sobota, 23 października 2010

Alternatywna definicja projektowania permakulturowego: To tworzenie produktywnych połączeń.

I choćby przyszło milion, milion Chińczyków
I choćby zjedli milion, milion klopsików
I choćby srali przez tysiąc lat
To nie zasrają Kraju Rad.
Chińscy bębniarze. Zdjęcie stąd.
Chiński smok ma pragnienie i nie ma oporów przed tym by je zaspokoić.Zdjęcie stąd

Wierszyk, którego nauczyłem się w dzieciństwie, po wygooglowaniu okazało się, że te 4 (nieco zmodyfikowane) wersy stanowią fragment dłuższego dzieła pt.  "Zomolotywa".



Energetyczna przyszłość świata nie maluje się w różowych barwach. Ludzi rodzi się coraz więcej (jesienią za 2012  będzie nas już 7 miliardów) a ci co żyją mają coraz większe aspiracje materialne. Trudno się dziwić takim Chińczykom czy Hindusom, że nie chcą żyć w slumsach, ekologicznie chodzić pieszo, jeździć rowerem czy nawet rikszą! Amerykanie swój "american dream"  sprzedają bardzo skutecznie. Tak skutecznie, że inne nacje świata skutecznie go kupują. Osobną kwestią jest czy Amerykanie, zachodni Europejczycy i my mamy moralne prawo nawoływać Azjatów do tego by nie kupowali sobie  samochodów chociażby?* Czy nie byłaby to hipokryzja czystej wody?* Hindusi i Chińczycy oczywiście będą się bogacić dalej - z naszym błogosławieństwem lub bez niego. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ kolejny rok z rzędu (mimo recesji) Chiny i Indie bogacą się w iście niekryzysowym tempie. A gdy 1/3 ludności świata "coś" robi ma to wpływ na to jak ten świat się zachowuje. Ot zwykły efekt skali...

Z drugiej strony przyszłość nie maluje się tylko w czarnych barwach. Ośmielę się stwierdzić, że ludzkość dysponuje niemal pełną paletą barw, jednak te ciemne odcienie (tradycyjnie zresztą) raczej przeważają. Myślę, że jaśniejszą "plamą" może być na tym obrazie permakultura.
Wspomniałem we wcześniejszym wpisie, że projektowanie permakulturowe ma wiele do zaoferowania jeżeli chodzi o to jak wyglądać może  sposób pozyskiwania przez nas żywności czy nawet szerzej zaspokajania naszych potrzeb żywnościowo-energetycznych. Ostatnio stworzyłem również - "na szybko", bez długiej i pogłębionej refleksji przyznam się - 3 rodzaje rozwiązań systemowych w których projektowanie permakulturowe ma najwięcej do zaoferowania.  Te rozwiązania to:
  1. Dzięki odpowiedniemu umieszczeniu komponentów i wytworzeniu między nimi produktywnych „połączeń” możemy ograniczyć nasze zużycie energii (w bardzo wielu postaciach).
  2. Wydajne wykorzystanie tej energii którą mamy dostępną.
  3. Wypracowanie takich rozwiązań, które użycia energii nie wymagają.
Dzisiejszy wpis poświęcę rozwinięciu pierwszego zagadnienia. O wielu z tych rzeczy już pisałem, jednak chyba nigdy w tym kontekście, że dzięki temu będziemy jako ludzkość mogli przetrwać. Opisałem również film dokumentalny "A Farm for the Future" w którym to Brytyjczycy zastanawiają się jak ich rolnictwo będzie wyglądać w dobie Peak Oil. W filmie wielokrotnie wypowiadane jest słowo permakultura.


Projektowanie permakulturowe alternatywna i krótka definicja: To tworzenie produktywnych połączeń.

Resztę wpisu przeczytasz pod tym linkiem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się wiedzą ze znajomymi!