sobota, 3 kwietnia 2010

pH i permakultura cz.1

Jeden z Czytelników poprosił bym napisał coś o zmianie pH gleby. Najpierw krótkie wprowadzenie czym pH jest i dlaczego jest tak ważne.

Skala pH – ilościowa skala kwasowości i zasadowości roztworów wodnych związków chemicznych.
Wikipedia

Najniższe pH (0) ma kwas solny, najwyższe (14) ma wodorotlenek sodu. 7 to odczyn obojętny.

Większość roślin uprawnych czuje się najlepiej w pH o przedziale 6-7.
Zapewnienie odpowiedniego pH roślinom uprawnym jest istotne, gdyż:
  • rośliny gorzej rosną w glebie o nieodpowiednim pH a niektóre nawet nie rosną wcale
  • spada jakość i ilość plonów
  • mogą występować niedobory mikroelementów w roślinach
  • przy zbyt niskim pH zwiększa się absorpcja metali ciężkich (ołów, kadm...) oraz szkodliwego w dużych ilościach glinu
  • makroelementy są słabiej przyswajane
  • na glebach o niskim pH obniża się wydajność procesu wiązania azotu z powietrza przez bakterie brodawkowe


W Polsce większość gleb jest zakwaszona lub silnie zakwaszona. Składa się na to kilka czynników:
  1. Skała macierzysta na większości terenów naszego kraju ma naturalnie niski odczyn.
  2. Na wielu terenach Polski opady deszczu są większe niż potencjalne wyparowanie co przyczynia się do wypłukiwania łatwo wymywanych pierwiastków zasadotwórczych (wapnia, potasu, magnezu) .
  3. Nawożenie sztucznymi nawozami azotowymi przyczynia się do obniżenia pH
  4. Uprawa roślin, które przyczyniają się do zakwaszenia gleby (głównie sosny i inne iglaki) poprzez wytwarzanie zakwaszającej ściółki
  5. Uprawa roślin na sprzedaż wiąże się z eksportem zasadotwórczych (zwiększających pH) pierwiastków - wapnia, potasu i magnezu
Wiemy już, że pH w Polsce mamy z reguły za niskie. Naszym zadaniem jest zatem sprawić, że pH się podniesie, albo chociaż nie będzie się obniżać. Odniosę się do poszczególnych punktów i dodam kilka innych spostrzeżeń:

1.O ile to pierwsze jest niemożliwe do zmiany (no chyba, że zmienimy miejsce zamieszkania), to z innymi czynnikami możemy już "pracować".

2. Wymywanie pierwiastków zasadotwórczych możemy w dość łatwy sposób ograniczyć. Wystarczy sprawić, że woda nie będzie tak szybko przepływać przez naszą glebę. Pierwszym sposobem jest odpowiednie ukształtowanie terenu, by zatrzymać erozję wodną. Jednym z takich sposobów jest wykopanie swalea. Drugim sposobem jest jest zwiększenie poziomu materii organicznej w glebie. Dzięki temu woda dłużej będzie w warstwie dostępnej dla korzeni roślin więc mniej pierwiastków zasadotwórczych zostanie wymyte. By ten efekt zwiększyć jeszcze bardziej dobrze jest łączyć rośliny o płytkim i głębokim systemie korzeniowym - wtedy jeszcze mniej wody (z rozpuszczonymi w niej pierwiastkami) zostanie wymyte poza zasięg korzeni roślin. Mączka bazaltowa jest przydatna do wiązania wody na terenie piaszczystym. Sama ma delikatne działanie zasadotwórcze.

3. Sztucznych nawozów azotowych nie musimy stosować w gospodarstwie permakulturowym. Przeczytaj dlaczego są one niepolecane w gospodarstwie permakulturowym.

4.Powinniśmy bardzo uważać jaką ściółkę stosujemy. Jako regułę można uznać, że ściółka organiczna, która mimo rozdrobienia materiału przyczynia się do zakwaszenia gleby. Z reguły materiały te są również ubogie w azot oraz bogate w różnego rodzaju woski (które utrudniają rozkład).
Najlepszym przykładem są ściółki pochodzące z sosny: kora lub igliwie. Do ich rozkładu potrzebne są grzyby, które wytwarzają silne kwasy by rozłożyć te ubogie w azot a bogate w woski substancje... Czasami warto tą właściwość wykorzystać - można ściółkować borówki ścinkami z przycinania tuj i sosen.

5.Jeśli sprzedajemy rośliny na sprzedaż warto zastanowić się czy nie sprzedajemy czasami biomasy. Sprzedawanie biomasy roślin jest najbardziej "kosztownym" rodzajem produkcji jaki możemy prowadzić. Oczywiście rozpatrując eksport pierwiastków z gleby. Dobrym przykładem jest wierzba energetyczna. Dochód z plantacji bardzo umiarkowany (jeśli w ogóle), eksport mikro i makroelementów ogromy. Sprzedaż ziół, dżemów czy agroturystyka pod tym względem nie jest aż tak kosztowna. Dobrym przykładem są producenci wełny z alpaków. Produkują wyrób którego nie jest dużo na rynku, ale który jest odpowiednio drogi.

6.Warto wykorzystywać dynamiczne akumulatory, które gromadzą wapń. Jednym z nich jest żywokost lekarski. Spełnia on co najmniej dwie funkcje w dostarczaniu wapnia roślinom. Po pierwsze magazynuje wapń w sobie. Po drugie ma głęboki system korzeniowy co zapobiega...wymywaniu wapnia poza zasięg korzeni naszych roślin.
Podobnie robinia akacjowa ma głęboki system korzeniowy i jest dynamicznym akumulatorem. Marc Bonfils opisuje, że popiół z niej zawiera 75% tlenku wapnia (nie wiem czy dobrze przetłumaczyłem - chalk). Jako, że robinia to drzewo rosnące bardzo dobrze na glebach suchych i piaszczystych, wiąże azot atmosferyczny z powietrza (nawet do 250 kg na ha) jest używana do rekultywacji gleby. Dobrze nadaje się zatem na gleby VI klasy.

7. Dobrym rozwiązaniem dla osób, które się budują a mają piaszczystą glebę jest wykorzystanie gruzy budowlanego - ma zasadowe pH. Podobnie stary cement. Pudełka plastikowe i różne chemikalia budowlane lepiej odkładać na inną kupkę.

Dla największego efektu najlepiej łączyć wszystkie te strategie.

2 komentarze:

  1. P: Czy można amatorskim sposobem zbadać PH gleby?
    A może rośliny rosnące na działce sugerują jej kwaso lub zasadowość?

    OdpowiedzUsuń
  2. Można w sklepach ogrodniczych kupić kwasomierze glebowe.

    Tak, szata roślinna wskazuje na pH gleby.
    Lista roślin wskazujących na pH gleby tutaj:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Blina_wska%C5%BAnikowa

    Tutaj przykładowe rośliny wskazujące na niskie pH:

    http://www.info-ogrody.pl/artykul,id_m-21,t-rosliny_wskaznikowe_gleb_kwasnych.html

    OdpowiedzUsuń

Podziel się wiedzą ze znajomymi!