią z posiadania królików jest króliczy nawóz, który zaliczany jest do nawozów "ciepłych", nadaje się wiec dobrze do inspektów. Jest również bogaty w azot - może więc służyć za substancję, która dodana do materiałów bogatych w węgiel przyspieszy ich rozkład i zwiększy &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-kompost.html"&gt;produkcję ciepła&lt;/a&gt; w procesie kompostowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Króliki można wykorzystać również do kontroli chwastów w sadzie - trzeba umieścić je w króliczym traktorze. W ten sposób niepozorny sad zmieni się w produktywny &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;system agroleśniczy&lt;/a&gt; w którym to co było problemem (chwasty i trawa) zmienia się w plon - paszę dla królików.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6067218960813832689?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6067218960813832689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/permakultura-i-zwierzeta-cz4-kroliki.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6067218960813832689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6067218960813832689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/permakultura-i-zwierzeta-cz4-kroliki.html' title='Permakultura i zwierzęta cz.4  - Króliki -  mięso z przydomowego ogródka.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TJJqD23j_UI/AAAAAAAAAh8/Px03DNu2Gl4/s72-c/Kr%C3%B3lik+i+pasza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5370859529814822165</id><published>2010-09-13T15:18:00.002+02:00</published><updated>2010-09-13T22:27:43.681+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady'/><title type='text'>Dlaczego przygotowując ogród do zimy powinniśmy być leniwi?</title><content type='html'>Jesień to czas zbiorów i przygotowania ogrodu do zimy - często oznacza to wytężoną pracę. Chciałbym tym wpisem zainspirować Was do tego by pewne rzeczy sobie "odpuścić". Mam nadzieję, że przedstawię dlaczego takie leniwe podejście jest lepsze od bycia pracowitym. Zwykle bycie leniwym jest źle postrzegane, dlatego trzeba sobie do tego lenistwa dorobić jakąś ideologię ;) &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/pochwaa-lenistwa-minimum-wysiku.html"&gt;Myślę, że permakultura ma w tym momencie wiele do zaoferowania&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naturalnych ekosystemach w klimacie umiarkowanym gleba nie bywa odkryta praktycznie nigdy. Naturalne pożary to wyjątki a wiatrołomy są w dużej mierze konsekwencja złej gospodarki (nie tylko) leśnej z czasów gdy tzw. "plan" był ważniejszy niż&amp;nbsp; jakieś tam lokalne warunki glebowe czy klimatyczne. :) A nie naturalnym i częstym zjawiskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka miesięcy temu widziałem przewróconą, starą wierzbę. Z ciekawości podszedłem by sprawdzić ile ziemi zostało odkryte, ile gleby było wystawione na erozję - na oko niecały metr kwadratowy. Mowa o około stuletniej wierzbie rosnącej nad &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/04/jak-marnowane-sa-nasze-pieniadze-na.html"&gt;jeziorem z przeżyźnioną wodą&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Zresztą określenie "goła ziemia" nie oddawałoby dokładnie sytuacji, ponieważ ziemia pokryta tam była warstwą liści, gałązek. Sama gleba była przerośnięta &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/permakultura-grzyby-cz-1.html"&gt;grzybnią grzybów mikoryzowych&lt;/a&gt; co dalej zabezpieczało ten mały obszar przed erozją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby wierzba przewróciła się zimą to okrywa gleby składałaby się z jeszcze większej ilości liści co stanowiłoby również dobre zabezpieczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 2 miesiącach poszedłem zobaczyć ten teren ponownie - nie było już śladu , że coś tam się stało (służby porządkowe drewno wywiozły). Gleba była szczelnie zakryta przez rożne krzewy i &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-chwasty.html"&gt;chwasty&lt;/a&gt;. Wzmożona erozja wodna na tym obszarze to ślad przeszłości - gleba została szybko zabezpieczona i warunki do akumulacji materii organicznej mogły znowu zachodzić.&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy potrzeba schludności to... wymyślona potrzeba?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zwykle ogrodnicy nie za bardzo lubią jesień - po pierwsze oznacza to koniec sezonu wegetacyjnego, po drugie zwykle trzeba grabić i palić liście. "Trzeba" to robić ponieważ w przeciwnym wypadku ogród może wyglądać na "zaniedbany". Czy aby na pewno taki ogród w którym liście są wygrabione jest bardziej zadbany? Osobom tak myślącym proponuję porównanie ogrodu do zdrowia. Czy osoba przyjmująca więcej lekarstw jest "bardziej zadbana" od tej, która przyjmuje mniej?  W przypadku gdy osoba ta jest chora to może i tak, ale jeśli te lekarstwa są zbędne? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasza postagralna kultura bardzo nie lubi ludzi leniwych... zresztą czym jest lenistwo jak nie neolitycznym (powstałym w czasie po wymyśleniu rolnictwa)&amp;nbsp; wytworem? Właściciele niewolników czy chłopów wiele tracili gdy ich niewolnicy byli leniwi (patrz &lt;a href="http://sredniowiecze.klp.pl/a-7319.html"&gt;"Satyra na leniwych chłopów"&lt;/a&gt;). Łowcy-zbieracze z kolei na zaspokojenie swoich potrzeb pracowali po kilkanaście godzin tygodniowo - resztę czasu poświęcając na śpiewy, rozmowy, sztukę i wszystko inne co czyniło nas ludźmi.&lt;br /&gt;"Schludny" wygląd ogrodu w dużej mierze powstał z potrzeby kontrolowania natury i pokazywania władzy. Bo czym innym jak nie ekstrawaganckim przejawem władzy jest Luwr z jego idealnie przyciętymi żywopłotami i &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/tadz-mahal-ogrod-trawnik-i-koszt.html"&gt;wypielęgnowanymi trawnikami&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jakich przygotowań do zimy unikać?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wiele z powszechnie stosowanych praktyk ogrodniczych i rolniczych warto unikać oto kilka najpowszechniejszych:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przekopywanie gleby i zostawianie skib ziemi by skruszały od mrozu. Może czas by pomyśleć o ściółkowanej wzniesionej grządce, której przekopywać nie trzeba? Przez jesień, zimę i początek wiosny sporo materii organicznej może się na takiej grządce rozłożyć dając początek żyznej glebie.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Grabienie liści - coroczny dodatek liści zabezpiecza glebę przed zimą dając schronienie wielu organizmom żywym&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Palenie liści - czasami część liści trzeba zgrabić (np. z chodników by nie były śliskie). Liście zwykle usypuje się w "kupy" do czasu aż wyschną. Wtedy pali się je. Czy wiesz, że w takich liściach często zimują jeże? Jeże to wytrawni&amp;nbsp; pędrako i ślimakożercy. Chyba nie chcesz palić swoich sojuszników? Poza tym liście to świetny dodatek do gleby "przyciągający" grzyby mikoryzowe. By zabezpieczyć liście od rozwiewania można je przykryć siatką. Widziałem nie raz delikatne róże zabezpieczane przed zimą w ten sposób - nie dość, że liście stanowić będą swego rodzaju izolację przed mrozem,, to będą również żywić grzyby..&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Usuwanie chwastów z zaniedbanych miejsc - uschnięte pokrzywy, chwasty, leżące na ziemi próchniejące gałęzie są miejscem zimowania wielu pożądanych gości w naszym ogrodzie. Jeżeli jest jakiś czas na porządkowanie "dzikich" czy "zaniedbanych" zakątków ogrodu to na pewno nie jest nim jesień gdy wiele pożytecznych owadów szykuje się do zimy. Szkodniki zresztą również, ale trzeba pamiętać, że te &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dlaczego-zabicie-wszystkich-szkodnikow.html"&gt;rozmnażają się dużo szybciej&lt;/a&gt;. W &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/czy-traktujesz-swoj-ogrodgospodarstwo.html"&gt;ogrodzie ekologicznym pożyteczne owady czy zwierzęta należy traktować jak rolnik traktuje swój inwentarz&lt;/a&gt;. Niszczenie im schronienia przed zimą nie stanowi najbardziej rozsądnego zachowania jeżeli zależy nam na ich dobru.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TI4gOuB4UtI/AAAAAAAAAh4/10B7rBz2sPM/s1600/Biedronka.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TI4gOuB4UtI/AAAAAAAAAh4/10B7rBz2sPM/s640/Biedronka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Biedronka na jednym z zasuszonych chwastów późną jesienią.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Korzyści z "nieprzygotowywania" ogrodu do zimy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Nie usuwając liści z ziemi zabezpieczamy ją przed erozją i poprawiamy żyzność gleby&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mamy więcej czasu dla siebie i rodziny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie niszczymy środowiska życia wielu organizmów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ogród na wiosnę będzie wymagał mniejszej ilości przygotowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mniejsze problemy ze szkodnikami&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie prace warto wykonać przed zimą?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre zajęcia warto przed zimą wykonać. Należą do nich np.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Wysianie roślin na nawóz zielony jeżeli mamy gołą glebę. Często jednym z minusów (stosowanych na skalę rolniczą) nawozów zielonych jest wykorzystywanie przez nie wody, która później jest niedostępna w wystarczającej ilości dla głównego plonu wczesną wiosną. Ten rok jest wyjątkowo mokry, więc to będzie duży plus - nawóz zielony, który zużyje część wody&amp;nbsp; może pomóc w tym, że nasz ogród nie zmieni się w bagno.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wygrabić liście chorych z chorych drzew. Zwłaszcza jeśli nie przewidujemy stosowania mączki bazaltowej lub soli morskiej w najbliższej przyszłości. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sadzić drzewa i krzewy owocowe - na jesień są tańsze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zabezpieczyć co delikatniejsze rośliny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Gdy następnym razem ktoś będzie Cię namawiał do tego by "zrobić zimowy porządek" w ogrodzie po prostu powiedz mu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz masz już nawet ideologię:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5370859529814822165?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5370859529814822165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/dlaczego-przygotowujac-ogrod-do-zimy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5370859529814822165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5370859529814822165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/dlaczego-przygotowujac-ogrod-do-zimy.html' title='Dlaczego przygotowując ogród do zimy powinniśmy być leniwi?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TI4gOuB4UtI/AAAAAAAAAh4/10B7rBz2sPM/s72-c/Biedronka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4665853108377228689</id><published>2010-09-08T23:01:00.004+02:00</published><updated>2010-09-09T10:49:46.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Jak wyhodować  wysokiej wartości drewno w systemie agroleśniczym?</title><content type='html'>Wpis dotyczyć będzie głównie pozyskiwania wartościowego (w sensie finansowym) drewna z &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;systemów agroleśniczych&lt;/a&gt; i tego co zrobić by uzyskać za drewno możliwie najwyższą cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego drewno z jednego drzewa jest warte mniej niż drewno z innego?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpływ na cenę drewna ma wiele czynników. Oto cześć z nich:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Gatunek drzewa &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Brak uszkodzeń od szkodników czy chorób&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ilość i wielkość sęków (im więcej tym niższa jakość drewna)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Koniunktura gospodarcza i moda (w mniejszym stopniu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rozmiary (im dłuższe i szersze deski, bale czy belki da się zrobić z danego kawałka drewna tym droższe jest to drewno)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Potencjalne zanieczyszczenia w drewnie (np. wbite gwoździe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wiek drzewa z którego pozyskano drewno&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;To zapewne nie wszystkie czynniki, myślę jednak, że te najważniejsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa drzewa tego samego gatunku posadzone tego samego roku mogą jednak osiągnąć kilkadziesiąt lat później rożna cenę. O ile na koniunkturę gospodarczą i modę mamy mały wpływ to na pozostałe czynniki już możemy wpływać dość istotnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na naszym blogu promujemy (da się to chyba zauważyć:) agroleśnictwo czyli sposób użytkowania ziemi, który integruję hodowlę drzew i jakąś inną działalność rolniczą np. wypas gęsi. Taki rodzaj systemu agrloeśniczego nazywa się sylwopastoralizmem lub lasem pastwiskowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIf3F74NQII/AAAAAAAAAh0/HrELdBxl6Fo/s1600/D%C4%85b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIf3F74NQII/AAAAAAAAAh0/HrELdBxl6Fo/s640/D%C4%85b.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ten dorodnie wyglądający dąb potencjalnie może dostarczyć dużej ilości drewna.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie czynniki muszą być uwzględnione przy projektowaniu systemu agroleśniczego?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;By na danym terenie można było wypasać zwierzęta i by było to w miarę opłacalne ruń pastwiskowa (poziom traw, roślin bobowatych i ziół) musi otrzymywać odpowiednio wysoki poziom nasłonecznienia. Oznacza to, że drzewa rosnące na pastwisku nie mogą rosnąć zbyt gęsto, gdyż powodowałoby to silne zacienienie i niską produkcję zielonki (paszy dla zwierząt) - by wyżywić 1 krowę przez rok (z zebraniem siana na zimę) potrzeba około 10-15 ha lasu lub około 1 ha dobrego pastwiska. Ponadto jeśli chcemy z danego terenu uzyskać drogie drewno to drzewa muszą mieć odpowiedni pokrój - muszą być długie i strzeliste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIf0VhOZvfI/AAAAAAAAAho/zh8krd6IVAQ/s1600/D%C4%85b+z+wad%C4%85.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIf0VhOZvfI/AAAAAAAAAho/zh8krd6IVAQ/s640/D%C4%85b+z+wad%C4%85.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Po dokładnym przyjrzeniu się można zauważyć, że nie da on&amp;nbsp; wysokiej jakości drewna, gdyż bardzo nisko jego pień "rozdwaja się". Najdłuższa deska jaką można uzyskać z tego drewna będzie stosunkowo krótka i cienka a więc tania.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Kolejną kwestią o której trzeba pamiętać jest należyte zabezpieczenie drzew jeśli chcemy wypasać w lesie pastwiskowym zwierzęta. Drzewa muszą być gotowe na obecność zwierząt. Przykładowo w pierwszym roku po posadzeniu może być lepiej pozyskiwać tylko siano lub uprawiać zboże. W drugim można się pokusić o wypas kur, w trzecim i czwartym wypas gęsi (drzewka muszą koniecznie być zabezpieczone przed ogryzaniem).&amp;nbsp; Starsze drzewka mogą znieść obecność świń, owiec i krów. Młode drzewko nawet dobrze zabezpieczone przed zgryzieniem kory i liści może nie wytrzymać ocierania się o nie krowy. To oczywiście tylko propozycje - systemy agroleśnicze można i trzeba dopasowywać do indywidualnych warunków.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego najdroższe drewno pochodzi od drzew z lasu?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Drewno pochodzące z lasu jest na ogół droższe niż to pochodzące z przycinki rowów melioracyjnych czy drzew śródpolnych. Przyczyną różnicy w cenie jest jakość drewna - to pochodzące z lasu ma mniej sęków niż drzewo rosnące. Mniejsza ich ilość w drewnie z lasu jest spowodowana tym, że drzewa w lesie szybko "oczyszczają" pień z dolnych gałęzi. To zaś spowodowane jest tym, że leśne drzewa muszą walczyć o dostęp do światła - po kilku latach ilość światła, która dociera do dolnych gałęzi jest na tyle mała, ze drzewu nie opłaca się w ogóle podtrzymywać ich przy życiu. Dla leśnego drzewa dużo lepsza inwestycją energii jest wyprodukowanie nowych gałęzi u góry drzewa gdzie światła (chwilowo) jest pod dostatkiem. Wynikiem takich warunków wzrostu jest długi, prosty a więc cenny pień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drzewa śródpolne, takie rosnące "swobodnie", które nie muszą walczyć o światło nie mają potrzeby pięcia się w górę. W takim wypadku drzewo nie ma żadnego interesu w tym by odrzucać dolne gałęzie (skoro coś działa to po co to zmieniać?) Miejsca w&amp;nbsp; których długo rosną gałęzie a zwłaszcza gdy są grube i duże powodują pojawianie się na pniu sęków (jednej z wad drewna).&lt;br /&gt;Drzewa swobodnie rosnące będą zatem zwykle produkować gorszej jakości drewno niż to pochodzące z lasu. Z racji mniejszej konkurencji (drzewa po kilku latach zaczynają dominować nad innymi roślinami na danym terenie) wzrost drzew wolno stojących jest szybszy. Z wolno stojących drzew uzyskujemy&amp;nbsp; zatem trochę więcej drewna, jest ono jednak zwykle  gorszej jakości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie korzyści nad uprawą drzew w lesie niesie ze sobą hodowla drzew w systemie agroleśniczym?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dwie główne korzyści w posiadaniu systemu agroleśniczego to:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Nie zamrażamy kapitału (ziemi) na kilkadziesiąt lat. W trakcie gdy drzewa rosną można na tym samym terenie np. wypasać zwierzęta, pozyskiwać siano, uprawiać zboże w międzyrzędach drzew, hodować cieniolubne zioła lub &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jadalne-grzyby-w-ogrodzie-i.html"&gt;grzyby&lt;/a&gt;... Jest to zatem sposób na zwiększenie zadrzewienia kraju nawet bez państwowych dotacji.&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Drzewa z racji mniejszej konkurencji rosną szybciej. Przykładowo wg. "Temperate Agroforestry Systems" orzech czarny w systemie agroleśniczym osiąga wiek rębny w wieku 30-50 lat a nie minimum 80 lat jak to jest na standardowej plantacji tego drzewa. Korzyść finansową z posadzenia drzew mogą zatem osiągnąć nawet osoby, które te drzewa sadziły&amp;nbsp; a nie dopiero ich dzieci czy wnuki. Hektar albo dwa takiego systemu agroleśniczego stanowić może obok dobrze odchowanych dzieci ;) prawdziwe zabezpieczenie emerytalne - nie to co piramidki finansowe typu ZUS czy OFE.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Czy w systemie agroleśniczym można produkować drewno wysokiej jakości?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tak, należy jednak odpowiednio drzewa prowadzić (przycinać). Zwykle polega to na usuwaniu piłą dolnych gałęzi oraz dbaniu by drzewa nie miały różnych wad. Koniecznie trzeba pamiętać o zasadzie, że podczas jednego zabiegu nie usuwa się więcej niż 30% korony drzewa. Najlepiej drzewa przycinać w okresie spoczynku - w Polsce oznaczać to będzie zimę, w ciepłym i suchym klimacie (np. Włochy, Grecja, Kalifornia) latem czy może dokładniej mówiąc w czasie pory suchej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobom myślącym poważniej o produkcji wysokiej jakości drewna konstrukcyjnego w systemie agroleśniczym polecam obejrzenie 10 minutowego filmu autorstwa &lt;span class="long-title" dir="ltr" id="eow-title" title="Darren Doherty : Silviculture : Tree Pruning at Taranaki Farm"&gt;Darrena Doherty - specjalisty od projektowania &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/keyline-designe-czyli-jak-przyspieszyc.html"&gt;Keyline&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VObwE4zZlz4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VObwE4zZlz4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4665853108377228689?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4665853108377228689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/jak-wyhodowac-wysokiej-wartosci-drewno.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4665853108377228689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4665853108377228689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/jak-wyhodowac-wysokiej-wartosci-drewno.html' title='Jak wyhodować  wysokiej wartości drewno w systemie agroleśniczym?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIf3F74NQII/AAAAAAAAAh0/HrELdBxl6Fo/s72-c/D%C4%85b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7916971349478134634</id><published>2010-09-05T10:05:00.004+02:00</published><updated>2010-10-01T23:56:49.183+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gildie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><title type='text'>Leśny ogród cz.11 - Jak zamienić zdziczały sad w produktywny leśny ogród?</title><content type='html'>&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;Leśny ogród&lt;/a&gt; można założyć w wielu różnych miejscach. Zdarza się, że jednym z punktów&amp;nbsp; wyjścia jest sad. Często mocno zdziczały i zarośnięty. Oznacza to, że ekosystem tego sadu jest już na dalszym etapie sukcesji ekologicznej niż byśmy tego chcieli. Nierozsądne byłoby wycinanie wszystkich drzew i sadzenie w ich miejsce nowych - przecież na pierwsze plony trzeba by czekać sporo czasu. Zresztą oznaczałoby to więcej pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Co należy uczynić jeśli posiadamy zdziczały sad?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Powycinać sporo drzew i krzewów. Brzmi bardzo prosto. Zanim jednak tego dokonamy warto mieć jakąś wizję danego miejsca. Jednak by nasza wizja nie zmieniła się w przyszłości w ogrodniczą marę senną warto zachować odpowiednie odległość miedzy drzewami i krzewami. Tak by każde tego wymagające drzewo czy&amp;nbsp; krzew miał wystarczającą ilość światła, by zmniejszyć konkurencję o wodę i substancje mineralne. Drzew (nawet tych&amp;nbsp; owocowych) zwykle trzeba usunąć sporo. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-5-wiecej.html"&gt;Więcej roślin owocowych wcale nie oznacza więcej owoców&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;W klimacie umiarkowanym &lt;b&gt;drzewa w leśnym ogrodzie powinny zajmować około 40% powierzchni&lt;/b&gt;. Dąży się do tego po to, by móc posadzić na niższych piętrach  krzewy i rośliny zielne, nawet te światłolubne. Zapewne Czytelnicy zauważyli, że drzewa rodzą najlepiej owoce i orzechy jeśli korony drzew nie stykają się ze sobą. Co innego jeśli zależy nam na produkcji biomasy na opał/podłoże dla grzybów/&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/drzewa-paszowe.html"&gt;paszę dla zwierząt &lt;/a&gt;- w tych miejscach drzewka i krzewy mogą rosnąć trochę gęściej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zdziczałych sadach nierzadko rośnie mnóstwo &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-chwasty.html"&gt;chwastów&lt;/a&gt;. Niektóre z nich są bardzo wysokie (drzewa), może nawet wyższe niż drzewka owocowe. Wtedy to one w pierwszej kolejności powinny iść pod topór lub sekator. Zwykle takie drzewa pionierskie mają rozległy system korzeniowy i są bardzo "zachłanne" na wodę i substancje mineralne. Drzewa i krzewy owocowe z ich słabszymi korzeniami (zwłaszcza na podkładkach skarlających) taką konkurencję będą przegrywać, co objawia się w mniejszej ilości owoców i gorszej ich jakości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIMsgtJ6SpI/AAAAAAAAAhc/TQ3ZvquUUPE/s1600/Jesion+zas%C5%82aniaj%C4%85cy+jab%C5%82o%C5%84..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIMsgtJ6SpI/AAAAAAAAAhc/TQ3ZvquUUPE/s640/Jesion+zas%C5%82aniaj%C4%85cy+jab%C5%82o%C5%84..jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Na tym zdjęciu (kliknij w zdjęcie, żeby powiększyć) zrobionym w około południa jeden z dużych chwastów (jesion)  zasłania jabłoń, która co prawda produkuje smaczne owoce, ale w dość  małej ilości i niewielkiego rozmiaru. Gdyby pozwolić mu rosnąć jeszcze  kilka sezonów zapewne spowodowałoby to zmniejszenie ilość owoców  produkowanych przez jabłoń i pogorszyłoby to ich jakość. Możliwe nawet, że całkiem zagłuszyłby jabłoń. Nie dość, że  jesion konkuruje z jabłonią o wodę i sole mineralne, to jeszcze pozbawia jej światła.&lt;/b&gt;&amp;nbsp; &lt;b&gt;Jest zatem idealnym kandydatem do "odstrzału". Jego usunięcie/przycięcie przyczyni się do znacznego wzrostu ilości produkowanych jabłek. Efektem ubocznym rozkładu korzeni drzew może być wysyp grzybów szlachetnych (jak to &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/2010/09/przejscia-nie-ma.html"&gt;miało miejsce&lt;/a&gt; u Pana Jacka).&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Czy można posadzić po takiej wycince drzew produktywne rośliny?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Takie oczyszczanie zdziczałego sadu to doskonały moment na sadzenie różnego rodzaju krzewów i ziół do leśnego ogrodu. Wynika to z tego, że zwykle (zależy od tego jak bardzo zdziczały taki sad jest) rosnące tam drzewa i krzewy powodują całkowite zacienienie gleby, co sprawia, że nie rosną tam prawie w ogóle żadne trawy,&amp;nbsp; rośliny zielne czy chwasty. Warto ten moment wykorzystać. Jeśli nie mamy akurat czasu lub odpowiednich roślin w odpowiedniej ilości, to dobrze jest teren wyściółkować (sugeruję karton na dół + jakaś warstwa estetycznej ściółki na górę) by nie dopuścić do jego zachwaszczenia. Zaniechanie tego działania spowoduje kiełkowanie nasion znajdujących się na pewno w dostatku w glebie - one tylko czekają aż będą miały trochę słońca...W leśnym ogrodzie również obowiązuje zasada, że lepiej zapobiegać niż leczyć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIM1OloypiI/AAAAAAAAAhg/SA8vx6W0ROs/s1600/Jesion+przyci%C4%99ty1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIM1OloypiI/AAAAAAAAAhg/SA8vx6W0ROs/s640/Jesion+przyci%C4%99ty1.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Jesion z poprzedniego zdjęcia po przycince. Jego korona została zredukowana o ponad 50%. Jest to raczej niezdrowe dla drzewa. Nie zależy mi jednak na jego zdrowiu, wręcz przeciwnie... Występowanie o zgodę na pozwolenie na w&lt;/b&gt;&lt;b&gt;ycięcie na nie moim terenie byłoby stratą czasu. Dzięki takiemu postępowaniu część niedojrzałych jeszcze jabłek na jabłonce z tyłu będzie lepiej nasłoneczniona i jeszcze smaczniejsza. Proszę zwrócić uwagę na ilość liści i gałęzi u podnóża ogołoconego drzewa. Ten jesion służył zatem jako dużych rozmiarów dynamiczny akumulator i roślina wiążąca węgiel (zwiększająca ilość materii organicznej w glebie).&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy czas w jakim dokonujemy porządkowania zdziczałego sadu ma znaczenie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tak, czas oczyszczania ma znaczenie. Jeżeli oczyszczania dokonywalibyśmy zimą czy późną jesienią, gdy na drzewach nie ma już liści, to na wiosnę w ogrodzie mielibyśmy pełno odrostów korzeniowych. Przyczyną tego zjawiska byłaby duża ilość energii zgromadzona przez drzewa w korzeniach roślin. Przycięcie w okresie późnego lata pobudzi drzewa do wytworzenia odrostów korzeniowych na jesień. Zwykle ujemne temperatury przeszkodzą w zdrewnieniu takich odrostów. Dodatkowo drzewa i krzewy będą miały mniej niż gdyby mogły "zmagazynować" energię z liści jak to ma miejsce zwykle na jesień. Z drugiej strony drzewo ścięte zimą ma mniejszą wilgotność, niż to ścięte w pełni sezonu wegetacyjnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłośnicy hodowli grzybów jadalnych będą chcieli z kolei oczyszczać sad bardzo wczesną wiosną, gdy drzewa transportują soki z korzeni do liści. &lt;a href="http://extension.missouri.edu/explorepdf/agguides/agroforestry/af1010.pdf"&gt;Drewno z drzewa ściętego w tym czasie daje grzyby lepszej jakości&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Co zrobić ze "odpadami" z przycinki drzew w takim sadzie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ścinki z przycinki najlepiej jest rzucić pod drzewka, które postanowiliśmy zostawić. Dzięki temu:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zwiększymy poziom materii organicznej wokół drzewa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostarczymy substancji odżywczych drzewku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;stworzymy przyjazne warunki dla rozwoju grzybów mikoryzowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;utrudnimy wzrost chwastom &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TINLalfYFAI/AAAAAAAAAhk/jJVJ51x5ouw/s1600/Jab%C5%82o%C5%84+wy%C5%9Bci%C3%B3%C5%82kowana.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TINLalfYFAI/AAAAAAAAAhk/jJVJ51x5ouw/s640/Jab%C5%82o%C5%84+wy%C5%9Bci%C3%B3%C5%82kowana.jpg" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Ta wcześniej zasłonięta przez jesion jabłoń została obłożona dużą ilością ścinków z tego jesionu. W ten sposób zawarte w nim składniki odżywcze przyczynią się do lepszego plonowania. Utrudnią również wzrost chwastów. Na przyszły rok drzewko to powinno dać dużo większą ilość owoców lepszej jakości. Będzie to zapłata za te kilka chwil poświęconych na poprawę jego środowiska.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można również ścinki drzew kompostować. Zwykle jednak &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/czy-warto-robic-kompost.html"&gt;szkoda marnować na kompostowanie czas&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7916971349478134634?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7916971349478134634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/lesny-ogrod-cz11-jak-zamienic-zdziczay.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7916971349478134634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7916971349478134634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/lesny-ogrod-cz11-jak-zamienic-zdziczay.html' title='Leśny ogród cz.11 - Jak zamienić zdziczały sad w produktywny leśny ogród?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIMsgtJ6SpI/AAAAAAAAAhc/TQ3ZvquUUPE/s72-c/Jesion+zas%C5%82aniaj%C4%85cy+jab%C5%82o%C5%84..jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5218051016815411190</id><published>2010-09-03T12:37:00.007+02:00</published><updated>2010-10-04T09:45:25.081+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><title type='text'>Jak stare jest Twoje jedzenie?</title><content type='html'>W dzisiejszym wpisie chciałbym zwrócić Czytelnikom uwagę na "świeżość" poszczególnych rodzajów żywności. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/madrosc-przodkow-wynalazek-fermentacji.html"&gt;Pisałem już o tym&lt;/a&gt;, że niekoniecznie mniej przetworzona żywność jest  zdrowsza od tej na którą ludzie poświęcili więcej czasu i wysiłku. Zwykle im świeższe są produkty tym większą wartość odżywczą i smakową posiadają (ogórki małosolne są tu jednym z wyjątków - mocno ukiszone są dużo lepsze i smaczniejsze ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten post poświęcony będzie jednak nie temu czy lepsza jest sałata prosto z ogrodu czy taka tygodniowa z supermarketu. Będę chciał w nim przedstawić, że im starsza żywność tym lepsza a im świeższa tym gorsza. Wszystko w ewolucyjnej skali czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na potrzeby tego krótkie opracowania pozwoliłem sobie podzielić żywność na trzy grupy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Żywność paleolityczna - przed odkryciem rolnictwa&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Żywność neolityczna - od czasu zapoczątkowania rolnictwa czyli od około 10-13 tysięcy lat)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Żywność industrialna (przemysłowa)&amp;nbsp; od czasu rewolucji przemysłowej&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza grupa żywności to jedzenie, które ludzie (i ich przodkowie) spożywali praktycznie od zarania dziejów. W gruncie rzeczy nasi paleolityczni przodkowie spożywali wszystko co dostarczało jakiejś ilości kalorii. Zdecydowanie preferowali żywność bogatą w kalorie, niż tą rzekomo zdrową i łykowatą (chciałem napisać bogatą w błonnik. ;) Te "paleolityczne" produkty to np.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIDQHQCRDnI/AAAAAAAAAhU/Y_UUH9j3xvA/s1600/Paleo+piramida.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="331" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIDQHQCRDnI/AAAAAAAAAhU/Y_UUH9j3xvA/s400/Paleo+piramida.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Paleolityczna "piramida żywienia"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;padlina -Hominidy zanim nauczyły się polować spożywały padlinę pozostawioną przez drapieżców. Przykładowo z powodu silnej budowy czaszki  ofiary, zwierzęta drapieżne nie mogły spożyć mózgów swych ofiar. Hominidy, które nauczyły się korzystać z narzędzi minimum 3,4 mln lat temu potrafiły spożytkować to niezwykle bogate w tłuszcz źródło żywności.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;organy wewnętrzne, łój, mięso upolowanych dużych i małych zwierząt - Zwykle jedzone było w takiej kolejności jak podałem. Mięso w sensie mięśnie jedzone było w ostateczności, gdyż jest ubogie w tłuszcz.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ryby i owoce morza - W terenach nadmorskich czy w pobliżu jezior/rzek/strumieni stanowiło wartościowe źródło białka witamin i soli mineralnych.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jadalne korzonki i bulwy - Zbieraniem tego typu żywności zajmowały się głównie samice/kobiety. ;)W kilku kulturach to zajęcie sezonowe, w innych np. Innuici (Eskimosi) z braku roślinności nie występujące.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;owoce - Sezonowo zjadano spore ilości owoców. Nie stanowiły jednak one składnika codziennej diety wielu ludów, zwłaszcza na północ od Morza Śródziemnego. Poza tym wiele dzikich owoców jest mało smacznych/niejadalnych na surowo np. jabłka dziczki, bez czarny czy oliwki. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;orzechy/żołędzie/kokosy/ - Jak wyżej, pożądane źródło kalorii, choć w wielu terenach często sezonowe.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jadalne nasiona - Ich zbieraniem również zajmowały się głównie kobiety/samice&lt;/li&gt;&lt;li&gt;grzyby - W rejonach gdzie występują.&lt;/li&gt;&lt;li&gt; miód - Prehistoryczny odpowiednik zdrowych cukierków.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;owady - Niektóre z nich zawierają bardzo dużo tłuszczu - żaden jaskiniowiec by sobie nie odmówił!&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajka - Również sezonowe choć niezwykle pożądane źródło wysokiej jakości tłuszczu, białka i witamin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Tego typu żywność spożywaliśmy przez 99% naszej  prehistorii i historii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą grupą żywności jest żywność, którą ludzie (nie wszyscy) zaczęli spożywać wraz z opanowaniem przez człowieka umiejętności rolnictwa (około 10-13 tys lat temu). Do tej grupy zalicza się np.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zboża - Pszenica, żyto, jęczmień, owies, ryż, kukurydza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nasiona roślin strączkowych - Groch, fasola, soczewica, ciecierzyca, bób, soja...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mleko i przetwory mleczne - Wiążą się z udomowieniem bydła. Wiele osób nie toleruje jednak laktozy. Dla osób spożywających z produktami mlecznymi również zboża zawierające gluten, kazeina (główne białko mleka) może być problemem.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;warzywa - Pochodzące z rodziny psiankowatych (ziemniaki, pomidory, papryka), dyniowatych (dynia, kabaczek, cukinia, bakłażan...) ogólnie warzywa uprawne. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;owoce uprawne - Jabłonie, morele, truskawki, borówki...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;alkohol - Nieodłączny towarzysz produkcji roślinnej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ocet - Okazał się dobrym środkiem do konserwacji żywności. Ocet z kolei to nieodłączny towarzysz początkujących winiarzy ;)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Trzecia grupa żywności to żywność industrialna, której produkcja a więc i spożywanie możliwe jest tylko dzięki rewolucji przemysłowo - naukowej i powstałemu w jej konsekwencji przemysłowi spożywczo-chemicznemu.Przyjąłem za datę graniczną rok 1800. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skład tej grupy wchodzi między innymi:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;biała mąka - Jej konsumpcja w znacznych ilościach wiąże się z wynalazkiem młyna elektrycznego. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;konserwy - Konserwy zostały wynalezione na potrzeby wojsk Napoleona na początku XIX w.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier - By można było spożywać cukier trzeba było stworzyć odpowiednie procesy technologiczne.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dżem, kompoty - Sposoby na zakonserwowanie owoców. Zwykle dodaje się do  nich sporo/dużo cukru, gdyż wtedy bakterie, drożdże i pleśnie nie mogą  się rozwijać. Złego licho nie rusza?&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki kukurydziane&amp;nbsp; - Standardowo ulepsza się je poprzez dodatek do nich sztucznych witamin i mikroelementów. W przeciwnym razie ich wartość odżywcza byłaby gorsza od cukru. Po dodaniu tych składników "wartość odżywcza" przypomina "zdrowe" cukierki "z dodatkiem witamin i mikroelementów" :) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;syrop glukozowo-fruktozowy (z amer. high fructose corn syrup) - Razem z cukrem i białą mąką coraz częściej uważany jest za główną przyczynę otyłości na świecie, a na pewno w USA. Wchodzi w skład wielu napojów słodzących, kupnych sosów, soków, dżemów, praktycznie do wszystkiego co jest opakowane. Jest tańszy i słodszy niż cukier. Zwykle zawiera 55% - 90%fruktozy i 45 - 10% glukozy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;izolat białka sojowego - Składnik wielu tanich wędlin, mięs, pasztetów, kotletów wegetariańskich i fast fódów. Do celów spożywczych zaczęto wytwarzać go w 1959 roku.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;oleje roślinne&lt;/b&gt;* z nasion - Olej rzepakowy, sojowy, kukurydziany, ryżowy, z pestek winogron, z nasion bawełny... Nie uważacie, że trochę trudno wycisnąć domowym sposobem olej z kukurydzy czy ryżu? Olej rzepakowy rozpoczęto najpierw wytwarzać jako lubrykant do silników parowych...&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;*Z niektórych bogatych w tłuszcze nasion (np. słonecznika, lnu, konopi) wyciskano olej  przed rokiem 1800.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fUpo_mA5RP8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fUpo_mA5RP8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Niezwykle interesujący film pokazujący jak myśliwi stosują sposób polowania zwany persistence hunting (polowanie poprzez zabieganie/zamęczenie zwierzęcia aż padnie z wyczerpania). Kto powiedział, że człowiek jest wolniejszy niż antylopa? Prawdopodobnie tak polowali nasi przodkowie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Wpływ odżywiania na dietę poszczególnych grup ludzi&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zaznaczyć, że &lt;b&gt;łowcy-zbieracze&lt;/b&gt; charakteryzowali się (a ostatnie ich niedobitki nadal&amp;nbsp; jeszcze się charakteryzują) bardzo dobrym zdrowiem, niemal nieobecnością chorób degeneracyjnych i autoimmunologicznych (próchnica, osteoporozą, reumatyzmem, toczniem, stwardnieniem rozsianym...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ludy rolnicze&lt;/b&gt;, które polegały na zbożach i roślinach strączkowych (te dwie rośliny zawierają łącznie komplet aminokwasów egzogennych) zaczęły chorować na wiele wcześniej wymienionych chorób związanych ze sporą dawką substancji antyżywnościowych zawartych w tego typu pożywieniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy &lt;b&gt;współcześni ludzie&lt;/b&gt; zaczęli spożywać żywność industrialną, to do listy chorób na jakie zapadają osobniki żywiące się "jak rolnicy" doszły jeszcze takie schorzenia jak: nowotwory, otyłość, choroby serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość ludzi, oczywiście nie żywi się tylko i wyłącznie produktami z jednej grupy. Nawet największy miłośnik fast fódów od czasu do czasu zje pewnie tradycyjne pierogi z grzybami odsmażane na oleju słonecznikowym. W jednym posiłku zatem połączone są składniki z aż "trzech epok". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre produkty spożywcze z grupy drugiej nie są złe, ba są nawet bardzo zdrowe. Przykładowo takie masło od krów z wypasu pastwiskowego jest świetnym źródłem źródłem tłuszczu, który dużo nie różni się od tłuszczu zawartego w mięśniach czy organach dużych roślinożerców. Taki tłuszcz często jest/był paliwem dla zdrowych łowców - zbieraczy i pasterzy. Podobnie niektóre owoce i warzywa jedzone z umiarem również korzystnie wpływają na zdrowie jedzących je osób. Nie przychodzą mi do głowy żadne korzyści (poza wrażeniami smakowymi) ze spożywania produktów z trzeciej grupy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z reguły jednak im więcej spożywa się żywności z pierwszej grupy (z wyjątkiem może padliny, do której nasza flora bakteryjna jest raczej nie przyzwyczajona ;) tym lepiej. Musimy jednak mieć świadomość kontekstu w którym spożywane było dane jedzenie przez łowców-zbieraczy - wszelka żywność (np. miód i owoce) nie była aż tak dostępna jak dzisiaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednym z następnych wpisów opiszę jak zmieniły się rośliny w czasie ich udomawiania i jakie są tego konsekwencje związane z ich wartością odżywczą. Skupię się głównie na owocach i warzywach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby zainteresowane tym jak odżywiali się Indianie północnoamerykańscy mogą przeczytać artykuł o bardzo wymownym tytule "&lt;a href="http://www.westonaprice.org/traditional-diets/628-guts-and-grease.html"&gt;Guts and Grease"&lt;/a&gt; (w wolnym tłumaczeniu "Flaki i Tłuszcz") napisany przez Sally Fallon Morell i Dr. Mary G. Enig.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5218051016815411190?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5218051016815411190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/jak-stare-jest-twoje-jedzenie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5218051016815411190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5218051016815411190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/09/jak-stare-jest-twoje-jedzenie.html' title='Jak stare jest Twoje jedzenie?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TIDQHQCRDnI/AAAAAAAAAhU/Y_UUH9j3xvA/s72-c/Paleo+piramida.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3283619246869734384</id><published>2010-08-29T18:13:00.003+02:00</published><updated>2010-08-29T18:22:53.163+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompost'/><title type='text'>Czy powinno nam zależeć na szybklim rozkładzie ściółki?</title><content type='html'>Jednym z często spotykanych zjawisk jeżeli chodzi o ściółkowanie jest martwienie się o to, że ściółka nie rozkłada się zbyt szybko. Dostałem nawet kilka maili z pytaniem typu "jak temu zaradzić". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę od razu zaznaczyć, że jeśli chcemy  trwale podnieść żyzność gleby to &lt;b&gt;powinniśmy dążyć do tego by rozkład materii organicznej w glebie&lt;/b&gt; &lt;b&gt;spowolnić &lt;/b&gt;(ściółka to jedna z &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/zywa-martwa-i-bardzo-martwa-jak-uzyznic.html"&gt;początkowych forma materii organicznej&lt;/a&gt;). Dalsza część wpisu będzie właściwie tłumaczyć dlaczego chcemy ten stan "spowolnienia" osiągnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilość materii organicznej (M.O.) w glebie z roku na rok może pozostać niezmieniona, zmniejszać się lub zwiększać się (niezbyt odkrywcze spostrzeżenie). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzrost poziom M.O. w glebie osiąga się poprzez dostarczenie większej ilości materii organicznej niż jest tracone (dość logiczne, nieprawdaż)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jakie działania zmniejszają poziom materii organicznej w glebie?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim wszelkie zabiegi dążące do napowietrzenia gleby (&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/orac-czy-nie-orac-oto-jest-pytanie.html"&gt;oranie, przekopywanie, używanie kultywatora&lt;/a&gt;..). Część materii organicznej utleniana jest w procesie chemicznym większość jednak zostaje rozłożona przy pomocy mikroorganizmów tlenowych. Każdego roku część materii organicznej zostaje spalona ("zjedzona") przez organizmy glebowe nawet w lesie, stepie czy innym ekosystemie w który człowiek nie ingeruje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stosowanie zbyt dużej ilości nawozów zwłaszcza azotowych przyczynia się również do zużycia węgla organicznego w glebie...Co interesujące nie jest zbyt istotne czy jest to nawóz naturalny (np. gnojowica) czy nawóz sztuczny (np. saletra amonowa). Liczy się stosunek węgla do azotu w glebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnym czynnikiem, który sprawia, że poziom materii organicznej spada jest nie dodawanie co roku odpowiedniej ilości materii organicznej do gleby. Jak wcześniej wspomniałem martwa materia organiczna jest cały czas "zużywana" przez życie glebowe. Jeśli więc nic nie zostawiamy bo np. sprzedajemy zboże a słomę używamy do palenia w piecu lub uprawiamy rzepę na paszę dla świń a zielonką skarmiamy krowy to z czasem zapasy M.O. zostaną zużyte. Długofalową konsekwencją takiego działania będzie spadek żyzności gleby (w wyniku obniżenia się poziomu materii organicznej w glebie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THqHzMXzpBI/AAAAAAAAAhM/NFhpawgqTLA/s1600/SOM.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THqHzMXzpBI/AAAAAAAAAhM/NFhpawgqTLA/s400/SOM.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Poziom materii organicznej w różnych glebach na różnej głębokości. Od lewej gleba leśna, gleba użytkowana rolniczo będąca początkowo lasem, gleba preriowa, gleba użytkowana rolniczo będąca kiedyś prerią. Zwróć uwagę na różnicę w skali między glebami pochodzenia leśnego a preriowego. 1 stopa ( ft )to 30 cm. Kliknij w rysunek żeby powiększyć.&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jak zwiększyć poziom materii organicznej w glebie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcemy zwiększyć poziom materii organicznej w glebie to najszybszą drogą jest zmaksymalizowanie&amp;nbsp; produkcji biomasy, zlikwidowanie jej eksportu (czyli nie wywożenie z gleby żadnych plonów). To opis działań na dużą skalę. Jeśli zwiększyć poziom M.O. chcemy na małym teren to do bilansu zysków i strat dodać możemy również ściółkę nabytą poza miejscem ściółkowania. Dzięki temu szybko zwiększymy poziom materii organiczne w glebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego trudniej zwiększyć poziom materii organicznej w glebie na glebach lekkich?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na glebach lekkich trudniej jest osiągnąć wysoki poziom materii organicznej niż na glebach ciężkich. Wynika to z tego, że gleby te są dobrze natlenione i trudniej jest stworzyć odpowiednią gruzełkowatą strukturę, która "chroni" materię organiczną przed działaniem organizmów glebowych. Mączka bazaltowa pomaga w wytworzeniu się odpowiedniej struktury gleby na &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz4.html"&gt;glebach piaszczystych&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Czy trwalej podnoszą poziom materii organicznej w glebie części podziemne czy nadziemne roślin?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Korzenie roślin, są od razu lepiej rozmieszczone pod ziemią (niż części nadziemne), ponadto składają się w większym stopniu z lignin czyli materiału trudno się rozkładającego i w większym stopniu zmieniającego się w związki humusowe niż części nadziemne. W jednym z badań okazało się, że tylko 1/3 nadziemnych części owsa zostało po roku podczas gdy 42% części podziemnej. Inny eksperyment pokazał, że po 5 miesiącach od przyorania wyki na nawóz zielony pozostało tylko 13% (początkowego) węgla zawartego w częściach nadziemnych a aż 50% początkowego węgla z części podziemnych. Obydwa eksperymenty udowodniły, że pozostałości korzeni przyczyniają się bardziej do zwiększenia poziomu materii organicznej w glebie."&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;Fred Magdoff i Harold van Es "Building Soils&amp;nbsp; for Better Crops: Sustainable Soil Management"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Między innymi dlatego bardziej produktywnymi glebami pod kątem rolniczym są gleby preriowo-stepowe a nie leśne. Na stepie kilka razy w roku do gleby "dodawane są" korzenie do gleby, w lesie właściwie tylko raz w roku - na jesień. Dlatego w rolnictwie ekologicznym tak ważną częścią płodozmianu jest tymczasowe pastwisko - w czasie gdy dany teren jest pastwiskiem rośnie poziom materii organicznej w glebie. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/krowy-jedza-deser-najpierw-czyli-o-tym.html"&gt;Zwłaszcza gdy pastwisko zarządzane jest w odpowiedni sposób&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wpisie o &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/stabilnosc-materii-organicznej-tempo.html"&gt;stabilności materii organicznej&lt;/a&gt; napisałem o tym jakie czynniki sprawiają, że materia organiczna rozkłada się szybciej albo wolniej. Tutaj szybko streszczę jakich materiałów najlepiej używać by dochodziło do akumulacji (gromadzenia) materii organicznej w glebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jaka ściółka organiczna rozkłada się najwolniej?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Najwolniej rozkładowi podlega ściółka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;składająca się z dużych kawałków - im większe tym dłużnej się rozkładają, gdyż mniejsza jest powierzchnia na którą mogą działać mikroorganizmy (minimalizujemy efekt brzegu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;składająca się z materiałów o małej ilości azotu czyli drewno, papier, trociny, wióry a nie obornik, ścinki traw czy ususzone pokrzywy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dużej zawartości ligniny, małej zawartości cukrów prostych lignina jest "ciężkostrawna" więc rozkładają ją głównie grzyby (np. trwalsza ściółka będzie ze zdrewniałych łodyg bobu niż z łodyg młodych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ściółka z materiałów, których mikroorganizmy nie trawią, jak np. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz-6.html"&gt;węgiel drzewny, kamienny czy brunatny&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Zbierając te wszystkie czynniki "do kupy"... Bardzo trwałą ściółką będzie ściółka zrobiona zwęgla drzewnego,&amp;nbsp; wiórów, gałęzi czy nawet samych pniaków. Mało trwała będzie ściółka z rozdrobnionych ścinków traw czy posiekanej pokrzywy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakie materiały nie są polecane by zwiększyć trwale poziom materii organicznej w glebie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Próba zwiększania poziomu materii organicznej w glebie materiałami bogatymi w azot obornik, pokrzywy, ścinki traw czy nawet standardowy kompost to syzyfowa praca. Czy da to długofalowy efekt? Na pewno poprawi plonowanie w pierwszym i drugim roku zastosowania tych. Wiązać się to jednak będzie głównie z efektem nawozowym (zawartością substancji potrzebnych roślinom do wzrostu) a nie ze zwiększonego poziomu materii organicznej. Jeśli chcemy działać na dłuższą metę to lepiej jest użyć 300 kg słomy czy wiórów jak 300 kg obornika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Kiedy warto przyspieszać rozkład ściółki?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Od niemal każdej reguły istnieje odstępstwo. Tak jest również w przypadku ściółek. Czasami chcemy by ściółka organiczna rozłożyła się szybciej. Jednym z takich przypadków jest jeśli zajmujemy się uprawą na skalę komercyjną. Wtedy może się okazać, że zależy nam na tym by ściółka się rozłożyła i uwolniła dostępne w niej mikro i makroelementy. Sytuacja a konkretnie rośliny uprawne mogą wymagać tych składników, które są w ściółce. W takich przypadkach jako środek przyspieszający rozkład materii organicznej&amp;nbsp; i aktywator życia glebowego można użyć &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/aktywnie-napowietrzana-herbatka.html"&gt;Aktywnie Napowietrzoną Herbatkę Kompostową&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalsza lektura:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"Building Soils&amp;nbsp; for Better Crops: Sustainable Soil Management" Fred Magdoff i Harold van Es&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"Managing Cover Crops Profitably" Published by the Sustainable Agriculture Network&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3283619246869734384?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3283619246869734384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/czy-powinno-nam-zalezec-na-szybklim.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3283619246869734384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3283619246869734384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/czy-powinno-nam-zalezec-na-szybklim.html' title='Czy powinno nam zależeć na szybklim rozkładzie ściółki?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THqHzMXzpBI/AAAAAAAAAhM/NFhpawgqTLA/s72-c/SOM.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8374387276954339142</id><published>2010-08-28T11:28:00.001+02:00</published><updated>2010-08-31T08:50:38.660+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><title type='text'>Jak wytwarzać domowym sposobem naturalne suplementy diety cz.1 Witamina D.</title><content type='html'>Człowiek   "tworzył się" przez większość czasu w miejscu dość słonecznym - w   Afryce. O ile historia naszego gatunku (Homo sapiens sapiens) sięga   około 200 tys. lat, to człowiek nie wyskoczył z konopi, ale powstał z   innego gatunku zwierząt czy... istot. Nasz powstały około 2 mln lat temu prawdopodobny&amp;nbsp;  przodek - człowiek zręczny (Homo habilis) również zamieszkiwał słoneczny  Czarny Ląd. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eksodus ludzi z Afryki nastąpił  prawdopodobnie około 100 tys. lat temu.  Początkowo również  zajmowaliśmy&amp;nbsp; miejsca słoneczne Bliski Wschód, Azję,  Australię. Europa  została skolonizowana przez ludzi stosunkowo późno -  około 40 tys. lat  temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co te wszystkie dane i wyliczenia?&lt;br /&gt;Chciałem  Czytelnikom pokazać, że przez większość czasu człowiek  przebywał w  miejscach o wysokim nasłonecznieniu. Wysokie naświetlenie  półnagich  ciał powodowało wysoką dzienną produkcję witaminy D przez  skórę. Ta zaś &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D#Skutki_niedoboru"&gt; potrzebna jest&lt;/a&gt;&amp;nbsp; m.in. do wchłaniania wapnia z pożywienia  (ochrona  przed krzywicą i osteoporozą), prawidłowego działania systemu   immunologicznego (obronnego), ochrony przed chorobami   autoimmunologicznymi (artretyzm, toczeń, &lt;a href="http://sm1.blox.pl/2007/07/Witamina-D-w-ciazy.html"&gt;stwardnienie rozsiane&lt;/a&gt;) i  chorobami degeneratywnymi (próchnica, osteoporoza..). W skrócie witamina D jest bardzo ważna dla  zdrowia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ile witaminy D jest wytwarzane podczas opalania?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THjVoSJWatI/AAAAAAAAAhA/-lydnFRI_IU/s1600/Kobieta+w+bikini.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THjVoSJWatI/AAAAAAAAAhA/-lydnFRI_IU/s640/Kobieta+w+bikini.jpg" width="464" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ta sympatycznie wyglądająca kobieta cieszy się z syntezy witaminy D&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Skóra  białej kobiety w bikini w ciągu 15 - 30 minutowego opalania w lecie w  okolicach godziny 12 w południe wytwarza około 10.000 (dziesięć tys.)  I.U. witaminy D. &lt;b&gt;Warunkiem prawidłowej syntezy witaminy D przez skórę jest nie używanie kremów do opalania&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ile wynosi okres półtrwania witaminy D?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czas połowicznego rozpadu (czas jaki mija aż poziom witaminy D we krwi zmniejszy się o połowę) wynosi od &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vitamin_D#Measuring_vitamin_D_status"&gt;15 dni&lt;/a&gt; do&lt;a href="http://www.ajcn.org/cgi/content/full/69/5/842"&gt; miesiąca&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Czy człowiek jest w stanie wytworzyć odpowiednią ilość witaminy D w okresie od jesieni do wiosny opalając się?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; W Polsce jest to niemal niemożliwe (chyba, że kilkanaście dni w każdym miesiącu spędzamy pod równikiem lub na&lt;br /&gt;południowej półkuli) gdyż intensywność  promieniowania słonecznego jest niewystarczająca a kąt padania promieni  słonecznych bardzo niekorzystny.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jakie dawki witaminy D są zalecane przez główny nurt medycyny i dietetyki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Współcześnie zalecana dawka 400 I.U.(jednostek międzynarodowych)   witaminy D dziennie wystarcza by zapobiec krzywicy u dzieci. Jednak nie  jest to odpowiednia dawka by osiągnąć pełnię korzyści z posiadania  wysokiego poziomu tej witaminy. Wiele badań wskazuje, że dzienną  zalecaną dawkę powinno się podnieść nawet &lt;a href="http://www.vitamindcouncil.org/treatment.shtml"&gt;kilkunastokrotnie&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość ciekawe jest spostrzeżenie, że &lt;a href="http://vegie.pl/topics234/2204.htm"&gt;dzienna zalecana dawka witaminy D wynosi 1/25 tego co nasz organizm wytwarza podczas krótkiego opalania&lt;/a&gt;.  Jeśli doda się do tego, fakt, że nasi przodkowie spędzali pod  afrykańskim słońcem kilka godzin dziennie to zdrowy rozsądek każe  kwestionować zalecaną przez główny nurt dawkę uznaną za pożądaną. To nie  pierwszy i ostatni raz gdy mainstreamowe zalecenia są delikatnie  mówiąc... nieoparte na racjonalnych przesłankach. Podobnie jest w  przypadku jedzenia&lt;b&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/madrosc-przodkow-wynalazek-fermentacji.html"&gt;"zdrowego" chleba z pełnego przemiału&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/czy-ludzie-powinni-jesc-ziarno.html"&gt;roślin strączkowych&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Pokarmy bogate w witaminę D&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Właściwie to "normalna" żywność nie jest szczególnie bogatym źródłem  witaminy D. Nie może to dziwić, ponieważ człowiek i jego przodkowie  większość (w ewolucyjnej skali) czasu spędził w słonecznej Afryce i nie  musiał polegać na jedzeniu jako źródle witaminy D. Miejsce zamieszkania oraz dieta przeciętnego Polaka nie zapewnia większości ludzi odpowiedniego poziomu witaminy D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto kilka polecanych produktów stosunkowo bogatych w witaminę D. Pełną listę przebadanych, bogatych w witaminę D produktów znajdziesz&lt;a href="http://nutritiondata.self.com/foods-000102000000000000000.html"&gt; tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka od herbaty (4g) oleju z wątroby dorsza - 414 I.U.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g makreli - 345 I.U.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 śledź (28g) - 460 I.U.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko - 25 I.U.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g pieczarek - 14 I.U.* &lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;*Grzyby to jedyne wegańskie źródlo witaminy D, choc występuje ona tam  w formie D2 a nie w lepiej przyswajalnej formie D3. O grzybach napiszę  dalszej części artykułu.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak zwiększyć ilość witaminy D w pożywieniu?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że żywność nie jest najlepszy źródłem witaminy D istnieją sposoby  by wyprodukować żywność o większej jej zawartości. By zwiększyć  zawartość witaminy D w zwierzętach czy produktach zwierzęcych, które  potem my będziemy spożywać należy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;dostarczać zwierzętom pasze bogatą w witaminę D&lt;/li&gt;&lt;li&gt;umożliwić dostęp do słońca lub&lt;a href="http://jn.nutrition.org/cgi/reprint/5/5/467.pdf"&gt; naświetlać promieniami UV B&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Widać zatem, że jednym z lepszych sposobów na produkcję żywności  bogatej w witaminę D jest chowanie zwierząt na pastwisku. Przykładowo  kury z wypasu pastwiskowego &lt;a href="http://www.motherearthnews.com/Natural-Health/Health-Benefits-Free-Range-Eggs.aspx"&gt;dają jajka trzy do sześciu razy&amp;nbsp; bogatsze niż kury z chowu przemysłowego&lt;/a&gt;.Skoro kura większość dnia spędza na słońcu a nie w "fabryce jajek", to nic dziwnego, że wartość biologiczna takich jajek jest wyższa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko od krów, które przebywają na pastwisku jest również nieznacznie  bogatsze w witaminę D niż mleko od krów przebywających cały dzień w  oborze. Jednak najlepszy sposób na podniesienie zawartości witaminy D  (bez innych skutków ubocznych) w mleku krów polega na napromieniowaniu  drożdży promieniami&lt;a href="http://jn.nutrition.org/cgi/reprint/5/5/467.pdf"&gt; UV B i żywieniu tymi drożdżami krów&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jak drastycznie zwiększyć zawartość witaminy D w grzybach? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Witamina D w grzybach pełni rolę ochronną - grzyby zabezpieczają się przed zniszczeniem swojej plechy (grzyby nie mają tkanek). Zwykle grzyby rosną w miejscach ciemnych i wilgotnych zatem zbyt wiele tej witaminy nie produkują. Jednak jeśli wystawimy grzyby na działanie promieniowania UV (np. światło słoneczne) ilość witaminy D w nich zwiększa się nawet kilkaset razy. Jednym z najlepszych sposobów "domowej roboty" jest wystawienie&lt;b&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jadalne-grzyby-w-ogrodzie-i.html"&gt;grzybów shitake&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; blaszkami do góry (czyli grzyby są "do góry nogami") na 6 godzin na słońce. Ilość witaminy D zwiększa się wtedy &lt;a href="http://www.natmedtalk.com/vitamins-minerals/2700-mushrooms-vitamin-d-more-food-facts.html"&gt;z 100 I.U. w 100 gramach do 46.000&lt;/a&gt; (46 tys.)!&lt;br /&gt;Całkiem przyzwoite efekty uzyskuje się również z naświetlania grzybów &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mushrooms_and_vitamin_D"&gt;Reishi i Maitake&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę wspomnieć, że grzyby nie zawierają witaminy D w formie najlepiej przyswajalnej dla człowieka czyli D3 (cholekalcyferol) tylko w formie witaminy D2 (ergokalcyferolu). Uważa się witaminę D3 za lepsze źródło witaminy D niż D2. &lt;a href="http://jcem.endojournals.org/cgi/content/full/89/11/5387"&gt;Witamina D2 ma około trzy do dziesięciu razy słabsze działanie jak witamina D3&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie informacja warta wspomnienia, to fakt zatrzymywania przez szkło większości promieniowania UV. Dlatego by zwiększyć zawartość witaminy D w grzybach należy je wystawić na słońce bezpośrednio a nie na &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że uzbrojeni w tę wiedzę damy radę przetrwać każdą, nawet &lt;b&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-zwierzeta-cz3-pewnosc.html"&gt;najmniej słoneczne lato&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; czy zimę. Może nawet tę nuklearną?&amp;nbsp; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8374387276954339142?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8374387276954339142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/jak-wytwarzac-domowym-sposobem.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8374387276954339142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8374387276954339142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/jak-wytwarzac-domowym-sposobem.html' title='Jak wytwarzać domowym sposobem naturalne suplementy diety cz.1 Witamina D.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THjVoSJWatI/AAAAAAAAAhA/-lydnFRI_IU/s72-c/Kobieta+w+bikini.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5776797156448272366</id><published>2010-08-26T09:58:00.001+02:00</published><updated>2010-08-26T16:57:08.071+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gildie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Czym jest ściółkowanie, jaki obszar wokół drzewka wyściółkować i czy lepiej jest ściółkować czy posadzić rośliny okrywowe?</title><content type='html'>Dostałem ostatnio od jednej z Czytelniczek bloga pytanie na maila. Myślę, że odpowiedź na nie może być tematem na całkiem ciekawy wpis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Panie Wojciechu, chcemy na naszej działce o powierzchni 1,16 ha posadzić na jesień kilkanaście drzewek owocowych. Niestety nie mamy wystarczającej ilości słomy by wyściółkować całą działkę. Dodam jeszcze tylko, że w miejscu w którym będziemy sadzić drzewka mamy glebę piaszczystą V i VI klasy. W związku z tym mam dwa pytania:&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Czy lepiej jest ziemię wokół drzewka wyściółkować czy lepiej jest pozwolić rosnąć dookoła drzewka roślinom wspierającym?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jaka powierzchnię wokół drzewka owocowego należy wyściółkować?&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Będę wdzięczna za odpowiedź.&lt;br /&gt;Pozdrawiam Hania*&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;*Lekko przeredagowałem i skróciłem list Pani Hani&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;By Czytelnicy mogli lepiej zrozumieć odpowiedź, którą udzieliłem Pani Hani najpierw napiszę&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/09/permakultura-i-scioki-czyli-jak-robic.html"&gt; parę słów o ściółkach&lt;/a&gt; i dlaczego w ogóle się ściółkuje glebę.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Co to&amp;nbsp; jest ściółkowanie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ściółkowanie to nic innego jak stosowanie jakiegoś materiału w celu przykrycia gleby. Inna nazwa na ściółkowanie to mulczowanie lub (z angielska ;) mulchowanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Po co ściółkuje się glebę?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zapewne powodów dla których ściółkuje się glebę jest tyle ile ogrodników, przedstawię jednak te najpopularniejsze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ograniczenie wzrostu chwastów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zagłuszenie chwastów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ograniczenie wyparowania wody z gleby&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zwiększanie poziomu materii organicznej w glebie (tylko ściółki pochodzenia organicznego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zwiększenie poziomu minerałów w glebie (głównie ściółki z mączek skalnych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zwiększenie żyzności gleby (ściółki pochodzenia naturalnego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chęć &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jadalne-grzyby-w-ogrodzie-i.html"&gt;posiadania grzybów jadalnych w ogrodzie &lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;estetyka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Ściółkowanie zatem to bardzo przydatna technika. Ich działanie jest kompleksowe - działają na wielu poziomach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego ściółkowanie jest korzystne dla roślin?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ściółka tworzy swego rodzaju warstwę izolacyjną przed słońcem - dzięki temu powierzchnia gleby tak szybko nie oddaje wody. Gdyby jednak powierzchnia gleby wyschła&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/wodny-paradoks-susza-po-powodzi-i-jak.html"&gt; siły kapilarne podciągałyby wodę z głębszych poziomów gleby&lt;/a&gt; co sprawiłoby, że ilość wody dostępnej roślinom znacznie by się zmniejszyła. Uwzględniając fakt, że na większości obszaru Polski opady deszczu są niewystarczające dla optymalnego plonowania większości rośli, jest to istotny  czynnik wpływający na szybkość i tempo wzrostu roślin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi sposób w jaki ściółka przyczynia się do lepszego plonowania roślin to ograniczenie ilości &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-chwasty.html"&gt;chwastów&lt;/a&gt;. Mimo, że większość chwastów to &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dynamiczne-akumulatory.html"&gt;dynamiczne akumulatory&lt;/a&gt; i są w sadzie czy ogrodzie &lt;b&gt;na dłuższą metę&lt;/b&gt; przydatne, to ich nadmierny wzrost przyczynia się do ograniczenia wzrostu roślin i w konsekwencji plonów. Przyczyną tego zjawiska jest zmniejszenie dostępnej ilości wody oraz łatwo przyswajalnych minerałów dla roślin "produktywnych". Przykładowo bujnie rosnący mniszek lekarski na 1 ha sadu posiada w swojej biomasie około 64kg azotu. To około 1/2 rocznego nawożenia azotem stosowanego w komercyjnych sadach jabłoniowych. Jeśli ten azot będzie w okresie od marca - czerwca niedostępny dla roślin "produktywnych" (czyli nie będzie w glebie w łatwo dostępnej dla pożądanych przez nas roślin formie a będzie w tkankach mniszka) to tempo wzrostu wegetatywnego (gałęzi i liści) młodych jabłoni obniży się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną korzyścią ze stosowania ściółek, tym razem dotyczy to mulczy organicznych (pochodzących od żywych składników przyrody i posiadających w swoim składzie węgiel np. wióry czy słoma) jest zwiększenie poziomu materii organicznej w glebie. Ściółkowanie to po prostu najlepszy sposób na zrobienie tego w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-gleba-jak-podniesc.html"&gt;szybki sposób na małej powierzchni&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli do ściółkowania użyjemy różnego rodzaju &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz4.html"&gt;tłucznia lub grysu bazaltowego&lt;/a&gt; to powoli uwalniane z niego mikroelementy zasilą glebę w potrzebne roślinom do prawidłowego wzrostu składniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THYarBxgKkI/AAAAAAAAAg4/g32vXYyfCLk/s1600/P1180044.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THYarBxgKkI/AAAAAAAAAg4/g32vXYyfCLk/s400/P1180044.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;To drzewko owocowe skorzystałoby bardzo na ograniczeniu konkurencji wokół niego. Ścięcie większości roślin wokół niego, wyściółkowanie kartonem i słomą pomogłoby bardzo w jego wzroście.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jaki obszar wokół drzew i krzewów owocowych należy ściółkować?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Obszar wokół drzewa czy krzewu, który musimy wyściółkować zależy od gleby w jakiej sadzimy nasze drzewa. Skoro celem ściółkowania jest zapobieżenie wyparowaniu wody ze strefy korzeni roślin musimy wiedzieć jak daleko sięgają korzenie roślin. W glebach ciężkich i tych bardziej żyznych korzenie drzew sięgają zwykle do około 1,5 raza promienia korony. Przekładając to na konkretny przypadek... Jeśli sadzimy drzewko o promieniu&amp;nbsp; korony 0,5m (dość spore drzewko) to dobrze jest wyściółkować glebę wokół drzewka w promieniu 0,75 m. Na glebach lżejszych (piaszczystych) i mniej żyznych lepiej korzenie roślin sięgają nawet od 3 do 7 razy promienia korony! Teoretycznie zatem dobrze byłoby drzewko z poprzedniego przykładu wyściółkować w promieniu około 1,5 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego drzewa i krzewy owocowe na glebach piaszczystych trzeba mocniej ściółkować?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Drzewa i krzewy na glebach lekkich wymagają więcej ściółkowania gdyż ich system korzeniowy jest rozleglejszy. Jest on taki ponieważ gleby lekkie gorzej "trzymają" wodę i substancje mineralne niż gleby cięższe. Rośliny muszą zatem więcej energii zainwestować w budowę rozległego systemu korzeniowego by zrekompensować sobie to, że rosną na gorszym stanowisku. Dzięki takiemu rozległemu ściółkowaniu stworzymy korzystne warunki do rozwoju grzybów mikoryzowych - niezwykle ważnym sprzymierzeńcom ogrodnika ekologicznego na słabych glebach.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THYeV57zmwI/AAAAAAAAAg8/ARuq80slXSU/s1600/corn_no_till.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THYeV57zmwI/AAAAAAAAAg8/ARuq80slXSU/s400/corn_no_till.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kukurydza uprawiana bezorkowo.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy drzewa owocowe zawsze muszą być ściółkowane?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Generalnie nie. Zresztą na ściółkowanie dwudziestoletniego orzecha włoskiego, kasztana jadalnego lub jabłoni na siewce antonówce wymagałoby posiadania niezwykle dużej ilości materiału na ściółkę. Ściółka jest najbardziej pożądana w pierwszych kilku latach życia drzewa. Z czasem drzewa będą wytwarzać swoją własną ściółkę. Starszym i większym osobnikom trawa i chwasty aż tak bardzo nie szkodzą, choć zawsze ograniczają w jakimś stopniu plony owoców/orzechów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem odpowiadając na pytanie czy lepiej jest ściółkować czy pozwolić rosnąć roślinom wspierającym muszę udzielić wymijającej odpowiedzi: to zależy. Od bardzo wielu czynników. Przykładowo jeśli naszym celem jest uzyskiwanie wysokich plonów z danego obszaru (nie tylko roślin) i mieć pewność jakiś "plonów", to możemy chcieć mieć niektóre chwasty. Rosnący w sadzie czy leśnym ogrodzie mniszek lekarski czy perz może być wartościową i wysoce pożądaną paszą dla zwierzą a nie jakimś chwastem. A że obniży to trochę tempo wzrostu drzewek owocowych? No cóż... &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-zwierzeta-cz3-pewnosc.html"&gt;bezpieczeństwo, zdrowie i różnorodność "kosztują"&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czasem, gdy drzewka i krzewy już trochę podrosną można dodać więcej roślin, które będą teoretycznie konkurować z dojrzałymi drzewami i krzewami. Dzięki temu, ze stworzymy gildie roślinne &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśny ogród&lt;/a&gt; będzie bardziej przypominał &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/czy-traktujesz-swoj-ogrodgospodarstwo.html"&gt;naturalny ekosystem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że ten wpis choć trochę pozwolił zrozumieć tę dość niejednoznaczną i skomplikowaną kwestię.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A Ty co o tym myślisz?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5776797156448272366?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5776797156448272366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/czym-jest-sciokowanie-jaki-obszar-woko.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5776797156448272366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5776797156448272366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/czym-jest-sciokowanie-jaki-obszar-woko.html' title='Czym jest ściółkowanie, jaki obszar wokół drzewka wyściółkować i czy lepiej jest ściółkować czy posadzić rośliny okrywowe?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THYarBxgKkI/AAAAAAAAAg4/g32vXYyfCLk/s72-c/P1180044.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5034867878577422443</id><published>2010-08-22T14:24:00.002+02:00</published><updated>2010-08-22T14:32:27.712+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Uprawa ogrodu na wzór Indian.</title><content type='html'>Niektóre plemiona i państwa Indian zarówno północnoamerykańskich jak i tych z Ameryki Południowej miało specyficzne podejście do uprawy ziemi. Właściwie to według europejskich standardów wiele plemion Indian ziemi nie uprawiali - między innymi dlatego zwani byli przez białych dzikusami, bo jakże to można być cywilizowanym nie uprawiając ziemi? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejście Indian charakteryzowało się poprawianiem warunków wzrostu przydatnym im (pośrednio lub bezpośrednio) dziko rosnącym roślinom.&amp;nbsp; W ten sposób zarządzane były całe ekosystemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym wpisie będę zbiorczo mieszkańców obu Ameryk nazywał Indianami, "trochę" rzecz upraszczając ponieważ różnice w rozwoju cywilizacyjnym między poszczególnymi państwami i plemionami były ogromne. Podobnie jak dzisiaj Europejczycy (w sensie mieszkańcy Europy a nie  miłośnicy Unii Europejskiej ;) wykazują różny poziom rozwoju  cywilizacyjnego. Japiszon z Londynu jak i chłop z mołdawskiej wsi  "zabitej dechami" to dwie współcześnie występujące skrajności.  W niektórych rejonach Nowego Świata rozwinięte było również typowe rolnictw.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;Co szczególnego robili Indianie co odróżniało ich sposób "uprawy" ziemi od europejskiego?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wiele ludów nie uprawiało ziemi w tradycyjnym tego słowa znaczeniu (nie orali itp.) tylko  poprawiało warunki życia produktywnych roślinom. Jak tego dokonywali?&lt;br /&gt;Zwiększali np. dostęp do światła dla roślin owocowych, orzechowych czy dających bulwy jeśli te tego wymagały. Zwykle dokonywali tego poprzez usunięcie roślin nieproduktywnych czy takich, które nie dawały im bezpośrednio korzyści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THEX0rdkfjI/AAAAAAAAAgA/NRp_GNe3Nlc/s1600/P1180044.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THEX0rdkfjI/AAAAAAAAAgA/NRp_GNe3Nlc/s400/P1180044.JPG" width="400" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zdjęcie zaniedbanej gildii roślinnej&lt;/b&gt; &lt;b&gt;przed.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THEYGO2Z8EI/AAAAAAAAAgI/r7SQLLiDViI/s1600/P1180056.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THEYGO2Z8EI/AAAAAAAAAgI/r7SQLLiDViI/s400/P1180056.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zdjęcie tej samej gildii po "odchwaszczeniu" i rzuceniu chwastów jako ściółkę na ziemię.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Kolejnym sposobem w jaki Indianie zarządzali ziemią jest poprawa warunków wodnych dla produktywnych roślin. Zwykle robili to poprzez usypywanie drobnych wałów ziemnych lub układaniu gałęzi czy pni drzew w ten sposób, że spowalniany zostawał spływ powierzchniowy wody. Na podobnej zasadzie jak &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Indianie w wielu miejscach wypalali w odpowiednim czasie (zwykle na początku pory suchej) podszyt w lesie. Sprawiało to, że pożar dotykał tylko podszyt i runo leśne a nie niszczył drzew. Po takim pożarze odrastała bujnie roślinność, co zapewniało wysokiej jakości paszę dla "jedzenia jedzenia" czyli wszelkiej maści jeleniom, łosiom, dzikom... Młode rośliny są bardziej pożywne, zawierają chociażby dużo więcej białka niż te stare, zdrewniałe. Oprócz tego, że stwarzali w ten sposób środowisko dobre dla dziczyzny to jeszcze łatwiej było im polować, gdyż nie musieli przedzierać się przez cierniste zarośla.Czerwonoskórzy robili zatem coś w rodzaju ekstensywnie (niskonakładowo) zarządzanych &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;leśnych pastwisk&lt;/a&gt; dla dzikich zwierząt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;W jaki sposób można wykorzystać wiedzę o indiańskim zarządzaniu ziemią we współczesnym świecie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rdzenni mieszkańcy obu Ameryk stosowali rożne techniki i metody, które były stosunkowo mało czasochłonne a dawały przyzwoite efekty. My również możemy nauczyć się czerpać z ich wiedzy. Większość z tych sposobów nadaje się raczej do &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/09/5-stref.html"&gt;permakulturowej strefy 3 i 4.&lt;/a&gt; Przykładowo jeśli w lesie rosną dzikie maliny a wiemy, że maliny obradzają najlepiej na zeszłorocznych pędach, to po owocowaniu w lipcu-sierpniu można je przyciąć - w przyszłym roku będą owocować dużo lepiej. Podobnie można przycinać opuszczone, zdziczałe jabłonie, grusze... Sam zacząłem się tak opiekować kilkunastoma drzewami  i nieokreśloną liczbą krzewów w mojej okolicy&amp;nbsp; (3 orzechy włoskie, z 5 mirabelek, 7 jabłoni, 3 grusze i z 6 wiśni/czereśni.) &lt;br /&gt;Kolejną korzyścią z dbania o dzikie drzewka, to zdobycie doświadczenia w przycinaniu. Lepiej ćwiczyć jest na darmowym materiale, niż zdobywać wiedzę kosztem zdrowia drogich drzewek owocowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Indianie również wycinali drzewa i krzewy, które zagłuszały rośliny produktywne. Warto ścinki, gałęzie z takiej przycinki rzucić pod drzewo produktywne - dzięki temu poza zmniejszeniu konkurencji ze strony silniejszego, "bezużytecznego" drzewa czy krzewu dostarczymy roślinie trochę substancji odżywczych a &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/permakultura-grzyby-cz-1.html"&gt;grzybom mikoryzowym&lt;/a&gt; dobrego pokarmu i środowiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można zatem powiedzieć, że rdzenni mieszkańcy obu Ameryk&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/zarzadzamy-sukcesja-ekologiczna-cz2.html"&gt; zarządzali sukcesją ekologiczną&lt;/a&gt; - na swoją, zwierząt i natury korzyść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7-2cn6Ez0IE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7-2cn6Ez0IE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="365"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Na koniec ładna, wpadająca w ucho piosenka :)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5034867878577422443?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5034867878577422443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/uprawa-ogrodu-na-wzor-indian.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5034867878577422443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5034867878577422443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/uprawa-ogrodu-na-wzor-indian.html' title='Uprawa ogrodu na wzór Indian.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/THEX0rdkfjI/AAAAAAAAAgA/NRp_GNe3Nlc/s72-c/P1180044.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7424555192411721159</id><published>2010-08-19T11:04:00.007+02:00</published><updated>2010-10-19T18:06:31.465+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>O krowie żywicielce, świniach i aminokwasach</title><content type='html'>Mimo, że wpis jest w gruncie rzeczy o krowach najpierw zacznę od świń i małego przypomnienia z dziedziny biologii. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czego świnie potrzebują do wydajnego wzrostu?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Organizmy zwierzęce by rosnąć potrzebują materiału budulcowego - białka. Właściwie to niedokładnie się wyraziłem - zwierzęta (i ludzie) potrzebują nie białka, a substancji z których to białko jest zbudowane - aminokwasów. Część z tych tych aminokwasów ludzie i zwierzęta są w stanie "wyprodukować" we własnym zakresie. Te aminokwasy nazywamy &lt;b&gt;endogennymi&lt;/b&gt;. Ciało człowieka i świni  wytwarza je głównie z węglowodanów i innych aminokwasów. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzyv91o6_I/AAAAAAAAAfw/s_9_9JVx2K4/s1600/synthol1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzyv91o6_I/AAAAAAAAAfw/s_9_9JVx2K4/s320/synthol1.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Taką muskulaturę trudno osiągnąć w naturalny sposób przyjmując nawet najlepszy zestaw aminokwasów. Umieszczenie tej fotografii w części wpisu o świniach to całkowity zbieg okoliczności ;)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Aminokwasy, których ludzie i świnie nie są w stanie syntetyzować (wytwarzać we własnym organizmie) nazywamy &lt;b&gt;aminokwasami egzogennymi&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Aminokwasy egzogenne:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;fenyloalanina (phenylalanine, Phe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;izoleucyna (isoleucine, Ile)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;leucyna (leucine, Leu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lizyna (lysine, Lys)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;metionina (methionine, Met)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;treonina (threonine, Thr)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tryptofan (tryptophan, Trp)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;walina (valine, Val) &lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;U dziecka należy jeszcze wymienić dwa aminokwasy: &lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;histydyna (histidine, His)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;arginina (arginine, Arg)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie będziemy dostarczać ich naszemu organizmowi możemy nabawić się rożnych, nieprzyjemnych chorób i symptomów zaczynając od zawału mięśnia sercowego (serce nie będzie miało odpowiednich aminokwasów by się regenerować) na wypadaniu włosów i depresji kończąc... W cywilizowanym świecie ludziom niedobór tych aminokwasów nie grozi, chyba, że są na dietach w których ilość białka jest zbyt mała, jakość tego białka (zawartość aminokwasów egzogennych jest nieodpowiednia) lub dany człowiek ma jakieś inne problemy zdrowotne związane z trawieniem i przyswajaniem białka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzxZTDRLiI/AAAAAAAAAfo/lJBCv619G0o/s1600/Krowa+w+Bieszczadach.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzxZTDRLiI/AAAAAAAAAfo/lJBCv619G0o/s400/Krowa+w+Bieszczadach.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Bieszczadzka krowa uzupełniająca swą dietę w liście i gałęzie krzewu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;U świń jest podobnie, jednak uwzględniając, że żywot przeciętnej świni jest krótszy jakieś 70-140 razy niż żywot człowieka problemów z niedoborem białka aż tak nie widać... Czy może widać, ale objawia się to zwiększoną ilością tłuszczu w ogólnej wadze świni i&lt;b&gt; pogorszeniem współczynnika konwersji paszy&lt;/b&gt; (ile kg jedzenia musi świnia spożyć by przybrać kg na wadze). Jeśli w paszy świń brakuje chociażby jednego z aminokwasów egzogennych do tego by zostało wytworzone białko strukturalne (np. mięśnie) to większość paszy zostanie przetworzona na tłuszcz (słoninę). Oczywiście nie ma w tym nic złego jeśli produkujemy świnie na swoje potrzeby - słonina od świń z wypasu pastwiskowego to tradycyjny, zdrowy tłuszcz używany przez naszych przodków od wieków. Jednak jeśli produkujemy świnie na skalę komercyjną, to duża ilość słoniny nie jest pożądana. Po pierwsze spada tzw. mięsność świni co obniża cenę mięsa w skupie. Jako konsumenci wiemy, że słonina kosztuje około 1-3 zł za 1kg a 1 kg "mięsa" około 12 zł i więcej. Jeśli dodać do tego, że wytworzenie tłuszczu u świni jest bardziej kosztowne niż "mięsa" to wiemy już dlaczego komercyjni hodowcy unikają otłuszczenia świni jak ognia.Wynika to z tego, że&amp;nbsp; tłuszcz zawiera 9kcal na g a białko zawiera 4kcal na g. Co więcej pasze zawierające dużo białka są dużo droższe niż te węglowodanowe a ich kaloryczność jest przecież taka sama. Hodowca na otłuszczonej świni traci zatem potrójnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W przypadku aminokwasów egzogennych wszystkie potrzebne są naraz&lt;/b&gt; - jeśli będzie brakować choćby jednego, białko z pokarmu nie zostanie wykorzystane efektywnie. Starszej daty podręczniki do biologii, dietetyki czy hodowli zwierząt dzielą białko na pełnowartościowe (zwierzęce) i niepełnowartościowe (roślinne). Z tymi aminokwasami jest jak z drewnianą beczką do przetrzymywania wody. Może być w 99% "sprawna" ale jeśli będzie brakować jednej, wąskiej deski cała konstrukcja nie spełni powierzonego jej zdania. Wartość białka będzie liczona do najmniejszego wspólnego mianownika - do tego aminokwasu egzogennego, którego brakuje. Dalej porównując aminokwasy do beczki... Woda może być magazynowana tylko do poziomu najniższej dziury w tejże beczce. Nie jest istotne, że beczka ma pojemność 500 l (dostarczamy dużej ilości białka w ogóle) co natomiast jest ważne, to jak nisko jest najniższa dziura (którego aminokwasu egzogennego świni brakuje).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcemy hodować świnie na pastwisku, to zwykle te aminokwasy, które są czynnikiem ograniczającym wzrost świń (bo brakuje ich w runi pastwiskowej) to: &lt;b&gt;lizyna, metionina, treonina i tryptofan.&lt;/b&gt; Teoretycznie można by suplementować żywiąc świnie śrutą rzepakową lub soją, jednak ich sposób produkcji pozostawia wiele do życzenia jeżeli chodzi o wartość odżywczą tych dwóch roślin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Krowa - potencjalne źródło wartościowej paszy dla świń&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Co mają te wszystkie wywody o aminokwasach i świniach mają do krów?&lt;br /&gt;Krowy mogą dostarczyć w bardzo dużych ilościach brakujących świniom aminokwasów oraz dostarczyć lekkostrawnego pokarmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/droga-swinia.html"&gt;We wpisie o drogich świniach&lt;/a&gt; wspomniałem o tym jak hodowane są świnie na szynkę parmeńską - mają dostęp do pastwiska oraz dostają kasztany jadalne oraz serwatkę. Zapewnia im to pełnowartościową paszę a oprócz tego smak uznawany przez znawców za wyborny, bardzo słodki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne Czytelnikom powoli krystalizuje się już pewien obraz. Krowa daje mleko, z mleka człowiek robi sobie masło i sery. Resztki z produkcji (maślankę i serwatkę) daje się świniom do zjedzenia - stanowi to pełnowartościową paszę - nie potrzeba już soi GMO...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jedna krowa może dostarczać kilkadziesiąt kilogramów paszy dla świń dziennie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wbrew pozorom mleko, maślanka i serwatka nie są jedynym pożywienie dla świń, którego może dostarczać krowa. Inne potencjalne źródło jadła dla tych świńskich wszystkożerców to... krowie odchody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Co dzieje się z roślinami, które krowa spożyje?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Z pokarmem połkniętym przez krowy dzieje się wiele ciekawych rzeczy. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że dla krów rośliny nie są bezpośrednim źródłem pożywienia - by zwiększyć wartość odżywczą swej paszy krowy wykorzystują pośredników - bakterie. Krowy poprzez żucie roślin zwiększają powierzchnię na którą mogą działać bakterie. Te bakterie trawią pokarm roślinny po czym się rozmnażają. Następnie krowa zjada wstępnie przetrawiony pokarm roślinny wraz z wszystkimi bakteriami. Krowa (a raczej rolnik ją żywiący) w przeciwieństwie do świni nie musi się martwić o to by konsumowała ona jakieś aminokwasy egzogenne. Wystarczy, że będzie przyjmować odpowiednią ilość białka, włókna oraz węglowodanów. Właściwie to krowa nie musi nawet spożywać dużej ilości białka - częścią pożywienia, które bakterie w jej żołądkach są w stanie przerobić na białko może być mocznik (źródło azotu dla bakterii do produkcji białka). Znane są przypadki w których dużą część diety krowy stanowiły trociny, mocznik (źródło azotu do syntezy białka przez bakterie) oraz lizawka melasowo-mikroelementowa. Taka dieta (mocznikowo-trocinowo-melasowa) wpływa jednak negatywnie na zdrowie krowy, smak mięsa i mleka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego krowa może spożywać żywność niezawierającą wszystkich aminokwasów egzogennych? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ krowa stwarza w swoim żołądku warunki do rozwoju bakterii, których pożywienie może nie zawierać kompletu aminokwasów. Te bakterie są w stanie jednak wytwarzać wszystkie aminokwasy egzogenne. Gdy te się namnożą krowa po prostu je "zjada" przenosząc treść pokarmową do następnego żołądka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzxe9VMs7I/AAAAAAAAAfs/ZAIesM6KGfY/s1600/krowi+placek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzxe9VMs7I/AAAAAAAAAfs/ZAIesM6KGfY/s400/krowi+placek.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Krowie odchody stanowią cenną choć tanią paszę dla świń.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt; Dlaczego odchody krowy mogą stanowić paszę dla świń?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Świnie są zwierzętami wszystkożernymi. Natura dała im zadanie bycia czyścicielem środowiska. Oprócz tego, że jedzą roślin i zwierzęta, to świnie spożywają z wielkim uznaniem odchody innych zwierząt. Krowi obornik składa się w sporej części z niestrawionych części roślin oraz z bakterii. Te ostatnie zaś tak jak już wcześniej wspomniałem &lt;b&gt;zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne. &lt;/b&gt;Mogą zatem stanowić cenny "koncentrat paszowy". Dodatkowo jeśli krowy(czy konie) żywione są ziarnem, to część ziarna przechodzi przez przewód pokarmowy krów właściwie niestrawiona. W normalnych warunkach tego typu produkt by się zmarnował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Korzyści ze stosowania odchodów krowich w żywieniu świń.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą, dość oczywistą korzyścią jest stosowanie odchodów krowich jako źródło energii dla świni, drugie to wspomniane wcześniej białko i aminokwasy egzogenne. Trzecią korzyścią żywienia świń odchodami krów to dostarczanie im mikroelementów oraz witamin, głównie z grupy B (również B12).&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jaki procent świńskiej diety mogą stanowić odchody krów?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;FAO (agencja ONZ zajmująca się wyżywieniem i rolnictwem) &lt;a href="http://www.fao.org/docrep/004/x6518e/X6518E03.htm"&gt;opublikowała dane o eksperymencie przeprowadzonym na Mauritiusie w 1976&lt;/a&gt; r. w którym świnie karmione były w 40% krowimi odchodami w 40% melasą i w 20% komercyjną mieszanką paszową. Świnie na takiej mieszance co prawda rosły wolniej niż w grupie kontrolnej, ale&amp;nbsp; hodowcy i tak osiągnęli dobre wyniki ekonomiczne z powodu niskiej ceny takiej mieszanki...&lt;br /&gt;. &lt;br /&gt;W zależności od kilku czynników: &lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wieku i diety krowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt; jaką części diety świń mają stanowić odchody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wieku świń&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Jedna krowa może dostarczać pokarmu w formie odchodów dla od 3 do 17 świń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jak zintegrować możliwość odżywiania się świń odchodami krów w szerszym systemie permakulturowym?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcemy hodować świnie i krowy na permakulturową modłę mogę zasugerować tego typu rozwiązanie.&lt;br /&gt;W pierwszym dniu na pastwisku wypasana jest krowa/krowy. Na drugi dzień na pastwisko wchodzą świnie - będą jadły korzonki i część runi pastwiskowej. Trzeciego dnia można na daną kwaterę pastwiska wysłać kury - zjedzą one sporą cześć pasożytów występujących w odchodach świń i kur. Dodatkowo rozgrzebią je czym przyspieszą ich rozkład i dostarczenie zawartych w nich substancji roślinom. W ten sposób wykorzystywane jest wiedza dotycząca holistycznego wypasu zwierzą dzięki czemu &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/holistyczne-zarzadzanie-ziemia-cz2.html"&gt;nie dojdzie do nadmiernego wypasu roślin&lt;/a&gt; na pastwisku oraz ilość niedojadów będzie mała. &lt;br /&gt;Samo pastwisko może być np. rzadkim &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;lasem pastwiskowym&lt;/a&gt; na którym rosną orzechy włoskie,&lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2010/01/kasztan-jadalny-kasztan-amerykanski.html#comments"&gt; kasztany hybrydowe&lt;/a&gt; lub drzewka owocowe czy inne &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/drzewa-paszowe.html"&gt;drzewa paszowe&lt;/a&gt;. Ten system agroleśniczy powinien być osłonięty od wiatru odpowiednio &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/zasady-projektowania-produktywnego.html"&gt;wysokim i gęstym żywopłotem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy w ten sposób można utuczyć świnię bez zakupu paszy z zewnątrz? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W chwili obecnej trudno powiedzieć czy samo pastwisko + odchody krowie są w stanie zapewnić pełnię wyżywienia dla świń. Jestem skłonny przypuszczać, że jeśli dodamy do diety tych zwierząt orzechy włoskie i kasztany hybrydowe to świnie będą rosły całkiem przyzwoicie a my będziemy mogli cieszyć się tym, że wiemy co jadło nasze jedzenie. Jeśli sprzedajemy tak żywione świnie warto względem klientów podkreślać np. fakt, że nie były żywione koncentratami paszowymi (jeśli to prawda) lub soją GMO. Stanowi to zatem alternatywny do posiadania certyfikatu ekologicznego sposób na wytworzenie wartości dodanej w gospodarstwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzzQ1zVvEI/AAAAAAAAAf0/6-8LHDq4fNc/s1600/%C5%81ajno_ko%C5%84skie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzzQ1zVvEI/AAAAAAAAAf0/6-8LHDq4fNc/s400/%C5%81ajno_ko%C5%84skie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Dla nas koński kał to odchody - dla świni smaczne i odżywcze śniadanie/obiad/kolacja ;)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;C&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;zy świnie można karmić odchodami innych zwierząt roślinożernych?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tak, świnie można karmić odchodami innych zwierząt roślinożernych np. takich jak koni, kóz, królików... Bardzo dobrym źródłem żywności dla świń są odchody końskie, gdyż konie trawią mniej wydajnie niż krowy, więc "końskie jabłka" zawierają więcej nasion itp. bardziej&amp;nbsp; kalorycznych elementów paszy. Oczywiście mniej wydajne z naszego punktu widzenia - konie przetrwały do naszych czasów i mają się całkiem nieźle. One zatem z tą "niewydajnością" radzą sobie całkiem nieźle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7424555192411721159?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7424555192411721159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/o-krowie-zywicielce-swiniach-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7424555192411721159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7424555192411721159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/o-krowie-zywicielce-swiniach-i.html' title='O krowie żywicielce, świniach i aminokwasach'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGzyv91o6_I/AAAAAAAAAfw/s_9_9JVx2K4/s72-c/synthol1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-2681190117411415610</id><published>2010-08-15T12:13:00.000+02:00</published><updated>2010-08-15T12:13:39.804+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Permakultura i woda cz.4  - jak szerokie powinny być swale i w jakiej odległości od siebie należy je kopać?</title><content type='html'>Dla przypomnienia swale to rów wykopany na warstwicy. Innymi słowy to rów wykopany dokładnie w poprzek spadku terenu (stoku). By swale był wykopany równo wykorzystuje się nawet poziomice (np. wodne i/lub laserowe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swale to &lt;b&gt;struktura ziemna mająca na celu spowolnić&lt;/b&gt; &lt;b&gt;spływ powierzchniowy wody&lt;/b&gt;. No ale ile właściwie tych rowów nam trzeba? Skoro wiemy już jakie dokładnie zadanie ma taki swale pełnić możemy przystąpić do ustalania wytycznych i obliczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcemy zatrzymać spływ powierzchniowy wody to musimy wiedzieć ile wody może z danej powierzchni spłynąć. Ile procent wody spływa z danego terenu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Wybetonowana/wyasfaltowana powierzchnia 80-90%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Goła gleba 20 -75% (średnia to 35-55%)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Trawnik/obszary trawiaste 5-35% średnia 10-25%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rdzenna preria amerykańska 6%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Las 15%&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zatem można się spodziewać, że z każdych 600 litrów wody spadających na m2 (średnia opadów dla Polski) około 150 litrów spłynie z naszego trawnika a około 500 litrów jeśli dany teren jest wybrukowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ile wody może pomieścić swale? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To oczywiście zależy od jego wielkości. Zwykle swale mają kształt trapezu. Wzór na objętość swale to&amp;nbsp; to (a+b)*h*0,5 - to powierzchnia przekroju swale (trapezu). Następnie daną wielkość mnoży się razy długość swale. Najłatwiej jest operować w metrach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowy swale o szerokości podstaw (1,5 m + 0,5 m) * 0,5 *  0,5 m . Po obliczeniach wychodzi, że metr bieżący takiego swale będzie w stanie zmagazynować około 0,5m3 wody. m3 wody to jest 500 litrów. Do to ilość wody zmagazynowana przez sam swale. Dodatkową ilość wody (choć mniejsze) może zmagazynować wał powstały z ziemi, którą wykopaliśmy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGenhUhbZmI/AAAAAAAAAfg/Q9H50zOy2ec/s1600/Swale+obraz.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGenhUhbZmI/AAAAAAAAAfg/Q9H50zOy2ec/s400/Swale+obraz.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Graficzne przedstawienie przekroju poprzecznego swalea&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Wcześniej wspomniałem już, że w tym rowie woda nie ma stać ciągle - on ma przechwycić i zatrzymać wodę, która spływa... Ostatnio w czasie tragicznych nawałnic spadło nawet 190mm deszczu w ciągu 24 godzin (niemal 1/3 średniej rocznej!). Zatem opisany wcześniej swale byłby w stanie zebrać całą wodę z około 10 metrów powyżej niego. W praktyce ilość przechwyconego przez niego wody byłaby większa, gdyż ta ilość wody spadłą w ciągu 24 godzin a nie minuty. Część wody znajdującej się w swaleu zdążyłaby wsiąknąć w głąb gleby dostarczający nowych możliwości przechwytywania wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Co jaką odległość kopać swale?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W zależności od klimatu swale kopie się co 10 - 20 szerokości samego swale. W klimatach umiarkowanych* można kopać co 20 szerokości w klimatach z deszczami monsunowymi lepiej co 10. &lt;br /&gt;Jeśli swale jest węższy powiedzmy na szerokość szpadla (około 20 cm) to taki swale dobrze jest kopać co 2 - 4 metrów. &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/maa-erozja-wodna-may-problem-duza.html"&gt;Bardzo istotna jest również ilość materii organicznej w glebie&lt;/a&gt; - im jej więcej tym swale można kopać w większej odległości od siebie. Wynika to z tego, że materia organiczna ma spore właściwości sorpcyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGe51A97ikI/AAAAAAAAAfk/0IbrbcDvP2s/s1600/Wy%C5%9Bci%C3%B3%C5%82kowana+morela+poni%C5%BCej+swale.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGe51A97ikI/AAAAAAAAAfk/0IbrbcDvP2s/s400/Wy%C5%9Bci%C3%B3%C5%82kowana+morela+poni%C5%BCej+swale.jpg" width="400" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Wyściółkowana morela posadzona poniżej malego swale'a (szerokiego na jeden szpadel).&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejną sprawą jest kwestia czy możliwe i opłacalne jest przechwycenie całej wody, która spadanie na nasza posesję? Możliwe tak, opłacalne.. raczej nie. Kto zagwarantuje, że za 3 lata nie będzie nawałnicy tysiąclecia i nie spadnie 300 mm wody w ciągu 24h? Czy mam się przygotować na to? Owszem można, to kwestia tylko ceny. Lepiej jednak być gotowym na to by nasze swale były w stanie przyjąć wodę z maksymalnych opadów, które wystąpiły na danym terenie w ciągu ostatnich 100 lat. Resztę wody niech przechwyci &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/maa-erozja-wodna-may-problem-duza.html"&gt;materia organiczna w glebie&lt;/a&gt;, bo możliwości są duże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec parę linków:&lt;br /&gt;Ciekawe &lt;a href="http://www.scipub.org/fulltext/ajas/ajas661043-1046.pdf"&gt;badanie&lt;/a&gt;  wskazujące, że to nie wiek lasu (przynajmniej w przypadku młodych  lasów)  a zawartość materii organicznej w glebie wpływa na wielkość  spływu powierzchniowego.&lt;a href="http://iahs.info/redbooks/a187/iahs_187_0291.pdf"&gt;Drugie badanie&lt;/a&gt;  dowodzące, że w 95-100letnim lesie świerkowym spływ powierzchniowy jest  mniejszy niż w świeżo wyciętym lesie, ale większy niż w 45 lesie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te  dwa badania potwierdzają moje wcześniejsze przypuszczenia - widne lasy  (z dobrze rozwiniętym podszytem) są lepsze w retencjonowaniu wody niż te  o gorzej rozwiniętym. najprawdopodobniej oznacza to, że dobrze  zaprojektowane systemy agroleśnicze mogą być w tym wydajniejsze niż  naturalne lasy!&lt;br /&gt;*Nasz umiarkowany klimat ostatnimi czasy wcale tego &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/2010/07/klimat.html"&gt;umiarkowania jakoś nie ukazuje&lt;/a&gt;. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-2681190117411415610?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/2681190117411415610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-woda-cz4-jak-szerokie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2681190117411415610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2681190117411415610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-woda-cz4-jak-szerokie.html' title='Permakultura i woda cz.4  - jak szerokie powinny być swale i w jakiej odległości od siebie należy je kopać?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGenhUhbZmI/AAAAAAAAAfg/Q9H50zOy2ec/s72-c/Swale+obraz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-1278339819940680805</id><published>2010-08-12T10:06:00.002+02:00</published><updated>2010-08-12T23:51:58.284+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczyszczanie ścieków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akwakultura'/><title type='text'>Co zrobić jeśli mamy ściek...rów melioracyjny w pobliżu naszej działki?</title><content type='html'>Wielu   właścicieli nieruchomości zapewne ma tę "przyjemność", że ich działka  graniczy z rolniczym rowem melioracyjnym których inna nazwa z racji  jakości wody to ściek. Możliwe nawet, że taki rów przebiega przez część  naszej działki. Zwykle stanowi tylko wylęgarnie komarów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGOApDqdkhI/AAAAAAAAAfY/y4hRcOnCKOs/s1600/%C5%9Aciek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGOApDqdkhI/AAAAAAAAAfY/y4hRcOnCKOs/s400/%C5%9Aciek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rów melioracyjny może stanowić cenny zasób - trzeba tylko umieć go wykorzystać.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Co można znaleźć w rowie melioracyjnym?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Woda  w wielu rowach melioracyjnych zwykle jest mocno zanieczyszczona. W tym  miejscu warto przytoczyć definicję zanieczyszczenia stworzoną przez  &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/wywiad-z-billem-mollisonem-tworca.html"&gt;Billa Mollisona&lt;/a&gt; - twórcy pojęcia permakultura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Zanieczyszczenie to surowiec znajdujący się w nieodpowiednim miejscu lub nieodpowiednim stężeniu&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jakie zanieczyszczenia zawiera zwykle woda w takim rowie melioracyjnym? &lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;azotany i azot w innych formach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;fosforany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mikroelementy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;materię organiczną&lt;/li&gt;&lt;li&gt;drobnoustroje chorobotwórcze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;środki ochrony roślin (ŚOR) i ich pozostałości (herbicydy, insektycydy, fungicydy...)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Skąd w wodzie z rowu biorą się te wszystkie substancje? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zwykle są one pochodzenia rolniczego - w czasie intensywnych opadów deszczu duża część z użytego przez rolnika nawozu jest wymywana z gleby i trafia do wód gruntowych lub rowów melioracyjnych.Drobnoustroje chorobotwórcze najczęściej dostają się do ścieków rolniczych z używanych przez rolnika nawozów typu gnojówka, gnojowica lub obornik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak wykorzystać obecność rowu melioracyjnego z zanieczyszczoną wodą na nasza korzyść?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z  tego koktajlu trudno wykorzystać tylko ten ostatni składnik (ŚOR). Pozostałe  mogą być cennymi zasobami - wystarczy tylko ustawić odpowiednie elementy  w odpowiednim miejscu, co właściwie jest istotą projektowania  permakulturowego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymi odpowiednimi elementami będą rośliny,  które mają duże zapotrzebowanie na biogeny (pierwiastki takie jak azot i  fosfor)... Jedną z lepszych roślin do tego celu będzie wierzba - można  będzie ją później przerobić na ściółkę, opał, pożywkę dla grzybów  jadalnych czy materiał do ogrzewania kompostowego. W ten sposób  spełniona zostanie permakulturowa zasada - niech każdy element pełni co  najmniej dwie funkcje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innymi roślinami które możemy uprawiać w  okolicach rowu melioracyjnego to &lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2009/10/zywokost-lekarski.html"&gt;żywokost lekarski&lt;/a&gt; i pokrzywa - można  nimi karmić zwierzęta, stosować jako szybko rozkładającą się ściółkę lub  robić z nich herbatki przeciwko szkodnikom.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Jadalne rośliny, które możemy uprawiać w pobliżu rowu melioracyjnego.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka roślin jadalnych, które mają duże zapotrzebowanie pokarmowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;bez czarny (plantacje bzu czarnego nawozi się nawozami azotowymi w ilości dochodzących do 300 kg na ha/rok)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śliwy &lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGOikPxHMcI/AAAAAAAAAfc/Kv6ITgT3l_s/s1600/Bez+czarny+na+bagnie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGOikPxHMcI/AAAAAAAAAfc/Kv6ITgT3l_s/s400/Bez+czarny+na+bagnie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Obficie owocujący &lt;/b&gt;&lt;b&gt;czarny bez rosnący w pobliżu rowu melioracyjnego. Zasłania młodego orzecha włoskiego.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dodam również, że zaobserwowałem kilka razy rosnący nieopodal rowów  melioracyjnych dziczki orzecha włoskiego. Duża ilość wody i biogenów  wpłynie zapewne korzystnie na tempo wzrostu, jednak najprawdopodobniej  orzech włoski nie będzie owocować obficie. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Czy pestycydy w ściekach są groźne dla zdrowia?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kwestią na którą trzeba zwrócić uwagę są środki ochrony roślin (pestycydy) i ich pozostałości. Jakkolwiek występują one ściekach, to nie stanowią one bardzo dużego zagrożenia. Zdecydowana większość środków ochrony roślin (ŚOR) stosowanych w rolnictwie dostaje się do roślin poprzez liście i inne części asymilacyjne roślin a nie korzenie. Jeśli jednak chcesz Drogi Czytelniku "dmuchać na zimne" uprawiaj wzdłuż rowów melioracyjnych rośliny, których nie będziesz bezpośrednio konsumował (wierzbę, pokrzywę, żywokost czy czarny bez na jedzenie dla dzikich zwierząt) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak zwalczać drobnoustroje chorobotwórcze w ściekach?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Paradoksalnie specjalnie nie trzeba ich zwalczać - znikną one w konsekwencji zmniejszenia ilości biogenów i zwiększenia ilości tlenu w wodzie. Oznacza to, że jeśli chcemy oczyścić wodę musimy spożytkować substancje, które sprawiają, że rośliny dobrze rosną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jakich roślin nie sadzić wokół rowów melioracyjnych?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wokół rowów melioracyjnych z zanieczyszczoną wodą należy unikać sadzenia &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-nawozy-azotowe-cz3_04.html"&gt;roślin wiążących azot&lt;/a&gt; (np. oliwników, robinii akacjowej, olch...) - tego pierwiastka i tak jest zbyt dużo w zeutrofizowanej (przeżyźnionej) wodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując ściek to dobre miejsce do uprawy wielu roślin o dużych wymaganiach wodno-pokarmowych. Nie dość, że będą nam lepiej rosły, to sadząc je nieopodal rowów melioracyjnych  przyczynimy się do oczyszczenia środowiska wodnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tysiące zanieczyszczonych rowów melioracyjnych czeka na Was! Nie każcie im czekać;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-1278339819940680805?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/1278339819940680805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/co-zrobic-jesli-mamy-sciekrow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1278339819940680805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/1278339819940680805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/co-zrobic-jesli-mamy-sciekrow.html' title='Co zrobić jeśli mamy ściek...rów melioracyjny w pobliżu naszej działki?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGOApDqdkhI/AAAAAAAAAfY/y4hRcOnCKOs/s72-c/%C5%9Aciek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-3363580960361406092</id><published>2010-08-10T18:09:00.003+02:00</published><updated>2010-08-13T09:10:12.750+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowa żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Mądrość przodków - wynalazek fermentacji i kiszenia.</title><content type='html'>Ponad tydzień temu, w weekend dla odmiany postanowiłem nie szwendać się po polach czy lasach a trochę socjalizować się udając na Plac Św.Wojciecha w Gnieźnie by uczestniczyć w festynie historycznym ku czci 1010 rocznicy Zjazdu Gnieźnieńskiego. Będąc sobą zainteresowały mnie skromne stoiska z jedzeniem :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGF6fDV76KI/AAAAAAAAAfQ/ftX60t_jymw/s1600/Podp%C5%82omyk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGF6fDV76KI/AAAAAAAAAfQ/ftX60t_jymw/s400/Podp%C5%82omyk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Podpłomyk z miodem i makiem - mało paleolityczne, nie mniej smaczne danie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypytałem się pań przygotowujących podpłomyki czy mąka użyta do produkcji podpłomyków poddawana jest wcześniej zakiszeniu. One odpowiedziały, że nie - ciasto na podpłomyki to zwykła mąka wymieszana z wodą i szczyptą soli... Dlaczego to takie istotne? Tego można dowiedzieć się w dalszej części wpisu... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według większości współczesnych naukowców podstawą diety ludzi powinny być węglowodany (zboża, owoce, warzywa, rośliny strączkowe). Główny nurt dietetyki głosi, że:&lt;br /&gt;Niezdrowe są węglowodany przetworzone/rafinowane/oczyszczone np.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chleb biały, pszenny &lt;/li&gt;&lt;li&gt; biała mąka&lt;/li&gt;&lt;li&gt; biały ryż&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Za pożądane dla zdrowia (wg. potocznej wiedzy) uważa się produkty typu chleb z pełnego przemiału - skoro produkt ten nie został przetworzony aż tak bardzo przez człowieka jak chleb "nierazowy", to przecież musi być zdrowszy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, gdyż ziarna zbóż nie są naturalnym pożywieniem człowieka (i większości zwierząt poza gryzoniami). Innym przykładem mniej przetworzonych produktów, których wartość odżywcza jest mniejsza bez przetwarzania to ziemniaki, owoce bzu czarnego czy rośliny strączkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjne społeczności w których używano zbóż jako podstawy wyżywienia zawsze poświęcały sporo czasu i wysiłku na ich odpowiednie przygotowanie. Te zabiegi powodują, że wartość odżywcza ziaren poprawia się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle cały procedura rozpoczynała się od mielenia ziaren. Proces ten był albo czasochłonny albo kosztowny. Właśnie dlatego dawniej na wsi właściciel młyna czerpał z niego niezły dochód (zwłaszcza jeśli mieli prawnie usankcjonowany monopol). Biedacy swoje ziarna mielili w domu - ręcznie. Jeszcze do niedawna przykładowo w Tajlandii biedacy jedli nieoczyszczony ryż lub mielili go ręcznie. Powód był prozaiczny - młynarze zabierali bogate w białko otręby a to przecież potencjalne źródło paszy dla kur i świń. Wróćmy jednak do ludzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy rośliny chcą byśmy zjadali nasiona?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ziarna zbóż zawierają dużą ilość różnych substancji&amp;nbsp; antyżywieniowych (z ang. antinutrient). Ta nazwa dość dobrze tłumaczy ich rolę... Mają po prostu spowodować, że ziarno/nasiono będzie niestrawne, niesmaczne, mało odżywcze lub spowoduje sensacje żołądkowo-jelitowe zwierzęciu (głównie chodzi o roślinożerców), które takie ziarno/nasiono spożyje. Celem takiej "polityki" jest "nauczenie" zwierząt by ziaren i nasion nie jadły. Ostatecznie jaki interes roślina ma w tym by ktoś lub coś zjadło jej nasiona - jej "dzieci"? Nie po to organizm ten poświęcił mnóstwo energii na wyprodukowanie nasion by teraz, gdy nasiona są już dojrzałe (czytaj roślina przeznaczyła na dane "dziecko" maksymalnie dużo energii jak to jest możliwe) jakieś zwierzę je zjadło. Dla większości roślin człowiek to taki sam szkodnik jak mysz czy jeleń, więc traktować trzeba go tak samo - truciznami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Kto kogo wykorzystał?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Osobną kwestią, którą w tym wpisie nie będę się zajmował zbyt rozlegle jest to czy to człowiek udomowił zboża czy może to zboża wykorzystały człowieka do rozmnażania się? Ostatecznie przecież w "normalnych" warunkach dzika pszenica występuje tylko na Bliskim Wschodzie, soja w Azji Wschodniej a&amp;nbsp; kukurydza w Ameryce Centralnej i części Południowej.  Dzisiaj te 3 uprawy rozprzestrzenione są na wszystkich kontynentach poza Antarktydą, człowiek pomaga im również w ten sposób, że dostarcza im substancje mineralne (nawożenie), zwalcza ich konkurentów (chwasty) i chroni ich zdrowie (ochrona przed grzybami i szkodnikami). To wszystko w zamian za możliwość przetrwania. Choroby cywilizacyjne takie jak próchnica, osteoporoza, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, zawały mięśnia sercowego to bonusy z którymi przyszło nam żyć po przejściu na dietę w której dominują zboża i rośliny strączkowe. Wróćmy jednak do ludzi... &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Czy produkty z mąki razowej są zdrowsze?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zewsząd jesteśmy bombardowani informacjami o tym, że to chleb razowy jest zdrowszy niż ten biały. W końcu przecież w otrębach jest więcej substancji mineralnych białka i błonnika niż w bielmie i zarodku (to jest to co zostaje po oczyszczeniu ziarna z otrębów - to z tej części ziarna robi się białą mąkę). Niestety w otrębach jest również dużo więcej &lt;b&gt;kwasu fitowego lub fityny&lt;/b&gt; (to inna nazwa dla kwasu fitowego) niż w wewnętrznej części ziarna. Kwas fitowy zaś to jedna z substancji antyżywieniowych, która sprawia, że wapno, magnez, żelazo i cynk są słabiej wchłaniane przez organizm ludzki. Dla zdrowia człowieka nie jest istotne to ile danych pierwiastków jest w pożywieniu ale jak bardzo są one przyswajalne. To dlatego lekarstwem na anemię (niedobór żelaza) nie są opiłki żelaza a dieta bogata w wątróbki, buraczki, rodzynki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak zmniejszyć ilość substancji antyżywnościowych w cieście?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jak już wcześniej wspomniałem tradycyjne społeczności poświęcały sporo czasu na to by swoje ziarno odpowiednio "przerobić" przed ich spożyciem. Nowoczesna nauka potwierdza, że te sposoby sprawiają, że ilość substancji antyżywnościowych zmniejsza się. Przykładowo świeżo zmielone ziarno pszenicy i żyta zawiera &lt;b&gt;fitynazę&lt;/b&gt; - enzym który rozkłada fitynę (tą szkodliwą substancję antyżywnościową). Niestety (dla wartości odżywczych) większość mąk, które można uzyskać w sklepach to mąki z młynów stalowych w których mielenie zachodzi bardzo szybko a co się z tym wiąże w stosunkowo wysokiej temperaturze. To zaś sprawia, że fitynaza ulega denaturalizacji ( "ścina się" niczym białko jajka w czasie gotowania). Innymi słowy fitynaza staje się nieaktywna. &lt;br /&gt;Efekt jest taki, że w przemysłowych warunkach nie jesteśmy w stanie uzyskać mąki z zawartością fitynaz - musielibyśmy ziarna mielić na niskich obrotach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiednie zmielenie mąki to dopiero pierwszy krok do stworzenia chleba o wyższej wartości odżywczej. Drugą równie istotną kwestią jest zakwaszenie mąki, czyli dodanie wody. Fitynaza może działać na fitynę tylko warunkach wysokiej wilgotności.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Gluten - kłopotliwe białko&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Następną kłopotliwą substancją w przeciętnej mące pszennej lub żytniej jest gluten. Gluten to białko występujące w wielu zbożach. Umożliwia on nadanie ciastu puszystości, gdyż dzięki niemu ciasto może zawierać więcej dwutlenku węgla i lepiej się lepi (gluten w czystej postaci przypomina konsystencją gumę do żucia). Wiele osób cierpi jednak na nietolerancję glutenu a większości osób gluten szkodzi choć niemal bezobjawowo. Skoro przy glutenie jesteśmy to warto wspomnieć, że przed XX w. zboża zawierały mniej tego białka. Po prostu w tym czasie zaczęto selekcjonować zboża pod kątem wartości do celów piekarniczych (a nie mylić z odżywczymi!). Wracając do naszego chleba...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak zmniejszyć ilość glutenu w chlebie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jeśli do mąki z niechlorowaną wodą dodamy zakwasu chlebowego (ja z baraku tego użyłem wody po ogórkach kiszonych) to zaszczepimy ciasto wieloma bakteriami i grzybami, które zaczną rozkładać znajdujące się w nim substancje. Jedną z takich rozkładanych przez te grzyby i bakterie substancji jest właśnie gluten. Podobno część osób cierpiących na celiakię (nietolerancję glutenu) może spożywać wysokiej jakości chleb na zakwasie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak poprawić jakość białka w chlebie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kolejną ciekawą rzeczą, która dzieje się w czasie takiego zakwaszania ciasta jest zmiana profilu aminokwasów w tym chlebie - cześć mąki zmienia się w bakterie i grzyby, które to zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne (takie których organizm człowieka nie jest w stanie sam wytwarzać). Innymi słowy taki chleb na zakwasie lepiej zaspokaja potrzeby białkowe człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By ciasto się "ukisiło" trzeba je zostawić w cieple na kilkanaście lub więcej godzin (ja zostawiłem moje na 2 dni w temperaturze pokojowej i był naprawdę wyborny).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czy nasi przodkowie jedli białe pieczywo?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nasi przodkowie (powiedzmy przed XX w.) najprawdopodobniej nie jedli chleba białego. Z dość prozaicznego powodu - &lt;a href="http://wholehealthsource.blogspot.com/2010/06/fermented-grain-recipes-from-around.html"&gt;nie było wtedy jeszcze tak dobrych i czystych kultur drożdżowych&lt;/a&gt;. Przed XX czy XIX wiekiem większość białego pieczywa (to było jedzenie zarezerwowane raczej dla bogatych) - bułki, biały chleb... i tak była przygotowywana w jakimś stopniu na zakwasie z dodatkiem sporej ilości drożdży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego chleb razowy ze sklepu nie może być zdrowy?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie opiszę dlaczego taki "chleb razowy" ze sklepu raczej nie może być bardzo zdrowy. Jak zwykle gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze. Proszę pomyśleć ile musiałby kosztować mąka, która powstaje w młynie&amp;nbsp; posiadającym 3-4 razy mniejszą wydajność niż młyn o tym samym rozmiarze a stosujący szybsze mielenie? Następna sprawa to kwestia czasu. Chleb na drożdżach wyrasta w 2-3godziny. Miejsce w piekarni na to by przechowywać ciasto na chleb na zakwasie kilkanaście godzin również kosztuje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-3363580960361406092?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/3363580960361406092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/madrosc-przodkow-wynalazek-fermentacji.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3363580960361406092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/3363580960361406092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/madrosc-przodkow-wynalazek-fermentacji.html' title='Mądrość przodków - wynalazek fermentacji i kiszenia.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TGF6fDV76KI/AAAAAAAAAfQ/ftX60t_jymw/s72-c/Podp%C5%82omyk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4271561821534699896</id><published>2010-08-06T15:18:00.002+02:00</published><updated>2010-08-09T10:56:49.454+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pastwisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Permakultura i zwierzęta cz.3 - pewność plonów.</title><content type='html'>W  poprzednim wpisie z o zwierzętach w systemach permakulturowych skupiłem  się na wytwarzaniu taniej paszy dla kur - z odpadów i odchodów. Ten  wpis poświęcę temu dlaczego zwierzęta są istotnym składnikiem  samowystarczalnego gospodarstwa. Zwłaszcza dla gospodarstw czy domów które  chcą dążyć do bezpieczeństwa żywnościowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpieczeństwo  żywnościowe czy może samowystarczalność w produkcji żywności to dążenie i  marzenie zapewne wielu Czytelników tego bloga. Nie ma się co dziwić - w  powszechnym mniemaniu owoce i warzywa "z supermarketu" smakują gorzej  niż te wyhodowane własnym sumptem. &lt;br /&gt;Kolejną kwestią - dla wielu nawet  ważniejszą niż smak jest wyższa wartość odżywcza i nieobecność w  własnoręcznie wyhodowanej żywności różnych substancji, które przed XX w.  w żywności nie występowały. Wiele z nich nie było nawet wtedy jeszcze  na świecie. &lt;br /&gt;Podczas mojego rocznego pobytu w Anglii najlepsze owoce, które miałem okazję jeść to były dzikie jeżyny, mirabelki i owoce fuksji. Owocom sprzedawanym w sklepie, nawet tym organicznym (z upraw ekologicznych) brakowało smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co niektórzy cenią sobie to, że we własnym  ogrodzie można uprawiać takie gatunki roślin i takie odmiany, które w  sklepach są niedostępne czy to z powodu braku popytu na nie, czy z  powodu tego, że dana odmiana/gatunek nie przechowuje się dobrze. Kto z  Was widział ostatnio (powiedzmy jesienią, gdy jest "sezon") świeże owoce  rokitnika lub kto teraz widzi w sklepie morwy czy mirabelki (jedne z  moich ulubionych owoców:) ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten trochę przydługawy wstęp  miał przedstawić różne powody dla których ludzie dążą do  samowystarczalności żywnościowej przynajmniej w małym stopniu. Co jednak  zwierzęta mają do do tego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierzęta po prostu dywersyfikują  produkcję żywności. Dobrym przykładem na to, że opieranie się wyłącznie  na roślinach jest ten rok. Przynajmniej we wschodniej Wielkopolsce maj  był bardzo deszczowy i zimny. Spowodowało to słabą aktywność pszczół w  okresie gdy drzewa i krzewy owocowe kwitną. W konsekwencji zawiązało się  mało owoców/orzechów. Sądząc po cenach na lokalnych targowiskach dla  innych upraw ten rok również nie był łaskawy - najpierw powódź, potem  niemal susza.  W przypadku hodowli zwierząt (zwłaszcza roślinożernych)  ten rok można uznać za dość dobry - obficie padały deszcze więc i trawa  rosła dobrze co oznacza możliwość wyżywienia dużej ilości zwierząt czy  odłożenia dużej ilości pożywnego siana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkiem prawdopodobne, że na nieszczęsną majową pogodę  wpływ miał wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjallajokull. W przeszłości  zdarzały się również nieszczęścia dużo większe z powodu wybuchu wulkanów  i niższej aktywności słońca. Nieco zapomnianym wydarzeniem jest tzw. &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_bez_lata"&gt;Rok bez lata&lt;/a&gt;  - to historyczna nazwa na rok 1816 - rok w którym "nie było lata". No  bo czy latem można nazwać lato jeśli w czerwcu są regularne przymrozki?  Konsekwencją niskiej temperatury było zniszczenie niemal wszystkich  upraw. Ceny owsa - ówczesnego odpowiednika ropy zwiększyły się  ośmiokrotnie. W Ameryce Północnej, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Polsce i  północnej Europie nastał głód.&lt;br /&gt;By przeżyć ludzie zaczęli min. zjadać zwierzęta pociągowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFwLO64bzWI/AAAAAAAAAfE/F8fdCsOPUXs/s1600/Holodomor2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFwLO64bzWI/AAAAAAAAAfE/F8fdCsOPUXs/s1600/Holodomor2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ofiara głodu wywołanego przez człowieka w latach 1932-1933. Głód made in ZSRR&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zwierząt roślinożerne mają tę przewagę, że mogą jeść jedzenie, którego człowiek jeść nie może - np. niedojrzałe żyto czy pszenicę. Zmarzniętą "zieleninę" można przerobić na sianokiszonkę i w ten sposób zgromadzić zapasy na ciężką i długą zimę. Jeśli umieścimy w jednym miejscu więcej "odpadów" organicznych &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/zmiana-paradygmatu-i-pomys-na-biznes.html"&gt;możemy przerobić je na paszę dla kur&lt;/a&gt;. Te zaś mogą nam dostarczyć pożywnego białka. Ostatecznie owce, świnie czy krowy mogą trafić do garnka. Przeciętna krowa ważąca z pół tony dostarczy&amp;nbsp; około 250 kg mięsa plus sporo organów, łoju i kości, które również są bardzo pożywne.To wystarczająca ilość by wyżywić człowieka przez rok. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wkrótce opiszę indiański sposób na robienie "batonów energetycznych" ze zwierzą, które odpowiednio przechowywane praktycznie nie mają terminu ważności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4271561821534699896?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4271561821534699896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-zwierzeta-cz3-pewnosc.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4271561821534699896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4271561821534699896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/permakultura-i-zwierzeta-cz3-pewnosc.html' title='Permakultura i zwierzęta cz.3 - pewność plonów.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFwLO64bzWI/AAAAAAAAAfE/F8fdCsOPUXs/s72-c/Holodomor2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4565115731657814399</id><published>2010-07-30T16:29:00.001+02:00</published><updated>2010-07-30T16:58:28.872+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biologiczna ochrona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gildie'/><title type='text'>Permakultura i leśne ogrody cz. 10 - Gildie roślinne I</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Z racji tego, że pracuję nad książką postanowiłem opublikować część rozdziału dotyczącego gildii roślinnych...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Słowo  gildia  najczęściej znane jest miłośnikom historii lub gier RPG. W średniowieczu gildie (inaczej cechy) były to stowarzyszenia ludzi wykonujących daną profesję. Istniały np. Gildie kupieckie, rzemieślnicze itp. Zadaniem gildii było dbanie o interesy jej członków. I tak np. cech piekarzy dbał by w mieście nie uprawiało tego fachu zbyt wielu ludzi, gdyż obniżyłoby to ceny na chleb, co byłoby niekorzystne dla członków cechu (gildii).  Gildie kupieckie  natomiast z opłat członkowskich dbały o bezpieczeństwo na traktach i drogach.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;br /&gt;Jak tą wiedzę wykorzystać w projektowaniu leśnego ogrodu? Można wykorzystać właściwości różnych roślin,  by każda z nich wspierała się nawzajem lub, by wspierały konkretną roślinę (lub grupę roślin).   &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)" name="GENERATOR"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;style type="text/css"&gt;	&lt;!--		@page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }		P { margin-bottom: 0.08in }	--&gt;	&lt;/style&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;b&gt;Gildie wieloletnie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Gildie można stosować również w przypadku roślin wieloletnich takich jak drzewa i krzewy owocowe czy zioła. &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Pod jabłonią można posadzić np. czosnek, żonkile, czosnek niedźwiedzi, szczypiorek, czy inne rośliny &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;bulwiaste. Ich zadaniem jest uniemożliwienie wzrostu traw (trawy wydzielają substancje allolepatyczne, które utrudniają wzrost oraz ograniczają plonowanie drzew.&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;szkodliwe dla drzew). Kolejnym plusem z nie posiadania traw po drzewem jest to,  iż nie  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;konkurują one z jabłonią o wodę i składniki mineralne (zarówno drzewa owocowe, jak  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;i trawy mają płytki system korzeniowy). Oprócz tych roślin warto zasadzić rośliny  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;pożyteczne dla owadów (np. dostarczają nektaru i pyłku) jak np. koper, krwawnik, melisa, mięta, dzięki czemu nie będziemy mieć problemu ze szkodnikami. Uzupełnieniem o warstwę krzewów tej gildii będzie dodanie do niej porzeczek (mogą rosnąć nawet w głębokim w cieniu). Równie dobrze będą radzić sobie również jeżyny i maliny, choć te dwa krzewy lepiej radzą sobie w półcieniu lub nawet jaśniejszej (południowej) części tej gildii. Ciemniejszą, północną część może zajmować np. topinambur (słonecznik bulwiasty) – jego smaczne bulwy mogą służyć za pokarm dla ludzi i gryzoni. W ten sposób jabłoń będzie chroniona przed podgryzaniem korzeni przez gryzonie – te będą przekładać odżywcze bulwy topinambura nad ubogie w kalorie i ciężkostrawne korzenie jabłoni.&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Krwawnik, cykoria podróżnik, żywokost lekarski wydobędą z głębi gleby potrzebne mikro i makro&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;elementy.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)" name="GENERATOR"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;style type="text/css"&gt;	&lt;!--		@page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }		P { margin-bottom: 0.08in }	--&gt;	&lt;/style&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Pod samą jabłonią od strony południowej znakomicie będą sobie radzić rośliny do bezpośredniej konsumpcji przez nas takie jak poziomka pospolita, fiołek wonny czy klajtonia przeszyta.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFLf2843ClI/AAAAAAAAAew/wCsN3_UYUGk/s1600/Gildia+jab%C5%82o%C5%84+p%C3%B3%C5%82kar%C5%82owata.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="315" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFLf2843ClI/AAAAAAAAAew/wCsN3_UYUGk/s320/Gildia+jab%C5%82o%C5%84+p%C3%B3%C5%82kar%C5%82owata.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Tak może wyglądać przykładowa gildia. Kliknij w obrazek by powiększyć. Jeden kwadrat to około metr.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;1.Jabłoń na podkładce M26&lt;br /&gt;2.Oliwnik wielokwiatowy&lt;br /&gt;3.Porzeczka czerwona&lt;br /&gt;4.Porzeczka czarna&lt;br /&gt;5.Cykoria podróżnik&lt;br /&gt;6.Żywokost lekarski&lt;br /&gt;7.Cykoria podróżnik&lt;br /&gt;8.Topinambur&lt;br /&gt;9.Mięta&lt;br /&gt;10.Czosnek niedźwiedzi&lt;br /&gt;11.Krwawnik pospolity&lt;br /&gt;12.Karagana syberyjska&lt;br /&gt;13.Fiołek wonny, Szczaw zwyczajny, Poziomka pospolita, Klajtonia przeszyta&lt;br /&gt;14.Maliny&lt;br /&gt;15.Nasturcja większa&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Gdybyśmy chcieli, by ten system był jeszcze bardziej produktywny możemy posadzić pod  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;pniem pnącze typu mrozoodporne kiwi (Actinidia Arguta) najlepiej odmianę  Issai, gdyż &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;inne  dorastające do kilkunastu metrów mogłyby zagłuszyć naszą jabłoń. Kolejnym jadalnym pnączem do tej owocowej gildii może nasturcja większa. To pnącze, które w naszych warunkach jest jednoroczne należy sadzić co roku, jednak ma to tą przewagę, że już po kilku tygodniach wzrostu nasturcja dawać nam będzie mnóstwo pożywnej, pikantnej i smacznej "zieleniny" na sałatki czy kanapki. Dodatkową korzyścią dla całej gildii a zwłaszcza jabłoni jest preferowanie nasturcji nad jabłoń przez mszyce. Te wyjątkowo uciążliwe szkodniki atakują raczej liście szybko rosnącej nasturcji a nie mniej odżywcze i bardziej twarde liście jabłoni.&lt;br /&gt;Innym dodatkowym plonem z tej gildii mógłby być szpinak nowozelandzki lub szczaw. Jeśli mamy problem z pędrakami warto dodać do naszej „mieszanki” grykę lub gorczycę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wolnych miejscach można posiać koniczynę, która zajmie się wiązaniem azotu  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;z powietrza do gleby.  Inną propozycją jako rośliny okrywowej może być rumianek czy wspomniany już wcześniej szczaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta content="OpenOffice.org 3.2  (Win32)" name="GENERATOR"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;style type="text/css"&gt;	&lt;!--		@page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }		P { margin-bottom: 0.08in }	--&gt;	&lt;/style&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;Oczywiście możemy również „wymieniać” elementy. np.  zamiast jabłoni użyć śliwę, wiśnie lub  &lt;/div&gt;&lt;div align="LEFT" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0in;"&gt;gruszę.   "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytelnicy &lt;a href="http://www.e-bookowo.pl/ebooks/5/194/poradniki/ogrod_bez_chemii/"&gt;"Ogrodu bez chemii"&lt;/a&gt; znajdą w tym fragmencie zapewne znajomą treść. W mojej książce dotyczącej zakładania produktywnego leśnego ogrodu na życzenie Czytelników postanowiłem znacznie rozwinąć kwestie tworzenia gildii roślinnych. Jeśli uważasz, że warto by zawrzeć w tej książce jakieś konkretne informacje proszę napisz o tym. Najlepiej w komentarzach&lt;b&gt; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/ksiazka-o-lesnych-ogrodach.html"&gt;do tego wpisu&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4565115731657814399?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4565115731657814399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-10.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4565115731657814399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4565115731657814399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-10.html' title='Permakultura i leśne ogrody cz. 10 - Gildie roślinne I'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TFLf2843ClI/AAAAAAAAAew/wCsN3_UYUGk/s72-c/Gildia+jab%C5%82o%C5%84+p%C3%B3%C5%82kar%C5%82owata.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6119726253258271621</id><published>2010-07-24T12:10:00.000+02:00</published><updated>2010-07-24T12:10:12.933+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Wodny paradoks - susza po powodzi i jak temu zapobiegać?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Susza - jej konsekwencje.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pogoda jak na lipiec jest dość upalna*. Co ciekawe da się zauważyć (przynajmniej we wschodniej Wielkopolsce) pierwsze objawy suszy. Sporo drzew, nawet tych dojrzałych jest jakby "przywiędnięta". Trzeba wiedzieć, że jeśli jesteśmy w stanie gołym okiem zobaczyć, że roślinom brakuje wody, to ich szybkość wzrostu czy plonowanie obniżyło się na długo zanim my to dostrzegliśmy. Przywiędnięte liście sprawiają, że powierzchnia liści , które są wystawione na działanie promieni słonecznych zmniejsza się. Oznacza to oczywiście, że proces fotosyntezy jest spowolniony, czyli "produkcja energii" potrzebnej roślinie do wzrostu, kwitnienie, produkcji słodkich i tłustych (np. orzechy) plonów spada. Rośliny ograniczają proces fotosyntezy, ponieważ do tego procesu jak pamiętamy ze szkoły podstawowej :) potrzebna jest min. woda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEq1VDvFOYI/AAAAAAAAAes/p7xNXfZTXn0/s1600/Fotosynteza.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEq1VDvFOYI/AAAAAAAAAes/p7xNXfZTXn0/s320/Fotosynteza.png" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;6H2O + 6CO2 + hν (energia świetlna) → C6H12O6 + 6O2; ΔE -2872 kJ/mol (-687 kcal/mol) &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Więdnięcie jest tylko jednym z wielu sposobów w jaki rośliny chronią się przed utratą wody. Na długo wcześniej zanim rośliny zaczynają więdnąć rośliny zamykają część aparatów szparkowych, którymi do liścia dostaje się życiodajny (dla roślin) dwutlenek węgla) - jeden z najważniejszych substratów do produkcji glukozy (cukrów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqzKiY5s2I/AAAAAAAAAeo/Q8nKl_iIzI0/s1600/Owce+w+czasie+suszy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqzKiY5s2I/AAAAAAAAAeo/Q8nKl_iIzI0/s400/Owce+w+czasie+suszy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;W czasie suszy spada wydajność nienawadnianych pastwisk, sadów, lasów i ogrodów.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to brzmi dość dziwnie, zważywszy na fakt, że jeszcze dwa miesiące temu mieliśmy zupełnie inny problem - powódź.&lt;br /&gt;Przyczyna tych dwóch zjawisk jest bardzo zbliżona - niski poziom materii organicznej w glebie. Oczywiście, to nie od poziomu próchnicy w glebie zależy wysokość opadów, ale od wysokości próchnicy zależy już to, ile wody jest dostępnej dla roślin w czasie sezonu wegetacyjnego. Materia organiczna w glebie działa jak gąbka, która wychwytuje wodę w czasie gdy jest jej nadmiar i powoli oddaje ją roślinom w czasie gdy opadów nie ma. To "przechwytywanie wody" w czasie jej nadmiaru również przyczynia się do dobrostanu większości roślin - w przypadku gleby o słabym drenażu nie powstają kałuże. Długo stojące kałuże mogą powodować powstanie warunków beztlenowych w strefie korzeni - to sprawia, że korzenie drzew i krzewów owocowych zaczynają gnić. Dzięki wysokiemu poziomowi materii organicznej w glebie woda po pierwsze szybko wsiąka w glebę a po drugie dzięki siłom kapilarnym jest równomiernie "rozprowadzona" po całym profilu glebowym (całej głębokości gleby). &lt;br /&gt;Wysoki poziom materii organicznej powoduje również lepsze podsiąkanie wody. Oznacza to, że roślinom o płytkim systemie korzeniowym łatwiej jest zaspokoić swoje potrzeby wodne. Ta cecha materii organicznej najważniejsza jest na glebach piaszczystych, które gorzej "przewodzą" wodę niż gleby cięższe. Gleby zbyt lekkie są zatem podwójnie "upośledzone" - po pierwsze gorzej trzymają wodę która trafia do niej z opadów (czy nawadniania) by następnie gorzej podsiąkały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrazowo o co chodzi z tym całym "podsiąkaniem" tłumaczą poniższe fotografie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqpKUsbC-I/AAAAAAAAAek/hU9yaF6L644/s1600/Si%C5%82y+kapilarne.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqpKUsbC-I/AAAAAAAAAek/hU9yaF6L644/s400/Si%C5%82y+kapilarne.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rolka papieru toaletowego włożona do miski w której poziom wody wynosił około 1 cm. Na tym zdjęciu widać jak materia organiczna (karton) przewodzi wodę. Kliknij w zdjęcie, żeby powiększyć.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqpJzCsEPI/AAAAAAAAAeg/L1q3ObHygi0/s1600/DSC02017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEqpJzCsEPI/AAAAAAAAAeg/L1q3ObHygi0/s400/DSC02017.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Po kilku minutach siły kapilarne sprawiły, że woda podsiąknęła jeszcze wyżej. Po około godzinie od włożenia rolki do miski z wodą cała rolka była już mokra.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;By woda skutecznie podsiąkała materia organiczna musi znajdować się dość głęboko. Nawet na głębokości 2 metrów. Oranie czy przekopywanie gleby na tą głębokość nie jest ani łatwe ani przyjemne ani ekonomicznie opłacalne (na dużą skalę). Jak zatem sprawić, że materia organiczna znajdzie się tam gdzie tego chcemy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu warto zaznaczyć, że najżyźniejsze gleby wcale nie powstawały tam gdzie rósł las i w których materia organiczna była dostarczana "od góry" (poprzez opadające liście itp.) ale na obszarach gdzie materia organiczna była/jest dostarczana "od dołu" (poprzez zamierające na skutek zgryzania przez roślinożerców korzenie). Więcej na ten temat można przeczytać &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/pokonac-globalne-ocieplenie-jako-efekt.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak zwiększyć poziom materii organicznej w glebie na dużej głębokości?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Należy użyć roślin o głębokim systemie korzeniowym i od czasu do czasu je przycinać. Określenie "od czasu do czasu" nie jest w tym przypadku zbyt trafne, gdyż jeśli chcemy zwiększyć poziom materii organicznej głęboko należy rośliny przycinać w momencie gdy osiągną największy możliwy wzrost wegetatywny (czyli w momencie gdy wytworzą najwięcej biomasy). &lt;b&gt;Zwykle tą maksymalna biomasę&amp;nbsp; rośliny jednoroczne, zielne i trawy osiągają tuż przed kwitnieniem&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najlepszych i najnaturalniejszych sposobów na dokonanie tego jest wykorzystanie zwierząt roślinożernych. Sposób ten szerzej opisany jest tutaj. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby nie mające wystarczającej ilości miejsca by wypasać w ogrodzi stada krów ;) mogą przygotować glebę poprzez zastosowanie nawozów zielonych o głębokim systemie korzeniowym np. łubin, rzepak. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym sposobem, już bardziej trwałym jest zastosowanie wieloletnich &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dynamiczne-akumulatory.html"&gt;dynamicznych akumulatorów&lt;/a&gt; i ich sukcesywne przycinanie. Jednym z najlepszych jest &lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2009/10/zywokost-lekarski.html"&gt;żywokost lekarski&lt;/a&gt; odmiany Bocking 14 (która charakteryzuje się lepszym wzrostem). Normalny żywokost jest niemal równie dobry choć trochę bardziej kłopotliwy, gdyż rozmnaża się również generatywnie (przez nasiona).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, żeby zapobiec suszy, mieć bardziej produktywny ogród czy pastwisko należy mieć lepszą glebę :). Słowo lepsza oznacza w wielu przypadkach głębszą i bogatszą w materię organiczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia dzięki uprzejmości Wikipedii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Tekst pisany był przed falą ulew jakie ponownie nawiedziły pierwszą stolicę Polski.&amp;nbsp; Nie zmienia to faktu, że niedobór wody zdążył spowodować obniżenie produktywności pól, sadów i&amp;nbsp; &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnych ogrodów&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6119726253258271621?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6119726253258271621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/wodny-paradoks-susza-po-powodzi-i-jak.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6119726253258271621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6119726253258271621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/wodny-paradoks-susza-po-powodzi-i-jak.html' title='Wodny paradoks - susza po powodzi i jak temu zapobiegać?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TEq1VDvFOYI/AAAAAAAAAes/p7xNXfZTXn0/s72-c/Fotosynteza.png' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-6900098267873016936</id><published>2010-07-06T22:32:00.000+02:00</published><updated>2010-07-06T22:32:47.288+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pustynnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='budownictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompost'/><title type='text'>Stabilność materii organicznej, tempo jej rozkładu i jak można to wykorzystać</title><content type='html'>Kilka razy już na blogu poruszałem kwestie  tego jak &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/zywa-martwa-i-bardzo-martwa-jak-uzyznic.html"&gt;ważna jest materia organiczna&lt;/a&gt; (M.O.) w glebie. Dziś poruszę ten  temat ponownie z uwzględnieniem zastosowania tej wiedzy również w... architekturze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dłuższego czasu czułem, że materia  organiczna materii organicznej nie jest równa. Jest przecież obornik  kurzy (bardzo bogaty w azot), jest słoma i jest również drewno (które   są ubogie w azot). Wszystkie te produkty rozkładają się z różną  szybkością. Właśnie o tym i konsekwencjach tego będzie ten wpis.  Wszystkie informacje dotyczące materiałów będą dotyczyć materii  organicznej naturalnego pochodzenia. Stosunek węgla(C) do azotu (N)   podaje się w formie liczbowej - pierwsza liczba oznacza ilość węgla  druga ilość azotu. Im mniej węgla przypada na jednostkę azotu tym  bardziej bogata w azot dana substancja jest. Dla przypomnienia wkleję  ponownie proporcje węgla ( C ) do azotu (N) w poszczególnych  materiałach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Proporcje węgla (C) do azotu  (N) w poszczególnych materiałach&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Materiały  bogate w węgiel:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Karton 350:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Łęty kukurydzy  75:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpady od  owoców 35:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Liście 60:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Gazety 175:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Łupiny od  orzeszków  ziemnych 35:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Igliwie sosen 80:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Trociny 325:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Słoma  75:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zrębki  drzew 400:1&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Materiały bogate w azot:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Mocz   0,8 :1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lucerna  12:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Koniczyna 23:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Fusy kawy 20:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpady  kuchenne 20:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpady  ogrodnicze 30:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ścinki traw 20:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Siano 25:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Obornik  15:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wodorosty  morskie 19:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Resztki warzyw 25:1&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Chwasty 30:1&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Od czego zależy szybkość rozkładu materii organicznej?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tempo  rozkładu materii organicznej zależy w dużej mierze od zawartości w niej  azotu a ściśle mówiąc od proporcji węgla do azotu. &lt;b&gt;Można przyjąć, że materiały  bogate w azot rozkładają się szybciej&lt;/b&gt;. Między innymi dlatego ciepłym,  dobrym i naturalnym materiałem budulcowym jest słoma (C:N 1:75) a nie  wykorzystuje się siana (C:N 1:25). Wykorzystuje się ja np. do budowy z  glinosłomobeli (z ang. strawbale). Siano na pierwszy rzut oka jest  materiałem bardzo podobnym, jednak wysoka zawartość białka (każde białko  zawiera azot) w sianie sprawia, że jest ono dość łatwo i szybko  rozkładane przez różne mikro i makroorganizmy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TDON_4aGZBI/AAAAAAAAAeI/QRC6PVcRRAQ/s1600/Rozk%C5%82adaj%C4%85ce+si%C4%99+drewno.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TDON_4aGZBI/AAAAAAAAAeI/QRC6PVcRRAQ/s400/Rozk%C5%82adaj%C4%85ce+si%C4%99+drewno.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Drewno jest przykładem ubogiego w azot materiału, będzie zatem rozkładać się stosunkowo długo. Przy okazji dostarczy pożywienia grzybom &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jadalne-grzyby-w-ogrodzie-i.html"&gt;saprobiontycznym&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/10/permakultura-grzyby-cz-1.html"&gt;mikoryzowym&lt;/a&gt;. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Innym  tradycyjnym, ubogim w azot materiałem budulcowym jest trzcina, która  wykorzystywana była (a w niektórych rejonach świata nadal jest) jako  materiał do budowy dachu - strzechy. Ta sama trzcina&amp;nbsp; jeśli jednak  rośnie w warunkach dużej ilości azotu (jak np. w przydomowych  oczyszczalniach ścieków) sama zawiera większą ilość azotu co  dyskwalifikuje ją jak materiał budowlany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym czynnikiem,  który wpływa na tempo rozkładu materii organicznej to temperatura.  Generalnie im wyższa temperatura tym szybciej materia organiczna się rozkłada. Jednak po przekroczeniu pewnej temperatury   (najprawdopodobniej około 70 stopni C) organizmy rozkładające materię  organiczną zaczynają wymierać (jak np. w kompoście) i proces  kompostowania zwalnia, gdyż nadmiar ciepła ogranicza aktywność  destruentów. &lt;br /&gt;Niskie temperatury sprawiają, że rozkład materii  organicznej jest spowolniony a zimą (zwłaszcza podczas srogiej zimy) ustaje on całkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny czynnik, który ma wpływ na stabilność  materii organicznej to wilgotność. Jeżeli wilgotność jest niska, to i  aktywność mikroorganizmów jest mniejsza (a to główni sprawcy rozkładu  materii organicznej). Na suchych terenach praktycznie nie  dochodzi do rozkładu materii organicznej przy udziale mikroorganizmów.  Zatem jeżeli na tych obszarach nie ma wielkich przeżuwaczy (antylop,  słoni, krów, bizonów...) które sprawią, że w materia organiczna rozłoży  się w ich żołądkach (przy udziale mikroorganizmów zresztą) to uschnięte  trawy czy krzewy w ogóle się nie rozkładają w procesie biologicznym a są  utleniane w procesie chemicznym. Takie utlenienie trwa często wiele  dziesięcioleci, co sprawia, że pierwiastki zawarte w tej uschniętej  roślinie są w ekosystemie związane na kilkadziesiąt lat! Mocno spowalnia  to obieg materii a to wpływa bezpośrednio na produktywność tych i tak  stosunkowo małoproduktywnych terenów.&lt;br /&gt;Poniekąd proces ten można  zaobserwować czasami w (niektórych) polskich lasach prywatnych, zwłaszcza na plantacjach sosny na suchych stanowiskach. Jeśli właściciel  zaniedba czyszczenia i trzebieże, to część drzew, które przegrało w  walce o światło usycha*. Jeśli nie zostaną przerobione na ścinki czy  trociny to wiążą w swojej biomasie stosunkowo dużo różnych pierwiastków,  czasowo (kilkanaście - kilkadziesiąt lat?) zubażając ekosystem młodego  lasu.&lt;br /&gt;Z drugiej strony zwłaszcza w zimniejszym klimacie  szczątki roślin czy zwierząt dobrze konserwowane są w torfowiskach  (które charakteryzują się wysoką wilgotnością). Czasami da się nawet  rozpoznać zawartość żołądka zwierząt, które zginęły kilka tysięcy lat  temu. Wiąże się to jednak z małą ilością tlenu o czym napiszę dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnym istotnym czynnikiem, który wpływa na tempo  rozkładu materii organicznej jest jej wielkość cząstek tej M.O. Dużo  szybciej rozłoży się tona sieczki niż 1 ważący tonę pień drzewa. Ma to  związek ze zwiększeniem powierzchni na którą mogą działać mikro i  makroorganizmy. Szerzej opisuję to we wpisie o &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/pojecie-brzegu-w-permakulturze-cz2.html"&gt;efekcie brzegu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kwestia  powierzchni rozkładu wiąże się również z odpowiednim napowietrzeniem  gleby. Jedną z praktyk, które obniża poziom materii organicznej w glebie  jest&amp;nbsp; oranie. Główną przyczyną jej utraty jest nadmierne natlenienie  gleby (do którego oranie się przyczynia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle  również materia organiczna rozkłada się szybciej w glebach piaszczystych z racji ich lepszego napowietrzenia by nie rzec nadmiernego. Stąd trudniej podnieść poziom  materii organicznej w glebie piaszczystej niż w ciężkiej, gliniastej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Martwe,  stojące drzewa są istotną częścią ekosystemu lasu. Młode, uschnięte  drzewa nie powinny jednak w lesie występować masowo, gdyż stanowią  bardzo dobre paliwo w czasie pożaru.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jak  wykorzystać informacje o tempie rozkładu materii organicznej w  praktyce?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastosowanie ww. informacji ma  miejsce głównie w obszarach w których pracujemy z glebą i roślinami, ale  również w wielu innych przypadkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Materiały bogate w  azot (obornik, gnojówka, pokrzywy, żywokost...) szybciej się rozkładają, co  sprawia, że mogą dać roślinom zastrzyk energii. To istotne  zwłaszcza dla młodych roślin, które jeszcze rosną wegetatywnie(wzrost liści i gałęzi). Z drugiej strony szybko rozkładające się  M.O. sprawia, że jej poziom w glebie również szybko spada. Materiały  uboższe w azot (&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz-6.html"&gt;węgiel kamienny i drzewny&lt;/a&gt;, słoma, trociny, liście...)  rozkładają się dłużej, łatwiej zatem doprowadzić do akumulacji (trwałego zwiększenia)  poziomu materii organicznej w glebie przy ich pomocy. Nie oznacza to,  że jedne materiały są lepsze a inne gorsze - różne formy materii  organicznej mają po prostu różne zastosowanie. Te bogate w azot dadzą po  prostu szybciej zauważalne efekty a te ubogie bardziej długofalowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest  to jeden z głównych powodów dla którego konwencjonalnym działkowcom, nawet takim nie stosującym "chemii"  poprawa gleby zajmuje bardzo dużo czasu (kilka, kilkanaście lat) a nie  jak to jest możliwe &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/12/permakultura-i-gleba-jak-podniesc.html"&gt;jeden sezon&lt;/a&gt;. Wynika to z tego, że polegają oni na materiałach  szybko działających typu obornik czy standardowy kompost. Jeśli są  stosowane nawozy zielone (w celu podniesienia poziomu M.O.) to są one  ścinane i przyorywane zanim roślina zakwitnie, czyli wtedy kiedy jest  bogata w białko (azot). Wszystko to daje zwykle dobre, choć krótkotrwałe  efekty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałem wcześniej proporcje węgla do azotu zależą również od  stadium w którym znajduje się  dana roślina. Zwykle im młodsza tym więcej białka (a więc azotu)  zawiera dana roślina. W czasie dojrzewania nasion roślin większość  dostępnego w tej roślinie azotu jest przekazywana do produkcji nasion  (które to są zwykle bogate w białko). To zaś sprawia, że masa rośliny  jest bogata w celulozę i ligninę, czyli substancje "ciężkostrawne" (a  więc dłużej pozostające w glebie) dla życia glebowego. Dobrym sposobem  na zielony nawóz jest zastosowanie bobu - mamy smaczne, choć czasami antyspołeczne ;) pożywienie i dużą ilość zielonego nawozu, który do czasu aż zbierzemy nasiona zdąży już nieźle zdrewnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze innym zastosowaniem wiedzy na temat rozkładu materii  organicznej jest unikanie sadzenia wysokich drzew w miejscach gdzie mamy  pokryty dach drewnianym gontem. Wynika to z tego, że drzewa na jesień zrzucają  liście, które potem mogą zostawać na dachu, gdzie będą zwiększać  wilgotność drewna i przyspieszać jego rozkład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny sposób w jaki możemy wykorzystać te informacje to produkcja ciepła z kompostu. Szerzej piszę o tym &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-kompost.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla osób, które chcą zgłębić temat materii organicznej w glebie polecam przeczytanie punktu 2.4 (zaczyna się na stronie 10) &lt;a href="http://www.acta-agrophysica.org/artykuly/acta_agrophysica/ActaAgr_123_2005_0_6_0.pdf"&gt;tej książki (dostęp darmowy).&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-6900098267873016936?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/6900098267873016936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/stabilnosc-materii-organicznej-tempo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6900098267873016936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/6900098267873016936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/07/stabilnosc-materii-organicznej-tempo.html' title='Stabilność materii organicznej, tempo jej rozkładu i jak można to wykorzystać'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TDON_4aGZBI/AAAAAAAAAeI/QRC6PVcRRAQ/s72-c/Rozk%C5%82adaj%C4%85ce+si%C4%99+drewno.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-8841513388806572918</id><published>2010-06-20T09:00:00.001+02:00</published><updated>2010-07-24T09:49:14.564+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biologiczna ochrona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polikultura'/><title type='text'>Uprawa współrzędowa - jakie sadzić rośliny względem siebie?</title><content type='html'>Uprawa współrzędowa lub współrzędna (z ang. companion planting) to uprawa w bliskiej odległości od siebie różnych gatunków i odmian roślin. W teorii chodzi o to by roślin tak uprawiane:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; nie konkurowały ze sobą tak mocno o dostęp do światła (np. cebula dymka posadzony z kapustą czy sałatą)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nie konkurowały ze sobą tak mocno o dostęp do składników mineralnych (dzięki posiadaniu różnego typu systemu korzeniowego i różnych potrzeb)&lt;/li&gt;&lt;li&gt; dostęp do wody (różne gatunki roślin mają różne wymagania wodne)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;poprawiają zapylenie &lt;/li&gt;&lt;li&gt;poprawiały nawzajem swój smak&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostarczały &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-nawozy-azotowe-cz-2.html"&gt;jedne drugim azot&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chronią się od szkodników i chorób (np. czosnek niedaleko róż)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TB27Xet4n0I/AAAAAAAAAeE/zIfIUbusO34/s1600/Uprawa+wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dowa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TB27Xet4n0I/AAAAAAAAAeE/zIfIUbusO34/s400/Uprawa+wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dowa.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Przykład uprawy współrzędowej z wykorzystaniem aksamitek.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Niestety nie jest tak dobrze, że wystarczy zmieszać nasiona różnych gatunków roślin, wysiać je i już zaczną dobrze rosnąć. Niektóre rośliny działają na siebie negatywnie (przykładowo pomidory posadzone nieopodal pola ziemniaków mogą zostać zaatakowane przez stonkę ziemniaczaną).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie by pomóc ogrodnikom i rolnikom "ogarnąć" te wszystkie pozytywne połączenia tworzy się specjalne tabele. Takie np. jak ta &lt;a href="http://pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo/P%C5%82odozmian/Uprawa_wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dna"&gt;tu&lt;/a&gt; (po polsku) oraz te dwie,&amp;nbsp; bogatsze po angielsku:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_companion_plants"&gt;1&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.gb0063551.pwp.blueyonder.co.uk/seeog/companion/"&gt;2&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tych angielskich można się dowiedzieć, że ogórecznik oraz &lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2009/10/nasturcja-wieksza.html"&gt;nasturcja większa &lt;/a&gt;są dobre "na wszystko" (i przy okazji jadalne).&amp;nbsp; Miłośnicy ogródków w stylu rustykalnym dowiedzą się, że wrotycz pospolity (popularny chwast łąkowy) i krwawnik pospolity (chyba nawet jeszcze bardziej popularny) odstrasza szkodliwe owady. Ten ostatni jest również &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dynamiczne-akumulatory.html"&gt;dynamicznym akumulatorem&lt;/a&gt; i dobrą rośliną nektarodajną. Uprawa współrzędowa to dobra propozycja na &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/jak-w-perrmakulturowy-sposob-ulepszyc.html"&gt;permakulturowy warzywniak&lt;/a&gt;. By zmaksymalizować efekt ochrony dobrze by takie grządki były gdzieś w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/permakultura-i-lesne-ogrody-cz4.html"&gt;leśnym ogrodzie&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-8841513388806572918?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/8841513388806572918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/uprawa-wsporzedowa-jakie-sadzic-rosliny.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8841513388806572918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/8841513388806572918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/uprawa-wsporzedowa-jakie-sadzic-rosliny.html' title='Uprawa współrzędowa - jakie sadzić rośliny względem siebie?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TB27Xet4n0I/AAAAAAAAAeE/zIfIUbusO34/s72-c/Uprawa+wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4633953330365278637</id><published>2010-06-16T22:55:00.000+02:00</published><updated>2010-06-16T22:55:41.542+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recykling'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompost'/><title type='text'>Czy warto robić kompost?</title><content type='html'>Zapewne większość osób, które chce produkować zdrową, ekologiczną żywność w swoim własnym ogrodzie robi  kompost.Całkiem możliwe, że w ten sposób niepotrzebnie traci się mnóstwo czasu i surowców!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBk5ATrEOuI/AAAAAAAAAeA/kmjwv4xc23A/s1600/Kompostowanie.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBk5ATrEOuI/AAAAAAAAAeA/kmjwv4xc23A/s320/Kompostowanie.gif" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Z żyznością gleby i kompostem jest jak z życiem - niekoniecznie ten który najwięcej "robi" ma najlepsze rezultaty.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Robienie kompostu to sposób na zmniejszenie objętości odpadów organicznych oraz (jeśli wykorzystamy kompost na miejscu) sposób na zamknięcie cyklu obiegu wielu pierwiastków. Kompost to również świetny produkt, który poprawia strukturę gleby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zatem można być przeciwko robieniu kompostu? To tak jakby było się przeciwko małym kotkom czy niewycinaniu pierwotnych puszczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompost wbrew pozorom ma również swoje ujemne strony. Dokładnie rzecz biorąc to nie sam kompost a proces jego tworzenia.&lt;br /&gt;Po pierwsze proces kompostowania jest dość energochłonny- trzeba materiały na kompost przenieść na odpowiednie miejsce (kompostownik), potem jeszcze należy wszystko układać w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/01/idealne-proporcje-czyli-kilka-sow-o.html"&gt;odpowiednich proporcjach&lt;/a&gt; następnie od czasu do czasu wypadałoby taką pryzmę kompostową przerzucić. Na koniec trzeba gotowy kompost rozrzucić na grządki (czy tam gdzie jest potrzebny).&lt;br /&gt;Konsekwencje zaniedbania (brak przerzucania) jest przeciągnięcie całego procesu kompostowania do roku a nawet dłużej i większe straty substancji nawozowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli natomiast&amp;nbsp; brak nam wiedzy dotyczącej odpowiedniego kompostowania to doprowadzamy do&amp;nbsp; nadmiernych strat różnych cennych substancji z kompostu (azot się ulatnia, fosfor jest wypłukiwany, a węgiel utleniany...) Sprawia to, że nasz kompost staje się gorszym nawozem. Przy okazji zanieczyszczamy wody gruntowe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaniedbywanie i brak wiedzy dotyczące kompostowania to połączenie najgorsze. Niestety z moich obserwacji wynika, że również najbardziej popularne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie zatem są alternatywy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na skalę przydomowego &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/nie-byoby-nas-byby-las-lesne-ogrody-w.html"&gt;leśnego ogrodu&lt;/a&gt; najlepiej jest wrzucić produkty, które normalnie byśmy chcieli kompostować na grządki, jako ściółka. W przypadku odpadów kuchennych najlepiej włożyć je pod ściółkę - w myśl przysłowia "co z oczu to z serca" (cienkie warstwy). Tego typu działanie ma dużo korzyści:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Ogranicza się nakład pracy - nie trzeba kompostu przerzucać, rozrzucać itp. Wystarczy raz położyć i już gotowe.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zwiększamy populację dżdżownic i innych pożytecznych organizmów na grządce (czyli tam gdzie są one naprawdę potrzebne) a nie 15 metrów dalej (na pryzmie kompostowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie dochodzi do strat substancji nawozowych - wszystko wykorzystywane jest od razu przez rośliny rosnące nieopodal.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie dochodzi do zanieczyszczenia wód gruntowych (z ww powodu).&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Gleba i rośliny dostają substancje odżywcze stopniowo a nie dopiero wtedy gdy my będziemy mieć czas rozrzucić kompost na grządkach.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W niektórych sytuacjach kompostowania nie da się uniknąć i jest potrzebne przykładowo gdy:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;potrzebujemy kompostu do wysiewania nasion/robienia sadzonek/&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/aktywnie-napowietrzana-herbatka.html"&gt;aktywnie napowietrzanej herbatki kompostowej&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dysponujemy dużą ilością odpadów o wysokiej zawartości azotu (np.odpady kochenne) przykładowo gdy odbieramy resztki kuchenne ze stołówek, internatów, sklepów...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chcemy zmniejszyć objętość obornika/odpadów (dużo łatwiej rozprowadzić 20 ton kompostu niż 40-50 ton obornika) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-kompost.html"&gt;chcemy pozyskać energię z procesu kompostowania&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mamy toaletę kompostową &lt;/li&gt;&lt;li&gt;lubimy robić kompost i chcemy się odstresować &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Czy jestem przeciwnikiem robienia kompostu? Nie, osobiście bardzo lubię to robić, jednak warto wiedzieć, że są inne mniej pracochłonne i &lt;b&gt;nawet skuteczniejsze sposoby na zwiększenie żyzności gleby&lt;/b&gt; i wykorzystanie materii organicznej. Zwłaszcza jeśli nie mamy specjalnie chęci,&amp;nbsp; kondycji czy czasu by przerzucać pryzmę kompostową oraz nie wykorzystujemy kompostu czy procesu kompostowania do innych celów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masz może jeszcze inne spostrzeżenia na temat kompostu?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4633953330365278637?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4633953330365278637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/czy-warto-robic-kompost.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4633953330365278637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4633953330365278637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/czy-warto-robic-kompost.html' title='Czy warto robić kompost?'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBk5ATrEOuI/AAAAAAAAAeA/kmjwv4xc23A/s72-c/Kompostowanie.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7592940647959560733</id><published>2010-06-12T10:16:00.000+02:00</published><updated>2010-06-12T10:16:51.309+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompost'/><title type='text'>Jak uprawiać więcej warzyw i owoców na mniejszej powierzchni - uprawa biointensywna</title><content type='html'>Ostatnio trafiłem w internecie na książkę Johna Leavonsa "How to Grow more vegetables, nuts, berries, grains, and other crops on less land than you can imagine" w tłumaczeniu na polski brzmieć to będzie mniej więcej tak: "Jak uprawiać więcej warzyw, orzechów, owoców jagodowych i innych płodów rolnych na mniejszej powierzchni niż możesz sobie wyobrazić"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tytule dość łatwo można domyślić się o czym książka jest :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uprawa biointensywna opiera się o kilka zasad:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Dobre przygotowanie gleby - po osiągnięciu przez nią odpowiedniej struktury wystarczy przekopywać ja przez wiele lat do głębokości tylko 5 cm.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Użycie kompostu i humusu do utrzymania żyzności gleby oraz do zaopatrywania roślin w substancje odżywcze.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mała odległość między roślinami&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sadzenie różnych&amp;nbsp; roślin blisko siebie dzięki czemu uzyskuje się efekt synergii&lt;/li&gt;&lt;li&gt; Sadzenie na 60% obszaru roślin na dwuzadaniowych&amp;nbsp; roślin - produkujących nasiona i ziarna oraz produkujących dużą ilość bogatego w węgiel materiału na kompost&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sadzenie na 30% obszaru roślin korzeniowych dających pożywienie o dużej ilości kalorii&amp;nbsp; na jednostkę powierzchni takich jak ziemniaki, pasternak, czosnek.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Autor książki sugeruje, że stosując metodę biointensywną można wyprodukować żywność dla jednej osoby na powierzchni około 40m2. Będzie to dieta czysto wegańska. Niestety gdy chcemy mieć mięso/jajka/mleko potrzeba trochę więcej miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBNBYtSpzpI/AAAAAAAAAd8/yWyn4ti-lIw/s1600/Biointensywne.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBNBYtSpzpI/AAAAAAAAAd8/yWyn4ti-lIw/s400/Biointensywne.JPG" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Obrazek z książki pokazuje różnicę między uprawą biointensywną (po lewej) a konwencjonalną&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7592940647959560733?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7592940647959560733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/jak-uprawiac-wiecej-warzyw-i-owocow-na.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7592940647959560733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7592940647959560733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/jak-uprawiac-wiecej-warzyw-i-owocow-na.html' title='Jak uprawiać więcej warzyw i owoców na mniejszej powierzchni - uprawa biointensywna'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TBNBYtSpzpI/AAAAAAAAAd8/yWyn4ti-lIw/s72-c/Biointensywne.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4780960755670898636</id><published>2010-06-12T07:45:00.004+02:00</published><updated>2010-06-13T22:23:16.102+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='globalne ocieplenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='peak oil'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rolnictwo'/><title type='text'>Kurs permakultury - jak założyć produktywny leśny ogród w Tyńcu</title><content type='html'>Fundacja Królewski Szlak i Polski Instytut Permakultury informują:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dnia 3 i 4 lipca w Tyńcu (koło Krakowa) odbędą   się warsztaty permakultury. Tematyką warsztatów jest &lt;b&gt;„Jak założyć   produktywny leśny ogród”&lt;/b&gt;. Celem kursu jest przekazanie uczestnikom   podstawowej wiedzy na temat projektowania, tworzenia i utrzymywania   leśnego ogrodu w polskim klimacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leśny ogród jest to ogród w  swej strukturze przypominający las, w którym  produkcja żywności i ziół  leczniczych odbywa się na wielu piętrach –  zupełnie jak w lesie. Dzięki  temu, że leśny ogród naśladuje naturalny  ekosystem, jego utrzymanie  wymaga dużo mniejszego nakładu pracy niż w  przypadku konwencjonalnego  ogrodu czy nawet trawnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan kursu:&lt;br /&gt;Informacje  wprowadzające i pojęcia:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Las – naturalna forma  roślinności w klimacie  umiarkowanym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dlaczego leśny  ogród – omówienie korzyści&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sukcesja ekologiczna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nisza ekologiczna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Znaczenie chwastów i  dynamicznych akumulatorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rośliny wiążące azot&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Znaczenie żywopłotów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Efekt brzegu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Projektowanie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Zasady projektowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zbieranie informacji o  miejscu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Projektowanie żywopłotu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Uwzględnianie ścieżek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zaczynanie od zera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przerabianie konwencjonalnego sadu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Konwencjonalne  uprawy w leśnym ogrodzie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Praktyka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Uwzględnianie okrywy roślinnej – znaczenie i funkcja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rodzaje i znaczenie ściółek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Swale – wytyczanie i  kopanie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sadzenie roślin w zachwaszczonym miejscu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Ciekawe  i nieznane gatunki roślin do użytku w leśnym ogrodzie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Drzewa i krzewy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pnącza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zioła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rośliny okrywowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jadalne grzyby w leśnym  ogrodzie &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zwierzęta w leśnym ogrodzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczba miejsc  ograniczona do 25. Decyduje kolejność zgłoszeń. Zgłoszenia  proszę  kierować na adres mailowy &lt;a href="mailto:plpermaculture@gmail.com"&gt;plpermaculture@gmail.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Cena  warsztatów to 200 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W cenie wliczone jest:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Wyżywienie : 2 obiady, kawa, herbata + przekąski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Materiały szkoleniowe w wersji elektronicznej&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Za dodatkową opłatą (20zł) istnieje możliwość noclegu.&lt;br /&gt;Zgłoszenia proszę kierować na adres:&lt;br /&gt;kingsartproject@gmail.com&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adres warsztatów:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: verdana,sans-serif;"&gt; &lt;b style="color: black;"&gt;ul.Promowa 4 w Tyńcu&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt; (w pobliżu  parkingu nad Wisłą u  podnóża Opactwa  o.o.Benedyktynów)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4780960755670898636?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4780960755670898636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/kurs-permakultury-jak-zaozyc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4780960755670898636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4780960755670898636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/kurs-permakultury-jak-zaozyc.html' title='Kurs permakultury - jak założyć produktywny leśny ogród w Tyńcu'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-5255990753215856751</id><published>2010-06-06T11:27:00.001+02:00</published><updated>2010-06-12T22:05:02.800+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biologiczna ochrona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ściółka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samowystarczalność'/><title type='text'>Permakultura i leśne ogrody cz. 9 - gryzonie w ogrodzie.</title><content type='html'>Jedną z niewielu wad ściółkowania jest zwiększenie się populacji gryzoni, którym taka ściółka zapewnia idealne warunki do życia i rozmnażania się. Problem ten jest szczególnie dotkliwy w sadach czy leśnym ogrodzie, gdzie gryzonie są w stanie podgryźć korzenie drzew i krzewów owocowych do tego stopnia, że rośliny te zamrą. Mogą one zatem spowodować duże straty - zarówno pieniędzy jak i co nawet cenniejsze - czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAtnmKdfkfI/AAAAAAAAAdg/R5sdbEXeuig/s1600/M%C5%82ody+fg.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAtnmKdfkfI/AAAAAAAAAdg/R5sdbEXeuig/s400/M%C5%82ody+fg.JPG" width="400" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;W tym angielskim leśnym ogrodzie problemu z gryzoniami nie ma, gdyż występuje w nim bogactwo rożnego rodzaju roślin, których korzenie gryzonie preferują nad korzenie produktywnych drzew i krzewów. Inna sprawa, że tam zimą rzadko kiedy śnieg mają :)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;By problem ten rozwiązać należy naszego "wroga" zrozumieć. Konkretnie trzeba dowiedzieć się &lt;b&gt;dlaczego&lt;/b&gt; korzenie drzew i krzewów są podjadane przez gryzonie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy zrozumieć, że myszy, nornice, karczowniki nie robią szkód specjalnie, żeby nam na złość zrobić, tylko robią to głównie z głodu. Drugi potencjalny powód to potrzeba stępienia zębów, które gryzoniom rosną przez całe życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem jeśli wyściółkujemy&amp;nbsp; tradycyjny sad to stworzymy gryzoniom dobre warunki do życia i rozmnażania, jednocześnie niszcząc wszelkie inne rośliny niż nasze produktywne rośliny uprawne. To sprawi, że jedynym źródłem żywności dla zwiększonej populacji gryzoni zimą staną się... korzenie drzew i krzewów. Tych posadzonych przez nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak można zatem temu zaradzić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba dosadzić jakichś innych roślin. najlepiej takich, które gryzonie lubią - różnego rodzaju bulwy czy rośliny o grubych i wartościowych (z punktu widzenia gryzonia) korzeniach. Najlepiej by korzenie te miały lepsze wartości odżywcze niż korzenie drzew. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto kilka propozycji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://roslinyuzytkowe.blogspot.com/2009/10/zywokost-lekarski.html"&gt;żywokost lekarski&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/topinambur-slonecznik-bulwiasty/"&gt;topinambur&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mniszek lekarski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łopian&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lubczyk&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cykoria&lt;/li&gt;&lt;li&gt;krwawnik&lt;/li&gt;&lt;li&gt;lukrecja&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Warto wiedzieć, że te "chwasty" są zwykle dobrymi &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/dynamiczne-akumulatory.html"&gt;dynamicznymi akumulatorami&lt;/a&gt; - sprawiają, że z głębszych warstw gleby wydobywane są niedostępne dla drzew i krzewów owocowych minerałów. Kolejną korzyścią są ich potencjalne właściwości zdrowotne i kulinarne dla właściciela leśnego ogrodu - takie "chwasty" stanowią ważną część naturalnej apteczki pierwszej i późniejszej pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną taktyką "na gryzonie" jest sadzenie roślin odstraszających te szkodniki, takich jak:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;bazylia - raczej w słonecznej części leśnego ogrodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula, czosnek czy czosnek niedźwiedzi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mięta&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Kolejną propozycją jest wypas w okresie jesiennym kur i świń w danym fragmencie leśnego ogrodu. W tym przypadku "szkodniki" zmieniają się w ceną, bogatą w białko paszę. Przy okazji takiego wypasu zwierzęta zjedzą również spady co sprawi, że i innych szkodników w następnym roku będzie mniej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-5255990753215856751?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/5255990753215856751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-9.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5255990753215856751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/5255990753215856751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/permakultura-i-lesne-ogrody-cz-9.html' title='Permakultura i leśne ogrody cz. 9 - gryzonie w ogrodzie.'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAtnmKdfkfI/AAAAAAAAAdg/R5sdbEXeuig/s72-c/M%C5%82ody+fg.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-4214647175590393940</id><published>2010-06-04T18:04:00.001+02:00</published><updated>2010-06-04T18:07:26.617+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><title type='text'>Żywa, martwa i bardzo martwa - jak użyźnić jałową glebę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAkkdEieAWI/AAAAAAAAAdY/FqdoG62ubHo/s1600/1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAkkdEieAWI/AAAAAAAAAdY/FqdoG62ubHo/s400/1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478950503526039906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grzyby ożywiają ponownie martwą materię organiczną&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Żywa, martwa&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;bardzo martwa&lt;/i&gt; to określenie na różne stadia "życia" materii organicznej w glebie. Ten bardzo nienaukowy podział bardzo obrazowo przedstawia nam o czym mowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część "żywa" to np. korzenie roślin, dżdżownice, bakterie, grzyby, roztocza, owady... Słowem wszystko co jeszcze żyje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część "martwa" to liście leżące na powierzchni gleby, słoma, odchody zwierząt, szczątki zwierząt czy bakterii... Tą części materii organicznej można łatwo zaklasyfikować - to co widzimy już nie żyje, ale możemy rozpoznać jak dany organizm/część wyglądała za życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część "bardzo martwa" to szczątki roślinne, zwierzęce czy inne z których nie da się rozpoznać czym dana rzecz była - dany fragment jest tak przetworzony, że nikt nie jest w stanie rozpoznać jak wyglądała forma wyjściowa (żywa). Do tej część materii organicznej należy humus (próchnica). Tylko mała część materii organicznej zamienia się w humus - stabilną formę materii organicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowa gleba powinna zawierać wszystkie ww. formy materii organicznej. Jeśli którejś formy materii organicznej jej brakuje, to nasza gleba jest... wybrakowana i nie możemy osiągnąć "pełnej mocy produkcyjnej".  Przykładowo jeśli właśnie skończyliśmy budowę domu i zamiast gleby mamy twór, którego skałą macierzystą jest urbanit ;) - ubita mieszanina gruzu, piasku i cementu to trudno oczekiwać by taka "gleba" dała nam jakiekolwiek plony - brakuje jej wszakże wszystkich trzech form materii organicznej. Samo dodanie jakiejś ściółki organicznej (słomy, kory, zrębków, liści...) nie sprawi, że w pierwszym roku osiągniemy jakieś niesamowite rezultaty - nasza składająca się z materii organicznej drużyna działa tylko na 1/3 gwizdka. W tym momencie mamy dopiero "martwą" część. By przyspieszyć tempo z jakim poprawia się nam żyzność gleby można zaszczepić (czyli dodać "żywy" część) naszą ściółkę kompostem, obornikiem, EM, albo jeśli jesteśmy oszczędni i mamy mało kompostu &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/aktywnie-napowietrzana-herbatka.html"&gt;Aktywnie Napowietrzaną Herbatką Kompostową&lt;/a&gt;. Jeżeli nie mamy żadnej z tych rzeczy, to warto dorzucić choć pod ściółkę choć kilka szpadli żyznej ziemi z ogródka sąsiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku gdy nam się spieszy z wytwarzaniem gleby (na małym obszarze) możemy użyć również &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/permakultura-i-naturalne-nawozy-cz-6.html"&gt;odpowiednio przygotowany węgiel &lt;/a&gt;by nasza gleba jeszcze szybciej osiągnęła swój maksymalny potencjał (w tym przypadku węgiel to "bardzo martwa" część naszej materii organicznej. Z racji ceny takiego kompleksowego ulepszenia najlepiej skupić się na ogrodzie warzywnym, bardzo drogich uprawach komercyjnych czy terenie w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/09/5-stref.html"&gt;permakulturowej pierwszej i drugiej strefie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W warstwach wyglądać to będzie tak (zaczynając od najniższej):&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;urbanit lub inna mało żyzna gleba&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nasączony węgiel 2 - 10 cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kompost/ziemia 10+ cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ściółka 2 - 20 cm &lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Jeśli mamy żyzną glebę a nie będziemy dodawać odpowiedniej ilości materii organicznej (czyli części martwej) to z czasem żyzność tej gleby spadnie. Podobnie niektóre zabiegi agrotechniczne np. oranie źle wpływa na życie glebowe - przecinane zostają grzybnie, dżdżownice giną, organizmy beztlenowe są wystawiane na działanie toksycznego dla nich tlenu... Zanim przekopiesz jakąś grządkę. Zastanów się czy to jest najlepsze rozwiązanie. Całkiem możliwe, że to targnięcie się na żywą materię organiczną nie jest najlepszym rozwiązaniem - przykładowo możemy pozabijać dżdżownice, które dbają o drenaż lub poprzerywać grzybnie grzybów mikoryzowych, które ułatwiają wzrost wielu roślinom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zaznaczyć, że każde za stadiów materii organicznej w glebie inaczej (choć pozytywnie) wpływa na zaopatrzenie roślin w wodę:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Część żywa: Przykładowo dżdżownice poprawiają drenaż. Bakterie wytwarzają chelaty - śluzy, które sprawiają, że zwiększa się pojemność wodna gleby oraz jej struktura. Grzyby mikoryzowe dostarczają roślinom w zamian za cukry wodę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Część martwa: Ściółka na powierzchni gleby sprawia, że powierzchnia gleby tak szybko nie wysycha. Służy również za pokarm dla dżdżownic, grzybów i innych pożytecznych organizmów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Część bardzo martwa: Różne formy humusu mają zdolność do wiązania wody w ilości od 5 do nawet 12 razy większej niż waga tego humusu.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt; Jeśli aż tak bardzo Ci się nie spieszy wystarczy że posadzisz jakieś rośliny pionierskie - z czasem część żywa zmieni się każdą inną...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-4214647175590393940?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/4214647175590393940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/zywa-martwa-i-bardzo-martwa-jak-uzyznic.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4214647175590393940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/4214647175590393940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/06/zywa-martwa-i-bardzo-martwa-jak-uzyznic.html' title='Żywa, martwa i bardzo martwa - jak użyźnić jałową glebę'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/TAkkdEieAWI/AAAAAAAAAdY/FqdoG62ubHo/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7417218006692490747</id><published>2010-05-26T20:47:00.001+02:00</published><updated>2010-05-28T17:38:06.429+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogrodnictwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leśny ogród'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><title type='text'>Kurs permakultury - Jak założyć produktywny leśńy ogród</title><content type='html'>Dnia 7 i 8 sierpnia w Dziadowicach (województwo wielkopolskie) odbędą  się warsztaty permakultury. Tematyką warsztatów jest &lt;b&gt;„Jak założyć  produktywny leśny ogród”&lt;/b&gt;. Celem kursu jest przekazanie uczestnikom  podstawowej wiedzy na temat projektowania, tworzenia i utrzymywania  leśnego ogrodu w polskim klimacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leśny ogród jest to ogród w swej strukturze przypominający las, w którym  produkcja żywności i ziół leczniczych odbywa się na wielu piętrach –  zupełnie jak w lesie. Dzięki temu, że leśny ogród naśladuje naturalny  ekosystem, jego utrzymanie wymaga dużo mniejszego nakładu pracy niż w  przypadku konwencjonalnego ogrodu czy nawet trawnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan kursu:&lt;br /&gt;Informacje wprowadzające i pojęcia:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;·         Las – naturalna forma roślinności w klimacie  umiarkowanym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Dlaczego leśny ogród – omówienie korzyści&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Sukcesja ekologiczna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Nisza ekologiczna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Znaczenie chwastów i dynamicznych akumulatorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Rośliny wiążące azot&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Znaczenie żywopłotów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Efekt brzegu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Projektowanie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;·         Zasady projektowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Zbieranie informacji o miejscu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Projektowanie żywopłotu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Uwzględnianie ścieżek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Zaczynanie od zera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Przerabianie konwencjonalnego sadu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Konwencjonalne uprawy w leśnym ogrodzie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Praktyka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;·         Uwzględnianie okrywy roślinnej – znaczenie i funkcja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Rodzaje i znaczenie ściółek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Swale – wytyczanie i kopanie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Sadzenie roślin w zachwaszczonym miejscu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Ciekawe i nieznane gatunki roślin do użytku w leśnym ogrodzie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;·         Drzewa i krzewy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Pnącza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Zioła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Rośliny okrywowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;·         Jadalne grzyby w leśnym ogrodzie &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zwierzęta w leśnym ogrodzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczba miejsc ograniczona do 25. Decyduje kolejność zgłoszeń. Zgłoszenia  proszę kierować na adres mailowy &lt;a href="mailto:plpermaculture@gmail.com"&gt;plpermaculture@gmail.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Cena warsztatów to 170 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W cenie wliczone jest:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;·         Wegetariańskie wyżywienie : obiad, kolacja (w sobotę) oraz  śniadanie i obiad (w niedzielę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;·         Nocleg we własnym namiocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;·         Materiały szkoleniowe w wersji elektronicznej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynamy już w sobotę o godzinie 9!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7417218006692490747?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7417218006692490747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/kurs-permakultury-jak-zaozyc.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7417218006692490747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/7417218006692490747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/kurs-permakultury-jak-zaozyc.html' title='Kurs permakultury - Jak założyć produktywny leśńy ogród'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-2975041607677629821</id><published>2010-05-20T12:02:00.001+02:00</published><updated>2010-05-20T22:46:08.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pytanie administracyjne'/><title type='text'>Relacja z warsztatów</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S_UFFIoPieI/AAAAAAAAAdI/MkRI0STGkso/s1600/IMG_2962.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S_UFFIoPieI/AAAAAAAAAdI/MkRI0STGkso/s400/IMG_2962.JPG" border="0" height="300" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Na zdjęciu widać, że pracowaliśmy w prawdziwie tradycyjny sposób - jedna osoba kopie, pięć się patrzy:D  Każdy ma jakieś uwagi i wskazówki jak osoba kopiąca może robić to lepiej ;) Widać również ciekawy kształt małego swalea - to my musimy dostosować się do terenu a nie teren do nas.&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Dnia 8 maja odbyły się pierwsze prowadzone przeze mnie warsztaty w Tyńcu (koło Krakowa). Było to pierwsze takie spotkanie - jego celem było pokazanie czym permakultura właściwie jest i jak ją można zastosować w ogrodzie.Warsztaty minęły w przyjemnej i twórczej atmosferze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie warsztatów (po części teoretycznej) wytyczyliśmy swlea, posadziliśmy kilka roślin i porządnie  rośliny wyściółkowaliśmy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety z powodu powodzi miejsce w który wcześniej sadziliśmy rośliny zostało trochę podtopione...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S_UF_Uj3MbI/AAAAAAAAAdM/tS24r8ak7E8/s1600/20100518%28001%29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S_UF_Uj3MbI/AAAAAAAAAdM/tS24r8ak7E8/s400/20100518%28001%29.jpg" border="0" height="300" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście część sadzonych roślin została przed powodzią "wysadzona" a druga część się ostała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam wszystkich na drugą edycję warsztatów. Tym razem będą to warsztaty dwudniowe na temat tego jak założyć leśny ogród. Szczegóły już wkrótce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-2975041607677629821?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/2975041607677629821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/relacja-z-warsztatow.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2975041607677629821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5722251314424273003/posts/default/2975041607677629821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/relacja-z-warsztatow.html' title='Relacja z warsztatów'/><author><name>Wojciech Majda</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070241431409941308</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-TH6v0P-ObOk/TtE-w5onzNI/AAAAAAAAAmA/GWA2XrOrCNg/s220/WoMa_0017.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S_UFFIoPieI/AAAAAAAAAdI/MkRI0STGkso/s72-c/IMG_2962.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5722251314424273003.post-7164795692438968665</id><published>2010-05-20T11:18:00.002+02:00</published><updated>2010-05-20T11:20:04.384+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biurokracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona środowiska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='projektowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ochrona przed erozją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agroleśnictwo'/><title type='text'>Mała erozja  wodna - mały problem. Duża erozja wodna  - powódź.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S4Ji99fBBeI/AAAAAAAAAXU/dE9VU3AWBGE/s1600/Tabela+w%C4%99gla.PNG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img style="width: 471px; height: 183px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3LX200BCsTU/S4Ji99fBBeI/AAAAAAAAAXU/dE9VU3AWBGE/s640/Tabela+w%C4%99gla.PNG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Tabela pokazuje zmianę pojemność wodnej (tylko) w górnych 30 cm gleby w związku ze zmianą poziomu węgla organicznego w glebie. 1% węgla organicznego w glebie, to około 1,7% materii organicznej w glebie. Przykładowo 1m2 gleby o zawartości 4 % węgla organicznego (czyli około 7% materii organicznej)  ma zdolność do zatrzymywania dodatkowo 57 litrów wody w porównaniu do gleby, która materii organicznej praktycznie nie posiada. Opady, które przyczyniły się do powodzi to 110 litrów na 1 m2 w ciągu kilkunastu godzin.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Historia to taki wredny stwór, który lubi się powtarzać. Wzorem Pana  Jacka autora bloga &lt;a href="http://boskawola.blogspot.com/"&gt;Boska Wola&lt;/a&gt; - postanowiłem pomóc sobie chińskim  powiedzonkiem:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Jeśli nie zmienimy kierunku to najprawdopodobniej dojdziemy tam  gdzie zmierzamy (moje tłumaczenie z angielskiego - chińskim nie władam):&lt;i&gt; If we don't change  our direction we're likely to end up where we're  headed.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Wiele razy wspominałem na blogu o erozji wodnej. O tym, że jest  bardzo niepożądanym zjawiskiem, gdyż przyczynia się do utraty żyzności  gleby, później rośliny mają tej wody niedostatek itd.  To co ostatnio  spotkało Polskę jest niczym innym jak skutkiem erozji wodnej i małej pojemności wodnej gleb powyżej zalanych terenów. Mała pojemność wodna i duże  opady na wielkim obszarze spowodowały, że spływ powierzchniowy wody był  gwałtowny i niezwykle niszczycielski. Brzmi to może mało wyszukanie ale  to jest istotą i przyczyną tej tragedii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pracowaliśmy na to tylko my, ale również pokolenia przed nami, które  wycięły lasy i zagospodarowały teren w sposób, który sprawił, że  pojemność wodna gleb zmniejszyła się. Pojemność wodna zmniejszyła się... z powodu erozji wodnej. Ta zaś powstała na skutek wycinania lasów i pozostawiania gleby bez okrywy roślinnej (np. poprzez oranie gleby).&lt;br /&gt;To również brzmi banalnie - Prawda  zwykle bywa prosta i banalna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcemy zapobiec tego typu tragediom w przyszłości to MUSIMY ograniczyć spływ powierzchniowy  wody oraz zwiększyć pojemność wodną naszych gleb - to najtańsze i najskuteczniejsze rozwiązanie. Właściwie receptą na ten problem byłoby przestrzeganie &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/8-zasad-skutecznego-zbierania.html"&gt;8 zasad skutecznego zbierania deszczówki&lt;/a&gt;. Na skalę państwa czy nawet na skalę większą - przy współpracy z Czechami i Słowakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli rolnicy zwiększą pojemność wodną gleb górskich (które nawet przed wycięciem lasów i tak była bardzo słaba) będzie można ograniczyć spływ powierzchniowy wody. To zaś sprawi, że do rzek na krótką metę trafi mniej wody. Przepływ wody w rzekach i strumieniach w ciągu roku będzie bardziej wyrównany. W ten sposób zapobiegnie się zarówno powodziom jak i suszom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najmniejszą pojemność wodną oraz najszybszym spływem powierzchniowym charakteryzują się grunty orne dlatego najbardziej przyczyniające się do powodzi (i suszy). Trochę lepsze są sady, sporo lepsze są trwałe użytki zielone a najlepsze są &lt;b&gt;widne&lt;/b&gt; lasy w których warstwa podszytu jest dobrze rozwinięta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wskazanym rozwiązaniem jest zadrzewienie obszarów górskich. Jeśli chcemy użytkować gospodarczo rejon z którego spływ powierzchniowy jest znaczny należy zmienić sposób użytkowania gruntu z gruntów ornych w &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2009/11/permakultura-i-agrolesnictwo.html"&gt;system agroleśniczy&lt;/a&gt; typu sylwopasturalnego. Sylwopastoralizm to sposób użytkowania terenu w którym rosną drzewa oraz wypasane są zwierzęta (inna nazwa to las pastwiskowy). Jeśli zwierzęta są wypasane w odpowiedni sposób przyczyniają się one do zwiększenia poziomu materii organicznej w glebie. Ta zaś sprawia, że pojemność wodna gleby oraz współczynnik infiltracji wody się zwiększa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej wody, która pozostanie w glebie oraz która wsiąknie oznacza, że spływ powierzchniowy jest mniejszy. Mniejszy spływ powierzchniowy to mniejsza powódź lub brak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielkie i drogie zbiorniki retencyjne powinny stanowić uzupełnienie małej (małe tamy, małe stawy i małe tamy) i najmniejszej retencji wodnej, czyli tej w glebie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując co można zrobić by ograniczyć powodzie? Oto krótka lista:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Kopać swale. Na terenach o znacznych opadach deszczu w odległości nawet 10 razy szerokości swale'a&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/02/projektowanie-keyline-cz3.html"&gt;Stosować oranie Keyline&lt;/a&gt;, by zwiększyć współczynnik infiltracji wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/03/holistyczne-zarzadzanie-ziemia-cz2.html"&gt;Stosować intensywny, holistyczny sposób wypasu zwierząt by szybko&lt;/a&gt; zwiększyć poziom materii organicznej w glebie (która sprawi, że gleba będzie magazynować dużo więcej wody)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sadzić drzewa i krzewy na poziomicach (warstwicach/izohipsach) - dokładnie w poprzek stoku. To również spowolni spływ powierzchniowy wody.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Okrywa roślinna na 100% powierzchni gleby 100% czasu. Jeśli musisz uprawiać rośliny jednoroczne to &lt;a href="http://permakulturnik.blogspot.com/2010/04/uprawa-bezorkowa-z-wysiewaniem-poplonu.html"&gt;stosuj uprawę bezorkową&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpowiednio głosować, by politycy &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/90126.html"&gt;którzy uznają inwestycje w zapobieganie powodziom za zbędne zostali odsunięci od władzy&lt;/a&gt;. &lt;/li&gt;&lt;li&gt;Możliwe, że należy wprowadzić subsydia rolnicze w zależności od poziomu materii organicznej w glebie?&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Jakie rady można mieć dla ludzi, którzy mają działki w górach? Jeśli zobaczysz na swojej posiadłości spływ powierzchniowy wody z Twojego terenu postaraj się coś z tym zrobić - uznaj go za niedopuszczalny. To sposób użytkowania gruntów powyżej zalewanych terenów mają największy wpływ na powstawanie powodzi. Nikt właścicielom działek pewnie nie zapłaci, ale tego typu działanie i tak jest opłacalne ekonomicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do chińskiego powiedzonka - dokąd zmierza rząd w kwestii ochrony przeciwpowodziowej. Jestem skłonny myśleć, że w kierunku najbliższych wyborów - "po nich choćby potop" :/ zdają się myśleć politycy PO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Masz może jeszcze jakieś pomysły na to jak możemy sprawić, że nie będziemy zalewać "tych z dołu"?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5722251314424273003-7164795692438968665?l=permakulturnik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://permakulturnik.blogspot.com/feeds/7164795692438968665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://permakulturnik.blogspot.com/2010/05/maa-erozja-wodna-may-problem-duza.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/ato
