sobota, 13 lutego 2010

Pierwszy raz na stronie? Przeczytaj czym jest permakultura

Symbol permakultury - wąż Uroboros, którego koniec jest również początkiem

Jesteś pierwszy raz na stronie? Przeczytaj tego posta

Permakultura to pojęcie zapewne nieznane większości ludziom w Polsce. Czym zatem jest ta Permakultura? Jest to sposób projektowania i utrzymywania samowystarczalnych i trwałych osiedli ludzkich. Najlepiej przedstawię na przykładzie.

Wyobraź sobie Czytelniku dom energooszczędny, zatem większość okien w tym domu jest usytuowana od południa, by wykorzystać pasywne ogrzewanie słoneczne. Sypialnie mają okna wychodzące na wschód – dzięki temu promienie słoneczne będą rano budzić mieszkańców. Od północy domu usytuowane są pomieszczenia, które ciepłe być nie muszą, takie jak garaż czy spiżarnia. Pomieszczenia te zatem będą stanowić izolację dla miejsc, które muszą być cieplejsze np. salon czy sypialnie. Będąc przy izolacji ściany są bardzo dobrze zaizolowane. Dodatkowo by zmniejszyć straty ciepła i przy okazji ograniczyć koszty na malowanie ścian posadzono bluszcz, którego gruba warstwa doskonale chroni tynk przed promieniami UV i zacinającym deszczem. Zapewne w domu tym jest rekuperator, by odzyskać ciepło tracone zwykle przez wentylację.

Czy zatem permakultura to nowa nazwa na dom energooszczędny/pasywny?
Nie, gdyż równie ważne jak sposób wybudowania budynku jest to, co ten budynek otacza.


Przed tym domem jest wykopany staw. Dlaczego ? Ponieważ promienie słoneczne odbite od tego stawu posłużą do doświetlenia i dogrzania domu. To jednak nie jedyny powód dla którego istnieje staw. W stawie hodowanych jest kilka gatunków ryb: tołpyga biała, tołpyga pstra, karp i amur. Dzięki zastosowaniu polikultury różnych gatunków ryb pasza jest lepiej wykorzystywana - karp zjada owoce morwy i jedwabniki, amur liście morwy białej. Karp również (w pewnym stopniu) żywi się odchodami pozostałych ryb. Nie zjedzone przez karpia odchody służą za pokarm dla zooplanktonu, którym żywi się tołpyga pstra. Biogeny uwolnione w trakcie przemiany materii ryb służą za podstawę do rozwoju fitoplanktonu – pokarmu dla tołpygi białej
Wspomniana wcześniej morwa biała nie służy tylko za pokarm dla jedwabników – jej liście stanowią cenną, bogatą w białko paszę dla królików, które również trzymane są na posesji.
Morwa jest też rośliną „buforową” oddzielającą od wpływu orzechów włoskich resztę ogrodu – sama jest niewrażliwa na juglon (substancję wydzielaną przez orzecha włoskiego, by utrudnić konkurencji wzrost). Orzechy włoskie, pekany oraz kasztany jadalne stanowią również górne piętro leśnego ogrodu – czyli produktywnego, dającego dużą ilość żywności ogrodu, który w strukturze przypomina las. Las natomiast jest w naszym klimacie ekosystemem klimaksowym. W ogrodzie tym wykorzystuje się również przestrzeń pionową – ważną rolę spełniają w leśnym ogrodzie pnącza takie jak: mrozoodporne kiwi, cytryniec chiński, nasturcja większa. Poniżej koron drzew rosną maliny, porzeczki, jagody goji…
Nawozić tego leśnego ogrodu za bardzo nie trzeba , gdyż nawozi się sam, ponieważ celowo umieszczono w nim rośliny wiążące azot z powietrza. Jedną z takich wiążących azot roślin jest rokitnik zwyczajny i oliwnik wielokwiatowy. Nie dość, że użyźniają glebę, to jeszcze dają bardzo wartościowe owoce. Niższe piętra w tym lesie jedzenia zajmują takie rośliny jak mniszek lekarski, krwawnik pospolity, cykoria podróżnik, żywokost lekarski, truskawki i poziomki.

Chwasty? W tym ogrodzie nie ma chwastów, gdyż leśny ogród naśladuje w swej strukturze las, zatem twórca ogrodu celowo wypełnił wszystkie nisze ekologiczne roślinami dla siebie użytecznymi. Chwast to rośliny pionierskie, więc jeśli nasz ogród jest na późniejszym stadium sukcesji to dużo trudniej chwastom jest
wyrosnąć, nie mówiąc już nawet o opanowaniu całego ogrodu. Jeśli jakiś się już pojawi to wita się go z otwartymi rękami - po jego ścięciu i rzuceniu na ziemię przyczyni się do stworzenia żyznej gleby.

Od północnej strony domu posadzone są sosny zwyczajne – ich celem jest ochronić dom od silnych wiatrów, co dalej zmniejszy koszty ogrzewania. Oprócz tego igliwie spadające z drzew stwarza doskonałe warunki do uprawy borówek. Między sosnami zwyczajnymi posadzone są wolno rosnące sosny syberyjskie i koreańskie. Gdy tylko dorosną do odpowiednich rozmiarów zastąpią one w funkcji sosny zwyczajne. Dodatkową ich korzyścią jest fakt, że dają orzeszki piniowe – bardzo cenne i zdrowe orzechy.

By dalej zwiększyć wydajność tego stworzonego przez człowieka ekosystemu drzewa w leśnym ogrodzie i sosny zaszczepiono mikoryzą grzybów jadalnych. Nie dość, że znacznie poprawia to kondycję drzew, to jeszcze daje nam bezpośrednią korzyść – jadalne grzyby.

Zasady projektowania permakulturowego można zastosować również na dużo większą skalę. Stosując takie elementy jak projektowanie Keyline, stosowanie żywopłotów, systemy agroleśnicze, roboty ziemne chroniące glebę przed erozją a rolnika przed suszą.

Czym zatem jest permakultura? To jedyny sposób projektowania osiedli ludzkich uwzględniający zasady ekologii i fizyki, by nie użyć innego określenia – zdrowego rozsądku.

Dalsze czytanie bloga zalecam rozpocząć od tych artykułów:

Co to jest leśny ogród? -czyli jak stworzyć produktywny ogród nie wymagający nawożenia.
Co to jest agroleśnictwo - czyli o permakulturze dla rolników.
Dlaczego dbanie o bioróżnorodność w ogrodzie, sadzie, plantacji się opłaca?
Etyka w projektowaniu permakulturowym.
Tanie ogrzewanie tanim paliwem.
Wywiad z Billem Mollisone - twórcą pojęcia permakultura.
Jak zwiększyć pięciokrotnie wydajność pastwiska bez stosowania nawozów sztucznych, czy herbicydów.

Po przeczytaniu tych postów będziesz już wiedział, co to permakultura - wtedy łatwiej będzie Ci Drogi Czytelniku zrozumieć inne wpisy. Jeśli chcesz, możesz skorzystać z moich usług projektowania permakulturowego lub konsultacji. Wystarczy napisać do mnie maila

10 komentarzy:

  1. Co myślicie, czy to w miarę dobrze tłumaczy czym jest permakultura?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tlumaczenie jak sadze w porzadku.
    Powiedzmy ze jestem mieszczuchem i chce wybudowac na przedmiesciach(dzialke beda kupowal za 2-3 miesiace).Nie chce sie bawic w rolnictwo(przynajmniej poki co bo pozniej kto wie)ale chcialbym wykorzystac niektore elementy permakultury przy urzadzaniu swojej posesji tak aby poprawic swoj komfort zycia(wydajniejsze ogrzewanie,troche roslinek do podjadania i pewien komfort zycia).Co bys proponowal-jaka dzialka i gdzie i co z nia zrobic?Na razie tak z grubsza chociaz bo pozniej to mozemy juz umowic sie na platne konsultacje.Mysle zreszta ze dla wielu mieszkancow przedmiesci to moze byc ciekawe bo wielu byloby zainteresowanych pewna poprawa komfortu zycia i zielnia wokol domu jesli to nie wymagalo by wielkich inwestycji i ciaglego nadzoru.
    P.S.Bo rolnikem jeszcze nie zostaje ale juz wspomnialem-w przyszlosci kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za opinię.

    Jeśli miałbyś kupować działkę, to zwróć uwagę na to byś w warunkach zabudowy miał możliwość usytuowania domu na z większością okien na południe. Warto zrobić projekcję, jak będzie z pasywnym ogrzewaniem słonecznym, gdy ta piękna, słoneczna przestrzeń, która w chwili obecnej jest przed nami będzie wyglądać jak ktoś sąsiednią działkę kupi i się na niej wybuduje. To takie najważniejsze.

    Potem już w trakcie budowani warto nie dać się przekonać "fachowcom", co mówią "panie, po co 25 cm styropianu, my zawsze kładziemy najwyżej 12 i jest dobrze". Dobrze to może jest dla "fachowców", bo pracują na znanej sobie technologii a nie dla przyszłego użytkownika domu, który później będzie tą chatę ogrzewał.

    Zalecałbym poczytanie o domach pasywnych, żeby od północy były pomieszczenia, w których nie musimy ogrzewać do wysokiej temperatury. oprócz tego sypialnia od wschodu - dobrze wpływa na psychikę gdy budzi nas słoneczko :)

    Warto uwzględnić zasadę "każdą ważną funkcję zapewniają minimum dwa (niezależne od siebie) elementy" oraz "każdy element wykonuje minimum dwie funkcję" - Kieruj się tym a naprawdę Twój dom będzie lepszy niż 99% domów w okolicy.

    W te zasady wpisuje się bardzo dobrze produkcja energii z kompostu - masz ciepło oraz pod koniec procesu kompost(dwie funkcje), w jakimś sensie "unieszkodliwiasz odpady" (3 funkcja) więc minimalizujesz koszty wywozu śmieci (które będą szybko rosły), bo UE ma plan... Do spełnienia "funkcji ogrzewania" dodałbym może kominek z płaszczem wodnym oraz kolektory słoneczne do ogrzewania wody. Warto pomyśleć o wodzie (również minimum 2 źródła) jednym może być studnia/wodociągi a drugim deszczówka.

    W ten sposób będziesz w miarę odporny na wiele niedogodności.

    No i działka w jak najmniej trendi okolicy, żebyś mógł jak największą kupić :)

    Koniecznie dodałbym do tego bluszcz, jako żywą izolację.

    No i leśny ogród oczywiście :) z dużą ilością roślin wieloletnich typu orzechy włoskie, laskowe, kasztany. W przypadku wojny (a wojny się zdarzają) to jedzenie jest walutą.

    Jeśli masz więcej kasy, to możesz się pobawić w produkcję energii elektrycznej. Moim zdaniem warto mieć choć małe możliwości wytwarzania i magazynowania, żeby chociaż rekuperator, czy lampka nocna mogła działać - brak światła znacznie obniża ludzką produktywność.

    Jak będziesz się już budował, to mogę dać Ci namiary do dobrego architekta, już permakulturowo uświadomionego :D
    To zdjęcie jego chałupy jest na kilku zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
  4. @ piotr34
    Przepraszam , że się włączam , ale mam parę własnych spostrzeżeń , jeśli chodzi o kupno działki . Jesli nie masz jeszcze wybranego miejsca w Polsce na kupno to najlepiej w tych regionach gdzie jest najcieplej . Wegetacja będzie tam wcześniej , mniejsze rachunki za ogrzewanie .

    Warto kupić większą działkę ze względu możliwość przejścia do KRUS-u . Poza tym grunty raczej nie są w stadium bańki , nie powinno się umoczyć na kupnie . Większy areał daje możliwość lepszego usytuowania domu ( także ładne widoki ), bez sąsiada zaglądającego w okno . Na większej działce można zorganizować własną oczyszczalnię ścieków , znaleźć miejsce na studnię , wiatrak , pompę ciepła , kompost , plac zabaw dla dzieci , las ,sad ogród , kolektory i fotowoltaika nie tylko na dachu , w rozwydrzeniu basen czy małe boisko . Poza tym większa działka umożliwia budowę czegoś większego w przypadku prowadzenia firmy .

    Cedric

    OdpowiedzUsuń
  5. Ok dzieki chlopaki.Temat domow pasywnych juz troche znam ale z tym kompostem zdaje sie sprytny pomysl.Milionerem nie jestem ale cos tam pomysle-a co do tego uswiadomionego permakulturowo architekta to bede pamietal.Temat jak sadze bedzie do rozwiniecia gdzies tak okolo kwietnia i jakby co to dam znac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś już napisałem sposób jak siedlisko sobie wybudować nie mając średniej gminnej. Z dwa razy się natknąłem na to, że ktoś opisywał te sposoby na forum (że on taki motyw z dzierżawą zrobił).

    OdpowiedzUsuń
  7. @Cedric
    Grunty na pewno nie będą tracić na wartości. Zwłaszcza jeśli ich cena oparta jest na realnej wartości produkcyjnej, a nie na tym, że są trendi, czy ,że Doda mieszka niedaleko :)
    Pieniążków dodrukują, wieżowiec wybudują, ale terenu nowego nie stworzą (choć formowanie górek i dolin teoretycznei zwiększa powierzchnię).

    Jeść ludzi będą musieli zawsze, zwłaszcza, że około jesieni 2012 roku na Ziemi urodzi się 7 miliardowy człowiek...

    @piotr34
    Nie będę ukrywał nieskromnie, że to moja zasługa - to uświadomienie tego architekta. Chodzi oczywiście tylko o kwestie permakulturowe:) Polecam, bo on jest naprawdę mądry - sam głównie buduje swoją chatę, więc ma doświadczenie też od drugiej strony.
    Dodam jeszcze, że to dobry katolik :) (be jaj i sarkazmu to piszę).

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu dobry artykuł, ujmujący sprawnie czym jest permakultura. Dziękuję za publikację, przydała mi się do napisania krótkiej notatki na uczelnię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że trafiłam na tę stronę :)
    W kwestii artykułu chciałabym dodać, że amur w stawie bywa znacznym szkodnikiem, bo potrzebuje dużo pokarmu roślinnego, więc do małych stawów się nie nadaje i nie można się spodziewać jego pokojowego współistnienia z innymi gatunkami ryb.
    Co do budowy domu, polecam rozważenie budowania z gliny lub słomy i gliny (http://strawbale.pl/).

    OdpowiedzUsuń
  10. @Cudzinka

    Racja. To, że potrzebuje dużo pokarmu oznacza też to, że szybko rośnie.

    Do z glinosłomobeli rozważam.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się wiedzą ze znajomymi!