środa, 24 marca 2010

Jak zabezpieczyć gospodarstwo przed pożarem? Cz.1

Pożar to jedna z bardziej niszczycielskich sił w środowisku naturalnym. Również w Polsce pożary przyczyniają się do cierpienia i śmierci dużej ilości ludzi. Sprawę będę rozpatrywał pod katem projektowania domu i gospodarstwa, a nie pod katem nie dawaniu małym dzieciom zapałek...

Zauważyłem, że wiele osób lubiących kontakt z naturą buduje się w lesie. To bardzo przyjemne miejsce do mieszkania. Niestety jest to zarazem dość niebezpieczne miejsce do mieszkania. Zwłaszcza jeśli jest to bór suchy, plantacja sosny zwyczajnej lub w mniejszym stopniu bór świeży. Przyczyną tego niebezpieczeństwa nie są jednak dziki czy zbójcy a pożar.

Wiele osób nie uświadamia sobie, że w młodym kilkunastoletnim letnim lesie jest kilkadziesiąt ton paliwa na ha. W przypadku pożaru koron drzew sytuacja może być naprawdę nieciekawa. Najlepszym sposobem by się zabezpieczyć jest zwiększenie ilości wody na naszej posesji. Na szczęście możemy coś z tym zrobić - dzisiaj opiszę jedną metodę.

Pierwszym sposobem, by zmniejszyć zagrożenie pożarowe jest posadzenie żywopłotu od strony potencjalnego pożaru (czyli lasu). Nie powinien być to jednak byle jaki żywopłot a żywopłot z rośliny, która cechuje się wysoką wilgotnością - wierzba do tego celu nadaje się idealnie. Już 2 metrowy pas wierzby znacznie zredukuje tempo rozprzestrzeniana się ognia oraz pochłonie dużą część promieniowania cieplnego.
2 metrowy pas wierzby nie sprawi jednak, że zatrzymamy pożar stulecia - do tego będziemy potrzebować również innych strategii i większą ilością rzędów wierzby.

Wierzba wbrew propagandzie nie jest paliwem, które dobrze się pali. Gdy rośnie jest niemal całkowicie niepalna. W ten sposób można osłonic nie tylko budynki gospodarcze, ale również:

  • sad
  • pastwisko
  • plantacje drzew
  • fragment lasu
Ważne jest, by wiedzieć, że nie wystarczy w lesie posadzić pas wierzby, by zabezpieczyć jakiś fragment przed pożarem. Równie ważne jest by między lasem a pasem wierzby była spora (kilkudziesięciometrowa przestrzeń) z małą ilością paliwa - jednym z lepszych pomysłów jest wykorzystanie tej przestrzeni jako pastwisko.

Oto przykład jak człowiek dzięki wycięciu drzew uratował swój dom. Za wycięcie drzew był oczywiście prześladowany prawnie i finansowo przez państwo... Teraz rozumiecie dlaczego napisałem książkę Zlikwiduj drzewo, czyli jak pozbyć się drzewa, którego urzędnicy nie pozwalają Ci wyciąć?

Znalazłem również poradnik na temat stosowania drzew w celach przeciwpożarowych. Dotyczy warunków australijskich, ale i tak warto go przeczytać.


Przeczytaj również wpis

Zasady projektowania produktywnego żywopłotu cz.1

A Ty co o tym myślisz?

6 komentarzy:

  1. Jako , że jestem posiadaczem terenów piaszczystych kl.V z dominującą sosną i brzozą temat pożaru bardzo mnie dotyczy .

    Ogień jest takim żywiołem , że opanowanie go przekracza możliwości pojedynczego gospodarstwa . Wskazana byłaby współpraca sąsiedzka , planowanie przeciwpożarowe terenów na szczeblu gminnym ( np. podwarszawskie miejscowości w piaszczystych lasach sosnowych) jak też ministerialnym .

    Ale planowanie na wyższych szczeblach zostawmy min. środowiska . Co możemy zrobić w sąsiedztwie ? Zadbać o wykaszanie traw i wycinanie zeschniętych gałęzi , pilnować , żeby dzieci nie wypalały traw na wiosnę ,zadbać o dobrą ściółkę , żeby zapobiegać wysychaniu , zaplanować nasadzenia pod kątem bioróżnorodności ( więcej drzew o dużych wymaganiach wodnych ), niesadzenie drzew - akceleratorów ognia blisko domu i tworzenie przerw ( firebreaks jak w polecanym artykule ) i pasów przeciwpożarowych , kontrolowanie rozmiarów drzew przez przycinanie zawczasu , dzięki czemu możemy polewać koronę wodą lub łatwiej ściąć niższe drzewo .
    Wierzba rzeczywiście zawiera dużo wody i trudno się pali ,jednak źle rośnie na piaskach . Dobrym drzewem o dużych wymaganiach wodnych , a jednak wytrzymujących suche ziemie jest modrzew . Zaletą jest głęboki system korzeniowy , co daje odporność na wiatr , sprawdza się przy cieniowaniu posesji w lecie i umożliwia korzystanie ze słońca w zimie . U mnie rośnie kilka odmian i gatunków , jednak jeśli chodzi o zawartość wody to najwięcej powinien mieć modrzew dahurski - długie igły osiągają ponad 5 cm .
    Innym zagadnieniem jest stan gleby i jej jakość . Poprawa bonitacji i pojemności wodnej gleby da nam więcej wody w samej roślinie jak też zwiększone parowanie w czasie pożaru i niższą temperaturę .
    Cenne jest posiadanie automatycznego podlewania .
    Warto mieć sprawną piłę motorową , koce gaśnicze .

    Wzmiankowany artykuł polecał wykorzystanie w planowaniu przeciwpożarowym basenu , beczek ( można je zgrabnie ukryć wśród roślinności ).
    Zagłębienia ziemne , swale'e można na czas ulewy wyłożyć folią , żeby przedłużyć nawadnianie szybko wysychającej gleby , ewentualnie natychmiast opróżnić w czasie zagrożenia ogniem . Od strony nawietrznej skąd może przyjść fala ognia można zaprojektować staw gospodarczy lub przydomową ekologiczną oczyszczalnię ścieków . Warto zastanowić się też nad drenażem terenu - czy odstąpić od niego od strony spodziewanego zagrożenia pożarem .

    Cedric

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądrze piszesz Cedric. Skoro jest zapotrzebowanie, to szybciej napiszę kolejny wpis na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróciłem wczoraj z Ukrainy. Wielkie, puste przestrzenie. Sporo pożarów łąk, sporo miejsc, gdzie paliły się lasy.

    I tak się właśnie zastanawiałem, co z tym zrobić. Dzięki za ten wpis, który przeczytałem z opóźnieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma za co (tak kokieteryjnie odpowiem;)

    Nie mniej pożary łąk to sztandarowy przykład wykorzystywania pierwszego paliwa kopalnianego człowieka - gleby. Mineralizacja materii organicznej daje krótkoterminowo lepsze plony. Dzieje się to kosztem poziomu materii organicznej, który systematycznie spada. Jako, że gleby mają najlepsze na świecie mogą tak destrukcyjną gospodarkę prowadzić bardzo długo. Wszystko jednak do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. http://ekoblogia.pl/chipy-przeciwpozarowe-dla-drzew

    OdpowiedzUsuń

Podziel się wiedzą ze znajomymi!